Byłam z tym u lekarza i wszystko jest ok. nic się nie skraca, nie odkleja, nic się nie dzieje. na pytanie "co mnie boli" dostałam odp - wzruszenie ramion i że to może być od infekcji, którą mam i że jak nie przejdzie, albo się nasili to szpital. ale nie jestem pewna, czy od infekcji - ją mam już jakiś czas, a zaczęło boleć w sumie wczoraj. I to nie są skurcze na pewno, tylko takie hm... bóle trochę przypominające ból mięśni po wysiłku albo jakby coś tam mi się zgniatało. nasilają się przy ruchu. i to jest jakby w okolicach pęcherza raczej, tylko bardziej po bokach. na samym dole, bliżej pachwin nawet, pod brzuchem.
to mogą być jelita? kurde, gdzie są jelita w ciąży?

bo mam zaparcia KOSZMARNE. to może być od tego? a może brzuch mi rośnie? to może tak boleć? dziś nawet nie boli, tylko czasem pobolewa...