Dodaj do ulubionych

Ból porodowy

02.08.10, 11:31
Mam potanie do mama, które zaczęły rodzić sn a skończyło sie
cesarką. Jak oceniacie ból w czasie skurczy z tym po cesarce?
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: Ból porodowy 02.08.10, 11:40
      ale co chcesz porównać? Bolesność skurczy i bóli partych z bólem
      rany?
    • betty842 Re: Ból porodowy 02.08.10, 12:51
      Wg mnie,trudno jest to porównać...Każda z nas ma inny próg
      bólu...Pewnie chcesz się dowiedzieć co badziej boli,żeby potem
      zdecydować się czy rodzić sn czy przez cc.Nie wiem...Mnie się
      wydaje,że ból w czasie skurczy jest znośny,sił dodaje nam myśl,że za
      chwilę maleństwo będzie już z nami.Po wszystkim zapomina się o bólu
      i cieszy się maleństwem.Z koleji przy cesarce,ból jest po
      porodzie,co może utrudnić opiekę nad maleństwem-oczywiście nie każda
      kobieta po cc źle sie czuje.Moja koleżanka miała przy pierwszym
      dziecku cc i marzyła,żeby drugie dziecko urodzić sn.Tylko,ze jej
      akurat rana po cc strasznie sie "paprała",ropiała itp.I dlatego
      marzyła żeby kolejny poród był sn.No i jej marzenie się spełniło.Nie
      rozmawiałam z nią jeszcze ale z tego co mówiła jej siostra po
      porodzie od razu była "na chodzie" co ją bardzo cieszyło.Tak,wiem-w
      tej chwili zachwalam poród sn a pytanie nie tego dotyczyło.Zresztą
      zrobisz jak uważasz,ale wydaje mi się że ciężko porównywać ból przy
      skurczach i ból po cc...
      • soul_asylum Re: Ból porodowy 02.08.10, 13:05
        Większy jest ból sn - ale po cc bardziej dlugotrwały i upierdliwy,
        niemnei mniejszy. Wystarczy się przejśc pod porodówkę, ile osób
        krzyczy z bólu podczas porodu sn, a po cc ktoś krzyczał na
        położnictwie? nie, raczej stękał. ale tak naprawde kwestia
        odczuwania bólu jest bardzo indywidualną sprawą. Ja po cc odczuwałam
        raczej dyskomfort niż ból, nie było to dokuczliwe, nie miałam
        problemów od razu z wstawaniem, zajmowaniems ię dzieckeim.
        oczywiście powoli, ale jaks nie bolało za bardzo - niemniej są także
        posty od dziewczyn, które źle zniosly cc
        • anyx27 Re: Ból porodowy 02.08.10, 14:02
          Zdecydowanie ból sn jest o wiele gorszy, bo po przy i po cc nie było go wcale big_grin
          Żałuje, ze tak późno zrobili mi cc (po 14h sn). Jesli kiedykolwiek będę jeszcze
          rodzić, to tylko przez cc.
        • cytrynowa.lemoniada Re: Ból porodowy 02.08.10, 14:03
          Wiesz, nie każdy krzyczy z bólu - ja nie mam takich reakcji, nie stękam też ani
          nie jęczę a ból porodowy wspominam jako najgorszy możliwy do wyobrażenia, choć
          nawet nie pisnęłam.
        • memphis90 Re: Ból porodowy 09.08.10, 11:30
          Wystarczy się przejśc pod porodówkę, ile osób
          > krzyczy z bólu podczas porodu sn, a po cc ktoś krzyczał na
          > położnictwie?
          Zaręczam, ja słyszałam krzyk podczas cc, kiedy znieczulenie nie do końca
          chwyciło... To mi wystarczy, żeby nawet teoretycznie nie porównywać bólu
          porodowego do bólu ciętego brzucha- bez znieczulenia. Ale, rzecz jasna, z reguły
          cc są dobrze znieczulane i nie ma takich atrakcji... Natomiast chyba nie ma
          sensu porównywać nieznieczulonego porodu sn do stanu po operacji brzusznej,
          kiedy pacjent jest na lekach przeciwbólowych.

          Natomiast tak, jak koleżanka powyżej, ja nie krzyczałam w ogóle podczas porodu.
      • ulik80 Re: Ból porodowy 17.09.10, 11:38
        Dla mnie ból po cc to pikuś smile, tym bardziej, że przytłumiony lekami przeciwbólowymi. W szpitalu spędziłam 2 doby, w domu dawałam spokojnie radę z dzieckiem. Po 6 dniach zdjęte szwy. Skurcze były koszmarne, nie wiem czy wpływ miała na to podana oksytocyna (pierszy poród więc nie mam porównania).
    • anulkau Re: Ból porodowy 02.08.10, 15:27
      Ból skurczy "krzyżowych" - jak dla mnie nie do zniesienia! Nie wyobrażam sobie, jeśli miałabym się męczyć np 10 godzin z bólami tego typu, chyba bym zeszła z tego świata. Na szczęście moje zakończyło się cesarką bardzo szybko, bo pękła macica w miejscu szwu po pierwszej cesarce.
      Ból po cesarce - boli również, ale nie jest to tak intensywny ból jak ten przy skurczach, przynajmniej dla mnie.
      • villemo86 Re: Ból porodowy 02.08.10, 16:25
        Ja miałam sn i cc przy jednym porodzie. To znaczy zabrali mnie na partych na
        cesarkę i wolała bym zdecydowanie sn przy drugim razie. Tamtego bólu już nie
        pamiętam, a po cesarce dalej boli mnie okolica blizny. A rodziłam w czerwcu
        2009, więc trochę czasu już minęło. Drugi raz nie dam się pociąć. Poza tym jak
        rodzisz sn to możesz poprosić o ZZO
      • summerspring Re: Ból porodowy 02.08.10, 16:27
        O ja też wiem co to są te bóle krzyżowe. Jestem mało odporna na ból - taki to dla mnie tragedia! Pamiętam jak już po porodzie leżałam w sali i dobiegały mnie odgłosy krzyków i jęków rodzących- to jakby jakieś średniowieczne tortury!

        A najlepszy komentarz mojej znajomej która miała cc - "no i co one tak się darły???" No żesz...
      • eelenaa Re: Ból porodowy 02.08.10, 16:27
        Co to w ogóle za pytanie?Oczywiście,że bólu przy sn z tym po cc nie da się porównać.Nie ma nic gorszego jak bóle krzyżowe,ale szybko się o nich zapomina,a jak już dzidzia zaczyna wychodzić na świat i dostajesz bóli partych,to raczej już wtedy powoli czujesz ulgęwinkPo cc jest o wiele trudniej zajmować się dzidzią jeśli musisz robić to sama,także warto jest to wziąć pod uwagęsmile
    • lidek0 Re: Ból porodowy 02.08.10, 18:56
      Ból przy sn to koszmar nie do opisania, po cc duuuużo mniejszy i nie
      tak ciągły, zdecydowanie do zniesienia.
      • gondziakoja Re: Ból porodowy 02.08.10, 21:13
        Miałam 2 razy cc, ostatnie 10 dni temu smile i nie były to cesarki na życzenie, ale
        ze względu na brak postępu porodu.
        Pierwsza cesarka zakończyła się po 12 godzinach w bólach i skurczach.Ale to co
        przeżyłam zanim zrobiono mi drugie cc to dopiero była masakra-24 godziny
        męczarni i w końcu podjęli decyzję o cc. Gdy byłam w drugiej ciązy to bardzo
        chciałam urodzić naturalnie, ale po tylu godzinach bólu to już tylko modliłam
        się o cc. Podziwiam kobiety, które rodzą naturalnie, bo ja nie doszłam do fazy
        bóli partych, a już myślałam, że umrę, chyba jestem mało odporna na ból sad
        Jestem 10 dni po cc i czuję się super, choć oczywiście nie od razu tak było, ale
        8 godzin po operacji wstałam z łóżka i sama poszam do wc.
        Dodam, że u mnie okazało się, że mam wadę w budowie miednicy i tak nie
        urodziłabym naturalnie. Reasumując cc nie jest takie straszne, jednak na
        życzenie bym sobie nie zafundowała.
        • sonique Re: Ból porodowy 04.08.10, 11:29
          Nie rodzilam sn, mialam cc na zimno, ale na logike biorac - bol po
          cesarce niweluje zwykly paracetamol, a nie slyszalam, zeby komus
          podczas porodu pomogl paracetamolwink Jedyne co moze zlagodzic bol,
          to zzo, a to prawie to samo co znieczulenie stosowane podczas
          ciecia. Wiec mozna sobie wyobrazic.
    • mamaaga07 Re: Ból porodowy 04.08.10, 12:02
      ból w czasie skurczy 10
      tym po cesarce 0


      W skali od 0 do 10, usłyszałam od pielęgniarki czy też położnej, że chyba mam
      wysoki próg bólu. Cc było moim wybawieniem i to co było po nie miało porównania
      z tym co było przed, chociaż miałam tylko parte, z krzyża nie doświadczyłam.
      • lilly811 Re: Ból porodowy 04.08.10, 12:30
        Dla mnie też cesarka była wybawieniem- ból podczas skurczy był
        niewyobrażalny pomimo dolarganu i zzo, doszłam do partych-140min
        partych, wszystko zakończyło się cc- ból po cc był o wieeeeele
        mniejszy.

        Ale myślę, że to też jest tak, że mnie tak mocno bolało, bo nie
        miałam szans urodzić naturalnie- miałam za wąską miednicę i maluszek
        nie mógł przejść. Jak ktoś nie ma problemów to może ten ból jest
        znośniejszy...

        Będę chciała mieć drugie dziecko ale rodzić będę już tylko cc.
        • lilly811 Re: Ból porodowy 04.08.10, 12:35
          Oczywiście miałam bóle krzyżowe wink i od tego bólu i środków
          znieczulających ciężko było ze mną złapać kontakt- aż się dziwiłam,
          że po 15h ciągłego krzyku nie boli mnie gardło wink
    • paniluna Re: Ból porodowy - elektrostymulacja 07.08.10, 22:19
      Skurcze pordowe bolały jak cholera. Poród zakończył się cc. Przez
      pare dni ryczałam z bólu. Ale każdy ma inny próg bólu. Pozdrawiam.
      • angell_ak Re: Ból porodowy - elektrostymulacja 07.08.10, 22:34
        moj w skali 1-10
        sn gdzie nie doszlam do partych -10
        cc (byla dla mnie jak zbawienie) - 1
    • 98klara Re: Ból porodowy 07.08.10, 23:05
      ja rodziłam 15 godzin przy bólach krzyżowych i skonczyłam cesarka...
      w czasie tych 15 godzin porodu darłam sie niemiłosiernie i myślałam ze umre bo takiego bólu nie znałam... natomiast po cc jak dla mnie było jeszcze gorzej! przez miesiac w domu nie mogłam wstac z łózka dzwigał mnie mąż do dziecka i to co przezyłam w szpitalu... jechałam na tramalu nie wiem dlaczego tak ciężko to zniosłam moze dlatego ze wczesniej tyle sie wymenczyłam/ dla mnie trałma!
      ale powiem tak jak widzisz na oddziale biegajace i szczesliwe mamy po porodzie sn jak ciesza sie swom malenstwem a ty najpierw leżyszz nieruchoma potem nie lada wyczynem jest pujscue pod prysznic i w bólu ze łzami w oczach opiekujesz sie maluszkiem do którego nie mozesz wstać z łózka ( spałam na siedząco) to wybierasz ... SN smile
      mineło 5 miesiecy od porodu i wiecie co pamiętam? ból po CC...POZDRAWIAM
    • deela Re: Ból porodowy 07.08.10, 23:18
      sn - chcę umrzeć natychmiast w tej chwili
      cc - jednak będę żyć
    • memphis90 Re: Ból porodowy 09.08.10, 11:32
      Ja rodziłam tylko sn, ale moja siostra miała dwa razy operację- wyrostek i cc. I
      ten ból też jest trudny do porównania, bo po wyrostku leżała plackiem 2 tygodnie
      nie mogąc się ruszyć z bólu (a nacięcie było malutkie), a po cc szybko była znów
      na chodzie.
      • cliffi Re: Ból porodowy 15.08.10, 22:22
        Widze, ze na pytanie o bol podczas porodu odpowiadaja sie osoby, ktore przezyly
        sn traumatycznie. Ja rodzilam sn, bez zadnych znieczulen. Fakt - bolalo
        okropnie, ale przy partych zupelnie przestalo, a po 2 godz. od porodu wzielam
        prysznic i moglam wrecz tanczyc wink! Wiele kolezanek wypowiadalo sie podobnie na
        temat swojego sn. Ja wybieram sn, bo po porodzie potrzebnych jest wiele, bardzo
        wiele sil do opieki nad dzieckiem! Choc oczywiscie kazdy porod jest inny, jakbym
        rodzila 30 godz., to moze nie bylabym taka entuzjastka naturalnych porodow. Moj
        trwal 3.45 godz.
        • my_valenciana Re: Ból porodowy 16.08.10, 10:44
          Może właśnie dlatego autorka prosiła o opinie kobiet których poród
          naturalny zakończył się cc. Jak ktoś miał cesrakę na zimno albo
          poród naturalny to co może powiedzieć?
          Rodziłam 9 godzin na oksytocynie - koleżanka mi kiedyś powiedziała o
          porodzie "no nie wiem co może tak boleć, chyba wycięcie wyrostka na
          żywca" - no i okazało się, że miała rację. Miałam jedną myśl w
          trakcie - ze jak przyjdą i powiedzą, że muszę mieć cesarkę bez
          znieczulenia to się zgodzę - tylko miałam wątpliwości czy nie
          zemdleję jak będą grzebać w środku winkZrobili mi w końcu cesarkę - w
          pierwszej dobie bolało mocno ale to i tak było lepsze od
          porodu "naturalnego" bo masz już dziecko, wiesz, że jest bezpieczne
          i reszte masz w nosie. Ja urodziłam w środę o północy a w piątek już
          wychodziłam do domu na własne życzenie. Należy zaopatrzyc się w
          środki przeciwbólowe i dla mnie jest bajka.
          Następny poród tylko cc, mimo, ze rana bolała i ciągnęła z pół roku.
          • ania19821 Re: Ból porodowy 16.08.10, 11:16
            Miałam cc, po tym jak u dziecka zaczęło spadać tętno. Wcześniej męczyłam się z
            10 godzin. Dyskomfort czułam najbardziej w pierwszym dniu po operacji, potem
            było coraz lepiej. Ogólnie wybieram cc, bo ból przy SN był dla mnie nie do
            wytrzymania, a po CC bolało ale zupełnie inaczej.
          • betty842 Re: Ból porodowy 16.08.10, 12:30
            my_valenciana napisała:

            > Może właśnie dlatego autorka prosiła o opinie kobiet których poród
            > naturalny zakończył się cc. Jak ktoś miał cesrakę na zimno albo
            > poród naturalny to co może powiedzieć?

            No właśnie wg mnie bez sensu jest pytać o to kobiety które zaczęły
            rodzić sn a skończyły przez cc.W tej sytuacji KAŻDA powie,że cesarka
            była dla niej wybawieniem.KAŻDA powie,że ból przy porodzie sn jest
            nie do zniesienia a po cc jest w miarę znośny.Tylko,że te kobiety
            nie mają porównania jak można się czuć po porodzie sn a jak po
            cc.Dlatego właściwiej byłoby zapytać o opinię kobiety,które np
            pierwsze dziecko urodziły sn a drugi przez cc lub odwrotnie.Dopiero
            te kobiety mają właściwe rozeznanie.Wiadomo,że ból przy porodzie sn
            jest ogromny ale PO kobieta czuje się bardzo dobrze.Mam dwie
            koleżanki,które pierwsze dziecko urodziły przez cc (jedna najpierw
            rodziła sn ale potem rozwiązali cc) a drugie dziecko urodziły sn i
            OBIE twierdzą,że wolą sn.Ciekawe dlaczego?
            • ania19821 Re: Ból porodowy 16.08.10, 13:20
              Znam wiele przypadków, gdy po porodzie SN krocze się goiło baaardzo długo.
              • betty842 Re: Ból porodowy 16.08.10, 15:12
                ania19821 napisała:

                > Znam wiele przypadków, gdy po porodzie SN krocze się goiło
                baaardzo długo.

                O ile doszło do nacięcia lub pęknięcia. Teraz już coraz mniej kobiet
                jest nacinanych.Ja byłyam nacinana,fakt trochę bolało przy siadaniu
                ale jakoś nie miało się wrażenia,że może pęknąć przy jakimś
                wysiłku.Ogólnie po kilku dniach było już ok.A jednak cesarka to
                operacja i nie da sie porównać rany na brzuchu z raną krocza...
            • my_valenciana Re: Ból porodowy 16.08.10, 23:51
              betty842 napisała:

              > No właśnie wg mnie bez sensu jest pytać o to kobiety które zaczęły
              > rodzić sn a skończyły przez cc.W tej sytuacji KAŻDA powie,że cesarka
              > była dla niej wybawieniem.KAŻDA powie,że ból przy porodzie sn jest
              > nie do zniesienia a po cc jest w miarę znośny.Tylko,że te kobiety
              > nie mają porównania jak można się czuć po porodzie sn a jak po
              > cc.Dlatego właściwiej byłoby zapytać o opinię kobiety,które np
              > pierwsze dziecko urodziły sn a drugi przez cc lub odwrotnie.Dopiero
              > te kobiety mają właściwe rozeznanie.Wiadomo,że ból przy porodzie sn
              > jest ogromny ale PO kobieta czuje się bardzo dobrze.Mam dwie
              > koleżanki,które pierwsze dziecko urodziły przez cc (jedna najpierw
              > rodziła sn ale potem rozwiązali cc) a drugie dziecko urodziły sn i
              > OBIE twierdzą,że wolą sn.Ciekawe dlaczego?

              Tylko, że autorka prosiła żeby porównać ból w czasie skórczy i po cc (o
              ile to ma jakikolwiek sens) a nie uczucie po porodzie i po cesarce.
              • my_valenciana Re: Ból porodowy 16.08.10, 23:52
                skurczy - przepraszam
              • betty842 Re: Ból porodowy 01.09.10, 10:01
                my_valenciana napisała:
                > Tylko, że autorka prosiła żeby porównać ból w czasie skórczy i po
                cc (o
                > ile to ma jakikolwiek sens) a nie uczucie po porodzie i po cesarce.


                Tak,ja wiem.No i własnie w tym problem,że KAŻDA kobieta,która
                rodziła sn a skończyła cc powie,że cesarka jest wspaniała w
                porównaniu z porodem sn.KAŻDA wspomina wtedy,że skurcze są nie do
                wytrzymania a po cc jest o wiele wiele lepiej.No a jeśli kobieta
                urodziła sn i urodziła cc to dopiero wtedy może porównać co jest
                lepsze.Wiadomo,że skurcze w czasie porodu sn są bolesne ale baaardzo
                szybko dochodzi się do siebie i szybko się o tym zapomina.Tak więc
                bez sensu jest pytać kobiety,które rodziły sn a skończyło się cc bo
                one ZAWSZE wychwalą cc.Przecież o to samo można spytać kobiety,które
                urodziły i sn i przez cc.One przecież też mogą porównać ból podczas
                skurczy i ból po cc. Tylko,że te akurat mogą napisać że ból podczas
                skurczy jest znośny i polecają sn i cc odradzają.Ciekawe dlaczego?
          • memphis90 Re: Ból porodowy 16.08.10, 13:23
            > Może właśnie dlatego autorka prosiła o opinie kobiet których poród
            > naturalny zakończył się cc.
            No tak, ale z drugiej strony, jeśli poród zakończył się ostatecznie cc, to
            znaczy, że coś szło nie tak... Czy da się więc w ogóle to porównać? Może u pań,
            które miały jeden prawidłowy sn i jedno cc? U mnie bóle przez większość czasu
            nie były wiele silniejsze niż miesiączkowe, więc to też nie jest tak, że pomoże
            tylko zzo, bo jest wiele innych skutecznych metod łagodzenia. Operacji brzusznej
            jeszcze żadnej nie miałam, więc nie porównam, niestety.
            • anutka8383 Re: Ból porodowy 16.08.10, 13:35
              Ja rodziłam tylko raz sn. Nie mam porównania do cc, tylko że o ile
              poród sn to dla mnie "pikuś"( wiadomo że bolało, ale wole rodzic niz
              iść do dentystywink)to niestety po porodzie rozeszło sie mi szycie i
              musiałam mieć ponowne. Po wybudzeniu z narkozy myśla lam że umrę.
              Ryczałam jak bóbr, a właściwie łzy same płyneły z bólu i
              bezsilności. Moze właśnie dlatego ze poród miałam lekki skakałam i
              jak to ktoś tutaj napisał tańczyłam przy dziecku praktycznie od
              razu. Ni wim w kazdym bądx razie ta operaja to był horror
    • karolina1106 Re: Ból porodowy 31.08.10, 15:50
      ja na porodówce spędziłam ponad 8 godzin-skończyło się cesarskim
      cięciem-niestety coś było nie tak przeżywałam straszne katusze(czułam
      wszystko-straszny ból)chyba znieczulenie nie całkiem zadziałało-po porodzie było
      ciężko-najgorsze pierwsze parę dni-póżniej w miarę szybko doszłam do siebie-ale
      najważniejsze jest to że mam zdrowego pięknego synkawink)oby drugi był ławiejszywink)
      zastanawiam się często jaki poród jest lepszy-chyba wszystko zależy od szczęściawink
      • anka_1234567 Re: Ból porodowy 16.09.10, 21:57
        Ja rodziłam sn, ale po 15 godz miałam dość i darłam się żeby już go wyciągneli. Wtedy w tamtej chwili pewnie bym się zgodziła na wszystko łącznie z cc, byle już to skończyć. Ale z drugiej strony, to tak blisko jeszcze cztery centymetry, jeszcze dwa...No i mądre położne i mój facet kazali wziąć dupę w troki i rodzić smile Po 17 godz na świat przyszedł chłopak-4250g. A po 2 godz od porodu na własnych nogach poszłam na położnictwo, fakt że po szyciu przez tydzień ledwo siadałam na tyłku, ale wydaje mi się, że to nic w porównaniu z cc. Moja siostra tak rodziła i przez 12 godz po nawet nie mogła ruszyć palcem u nogi, nie mówiąc już o jakimkolwiek zajęciu się dzieckiem. Jednak natura to natura.
    • claire1983 Re: Ból porodowy 17.09.10, 09:34
      Ja rodziałam 15 godzin naturalnie i zakończyło się cc. W czasie bólów błagałam o cc. To był ból nie do zniesienia, nie podobny do żadnego innego. Dziwię się że żadna dziewczyna o tym nie pisze i nie ostrzega innych. Po cc bolalo też okropnie ale to zupelnie inny rodzaj bólu, taki który da się znieść, pozatym w szpitalu non stop dostawałam kroplówki i leki przeciwbólowe i tak naprawdę to bolało tylko momentami kiedy akurat leki nie zdążyły zadziałać. Już 4 dni po cc nie bolalo mnie nic. W tym samym czasie i w tym samym szpitalu rodziła moja znajoma ktorej nacieli krocze i goi jej się do tej pory. Szwy jej się rozeszly i wszystko jej się paprze... Ja nigdy w życiu już nie zgodzę się na poród sn. Nieraz pytałam na forach internetowych jak bardzo to boli i nikt mnie nie uprzedził że aż tak!!!! Cesarka to było jak zbawienie, w momencie kiedy zadziałał zastrzyk w kręgosłup poczułam się jak w niebie. Jeszcze nigdy nei czułam takiej ulgi i szczęscia. Zaraz ktos na mnie naskoczy ale 15h porodu naturalnego to istny koszmar którego nigdy nie zapomnę. Wolałabym już cc mieć codziennie niż raz urodzić naturalnie.
    • kotkowa Re: Ból porodowy 17.09.10, 13:16
      Ja rodziłam naturalnie przez 20h i skończyło się cc. Dla mnie ból porodowy był zupełnie do wytrzymania, przede wszystkim ważna jest świadomość, że to co się dzieje jest prawidłowe, naturalne i zmierza do radosnego celu, jakim jest przywitanie maluszka. W czasie skurczów skupiasz się tylko na tym, żeby przetrwać ten dany skurcz. Między nimi są przerwy. Początkowo skurcze w ogóle nie są specjalnie bolesne, nasilają się z czasem, ale naprawdę da się wytrzymać, ja przez wiele godzin odmawiałam znieczulenia. Kładziesz się na łóżku jak ci wygodnie, chwytasz się poręczy, zaciskasz pięści i przetrzymujesz ten skurcz, on nie trwa wiecznie smile Ja byłam zaskoczona jak mi powiedzieli, że rozwarcie jest już na 8 cm, bo nie miałam słynnego kryzysu 7 cm. Byłam szczęśliwa, że już tak blisko do końca. U mnie niestety rozwarcie zatrzymało się na 8 cm, bo okazało się, że dziecię jest ułożone potylicowo tylnie i nie schodzi do kanału, wstawia się nieprawidłowo, idzie w kręgosłup, a nie w kanał rodny. I rzeczywiście później już ból był bardzo bardzo silny, krzyżowy, ale to inna bajka, bo przy potylicowym tylnym tak jest. Dopóki poród przebiegał normalnie, to te normalne skurcze były do zniesienia. Dopiero jak się pojawiły komplikacje to faktycznie bolało jak diabli. CC miałam właśnie przez brak postępu porodu i nieprawidłowe ułożenie dziecka. Blizna po cc nie boli tak strasznie, dają znieczulenie, potem paracetamol, nieprzyjemne jest jednak uczucie jak trzeba zacząć chodzić, bo się wydaje, że blizna się rozerwie. Nic się nie rozerwie, to tylko wrażenie. Ból jest mniejszy, niż przy skurczach, ale zupełnie innego rodzaju. Tutaj już masz świadomość, że to rana, że to już nie jest "naturalny ból", więc jest bardziej denerwujący.
    • gonia28b Re: Ból porodowy 17.09.10, 13:28
      Urodziłam drogami natury.
      Powiem tak - bo chyba niezbyt popularne stanowisko tutaj reprezentuję.
      ból w trakcie porodu, tęgi, srogi owszem, tak że darłam się w niebogłosy - sama po sobie się togo nie spodziewałam wink
      ale samego porodu nie wspominam najgorzej - dla mnie osobiści znacznie gorszy był ból rany po nacięciu krocza, który nie trwał ileś tam godzin, ale dawał się we znaki znacznie dłużej i naprawdę bardzo zatruwało mi to życie codzienne... uncertain
      • anka_1234567 Re: Ból porodowy 17.09.10, 15:18
        gonia28b-zupełnie się z Toba zgadzam, tez tak mam, porod znosnie ale nie spodziewalam sie ze krocze bedzie tak dokuczalo, ciezko wstac, ciezko usiasc, tak bardzo chcesz wszystko zrobic przy dziecku, a ruchy jakies spowolnione, ze nie wspomne o strachu kiedy przyszedl czas na pierwsza kupke...Ale jeszcze jedno odnosnie porodu sn-ja od poczatku ciazy chcialam urodzic wlasnie tak i mimo tego ze wszyscy naokolo mowili jaki to bol to jakos strasznie sie nie balam (nie do konca tez wiedzialam jaki rodzaj bolu przyjdzie mi zniesc ale to inna historia) wmawialam sobie ze wszystkie kobiety przez to przechodza, babcie ciocie i ze moja mama tez. Wiec skoro one daly rade to czemu ja mam nie dac?! Przeciez kobiety tak zostaly stworzone zeby przez to przejsc i jestem pewna ze jakby facetowi przyszlo rodzic to zniosby to tysiac razy gorzej niz nie jedna z nas.
        • betty842 Re: Ból porodowy 17.09.10, 15:33
          anka_1234567 napisała:
          i jestem pewna ze jakby facetowi pr
          > zyszlo rodzic to zniosby to tysiac razy gorzej niz nie jedna z nas.

          Ja nawet gdzieś kiedyś czytałam,że facet nie przeżyłby porodu (z bólu).
          Pierwsze dziecko urodziłam sn bez znieczulenia.Jednakże teraz chciałabym rodzić w znieczuleniu (ale tylko dlatego,że jest duże prawdopodobieństwo że poród zakończy sie cc,dlatego chcę uniknąć chociaz bólu podczas porodu sn). Żeby rodzić w znieczuleniu musze jechać do kliniki oddalonej o 40km.No i mój małżonek stwierdził ,że mnie tam nie powiezie,że jak jedno urodziłam bez znieczulenia to i drugie tak urodzę.Ostatnio złapał go skurcz w łydce i zaczął sie zwijać z bólu.No i mówie mu:"No i teraz wyobraź sobie mieć takie bóle przez kilkanaście godzin".I co on mi odpowiedział? Że bóle podczas porodu napewno nie są tak mocne jak podczas skurczu w łydce. Normalnie ręce opadają...Szkoda,że nie ma takiej aparatury,żeby faceta do niej podłączyć i żeby mógł odczuwać taki ból jak kobieta podczas porodu.Może wtedy byłby bardziej wspaniałomyślny...
    • mama_amelii Re: Ból porodowy 18.09.10, 12:13
      "Ja rodziłam naturalnie przez 20h i skończyło się cc. Dla mnie ból porodowy był zupełnie do wytrzymania, przede wszystkim ważna jest świadomość, że to co się dzieje jest prawidłowe, naturalne i zmierza do radosnego celu, jakim jest przywitanie maluszka. W czasie skurczów skupiasz się tylko na tym, żeby przetrwać ten dany skurcz. Między nimi są przerwy. Początkowo skurcze w ogóle nie są specjalnie bolesne, nasilają się z czasem, ale naprawdę da się wytrzymać, ja przez wiele godzin odmawiałam znieczulenia. Kładziesz się na łóżku jak ci wygodnie, chwytasz się poręczy, zaciskasz pięści i przetrzymujesz ten skurcz, on nie trwa wiecznie Ja byłam zaskoczona jak mi powiedzieli, że rozwarcie jest już na 8 cm, bo nie miałam słynnego kryzysu 7 cm. Byłam szczęśliwa, że już tak blisko do końca. U mnie niestety rozwarcie zatrzymało się na 8 cm, bo okazało się, że dziecię jest ułożone potylicowo tylnie i nie schodzi do kanału, wstawia się nieprawidłowo, idzie w kręgosłup, a nie w kanał rodny. "

      U mnie było identycznie.POród skończył się cc w 37 tyg,w szpitalui spędziłam tydz,a po wyjściu czułam się świetnie(trochę jeszcze bolało,ale nie potrzebowałam środków przeciwbólowych.Poród naturalny wspominam dobrze,skupiałam się na oddychaniu,siedziałam cały czas na piłce i bardzo chciałam rodzić naturalnie.Dla mnie ból porodowy był taki jak okres,tylko rozłożony w długim czasie(w czasie okresu mozna wziąc tabletkę i po 30 min jest ok),tutaj nie można było.Męczące,ale nie było to dla mnie jakies traumatyczne przezycie.
      Nie myślałam nawet o znieczuleniu,bo ból był spoko do wytrzymania.
      Teraz będę miała druga cesarkę i trochę bardziej się obawiam dochodzenia do siebie.
      • martaaa778 Re: Ból porodowy 18.09.10, 22:08
        Rodziłam córkę prawie 7 lat temu i pamiętam tylko że bolało bo się darłam... tongue_out Ale samego bólu nie pamiętam, serio. Pamiętam że płakałam jak bóbr jak dali mi córkę na brzuch i gadałam do Niej cały czas. Nie pamiętam szycia. Nie pamiętam także bólu brodawek przy karmieniu ale pamiętam że był przez kilka dni. Pamiętam natomiast jak bolał mnie ząb 8 lat temu gdy zbagatelizowałam pierwsze objawy i wyjechałam sobie za granicę i tam mnie dopadło. Pamiętam ból skręconej w liceum kostki i wiele innych... Porós SN ma w sobie coś z metafizyki i tyle. Marzę o tym aby udało mi się bezpiecznie urodzić SN tym razem. Jeszcze 10 tygodni smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka