Dodaj do ulubionych

Gorsze niż mdłości

18.05.04, 11:50
Witajcie!
Ostatnio moją największą i najbardziej dokuczliwą dolegliwością ciążową są
lęki i paranoje , które mnie nawiedzają . Jak maniaczka śledzę wszystkie
wątki o komplikacjach ciążowych tak jakby mogło mi to w czymś pomóc. Ostatnio
zupełnie przyćmiło to moją radość z oczekiwania na dziecko. Przed wizytą u
lekarza nie mogę spać, wstyd mi za siebie , a jednak nie mogę nad tym
zapanować. Myślicie ,że to przejdzie? Jestem w 10 tygodniu, jak tak dalej
pójdzie to zamknę się w domu , czytając podręczniki medycyny i wymyślając
sobie choroby. naprawdę się nie spodziewałam takich pokładów hipochondrii w
sobie.
Obserwuj wątek
    • doros Re: Gorsze niż mdłości 18.05.04, 12:04
      Slyszalam, ze to dosyc normalne u wszystkich przyszlych matek. Mysle jednak, ze
      przybralo to skrajna postac u ciebie. Najlepiej odstaw te wszystkie ksiazki,
      najlepiej ukryj je dobrze i zacznij pozytywnie myslec. Ja staram sie odrzucac
      wszystkie zle mysli i wyobrazam sobie, ze w szystko bedzie dobrze. Co ma byc,
      to i tak bedzie i nic nie mozemy zmienic. Jesli nie uda ci sie pozytywnie
      mysle, to zacznic czytac ksiazki psychologiczne o pozytywnam nastawieniu do
      zycia. Duzo spaceruj i dobrze sie odzywiaj.
      Jestem w 8 tygodniu i z niecierpliwoscia czekam na koniec 3 miesiaca.

      Pozdrawiam Cie serdecznie i zycze duzo optymizmu w najbluzszych miesiacach.

      Dorota
    • franula Re: Gorsze niż mdłości 18.05.04, 12:06
      nie stresuj sie to byla pierwsza rzecz jaka mi lekarz powiedzial, ze zupelnie
      typowe sa leki o sibei, ciążę i dziecko. Póki nie uniemożlwiiają wyjścia z domu
      jest ok. Oczywiście powiedz o tym lekarzowi ale pociesz się, że jets to całkiem
      normalne i typowe.
      POmysl że to nie Ty tylko hormony
      ja - czekajac na dziecko niesmaowicie jak zrobiłam test to trzy dni płakałam i
      sama nie weim czemu no dzicko było chciane, wyczekane, no paranoja zupełna
      • monikaj1 Re: Gorsze niż mdłości 18.05.04, 12:18
        > ja - czekajac na dziecko niesmaowicie jak zrobiłam test to trzy dni płakałam
        i
        > sama nie weim czemu no dzicko było chciane, wyczekane, no paranoja zupełna

        Miałam bardzo podobnie. Czekałam i czekałam, robiłam te cholerne testy co
        miesiąc i nic. A jak wreszcie pokazała się druga kreska to nie wiedziałam -
        cieszę się, czy się nie cieszę? Bardziej chyba się jednak bałam... Teraz wydaje
        mi się, że lepiej za dużo nie czytać, nie wiedzieć, no i przede wszystkim -
        starać się myśleć pozytywnie. Pogadałam o tym z lekarzem podczas ostatniej
        wizyty - bo tuz przed wyczytałam z kolei, że najbardziej niebezpiecznym okresem
        jest termin trzeciej miesiączki. A on na to, że to prawda, ale nie ma co
        martwić się na zapas, bo statystyka statystyką, a życie życiem. Jakoś ten
        tydzień przyżyliśmysmile I myślałam, że się uspokoję, ale teraz myślę, że każdy
        okres niesie jakieś potencjalne zagrożenia i tak naprawdę nigdy nic nie
        wiadomo. Paranoja totalnasmile
    • sobeautyfull Re: Gorsze niż mdłości 18.05.04, 12:15
      Eh dzięki dziewczyny , wiedziałam ,że mogę liczyć na dobre słowo od Was.
      Mam pełną świadomość ,że zachowuję się jak szaleniec i nawet czasem się z
      siebie śmieje. Ale wczoraj np przed wizytą u lekarza wydarłam się bez powodu na
      mojego bidnego chłopaka , który strasznie się tym przejął. Mam nadzieję ,że po
      Usg będę spokojniejsza . Tymczasem staram się myśleć o samych miłych rzeczach-
      idę sobie kupić lody smile
    • tupelo Re: Gorsze niż mdłości 18.05.04, 13:54
      O rany, skad ja to znam. Niestety, forum to tez nie najlepsze zrodlo wiedzy.
      Niektore dziewczyny moga niezle nastraszyc, a tymczasem kazda z nas jest inna i
      inaczej przechodzi ciaze. Jestem po dwoch poronieniach i w tej ciazy (wlasnie
      sie konczy, wszystko idzie dobrze) wymyslilam sobie juz tyle nieprawidlowosci,
      ze prawie caly czas sie balam. A byly to: ciaza pozamaciczna, zasniad
      groniasty, zagrazajace poronienie, zagrazajacy porod przedwczesny, saczenie wod
      plodowych, dystrofia plodu, malowodzie, przedwczesne skracanie szyjki i jeszcze
      mase innych rzeczy - te, co byly w podreczniku do poloznictwa i te, co
      wyszperalam na forum wlasnie. Pomysl sobie, ze stres nie wplywa najlepiej na
      dzidzie, sprobuj nabrac dystansu, zajmij sie czyms, zeby nie myslec w kolko o
      tym samym... No nie wiem, co jeszcze. Ale przede wszystkim cierpliwosci zycze!
      Pozdrawiam. Bedzie dobrze, zobaczysz.
      Monika

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka