Dodaj do ulubionych

Urojenia?????

29.04.04, 14:46
Dziewczyny, proszę napiszcie, czy któraś z Was też ma takie urojenia jak ja?
Od jakiegoś czasu (mój Adaś ma obecnie 30 tygodni) wieczorami i w nocy wydaje
mi się, że słyszę płacz dziecka, takiego niemowlaczka. To wrażenie jest tak
sugestywne, że potrafi obudzić mnie w nocy. Kilka dni temu złapałam się na
tym, że obudziłam się z wyciągniętą ręką, która.... bujała wózek(hihihi). Już
sama nie wiem, czy ja zwariowałam???? Czy może jestem na dobrej drodze do
wariactwa??? Fakt, że nie mogę się doczekać porodu, ale żeby aż takie
fobie.... Sama siebie się boję!
Obserwuj wątek
    • julia.wiktor Re: Urojenia????? 29.04.04, 15:19
      Takich urojeń nie miałam. Ale myślę że jest to związane z twoim stanem. Ja na
      początku ciąży miewałam koszmary odnośnie porodu. Widocznie Ty w tym momencie
      bardzo dużo myślisz o swoim dzieciątku-jak widać nawet w nocy (i to bardzo
      intensywnie). Wiesz, kobieta przez całą ciążę wytważa mnóstwo hormonów i przez
      nie może być bardziej wrażliwa, płaczliwa, a także może mnieć bardziej
      rozbudzoną wyobraźnie. Myślę, że nie masz się czym przejmować- może zajmij się
      trochę sobą, bo to Twoje ostatnie miesiące bez dziecka. Mam nadzieję, że Cię
      choć troszkę uspokoiłam. Pozdrawiam- słodkich snów- bez urojeń smile
    • larenata Re: Urojenia????? 29.04.04, 15:20
      Cześć! ja wprawdzie juz urodziłam mojego skarba, ale mam też
      jakieś "urojenia". Potrafi mi się śnić całą noc, że karmię moją Maję,
      przebudzam się i szukam jej, zastanawiając się gdzie zniknęła z moich ramion.
      Boję się nawet, czy jej nie wypuściłam i czy ona nie spadła z łóżka. Nie muszę
      dodawać jak bardzo to jest męczące.
      Pozdrawiam i zyczę końca urojeń...
      Renata
      • maliniaq Re: Urojenia????? 29.04.04, 16:33
        Dzięki za odpowiedzi. Strasznie się denerwowałam, że już faktycznie coś nie tak
        z moim móżdżkiem. A jeśli chodzi o starania, to faktycznie, 5 lat czekałam na
        Adasia i teraz nie mogę myśleć o niczym (nikim) innym i w dzień i w nocy. Może
        te moje "urojenia" to faktycznie efekt stanu w jakim się znajduję. Jeszcze raz
        dziękuję. Agnieszka i 30 tygodniowy Adaś.

        ps. larenata, a Twoja Majeczka jest naprawdę super. Do zdjęć pozuje jak
        modelka. Jest cudna!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka