Dodaj do ulubionych

czy amniopunkcja jest b. nieprzyjemna?

25.02.11, 20:06
uprzedzam-juz korzystalam szczegolowo z wyszukiwarki ale odpowiedzi na to konkretne pyt w zasadzie nie znalazlam, bylo to wplecione w tekscie ale odp byly ze 2, skrajnie rozne. zdecydowalam sie nie robic testu papp-a, to bez sensu dla mnie (prawdopodobienstwo nas nie interesuje tylko pewnosc) ale zrobie amniopunkcje.
czy jest w znieczuleniu miejscowym? nie jestem z tych co boja sie igly, nawet dlugiej ale bolu sie boje.

a poza tym czy robilyscie te wszystkie 3 bad inwazyjne (biopsja kosmowki, amnio... i kardo...) czy tylko jedno z nich. wg mojej wiedzy kazde jednak wnosi cos nowego. myle sie?

jestem zdecydowana na terminacje ciazy (ladnie nazwana aborcja) jakby cos bylo nie tak ale tez boje sie robic te 3 badania bo ryzyko poronienia rosnie.
Obserwuj wątek
    • lopezka26 Re: czy amniopunkcja jest b. nieprzyjemna? 25.02.11, 21:27
      To że wyjdzie "ze jest coś nie tak" to przeciez nie znaczy że tak będzie. Patrze teraz na moje 4 miesieczne szczęście i nie moge zrozumiec jak mozna byc taką egoistką jak Ty. Chcesz karać dziecko za to "że może jest nie tak" ?? A jak jest "tak'?
      • lopezka26 i jeszcze... 25.02.11, 21:28
        Widze że bardziej martwisz się o to czy boli niz o to czy dziecko jest zdrowe.
        • dagmaralodz77 Re: i jeszcze... 25.02.11, 21:41
          biopsje wykonuje sie gdy jestes obciazona rodzinnie anemia sierpowata, zwłóknienia torbielowata, wada cewy nerwowej, zespół Tay-sascha -8-12 hbd
          amniopunkcja - trisomie zespół Pataua, Edwardsa, Downa, Klinefeltera 10-16 hbd
          kordocenteaza- podejrzenie wad płodu np. serca, infekcja wirusowa... 18-21 hbd
          To ukłucie ktorego absolutnie nie nalezy się bać. Bez znieczulenia.
          A ty lopezka26 idz różaniec zmówić kochana za wszystkie co chca amniopunkcje!!!
          • dagmaralodz77 Re:a i jeszcze... 25.02.11, 21:43
            a jak jest TAKto kobieta chce poddac sie terminacji, bo ma do tego pełne prawo i żadna nawiedzona jej w tym nie przeszkodzi!!!
            • dagmaralodz77 Re:a i jeszcze... 26.02.11, 11:31
              a jaką nieprawde napisałam?? słucham pani "lekarz"??? bo co jedne zródła mówia ze biopsja trofoblastu miedzy 11-15 hbd??? ze jest amniopunkcja pózna po 16 hbd.... ze kordocenteza po 20??? że jak badanie potwierdzi wade to co pacjence odbiera sie prawo decyzji... ma prawo zadecydować o terminacji jesli sa ku temu podstawy!!!
              I jedyne co napiszesz to bzdura... bo sie pani "lekarz" dokształciła jak sama miała amniopuncje??? a i znalazłam Twój wątek : cyt: "Z tgo co czytalam , a duzo czytalam na ten tamat przez ostatni czas. Przy pustym jaju lodowym-czyli reasorbcji zarodka , zanim sie rozwinie i zacznie bic serduszko jak u Ciebie jest duze prawdopodobinstwo -ze byl problem genetyczny"... a to pani "lekarz" o tym nie wiedziała!!! Opuściła zajęcia na medycynie z tego tematu??? Nie chce z Tobą dziewczyno się kłócić, bo porozumienia nie znajdziemy!!! Sądzę ze ty z pewnościa nie jesteś ani ginekologiem ani genetykiem!!! Pozdrawiam bardzo serdecznie!!! I więcej cierpliwości pani "lekarz" do pacjentów!!!
              • aga.1975 Re:a i jeszcze... 26.02.11, 12:21
                Tak pani lekarz po studiach i po innej specjalizacji-przynajmniej , wie czego nie wie i ze trzeba sie doksztalcic oraz skonsultowac z fachowcami-praktykami. oraz ze wiedza z czasow studiow sie po czesci deaktualizuje.
                Wiem tez ze nie nalezy udzielac porad lekarskich, ani pseudolekarskich na forum-co ty na wszelkich ciazowych forach robisz.
                Na forum pisze i dziele sie doswiadczeniami jako mama. W tematach z mojej dzialki sie nie udzielam.
                Cytowany przez ciebie fragment -to chec wsparcia, empatii wobec innej (baaardzo milej) mamy, za ktora trzymalam kciukie od mamy-dlatego odwolanie sie do osobistych doswiadczen- to bardzo delikatny temat. Jak widac nie zrozumialas.
                Po za tym nie bada sie przy okazji hist-patu po poronieniu, czy byly chromosomalne nieprawidlowosci -trzeba sie o to samemu zatroszczyc i zaplacic a szkoda.
                -
                https://www.suwaczki.com/tickers/svch0tc70yd7tpfe.png
          • aga.1975 Re: i jeszcze... 26.02.11, 11:06
            bzdury w kolejnym watku piszesz-nie masz o temacie pojecie, po za tym co wygooglalas-a piszesz jakbys co najmniej ginekologiem i genetykiem w jednym byla.
            • dagmaralodz77 Re: i jeszcze... 26.02.11, 12:53
              aga1975... mysle ze szkoda juz czasu na kłótnie... ty masz swoje zdanie ja mam swoje na dany temat... bez wzgledu na ilosc specjalizacji!!!
              zgodze sie z toba ze nie wykonuje sie przy histopatologii badań czy były nieprawidłowości w chromosomach, ale tez ciezko po jednym poroneniu np. w 5 hbd badać... bo tak jak napisałs na forum w tak wczesnej ciązy poronienie zazwyczaj nastepuje z powodu genetycznego... wiec najmniejszego sensu nie ma czego udowadniać kiedy juz dawno zostrało to udowodnione!!!
              Rozumiem ze jestes mama, rad udzielasz jako mama, teraz jestes w ciazy i musiałas poddac sie amniopunkcji!!! Zycze wszystiego dobrego Tobie i Dziecku ktorego oczekujesz!!! Ja tez jestem mama, po poronieniach, po biopsji trofoblasu, po amniopunkcji podwójnej i pewnie w kolejnej ciazy zahacze o kordocenteze bo jeszcze jej nie miałam, a na forum nie potrafie udzielać sie tylko jako mama bo patrze na to z innej perspektywy!!!
              Mam nadzieje ze wywieszona "biała flaga" bedzie oznaczała rozejm miedzy nami smile
              • aga.1975 Re: i jeszcze... 26.02.11, 13:24
                smile
                Zdrowka i szczesliwej ciazy zyczesmile
      • lilka69 Re: czy amniopunkcja jest b. nieprzyjemna? 25.02.11, 21:59
        ja chce aby rowniez moje drugie dziecko bylo zdrowe.to chyba oczywiste? nie zamierzam skazywac chorego fizycznie i/lub uposledzonego psychicznie dziecka na ciezke zycie. nie zamierzam skazac zdrowego na zycie w ciazlym cieniu tego chorego a tak jest gdy a zdrowe i chore dzieci w domu i wreszcie- tak! jestesy egoistyczni nie umiemy i nie chcem dzwigac ciezaru opieki nad niepelnosprawnym dzieckiem. dlatego chce(my) zrobic amnipunkcje, choc i ona nie rozswietli wszystkiego.

        dodam, ze majac jedno dziecko nie wyagam od niego niezwyklych umiejetnosci, ono jest przecietne i myjstesmy przecietna rodzina. nie szukam w dziecku geniusza ale tez nie chce miec chorego. czy to przestepstwo? poza tym pytanie bylo-czy amniopunkcja jest nieprzyjemna? mialas? chyba nie z twoim moherowym podejsciem do zycia.
      • iwonagos Re: czy amniopunkcja jest b. nieprzyjemna? 27.02.11, 09:30
        lopezka26 napisała:

        > To że wyjdzie "ze jest coś nie tak" to przeciez nie znaczy że tak będzie. Patrz
        > e teraz na moje 4 miesieczne szczęście i nie moge zrozumiec jak mozna byc taką
        > egoistką jak Ty. Chcesz karać dziecko za to "że może jest nie tak" ?? A jak jes
        > t "tak'?

        No fest tekst....
      • bylosobie_zycie lopezka 27.02.11, 17:42
        Ciekawe, czy nazywałabyś to dziecko szczęściem, gdyby było ułomnesad
        Jak to jest, że ludzie nie potrafią przeczytać ze zrozumieniem i dać odpowiedź na dane pytanie, tylko "wysypują" się z niepożądaną krytyką???
        Dlaczego nazywasz karaniem dziecka za to, że jest jakie jest???
        Czy to takie nienormalne i niemoralne, że ktoś chce zdrowego dziecka???
    • edycia274 Re: czy amniopunkcja jest b. nieprzyjemna? 25.02.11, 21:38
      Jest nieprzyjemne, trochę boli ale to zależy, i nie ma znieczulenia.
      Może zrób najpierw usg plus test pappa niech Ci obliczą ryzyko a potem pchaj się w amnio
      • lilka69 Re: czy amniopunkcja jest b. nieprzyjemna? 25.02.11, 22:01
        dzieki dziewczyny, moja tesciowa (ginekolo) mowi-ciesz sie ciaza i ryzyko jest znikome, nie rob badan ale ja nie mam takiej postawy. testu papp-a nie zrobie, daje niewiarygodne wyniki. ja chociazby z racji wieku juz mam zly start w nim-35 lat.
    • ewu-cia Re: czy amniopunkcja jest b. nieprzyjemna? 26.02.11, 11:23
      hej,
      ja miałam robioną kordocentezę - zabieg był wykonany bez znieczulenia. teraz z perspektywy czasu, stwierdzam, że nie był bardzo bolesny (takie nieprzyjemne ukłucie). Wtedy byłam zdenerwowana, zestresowana i ogólnie przerażona, więc wydawało mi się dużo bardziej nieprzyjemne. Faktem jest, że kordo robił Roszkowski, który nie jest ani specjalnie delikatny, ani nie wykazuje wiele empatii dla kobiety smile
    • aga.1975 Re: czy amniopunkcja jest b. nieprzyjemna? 26.02.11, 11:44
      W duzym skrocie (nie wnikam w twoje intencje):
      biopsje kosmowki robi sie wczesniej -bo standardowo od 11tc-plusem jest to ze wyniki masz szybko (material bogatokomorkowy) -nawet w powolnym instytucie na sobieskiego juz po okolo 3tygodniach-jezeli wynik zly i terminacja to lepiej szybciej zanim poczujesz ruchy dziecka. Jest obarczona nieco wiekszym ryzykiem niz amnio, choc najnowsze dane rowniez podaja 1%, dlatego zaleca sie glownie gdy jest cos nie tak w usg, pappie , obciazenia w rodzinie. Jest odrobine bolesna i trudniejsza technicznie-to zalezy tez od tego jak sie ta kosmowka ulokuje-na przedniej lub b. wysoko na tylnej-lepiej. niestety zdaza sie ze material jest zle pobrany i sa wapliwosci czyje komorki wyhodowano przy plci zenskiej-wowczas powtarza badanie inwazyjne, tym razem amnio-kolejne ryzyko poronienienienia . Do biopsji kosmowki w Wawie polecam w 100% dr Roszkowskiego-innym zdazaly sie podobno wpadki ze zlym pobraniem-takie info uzyskalam jako lekarz od lekarza ktory mogl mi takie badanie zrobic. Roszkowski robi to najdluzej.
      Amnio-znieczulenia nie potrzeba, boli mniej niz pobieranie krwi. U mnie w 10minut po wystapily mega skurcze glownie krzyzowe-ale ja mam taka macicesad i od amnio leze.
      Ryzyko 1%, standardowo robi sie od 15tc. Wyniki oczekiwania w Wawie-beznadziejne do 6 tygodni. W multimedzie mozeszrobic fish -wyniki po tygodniu w kierunku tych najczestrzych chorob (cromosom 13, 18, 21, x, y)-koszt 1000zl -robi to genom z lodzi-oni juz wyniki maja po 3 dniach. Na pelna ocene kariotypu-czyli wykluczenie wszelkich chromosomalnych 9nie mylic z genetycznymi) nieprawidlowosci (delecje, insercje, inwesje, translokacje i aneuploidie oczywiscie) czeka sie oficjalnie 4t, ale nie dluzej, wynik w lodzi maja juz po 2,5t-3t. Instytut genetyki Sobieskiego -tam wysyla szpital orlowskiego i bielanski-6 tygodni oczekiwania, choc obiecuja 4t, genetyka w czd -tam wysyla starynkiewicza i czasem orlowskiego-okolo 5 t, no i jeszcze kasprzaka tam wynik po 3 tygodniach-zle czesto szybciej-bo do dobrych musi byc odpowiednio duzo jader metafazalnych przebadanych-w celu nie ominiecia mozaiki, a zle wiadomo-juz dobre nie beda.
      Fisha panstwowo nie robia nigdzie nawet za doplata-bo nie maja pieniedzy.
      Jest jeszcze invicta-tam wyniki po 4t, fish mieli problemy i wyniki po 2t wiec obecnie nie proponuja.
      kordocenteza -ma najwieksze ryzyko poronienia i nikt ci jej nie zrobi na zyczenie, jest badaniem 2,3 trymestru i w zasadzie w celu genetyki proponuja tylko kiedys jakis dramat na polowkowym w 18t -20tc wyjdzie. Tu w zwiazku z ustawa czas nagli.

      Reasumujac. Ja zrobilabym pappe-po to by znac ryzyko. jesli duze to sensowne wydaje sie byc rozwazenie biopsji kosmowki u dr R (wynik pappy w mulimedzie po 1t). Jezeli ryzyko male to spokojnie czekalabym do amnio-prostrzy, bezpieczniejszy zabieg, o najmniejszym ryzyku z metod inwazyjnych . I jak chcesz miec szybko spokoj to w multimedzie z fishem, jak nie chcesz doplacac-to wybor nalezy do ciebie.
      • marta82-1 Re: czy amniopunkcja jest b. nieprzyjemna? 26.02.11, 12:09
        amnipunkcje mialam wykonywana w pazdzierniku 2010 przez dr Roszkowskiego i moje przemyslenia sa takie nie taki diabel straszny. Czekajac w poczekalni na zabieg myslalam, ze ze starchu nie przekrocze drzwi gabinetu, jak weszlam i polozylam sie na lezance to tak sie trzeslam, serce mi tak walilo jak nigdy. Najpierw wykonuje sie dosc szczegolowe usg wszystkie pomiary dziecka sa wpisywane w karte, potem pod stalym podgladem usg lekarz wykonal amniopunkcje. Moje wrazenie jest takie: czesto zdarzalo sie ze pobieranie krwi bardziej mnie bolalo. Dla mnie wklucie bylo praktycznie nieodczuwalne, a jestem raczej z tych malo wytrzymalych na bol. Jak wyszlam z gabinetu to miejsce wklucia troche pieklo, ale nic strasznego. Takze moja odpowiedz na twoje pytanie jest taka ze amniopunkcja nie jest b. nieprzyjemna, mysle ze wiekszy jest strach niz faktyczne odczucia bolowe.
      • lilka69 agas 26.02.11, 19:42
        bardzo dziekuje za niesamowicie szczegolowa odpowiedz
      • kaeira Re: czy amniopunkcja jest b. nieprzyjemna? 26.02.11, 23:28
        aga.1975 napisała:
        > Ryzyko 1%,

        Standardowo w Polsce podaje się ryzyko 0,5-1 procent.
        Jednak w roku 2006 ogłoszono wyniki badan, które wskazują, że podawane zwykle ryzyko 0,5-1 proc. jest oparte na mocno przestarzałych danych. Obecnie, wraz z postępem medycyny (USG, itp) ryzyko określa się na 0,1, a nawet 0,06 proc (czyli 1 na 1600).
        Nie wszyscy do końca zgadzają się z tymi wynikami, ale wszyscy zgadzają się, że ryzyko amnio jest sporo mniejsze niż 1 na 100 (czyli 1 procent)
        Amerykańska Akademia Położnictwa i Ginekologii) (American College of
        Obstetricians and Gynecologists) w aktualnych zalecaniach dla lekarzy mówi, aby informowali oni pacjentki, że ryzyko jest pomiędzy 1:300 a 1:500 (czyli 0,3 do 0,2 procent), a być może jeszcze niższe.

        (Oczywiście, te statystyki dotyczą USA, gdzie tych badań jest o wiele więcej, a co za tym idzie są bezpieczniejsze (bardzo dużo zależy od doświadczenia i
        umiejętności lekarza), ale mimo wszystko...)
        • sanciasancia Re: czy amniopunkcja jest b. nieprzyjemna? 27.02.11, 17:06
          > Standardowo w Polsce podaje się ryzyko 0,5-1 procent.
          W Polsce w ogóle nie wiadomo jak bardzo amniopunkcja zwiększa ryzyko poronienia (miarodajne dane mówią jak zmienia się p-stwo poronienia po danym zabiegu, bo w ogólności prawdopodobieństwo poronienia jest zawsze niezerowe), bo nie monitoruje się ciąż. Ani tych po amniopunkcji ani tych bez amniopunkcji.
          > (Oczywiście, te statystyki dotyczą USA, gdzie tych badań jest o wiele więcej, a
          > co za tym idzie są bezpieczniejsze (bardzo dużo zależy od doświadczenia i
          > umiejętności lekarza), ale mimo wszystko...)
          I tak i nie. W W-wie jest zapewne (max) 20 lekarzy w szpitalach przeprowadzających amniopunkcję. Są trzy ośrodki państwowe badające kariotyp
          • kaeira Re: czy amniopunkcja jest b. nieprzyjemna? 27.02.11, 21:57
            sanciasancia napisała:
            > W Polsce w ogóle nie wiadomo jak bardzo amniopunkcja zwiększa ryzyko poronienia

            No tak. Ale w piśmiennictwie (tzn chodzi mi głównie o artykuły popularne pisane przez lekarzy czy konsultacji z nimi) literaturze czy przy konsultacjach podaje się dane o ktorych wspomniałam. Jak np tu:
            www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/1,79331,7219697,Badania_prenatalne.html


            > I tak i nie. W W-wie jest zapewne (max) 20 lekarzy w szpitalach przeprowadzających amniopunkcję. [ciach]

            Nie za bardzo rozumiem, co masz na mysli - że w Polsce są doświadczeni lekarze? Pewnie że są - ale jest (stosunkowo) o wiele ich mniej niż np. w USA.
    • chubus Re: czy amniopunkcja jest b. nieprzyjemna? 26.02.11, 12:46
      kordocenteze miałam wykonywana 7 razy od 24 tc.nie podaje sie znieczulenie bo nie ma takiej potrzeby.do tego transfuzja dopłodowa w moim przypadku.nic nie boli.moze troche nieprzyjemne ale na pewno nie boli.co do ryzyka poronienia to dotrwałam do 33 tc bez problemów.
      https://tickers.baby-gaga.com/p/dev107pfs__.png
      • aga.1975 Re: czy amniopunkcja jest b. nieprzyjemna? 26.02.11, 13:54
        No i bardzo dobrze-ale w Twoim przypadku na ryzyko inaczej sie patrzy, bo to kordocenteza lecznicza smile i jej ryzyko w porownaniu z ryzykiem obrzeku dziecka przy konflikcie to pikussmile

        A tu chodzi o sprawdzenie kariotypu z uwagi wiek 35lat. A jak wiadomo wyodrebnienie grupy ryzyka na podstawie samego wieku -budzi watpliwosci.
        Do autorki:
        Jeszcze jedno-pisalam o czasie oczekiwania na wyniki
        , bo w przypadku niepomyslnego wyniku ma on duze znaczenie. np amnio w skonczonym 15tc+6 tyg oczekiwania=21tc skonczony i po pierwsze ostatni dzwonek na terminacje zgodnie z ustawa w polsce (o ile pamietam- do 22t6d ), po drugie -to duza ciaza, czujesz ruchy dziecka -a tu wywolywanie porodu w celu terminacji ciazy.
        https://www.suwaczki.com/tickers/svch0tc70yd7tpfe.png
        • chubus Re: czy amniopunkcja jest b. nieprzyjemna? 26.02.11, 15:10
          moja odpowiedz dotyczyła tylko głownego pytania czyli czy samo ukłucie jest b.nieprzyjemne itp.resztę mam w nosie,bo to jej decyzja i jej dziecko.btw. według mnie nie ma potrzeby robic badan inwazyjnych po 35 roku zycia.akurat to nie spedzało mi snu z powiek i w ogole nie myślałam o badaniach ze wzgledu na wiek.
          https://tickers.baby-gaga.com/p/dev107pfs__.png
    • triss_merigold6 Re: czy amniopunkcja jest b. nieprzyjemna? 26.02.11, 14:41
      Miałam 2x amnio. Jest nieprzyjemna ale da się przeżyć. Nie podają znieczulenia miejscowego, nie ma takiej potrzeby.
      Na wynik w Warszawie czeka się ok. 5 tygodni. Żeby zrobić na NFZ musisz mieć skierowanie od lekarza ginekologa zkontraktem NFZ, nie od prywatnego.
    • lilka69 bardzo wam dziekuje 26.02.11, 19:47
      za odpwiedzi i jednoczesnie przepraszam, ze nazwalam jedna z was moherowym beretem. intencje tamtej forumki nie byly zle- w koncu musze sie zgodzic, ze aborcja to zlo.
      nie pisalam tu z mysla wybiorczo o niej. ale niepomyslne badania beda w miom przypadku do niej prowadzic.
    • kaeira Re: czy amniopunkcja jest b. nieprzyjemna? 26.02.11, 23:25
      Oczywiście nie robi się 3 badań (chyba że jakies bardzo konkretne wskazania) tylko samą amnio.

      Dla mnie było to kompletnie bezbolesne, bolało sporo mniej niz zwykły zastrzyk. Nawet nie nazwałabym tego "nieprzyjemne". Natomiast psychicznie przeżywałam, zalewałam się łzami, czułam że narażam dziecko, że powinnam je przed ta igłą chronić uncertain (mimo tego, że wiem, że ryzyko powikłań jest minimalne).

      Po zabiegu czułam się nieco dziwnie, słabo, przeleżałam z godzinę przed wyjściem ze szpitala (nie dlatego, że nie mogłam chodzić czy coś, tylko na wszelki wypadek.
      Przez kilka tygodni po miałam dziwne skurcze, twardnienia, i to było dla mnie o wiele bardziej stresujące niż nerwy co do wyników. Na szczęście mogłam duzo leżeć, i tak tez robiłam. Minęło bez żadnych dalszych konsekwencji.


      Przypominam, aby się wcześniej umawiać, bo może być kiepsko z terminami.

      PS. Robiłam na IMID w Warszawie rok temu. (bez wskazań konkretnych, chciałam zrobić ze względu na wiek). Na wyniki czekałam 18 dni, ale być może były wcześniej (z powodu zawirowań życiowych nie dzwoniłam, podobno mogły być nawet 14 dni po, oczywiście bez gwarancji).
      • delphine_delphine Re: czy amniopunkcja jest b. nieprzyjemna? 10.10.11, 22:06
        Drogie Forumki, proszę o informację - ze względu na 2 przypadki zespołu downa w najbliższej rodzinie męża, chcę się zdecydować na amnio. Moje pytanie: czy oprócz wymaganych dokumentów (ubezpieczenie, gr krwi, DO, skierowanie od lekarza państwowego), muszę przedstawiać w poradni jakiekolwiek dokumenty poświadczające wady genetyczne w rodzinie?

        Czy najpierw idę na wizytę do poradni genetycznej i dopiero umawiają mnie na zabieg, czy wygląda to jakoś inaczej?

        Bardzo proszę o informację osoby, które mają w tym temacie doświadczenia.

        Pozdrawiam
        Delphine
    • douglas.beauty Re: czy amniopunkcja jest b. nieprzyjemna? 12.10.11, 12:17

      nie jest nieprzyjemna - porownywalna ( z mojego doswiadczenia) z pobieraniem krwi. Trwa naprawde krotko. Ogolnie wiele halasu o nicsmile

      lilka69 napisała:

      > uprzedzam-juz korzystalam szczegolowo z wyszukiwarki ale odpowiedzi na to konkr
      > etne pyt w zasadzie nie znalazlam, bylo to wplecione w tekscie ale odp byly ze
      > 2, skrajnie rozne. zdecydowalam sie nie robic testu papp-a, to bez sensu dla mn
      > ie (prawdopodobienstwo nas nie interesuje tylko pewnosc) ale zrobie amniopunkcj
      > e.
      > czy jest w znieczuleniu miejscowym? nie jestem z tych co boja sie igly, nawet d
      > lugiej ale bolu sie boje.
      >
      > a poza tym czy robilyscie te wszystkie 3 bad inwazyjne (biopsja kosmowki, amnio
      > ... i kardo...) czy tylko jedno z nich. wg mojej wiedzy kazde jednak wnosi cos
      > nowego. myle sie?
      >
      > jestem zdecydowana na terminacje ciazy (ladnie nazwana aborcja) jakby cos bylo
      > nie tak ale tez boje sie robic te 3 badania bo ryzyko poronienia rosnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka