Dodaj do ulubionych

Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja

    • magda199202 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 12.12.13, 11:31
      Dzień dobry smile bardzo proszę o wypełnienie krótkiej ankiety dotyczącej urządzenia do badania KTG, które możnaby było wykonać w domu. www.interankiety.pl/interankieta/646a7b4c3c3180e6b4fcda26dc9e21d8.xml

      Z góry bardzo dziękuję smile
    • stella_auditore Hmm... 16.12.13, 18:21
      Cześc, dziewczyny

      No więc mam małą zagwostkę. Badania wyszły ok, USG prawidłowe (nt, nb, przepływy, kończyny, serce), ryzyko z usg+testu podwójnego niskie - dla trisomii 21 1:5717 (a podstawowe z wieku 1:286 - mam 34 lata), więc amniopunkcji nie muszę robić, bo raczej wszystko jest okej.
      Zastanawia mnie tylko, że mam podwyższoną i bHCG i Papp-ę, a mianowicie:
      bHCG 3,46 MoM
      Papp-a 1,69 MoM

      No i mam tez napisane: Ryzyko zaburzeń związanych z nadciśnieniem 1:219

      Hmm, o czym może świadczyć wysoka beta i papp-a? Czytałam, że _być_może_ płeć żeńska płodu je podwyższa (przy poprzedniej ciąży, synu, miałam oba wyniki poniżej 1 MoM), ale może też sugerować - no właśnie - problemy z ciśnieniem w dalszej części ciąży lub z łożyskiem.
      Spotkałyście się z czymś takim?
      Z lekarzem oczywiście będę omawiać to, ale wizytę mam dopiero w styczniu.
      USG połówkowe będę robić gdzieś pod koniec stycznia. Tak czy owak pod kontrolą lekarską będę, ale jestem ciekawa, co te wyniki oznaczają.
    • natucha26 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 02.01.14, 12:47
      Witajcie dziewczyny, czytam was od dluzszego czasu i postanowilam napisac, gdyz potrzebuje ogromnego wsparcia.
      4 grudnia mialam robiona amnio do dzis nie znam wynikow, po dzisiejszym telefonie do poradni dowiedzialam sie,ze wyniki moga choc nie musza byc dopiero za tydz, a ja nie wiem jak mam zniesc ten czas od 4 tyg nie spie, nie moge normalnie funkcjowac, nie wspomne jak minely mi swieta i Nowy Rok. Wiadomosc o tym,ze moje dziecko moze byc chore scielo mnie z nog, gdyz ciaza byla planowana i wyczekiwana, byla poprostu moim marzeniem staralismy sie prawie 3 lata o dzidzie. Jutro zacznie sie 21 tydzien ten koszmar ciagnie sie od 13 tyg, kiedy skierowano mnie na testy Pappa, gdyz NT wynosilo 3,2. Na USG genetycznym wyszlo,ze dzidzia ma cos z serduszkiem (ognisko hyperechogenne w lewej komorze serca) oraz jelito hyperechogenne. Testy Pappa ZD 1:82.
      Pomimo tego,ze wielu ludzi pewnie mnie zje ja podjelam juz decyzje co zrobie kiedy poznam nieprawidlowy wynik, ale teraz nachodza mnie mysli, co jesli bedzie juz za pozno? Ta cala sytuacja zabija mnie od srodka, nie radze sobie z tym wszystkim, nie mam zadnego wsparcia,mecze sie z tym wszystkim sama. Nie powstrzymuje lez kiedy moj 4 letni synek przytula sie do brzuszka i mowi "kocham Cie braciszku", a ja prawie od 8 tyg nie wiem co jest z moim dzieckiem. Dziewczyny wiem,ze wiele takich sytuacji konczy sie dobrze, ale jak mam to wytrzymac? Nigdzie nie moge znalesc dokladnych informacji do kiedy mozna wykonac terminacje ciazy, jak to wyglada i co dalej, czytam,ze kilka dziewczyn podjelo taka decyzje czy moglaby mi ktoras opisac cala ta sytuacje? Chcialabym sie przygotowac na najgorsze,choc w glebi serca licze na to,ze nie bedzie takiej potrzeby. Przepraszam jezeli pisze bezsennownie, ale ja juz chyba powoli wariuje. Pozdrawiam i czekam na jakas odp
      • kinga-47 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 02.01.14, 15:13
        Kiedy bylam w ciazy z moja mlodsza corka wykryto u niej ogniska hyperogenne w serduszki i jelitach. Wszystko zakonczylo sie szczesliwie i dzis jest zdrowa 6-cio latka. Trzymam kciuki o szczesliwe zakonczenie u Ciebie.
      • zielonaporzeczka Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 02.01.14, 15:55
        Na tym wątku,(zdaje się ze gdzieś na drugiej stronie) ktoś podawał link do wywiadu z W.O. Z lekarzami ze szpitala bielanskiego w Warszawie. Myśle ze znajdziesz tam odpowiedz na wiele pytań, m. in ze według polskiego prawa teminacja ciąży w określonych warunkach możliwa jest do 24 tyg. ciąży. Trzymam kciuki, żeby zawarte tam informacje jednak się nie przydały.
      • nika055 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 03.01.14, 09:49
        Gdy ja czekałam na wyniki, bardzo pomogl mi artykuł w wysokich obcasach:
        www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,102607,11518946.html
      • ejo26 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 03.01.14, 17:42
        natucha26...przechodziłam przez to samo na przełomie sierpnia i września 2013, tyle że wyniki twojego maluszka są lepsze niż mojej córki... Czas od momentu dowiedzenia się że mała jest chora (13tc) do momentu terminacji (19tc) był najgorszym w moim życiu...ale starałam się nie zamartwiać nad soba i małą bo w tym czasie maluch odczuwa nastroje matki i nie chciałam jeszcze pogarszać jej stanu. Tak więc uszy do góry,bo po pierwsze może jeszcze się okazać ze twoje dziecko jednak nie jest chore, albo nie koniecznie na ZD (u mojej córki prawdopodobieństwo ZD wynosiło 1:4 a miała ZT , którego testy Pappa nawet nie uwzględniają). O tym na co choruje moja córka dowiedziałam się dopiero z wyników amnio na które czekałam prawie 4 tygodnie.Wizytę u genetyka miałam tego samego dnia. Polecam zadzwonić do laboratorium i dowiedzieć się kiedy możesz się spodziewać wyników bo chcesz się umówić do genetyka na konsultację (jeżeli chcesz terminować ciążę to opinia genetyka będzie Ci potrzebna). W moim przypadku był to ostatni brakujący dokument. Jeszcze tego samego dnia po odebraniu wyników amnio i po konsultacji byłam już w szpitalu ze skierowaniem na terminację. Jeżeli przemyślałaś wszystkie za i przeciw, i podjęłaś już świadomą decyzję co chcesz zrobić jeżeli okaże się że maluszek jest chory, poproś swojego lekarza prowadzącego żeby powiedział Ci jakie badania będą Ci potrzebne do zgody na terminację, ja miałam ich mnóstwo. Co do terminacji to rożnie się mówi, jedni twierdzą że można ja przeprowadzić do 22 tc, inni do 24tc, mnie ciągle powtarzano że do 22 a znam przypadek gdzie nawet po 24tc dokonano terminacji, ale tam dziecko miało ZP które jest wada letalną i bardzo późno ja wykryto.
        Generalnie musisz być silna i uzbroić się w cierpliwość, wsparcie bliskich i przyjaciół jest bardzo ważne, wiem co mówię, bo o załamanie nie jest trudno w takich chwilach, a pozbierać sie potem nie jest prosto. Ważne jest żeby nie myśleć w kategoriach "dlaczego akurat mnie/ dlaczego akurat moje dziecko to spotkało/ co zrobiłam źle/czy to moja wina.... itp". Mi mój lekarz powtarzał że nawet natura czasem robi błędy takie jak trisomie, monosomie i mnóstwo innych ciężkich chorób, które spotykają te nienarodzone maleństwa... My jako ich matki w wielu przypadkach nie mamy na to żadnego wpływu, i nie możemy się obwiniać za to że coś "poszło nie tak" ... Jednak nie na próżno mówi się o "cudzie poczęcia"... jednak o prawdziwości tego określenia przekonujemy się najczęściej dopiero kiedy "cud" przebiega nieprawidłowo ;/
        W takich przypadkach to MY jako mamy takich maluszków musimy brać na siebie odpowiedzialność za decyzje, czy chcemy aby ten maluszek urodził się mimo swoich ułomności (jeżeli ma szanse na życie a nie jest obciążone wadami letalnymi) i potem odpowiadać za nie do końca swoich bądź jego dni, lub jeżeli postanowimy terminować tą ciąże, gdyż ta decyzja również jest bardzo ciężka i jej skutki nie kończą się w monecie przerwania ciąży. Dlatego te decyzja sa kwestia INDYWIDUALNĄ i nie powinnaś martwic sie o to że ktoś Cię "zje"... Nie możesz przejmować sie opiniami ludzi, którzy nawet nie byli w takiej sytuacji, którzy nie przezywali tego co Ty.
        Natucha26... musisz kierować się dobrem swoim, swojego maluszka i rodziny... podjąć odpowiedzialną decyzję, która będzie najlepsza dla Ciebie i najważniejszych dla Ciebie osób a nie dla opinii publicznej czy sąsiadów. Jestem z Tobą i trzymam kciuki za to żebyś znalazła w sobie tą samą siłę którą ja znalazłam w tamtych chwilach i żebyś nie żałowała decyzji którą podejmiesz (bez różnicy czy postanowisz urodzić jeżeli maluch będzie chory, czy też postanowisz terminować ciąże) tak jak ja nie żałuje swojej!
      • ejo26 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 03.01.14, 17:47
        natucha26- jeżeli chcesz jakichś konkretniejszych informacji to podaj jakiegoś maila do siebie to się odezwę bo nie ma sensu wypisywać tego wszystkiego na forum wink
        • natucha26 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 03.01.14, 18:26
          ejo26 napisał(a):

          > natucha26- jeżeli chcesz jakichś konkretniejszych informacji to podaj jakiegoś
          > maila do siebie to się odezwę bo nie ma sensu wypisywać tego wszystkiego na for
          > um wink

          podaje maila nataliamalinowska4@wp.pl
          dziekuje bardzo za odp, jezeli masz czas i ochote to odezwij sie potrzebny mi ktos kto rozumie w jakiej sytuacji jestem pozdrawiam
      • kate.1234 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 04.01.14, 23:44
        Jeśli to już 21 tydzień to jest ogromne prawdopodobieństwo że wynik aminiopunkcji jest prawidłowy. Wiem że jeżeli coś jest nie tak to wiedzą już o tym po pierwszej obserwacji. Na pewno dali by znać żeby się przygotować z myślami. Odpoczywaj i staraj się być dobrej myśli bo maleństwo to czuje. Ja też przechodziłam to wszystko i także miałam różne myśli czego dziś żałuje. Tyle płaczu nerwów, ruchy czułam od 16tc. Nie znałam wyników ale rozmawiałam z dzieckiem i jak płakałam to ono mocniej kopało jak by chciało powiedzieć będzie OK! Teraz jestem w 27tc i staram się zapomnieć o tym co było i skupić na teraźniejszości. A wynik oczywiście okazał się prawidłowysmile Czekałam 4 tygodnie. Trzymam kciuki!
        • kuroliszka Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 16.01.14, 22:44
          Witajcie,

          Przede wszystkim chciałam Wam bardzo podziękować, że jesteście... Dzięki temu forum otrzymałam ogromne wsparcie i nadzieję...

          27 grudnia poprzedniego roku otrzymałam telefon z kliniki w Katowicach, że wynik mojego testu pappa nie jest zadowalający - ryzyko trisomii 21 1:216. Ścięło mnie z nóg, wtedy jeszcze nie wiedziałam co to znaczy, usłyszałam jedynie od lekarza, że zaleca amniopunkcję - również nie wiedziałam dokładnie co to oznacza, ale intuicja podpowiadała mi badanie z igłą w tle i nie myliłam się jak widać zbyt wiele.

          Przepłakałam kilka dni. Było mi ciężko i niewyobrażalnie smutno. Z badanie usg, które przeprowadzałam na początku grudnia nie wynikało nic złego, wszystkie markery w normie. Wyszliśmy z gabinetu z uśmiechem na ustach. Nikt mnie nie pytał czy mam ochotę na test pappa, po prostu kazano mi przejść do gabinetu obok celem pobrania krwi, nie wyjaśniono również jakim celu, przyznam że trochę to Nas zaniepokoiło. Rozmawiałam z przyjaciółkami - żadna z nich po prenatalnym nie miała badania z krwi.

          Po czasie dodam, że bardzo żałowałam że ten test wykonałam. Byłam wręcz wściekła!!!!! W sumie to dałam się wmanewrować w to zupełnie nieświadomie - czytając te wpisy zrozumiałam, że wiele kobiet po prawidłowym usg również żałowało testu, który mąci i sieje niepewność.

          Zdecydowałam się na konsultacje, która w zasadzie nie wniosła nic nowego. Lekarz z usg stwierdził, że dzidzia zdrowa, ale jak pokazałam mu wynik biochemii to już powiedział, że w sumie nie można mieć 100% pewności - owszem racja.

          Trochę się biłam z myślami czy zdecydować się na amnio czy nie. Pomogli przyjaciele i zdrowy rozsądek - mam w ponad 99% szansę na urodzenie zdrowego dziecka. Amnio niesie ze sobą pewne ryzyko a poza tym zabieg wydawał mi się niewyobrażalnie wręcz przerażający.

          Zdecydowaliśmy - NIE, żadne statystyki, komputerowe wyliczenia nie będą rządzić losem moim i dzidzi!!! I tak nie zdecydowałabym się na terminację... Powierzam się Bogu, decyzja i tak już dawno zapadła...Oczywiście głęboko wierzę, że Mój Promyk jest zdrowy, ale cień niepewności pozostaje, dużo czytam na temat zespołu downa, boję się, ale to nie definiuje mojego życia, staram się funkcjonować normalnie i nie zadręczać się czarnymi wizjami.

          Zmierzam ku temu, że każda decyzja jest indywidualna, i ta o amnio i ta o terminacji. Każda z Nas jest inna, przede wszystkim jesteśmy tu po to żeby się wspierać.
          Każdej życzę optymizmu i przede wszystkim zdrowych pociech.
          A tak przy okazji, teraz banalne wydają mi się fora typu "zgadnij jaka to płeć" albo "jakie mam szanse na urodzenie rudego dziecka" - najchętniej odesłałabym te wszystkie mamuśki tutaj...
          Tak naprawdę nie ma większej wartości dla nienarodzonego jeszcze dziecka niż ZDROWIE i tylko to powinno być priorytetem...
          • nomonia Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 17.01.14, 19:30
            Doskonale Cię rozumiem kuroliszko
            Jestem w podobnej sytuacji albo gorszej- zd 1;10 Znowu byłam w szpitalu teraz cukrzyca ciążowa i anemia ale przy okazji zrobiono mi usg Okazuje się że mój dzidziuś już nie mama echogenności jelit, które mogły być spowodowane wadą genetyczną- zd Ulżyło mi bardzo, mam nadzieje że będzie zdrowy a test PAPA nie musi być decyzyjny. Jestem spokojniejsza, choć już dawno przestałam się zadręczać, trzeba mieć nadzieje. Rozwiązanie mam mieć w kwietniu, ale przy moim nadciśnieniu może być szybciej. To mój trzeci synek !!!
            • jualice Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 17.01.14, 20:27
              Monia, wlasnie myslalam o Tobie, co tam slychac dobrego. Dobrze, ze z dzidzia coraz lepiej. Czy mialas jakies objawy w zwiazku z cukrzyca.... w przyszlym tygodniu robie testwink Pozdrawiam cieplosmile
              • nomonia Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 17.01.14, 20:48
                Hej , nie miałam żadnych objawów cukrzycy, zrobiłam krzywą cukru i po godz miałam 180 a po 2 godz 160 ale najadłam się dzień wcześniej torta, może dlatego? Moja lekarka skierowała mnie do szpitala no i dostałam glukomierz robie pomiary 5 razy na dobę + dieta no wiesz bez słodyczy ale cukier w porządku i schudłam 2kg . Nie jedz nic słodkiego dzień wcześniej i pozdrawiam serdecznie
              • zg4gusia Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 08.02.14, 15:23
                Hej Dziewczyny,
                chciałabym wznowić watek.
                przebrnęłam przez całe forum, podniosło mnie na duchu.
                Chciałabym aby dziewczyny, które miały wysokie ryzyko i już urodziły się wypowiedziały jaktam u nich...
                Jak mam 25lat, u dzidzi nieprawidłowe markery od serduszka(zwrotna fala A), bo USG było ZD 1:500, bo teście pappa 1:40.
                Ryczałam jak bóbr,
                lekarz wypisał skierowanie na amnio, jednak w moim mieście trzeba na nie czekać 3tyg. Chyba pojedziemy do Wawy...
                Dodam jeszcze, że mam zdrowego 9miesięcznego synka, w rodzinie wszyscy zdrowi, nigdy nie było takich przypadkówsad
                • moniquee_1 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 08.02.14, 17:13
                  Ja miałam prawie identyczną sytuację, wszyscy w rodzinie zdrowi. Miałam 24 lata. U dzidzi był nieprawidłowy przepływ żylny, a co za tym idzie fala zwrotna A. Po teście Pappa ryzyko wynosiło 1:11 (jak u 40-letniej kobiety w pierwszej ciąży). Robiłam amnio i wynik był prawidłowy. Amelka ma rok i 4 miesiące i jest całkowicie zdrowa, nie ma żadnych problemów z serduszkiem. Moja mama pamięta, że jak ja się urodziłam, to też miałam niedomkniętą zastawkę i jak miałam miesiąc to była ze mną na kontroli i zastawka się domknęła. Lekarz mówił, że ten przepływ żylny i fala zwrotna może być spowodowana nawet drobną infekcją czy przeziębieniem, które mogłam przejść w ciągu pierwszych trzech miesięcy. Czytałam też, że tabletki na podtrzymanie mogą zaburzać wyniki Pappa. Stresów się najadłam tej ciąży, a gdybym nie robiła tego USG 3D i Pappa, to po prostu urodziłabym zdrową dziewczynkę. Przyznam, że na USG 3D chciałam iść przede wszystkim po to, żeby pooglądać dzidzię smile Nie martw się na zapas, bo dzidzia też to czuje. Jeśli masz się stresować całą ciążę, to polecam amnio. Ja robiłam w Rudzie Śl. i zapłaciłam 900zł za FISH'a i po dwóch dniach miałam wstępne wyniki, które wykluczyły najgorsze - trisomie. Dobrze, że się na to zdecydowałam bo na ostateczne wyniki czekałam równo 6 tyg., bo zależy to od tego jak komórki się namnażają. Ostateczny wynik potwierdził wstępny, a przy okazji potwierdził, że dziecko ma zdrowe serduszko i że przy porodzie nie będzie potrzebny kardiolog.
                • awkuk Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 09.02.14, 11:40
                  Witaj gusia. Zwrotna fala A dość często zdaza sie.. często z powodu złego pomiaru lub tak po prostu w chwili badania było. Jest o tym oddzielny wątek na forum( nieprawidlowy przepływ w przewodzi zylnym). Ja miałam to plus NT 2,8 i ryzyko zduch msiące, przebadany i zdrowoutki
                  • zg4gusia Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 09.02.14, 22:55
                    Dzięki kochane,

                    ale wyobraźcie sobie że muszę czekać aż 3tyg na amnio plus 3 tyg na wynik...
                    Chyba będziemy musieli pojechać do innego miasta, do Wawy np.
                    a mała dzidzia 9miesięczna w domu.
                    Ta ciąża jest wpadką, teraz mam wyrzuty sumienia, że to moja wina bo na początku nie chciałam tej ciąży...
                    Jestem w 15tygodniu, ze stresu coraz częsciej wymiotuję, dobrze że jesteście i są takie przypadki, to podnosi na duchu
      • peinka Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 20.05.15, 12:23
        Z dnia na dzień tracę nadzieję. U mojej kruszyny Nt 3,2 a ryzyko T21 - 1:149. Po tesci PAPPA wzrosło do 1:113. Zdecydowałam się na Nifty. Ryzyko >1/20. Świat mi się zawalił.
        Zrobiłam amniopunkcję +fish. Czekam na wyniki.
        W głębi serca mam taką ogromną nadzieję że amnio wykluczy Nifty. Ale mam na to tylko 8% szans
        • kozaczino Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 25.05.15, 23:17
          Droga peinko tydzień temu przechodziłam przez to samo tylko u nas podejrzenie z. Edwardsa, po teście Paapa ryzyko 1:44, nifty dał mi wyniki 76% ryzyka 1:20 również zrobiłam amniopunkcje i czekam na zdrowego chłopaka mam nadzieję że to cię jakoś pocieszy. Trzymam mocno kciuki za zdrowie dzidziusia.
          • peinka Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 26.05.15, 10:49
            Kozaczino. U mnie niestety amnio fish potwierdziło ZD. Zdecydowaliśmy się zakończyć.
            sad
            • kozaczino Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 26.05.15, 22:13
              Bardzo mi przykro to tak trudna decyzja, że prawie niemożliwa do podjęcia . Życzę Wam dużo siły i spokoju. Pozdrawiam ciepło.
            • magataa Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 28.05.15, 12:04
              peinka, przytulam i życzę dużo siły. Nie ma złych decyzji w tak trudnej sytuacji. Bądź zdrowa i jak najszybciej spokojna i znów szczęśliwa, jak się da.
              I jeśli planujesz dalej starać się o maleństwo, to szansa, na pojawienie się raz jeszcze wady chromosomowej jest znikoma... Powodzenia!
        • kate-071 Re: Złe wyniki testu nifty i amniopunkcja 24.06.15, 11:27
          hej dziewczyny,

          bardzo się boję, wynik testu nifty wyszedł nieprawidłowy,1:20 ryzyko trisomii 21 wczoraj zrobiłam amniopunkcje i czekam na wyniki. Mam tylko 8%szans, ze dziecko jest zdrowe... Czy ktoś tak miał??

          pozdrawiam
          • magataa Re: Złe wyniki testu nifty i amniopunkcja 24.06.15, 18:42
            Kate,czy nifty odczytuje się jakoś inaczej? Ryzyko 1:20 to jest 5% ryzyka, czyli ryzyko T21 wynosi tylko 5%. A to już nie brzmi tragicznie.
            Chyba, ze nifty podaje odwrotnie, szansę na zdrowe dziecko....
          • moniquee_1 Re: Złe wyniki testu nifty i amniopunkcja 25.06.15, 11:02
            Ja miałam z Pappa ryzyko trisomii 21 1:11, po amniopunkcji (wynik FISH'a po 2 dniach) zdrowa dziewczynka.
          • ireth74 Re: Złe wyniki testu nifty i amniopunkcja 15.06.16, 23:56
            Wiem,ze to juz dawno bylo pisane ale jaki wyszedl wynik tej amniopunkcji?Czy ktos wie?Ja tez,mam 1:20 z Nifty ale amnio balam sie zrobic.
        • kate-071 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 24.06.15, 11:29
          peinka prosze napisz jaki miałas wynik amniopunkcji, ja jestem w tej samej sytuacji, bardzo sie boje..
          • yapann Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 13.01.16, 21:00
            Chciałam podzielić się z innymi przyszłymi Mamami:
            PAPP-a: dla T21 = 1/126 w badaniu prywatnym (13tg), 1/29 w teście NFZ (14tg).
            NIFTY (17tg): 1/592698
            Mój wiek 41. Nie zdecydowałabym się na amnio mając jedyną szanse na macierzyństwo (to moją pierwsza ciąża).

            Koszt NIFTY jest oczywiście wysoki, ale staraliśmy się nie patrzeć w kategoriach co można za to mieć, bo różna choroby/terapie i sprawy medyczne potrafią nie takie kwoty kosztować.
            Zmartwienie też kosztuje (choć inną walutę), a jak poczytać można fora (czego leakrze nam nie powiedzą) - baardzo wiele przypadków wyników PAPP-A stawia rodziców w alarmie złymi wynikami naprawdę bardzo często w przypadkach kiedy okazuje się że dziecko jednka na szczęście jednak nie ma wad genetycznych. Może można pozbierać fundusze po rodzinie, jeśli się taką ma i chce ona pomóc - zawsze to koszt się rozkłada nawet w 4 osoby finansując to po 600 zł już jest taki koszt jak za jakieś badania krwi prywatnie. Powodzenia i zdrowia wszystkim.
      • ejo26 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 18.01.16, 15:47
        Cześć, podaj @ to napiszę Ci jak wyglądała moja sytuacja i jej rozwiązanie półtorej roku temu.
        Trzymaj sie dzielnie smile
        • jpw70 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 08.02.16, 04:25
          Witajcie dziewczyny...moj Filipek jest juz na swiecie...urodzil sie przez cc dokładnie miesiac wczesniej 27.01.16...i jest cudnym dzieckiem ? i mysle ze nie tylko dla mnie ? ZD faktycznie ma tylko BAAARDZO malo widoczny, tylko wprawne oko jest w stanie wyłapac jakies niewielkie cechy...ale to akurat jest dla mnie najmniej wazne gdyz mam swiadomosc ze w przyszlosci bedzie to widac bardziej...wazne jest dla mnie to ze poki co nie stwierdzono u Filipka zadnych chorób zwiazanych z ZD...wprawdzie wszystkie wizyty u specjalistow jeszcze przed nami ale po podtawowych badaniach zadnych wad anatomicznych nie stwierdzoni...jestem przeszczesliwa i zakochana w moim synku po uszy...i choc ma dopiero 12 dni to nie wyobrazam sobie zycia bez niego...???
          • chmura66 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 09.02.16, 12:09
            Wspaniała wiadomość !!! Życzę Tobie i Twojemu synkowi dużo zdrówka, rośnij maleńki duży i silny. Uściski dla Was. Czekałam na takie wieści smile
    • halann4641 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 26.03.14, 17:58
      Witam wszystkich, piszę bo być może moja wypowiedź będzie dla kogoś przydatna, dla kogoś stojącego przed wyborem czy wykonać amniopunkcję czy też nie, Oczywiście to jest osobista decyzja przyszłej mamy/obojga rodziców (powinni podjąc decyzję wspólnie jeśli jest taka możliwość). U mnie cała historia zaczeła się w zasadzie od zbagatelizowania badania jakim jest USG 11-13 CZYLI JEDNO Z PODSTAWOWYCH PADAŃ PRENATALNYCH, może odrobina zabiegania, niedopowiedzenie przez lekarza jak ważne jest to badanie, no i co, suma sumarum badania nie zrobiłam, w 14 tyg podczas wizyty kontrolnej - już było na badanie za późno. Nie znałam przezierności karku mojego dzidziusia, na początku za bardzo się tym nie przejęłam, oboje z ojcem dzidzi jesteśmy młodzi i zdrowi, w rodzinie nie było żadnych chorób genetycznych, tj. zespół downa, dzieci rodziły się zdrowe. Ale ja oczywiście dociekliwa nad wymiar osoba musiałam zacząć czytać na ten temat.. No i sie doczytałam, że nie warto ryzykować, że przezierność karku u malucha jest bardzo ważna. Zdecydowałam się w efekcie na wykonanie testu potrójnego w luksmedzie. Jest to badanie krwi pozwalające oszacować statystyczne zagrożenie Zespołem Downa oraz zespołem Turnera. To badanie też wykonuje się bodajże pom 16 a 20 tyg.? Ale nie mam pewności, polecam doczytać w necie, a najlepiej zapytać dokładnie lekarza. Na wynik testu czekałam 2 tyg. Jak odebrałam wyniki oniemiałam.. Ryzyko Zespołu downa : mniej niż 1:50. Pewnie są kobiety które by sie uśmiechnęły i o sprawie zapomniały, tym bardziej że są to tylko szacunki na bazie statystyk, poza tym wystarczy, że podczas pobrania krwi zostanie źle oszacowany wiek płodu czy matki i już statystyki przesuwają się w jedną lub drugą stronę. Wg lekarza badanie nieprecyzyjne, ale po coś się je wykonuje i kosztuje to też niemało.. I znów zaczęłam czytać.. W efekcie wpadłam w taką panikę, że nie mogłam spać jeść, normalnie funkcjonować, a jeszcze doszła wyobraźnia. Miałam sny że rodzę i położna podaje mi dziecko z Zespołem Downa do rąk.. Wiem że chore dzieciątko nie jest pod żadnym względem gorsze, ale moje życie nie układało się zbyt szczęśliwie dotychczas i jak sobie pomyślalam, że moje maleństwo mogłoby być tak poważnie chore - wpadałam w panikę. Zalewałam się łzami. Niestety nie było czasu na płakanie, bo zaczynał sie 20 tydzień ciąży. Musieliśmy zadecydować co robimy. Nasza decyzja była następująca: Robimy amniopunkcję, zeby sprawdzić co z maluchem, a jeśli będzie chory - przerywamy ciążę. To była nasza decyzja i proszę o jej uszanowanie. Jesteśmy dorośli i taką decyzję podjęliśmy ŚWIADOMIE. Wielu czytających ten post może ma inne zdanie, ale nie bardzo mnie to obchodzi, my zadecydowaliśmy po swojemu. Poza tym ojciec dziecka ma również głos także decyzja była wspólna. Sprawy toczyły się dalej jak w filmie. Mój najlepszy pod słońcem lekarz dopełnił wszelkich starań by amniopunkcja była wykonana na NFZ. Dostałam dwa skierowania Jedno do Szpitala na Orłowskiego w Warszawie do poradni USG do doktora Roszkowskiego (badanie musi być wykonane przez zabiegiem), a drugie do Instytutu Genetyki na Konsultację prenatalną (jeśli będziecie szli do lekarza po takie skierowanie zadzwońcie do Szpitala na Orłowskiego wcześniej i się dokładnie dowiedzcie jak skierowanie ma być sformułowane - to jest bardzo ważne). O amniopunkcji wiedziałam już chyba wszystko... czytałam o tym dnie i noce: artykuły, wywiady, fora, opinie, dosłownie wszystko. Pomimo że miałam świadomość ryzyka poronienia to czułam jakiś wewnętrzny spokój, w końcu badania miało być wykonywane przez Najlepszego specjalistę z tej dziedziny. Nie pomyliłam się. Kwestia samego pobytu w szpitalu to osobny tematwink Szpital jakby zatrzymał się w czasie 40 lat temuwink, szpital państwowy, więc kolejki, ludzie smutni, schorowani.. Jakoś mnie przybiły te widoki. Po godzinnej wycieczce po Szpitalu i szukaniu PRAWIDŁOWEGO okienka, w którym powinnam się zarejestrować na Usg, udało sięwink Trafilam do 30 metrowej kolejkiwink. Czekać warto nawet dla samego spotkania się z takim specjalistą jakim jest Dr Roszkowski. Człowiek niesamowity. Wśród znieczulicy pielegniarek, z resztą w pełni uzasadnionej przy takim natłoku pacjentek - Dr Roszkowski emanował ciepłem i empatią. Wszystko odbyło się błyskawicznie, badanie usg, mnóstwo ludzi wokół, ja trzęsłam się jak galareta, nie mogłam nad tym zapanować. Najgorsze ze nie ma złudzeń na słowa "niech Pani się nie boi, będzie dobrzewink" Nie wiem jak to jest ale jak podszedł do mnie Doktor Roszkowski, jak ręką odjął, kazał oddychać głęboko. Niesamowity człowiek. Amniopunkcji nie udało się wykonać, ale udało się pobrać krew pępowinową maluszka. Wykonano Kordocentezę. Samo wkłucie jak zastrzyk, czuć przebijanie się przez kolejne powłoki, przez macicę, ale nie jest to ból, po prostu dziwne uczucie, ja nie myslałam w ogóle o bólu tylko o tym żeby maluszek przeszedł przez to badanie bez szwanku. Mogłabym dać się nakłuc 1000 razy, ważne zeby mój maluszek był zdrowy. Po badaniu wstałam jakaś taka "zgwałcona" z tej kozetki, z obawą o każdy swój ruch, żeby tylko nie naruszyć miejsca wkłucia, żeby wszystko tylko było dobrze z moim maleństwem. Wyniki za 2 tyg. Oczywiście przez pierwszą dobę po badaniu nie było mowy o żadnym wysiłku, leżałam plackiem u rodziny z Warszawy. Na drugi dzień musiałam zgłosić się do Instytutu Genetyki na konsultację, wypełnić jakąś ankietę. Bardzo profesjonalne podejście Pani genetyk, która poświęciła mi chyba z godzinę, wszystko dokładnie tłumacząc. Boże jak ja wtedy byłam wdzięczna tym ludziom za takie podejście, To jest naprawde ważne, bo człowiek jest załamany, rozbity i każda oznaka życzliwości jest bezcenna. Fachowość w 100%. Słuchajcie czekanie na wyniki to horror jakiś. Na szczęscie u nas to był czas przeprowadzki i jakoś szybko zleciało. Czułam ruchy dziecka i myśl o tym, że wynik badania może być pozytywny wprawiał mnie w osłupienie.. Mija 2 tyg, dzwonie. nogi mi się trzęsły ze strachu, byłam sama w domu. Usłyszałam "wszystko w porządku" po drugiej stronie słuchawki. Z niedowierzaniem zapytałam raz jeszcze "czyli maluszek zdrowy?" / "Tak, tak, zdrowy". Jakbym mogła wyściskałabym kobietę która udzieliła mi tak pięknej odpowiedzi. Dopiero jak odłożyłam słuchawkę to zaczełam się zastanawiać: " a może ona mnie nie zrozumiała, o co mi chodzi?" wink Chciałam jeszcze raz dzwonić;P Tym bardziej, że nie dopytałam o płeć maleństwa, ale to była już tak błacha informacja...że dalam spokójwink Boże jakie szczęście nastało w domuwink Nasz maluszek zdrowy. Warto było tłuc się do Warszawy, warto było czekać na wynik. Po jakichś dwóch tygodniach przyszedł pocztą protokół i poznaliśmy płeć. Dziewuszkawink Także z perspektywy czasu nie załuję tej decyzji. Stres jest ogromny i ta świadomość że poddając się badaniu tak na prawde na nic nie macie już wpływu jesteście bezradni. Uczucie bezradności jest najgorsze. Stwierdziłam jednak, że i tak to uczucie będzie mi towarzyszyć w dniu porodu, kiedy będę już totalnie bezradna i zdana na los. Pamiętajcie o tym moje drogie, ze podczas badania jesteście w rękach specjalistów! Nikt Wam nie zamierza zrobić krzywdy. Praktyka wykonywania takich badań jest bardzo daleko posunięta i gdybym kolejny raz była w ciąży - na pewno wykonałabym amniopunkcję, nawet po wykonanej przezierności karku, żeby mieć pewność. Badania prenatalne inwazyjne to juz jest w zasadzie standard podczas ciąży. Warto takie badanie wykonać u dobrego specjalisty. Oczywiście zdarzają się różne przypadki. Każdy organizm jest inny. Mam nadzieję że moja wypowiedź Wam pomoże. Decyzję pozostawiam Wam.
    • arwena235 Re: Złe wyniki testu Pappa i dobre - po Harmony :) 03.05.14, 16:10
      Hej Dziewczyny smile
      Jestem tu nowa, bo trafiłam tu dopiero w kwietniu, gdy dopadło mnie to co Was - kiepski wynik Pappa. Opiszę swoją historię, bo może pomoże ona komuś, kto będzie w potrzebie, tak jak mnie ostatnio pomogły Wasze opowieści.
      USG zrobiłam w 13 tygodniu i było prawidłowe. CRL 71,0 mm, NT 1,6 mm, NB 2,3 mm, FHR 159, prawidłowe przepływy w przewodzie żylnym i przez zastawkę trójdzielną, pępowina trójdzielna, twarzoczaszka prawidłowa, kończyny prawidłowej budowy i ruchomości, słowem - miodzio. USG robiłam u dwóch różnych lekarzy (jedno na NFZ, bo mam 35 lat, drugie prywatnie). Mam już zdrowego, 2-letniego synka.
      Równocześnie zrobiłam Pappa i tu zaczęły się schody: wolne beta wyszło 1,317 MoM, a Pappa 0,269 MoM (!). Ryzyko skorygowane trisomii 21 - 1:53. Oczywiście nie muszę pisać, że w tym momencie świat mi się zawalił.
      Mój lekarz prowadzący powiedział mi o możliwości zrobienia badania DNA płodu z krwi matki, czyli testach Nifty i Harmony i zdecydowałam się zrobić Harmony (tzn mój mąż za mnie zdecydował, bo w czasie rozmowy z lekarzem informującym o wyniku Pappy byłam w totalnej rozsypce wink). Równocześnie umówiłam się na wizytę w poradnii genetycznej w IMiDZ na Kasprzaka (jestem z Warszawy), a genetyk wyznaczył mi amniopunkcję za 3 tygodnie (byłabym w 17 tygodniu). Prosiłam o tak długi termin, żeby zdążyć na wyniki Harmony, bo lekarz prowadzący poinformował mnie, że wynik ten będzie wskazywał na niskie (bądź wysokie ryzyko) istnienia trisomii 21, 18 i 13, ale nie do końca wiedziałam, co to znaczy "niskie ryzyko" i dopiero mając wynik w ręku chciałam zadecydować o robieniu (bądź nie) amnio.
      Badanie zrobiłam w Warszawie. Kosztowało mnie 2.500 zł (w tym koszt wizyty). Wynik otrzymałam dopiero po 14 dniach i 10 godzinach, (a jak się domyślacie liczyłam w tym czasie każdą minutę smile), choć obiecywali mi wcześniej, ale może to dlatego, że w międzyczasie wypadły święta.
      Wynik brzmiał: Niskie ryzyko trisomii 21, 18, 13 (<0.01%, tj. <1:10.000). Niskie ryzyko chromosomowych zespołów genetycznych (monosomii X, XXY, XYY, XXX, XXYY). Płód płci męskiej smile))))))))))
      i były to najpiękniejsze słowa, jakie usłyszałam w życiu smile))))))))))))))))))))
      Ryzyko poniżej 1:10.000 całkowicie mi wystarczyło - i tak nie miałam zamiaru usuwać ciąży. Po wypłakaniu (ze szczęścia) całego stresu, z lekkim sercem odwołałam termin amnio smile
      Rozmawiałam potem z panią genetyk z IMiDZ. Ona sama do mnie zadzwoniła, gdy zobaczyła wynik Harmony, bo podobno jeszcze go w klinice nie mieli i chciała podpytać o szczegóły (gdzie robiłam, ile płaciłam, ile czekałam na wynik itd), bo czasem pacjentki ją o to pytają, a ona miała odpowiednią wiedzę tylko na temat Nifty. Genetyk stwierdziła (o czym ja nie wiedziałam, bo wybrałam ten test na chybił-trafił), że Harmony to bogatsza wersja Nifty, bo obejmuje też badanie pięciu ww. aberracji chromosomowych, których w Nifty nie badają.
      Kamień spadł mi z serca, teraz będę tylko molestować lekarza, żeby ustalił, czemu mam tak drastycznie niskie Pappa (to jest ciągle dla mnie zagadką, bo oczywiście wpływu Duphastonu, który biorę od 7. tygodnia nikt mi nie potwierdził).
      Rozwiązanie w październiku, trzymajcie kciuki! smile))
      • merynika Re: Złe wyniki testu Pappa i dobre - po Harmony : 10.05.14, 20:04
        Rowniez mialam "przyjemnosc" zapoznania sie z poradnia genetyczna w IMiDz w styczniu br. i wtedy Pani genetyk o testach z krwi miala pojecie niemal zerowe. Cos wiedziala, cos slyszala, niby ok, poleca, ale... Zenada jak dla mnie, bo w necie kazdy laik jest w stanie zapoznac sie z tymi badaniami i dziwne, ze genetyka nie zainteresowaly one juz dawno temu. Akurat w moim przypadku amnio byla b. ryzykowna, wiec testy z krwi byly w zasadzie jedyna alternatywą. I naiwnie oczekiwalam, ze to wlasnie w poradni genetycznej mi je poleca i finalnie don przekonaja. No coz...

        Ja zrobilam test Nifty i wg mnie nie jest prawdą ponizsze:
        >Genetyk stwierdziła (o czym ja nie wiedziałam, bo wybrałam ten test na chy
        > bił-trafił), że Harmony to bogatsza wersja Nifty, bo obejmuje też badanie pięci
        > u ww. aberracji chromosomowych, których w Nifty nie badają.


        Na moim wyniku Nifty mam punkt:
        Sex Chromosome Analysis - abnormality not detected
        co oznacza, ze chromosomy plciowe sa rowniez badane.
        W dalszej czesci jest rowniez zaznaczone, ze nie stwierdzono Zespolu Turnera (czyli XO).

        Wyglada na to, ze wiedza poradni genetycznej IMiDz sie nieco wzbogacila od stycznia (pewnie rowniez dzieki mojemu Nifty wink), ale jak widac nadal nie w pelni.
        • aqa00 Re: Złe wyniki testu Pappa i dobre - po Harmony : 13.09.16, 09:39
          Oba testy badają dokładnie ten sam zakres zmian genetycznych, ale całkiem innymi metodami. NIFTY jest znane lekarzom, co do Harmony...mój lekarz nie ukrywał, ze nie ma doświadczenia z tym testem, a sprawdzać jak on działa na pacjentkach się nie odważył, za co bardzo mu dziękuję.
      • rafikowa Re: Złe wyniki testu Pappa i dobre - po Harmony : 21.10.14, 21:49
        Dziewczyny! I ja chcę Wam opowiedzieć moją historię, którą przeżyłam na początku roku.

        W 11+2 tc zrobiłam USG genetyczne. Wyszło bardzo dobrze, kość nosowa wyraźnie widoczna, NT 1,4 mm (przy CRL 45,4 mm), wszystkie narządy wewn. obecne i prawidłowo wykształcone. Jedyne „ale”: zbyt szybkie tętno płodu (178 – czyli w górnej granicy normy) i ductus venosus – niby ok., ale też w górnej granicy.
        Ryzyko podstawowe (miałam wtedy niecałe 34 lata):
        Trisomia 21 - 1:361
        Trisomia 18 – 1:800
        Trisomia 13 – 1:2532

        Nowe ryzyko obliczone na podstawie USG:
        Trisomia 21 - 1:7225
        Trisomia 18 – 1:12306
        Trisomia 13 – 1:7819

        Wygląda przecież dobrze. Ale lekarka dała mi skierowanie na testy z krwi, bo niepokoiło ją to serduszko. Powiedziała, że w takim wypadku będę mieć to badanie refundowane (za USG płaciłam 310 zł, a na testy z krwi się nie zdecydowałam, bo kosztowały dodatkowo ok. 250 zł). No i zaniepokoiła mnie bardzo. Po przemyśleniu sprawy w domu stwierdziłam, że co mi szkodzi, skoro mam to refundowane, zrobię sobie dla świętego spokoju.
        Niestety nie zrobiłam jednego. Nie dowiedziałam się wcześniej o co w tych testach chodzi, co dają, a przede wszystkim co zrobię, jeśli wynik okaże się zły lub bardzo zły??
        I to pytanie należy sobie zadać zanim się to podejdzie do tego badania!
        Krew miałam pobraną na drugi dzień, a że to było tuż przed świętami Bożego Narodzenia na omówienie wyników miałam się zgłosić 9 stycznia. Na święta wyjechałam do rodziny, tam w sylwestra dostałam krwawienia (wcześniej miałam lekkie plamienie, brałam Duphaston, potem Luteinę), wylądowałam w szpitalu i przesunęłam termin odbioru wyników na tydzień później. Jakoś nie było mi spieszno do ich oglądania.
        Odebrałam je chyba 16 stycznia i cały mój spokój legł w gruzach.
        Testy wyszły fatalnie:
        - Wolne beta-hCG – 0,244 MoM
        - PAPP-A - 0,171 MoM

        Nowe ryzyko obliczone:
        Trisomia 21 - 1:708
        Trisomia 18 – 1:57
        Trisomia 13 – 1:36

        Był to dla mnie szok. Na szczęście lekarka od razu zrobiła mi USG. Okazało się, że serduszko bije już normalnie – 150 uderzeń/min. Zwróciła też uwagę na piąstki dziecka – że są luźne, normalne, a u dzieci z takimi wadami są jakoś specyficznie zaciśnięte i paluszki zachodzą na siebie. To mnie lekko uspokoiło. Jednak znalazła zwapnienia na serduszku i jeszcze jakis inny drobiazg. Powiedziała, że gdyby wyniki były ok., to kompletnie by to zignorowała, ale w takim przypadku musi zwrócić na to uwagę.
        Zwapnienia na serduszku miała też moja córeczka (obecnie 2 lata i 4 mies), też najedliśmy się strachu, a okazało się, że wszystko jest ok. i dziecko urodziło się zdrowiusieńkie.
        No i oczywiście przekonywała, że trzeba zrobić amniopunkcję, a nawet że może nakłuć mnie od razu lub przyjść za 3 tyg. Nie zdecydowałam się, pożegnałam i poszłam zaryczana do domu.

        Gdy minął pierwszy szok pojawiła się masa pytań, na które próbowałam znaleźć odpowiedz w sieci i u lekarzy.
        Przede wszystkim, czy progesteron, który przyjmowałam mógł mieć wpływ na wyniki badań. I czy moja niedoczynność tarczycy i hormony, które w związku z tym przyjmuję mogły mieć wpływ (w międzyczasie okazało się, że miałam złe, bo wysokie wyniki TSH)? Rozmawiałam na ten temat z kilkoma ginekologami. Każdy zaprzeczał. Były jednak 2 wyjątki: najpierw znalazłam pracę jakiejś pani dr genetyki, która pisała, że przyjmowanie leków hormonalnych może wpływać na błędne wyniki testów Pappa i podobne zdanie miał genetyk, do którego zapisałam się na wizytę. On jednak też zalecał amnio.
        To mi jednak wystarczyło. Definitywnie zrezygnowałam z amniopunkcji.

        W domu dokładnie przeanalizowałam swoją sytuację:
        Miałm 1% ryzyka, że moje dziecko umrze podczas amniopunkcji, a niecałe 3% ryzyka, że będzie miało trisomię 13 i niecałe 2% - że trismię 18
        Bałam się tym bardziej, że miałam plamienia i krwawienia, więc ciąża nie była bezproblemowa.
        Na terminację raczej i tak bym się nie zdecydowała, zresztą obie wady są w ogromnej większości letalne, więc niech się dzieje, co ma być/
        Miałam ryzykować życie zdrowego chłopczyka i robić amniopunkcję? Gdyby wynik wyszedł dobry – zdrowy chłopiec, a poroniłabym, to nie wybaczyłabym sobie tego do końca życia – i to dla mnie było decydujące, aby nie podejmować się amniopunkcji.
        Czy pozwoliłabyś wsiąść do pociągu swojemu dziecku wiedząc, że będzie katastrofa kolejowa i ze 100 jadących nim pasażerów 1 zginie?
        I jeszcze jedna rzecz:
        Powiedzmy, że 200 kobiet ma ryzyko 1:200. Wszystkie 200 kobiet robi amniopunkcję, wykrywa się wśród nich 1 dziecko z wadą, a poświęca się ku temu życie 2 zdrowych dzieci.

        Pozostała mi niepewność i strach przez kolejne niemal pół roku. Ale szczerze mówiąc kiedy podjęłam ostatecznie decyzję o rezygnacji z amniopunkcji uspokoiłam się, emocje opadły, stres minął. Chyba ta decyzja była dla mnie najtrudniejsza. Przez resztę ciąży byłam spokojna, jedynie stresowałam się przed każdym badaniem, a każde wychodziło bardzo dobrze: echo serca, usg połówkowe i kolejne itd. Wewnętrznie czułam, że dziecko jest zdrowe.

        13.06, w piątek, niemal miesiąc za wcześnie, urodziłam ZDROWEGO synka!!!
        Kilka dni temu w przychodni zagadnęłam dr genetyki z moim pytaniem o wpływ chorej tarczycy na wynik testu Pappa. Zaprzeczył, ale dodał: „Ale te testy często wychodzą fałszywie pozytywne. Znacznie częściej niż pisze o tym producent”…

        Przede wszystkim - NIE MA SENSU ROBIĆ TYCH TESTÓW, JEŚLI USG JEST DOBRE i jeśli i tak zamierzasz urodzić dziecko mimo wszystko. Po co się stresować??? Takie jest moje zdanie.

        Pozdrawiam i życzę zdrowych dzidziusiów!!! smile
        • ewelina.mariola Re: Złe wyniki testu Pappa i dobre - po Harmony : 27.12.14, 10:44
          Rafikowa, dziękuję że podzieliłaś się swoją historią.
          Jestem teraz w podobnej sytuacji. Ryzyko statystycznie wychodzi mi niższe niż Tobie, ale też oficjalnie wysokie i wczoraj lekarz namawiała mnie długo na amniopunkcję.
          Jest to kolejne dziecko, tak że powtórzyłam generalnie ten sam tok myślenia co przy pierwszym. Mam ryzyko zdiagnozowania zespołu Down'a 1/137 i ryzyko poronienia przez amniopunkcję 1/100. Biorąc pod uwagę najgorszy scenariusz, tzn. że wynik amniopunkcji oznaczałby rzeczywiście tę wadę u dziecka, oboje z mężem zdecydowaliśmy, że nie byłby to dla nas motyw do przerwania ciąży. W naszej sytuacji amniopunkcja byłaby tylko narażeniem naszego, być może całkiem zdrowego dziecka, na utratę życia.
          Do tego, statystyka 1/137 opiera się głównie na moim wieku, 39 lat, i na niskim poziomie PAPP-A, tzn. białka osoczowego ciążowego, 0,39 MoM.
          W fachowej literaturze przeczytałam, że przy zespole Down'a nie tylko ten wynik jest możliwym wskaźnikiem, gdyż obniżone o ok. 60% PAPP-A należy zestawić z niemal podwojonym poziomem hormonu beta, a u mnie beta jest normalny. Do tego USG wyszło praktycznie perfekcyjne, kość nosowa, przeziernosc karkowa, krwiobieg, paluszki itd. Szwagierka w dwóch swoich ciążach miała PAPP-A jeszcze niższe od mojego, a u jednego z jej dzieci nie wykryto przy tym kości nosowej w 12. tygodniu i co? Urodziła zdrowe bobaski.

          Pierwszy semestr minął. Najgorszy strach za nami. W poprzedniej ciąży w 8. tygodniu nie wykryto bicia serca i nie doczekaliśmy się maluszka. Mamy na szczęście jednego trzylatka, który jest naszą radością. Zobaczymy czy uda nam się dać mu teraz braciszka lub siostrzyczkę. Życzcie nam szczęścia.

          Cierpliwości i dobrych wieści dla wszystkich
          Ewelina.
          • kwiatjesieni1234 Re: Złe wyniki testu Pappa i dobre - po Harmony : 27.12.14, 12:18
            Witam. Ja mam 33 lata, 10.12.2014 bylam na USG prenatalnym
            i zrobilam rowniez test Pappa. Po 1.5 tyg otrzymalam wiadomosc ryzyko wzroslo
            z 1:1500 do 1:144. - fbhcg (5,454 mom) norma do 2,5 mom, Pappa-a 6,020.
            To FBHCG mam extremalnie wysokie. Czytalam juz na tym forum i ponoc moge
            nalezec do takiej grupy kobiet ktore tak po prostu maja. Doktor ktory robil
            badanie i mnie o wyniku poinformowal, stwierdzil ze wahal sie czy zalecic amniopukcje
            wiec skonsultowal sie z genetyczka ktora jednak potwierdzila ze trzeba to ryzyko dalej zbadac.
            Z mezem zdecydowalam sie na test nifty najpierw. Przez weekend znalazlam jedyne czynne laboratorium ktore prowadzilo rejestracje w niedziele. I juz w poniedzialek przed swiateczny tj.22.12.2014 mialam pobrana krew, ktora wlasnie pewnie znajduje sie w honkongu,
            i ok 12/13 stycznia powinnam dostac wynik. Od tej pory nic innego nie robie tylko siedze na forach i czytam o wynikach pappa, nifty itd. Mam kontakt z dziewczyna na innym forum (kafeterii) ktora tez jest w wieku 33 lat, usg wyszlo jej ok, a po tescie pappa powstalo nowe ryzyko ok 1:250 i zrobila test harmony co potwierdzilo diagnoze,ze dzidzius na 99.5% jest chory - trisomia 21 sad Teraz czeka na amnio, czas leci a w klinice jej powiedzieli "no widzi Pani jakby nie pappa to nawet by pani nie sadzila ze tak moze byc".Ale jest tez duzo innych informacji pozytywnych, gdzie zla wiadomosc sie nie potwierdzila nawet przy o wiele wyzszych ryzykach jak 1:50, czy 1:5.Dla mnie tj jakis obled bo 3 lata temu urodzilam zdrowego chlopaka,
            ginekolog (chodzilam prywatnie) nie wysylala mnie na zadne pappa i tak lajtowo przeszlam sobie cala ciazesmile Jeszcze sie nie denerwuje ale po 3 Krolach nastapi pewnie apogeum stresu.
            Ewelino czemu sie nie zdecydowalas na nifty albo harmony? Ze wzgledu na cene? mysmy sie tez wahali z mezem ale wyciaglismy oszczednosci i stwierdzilismy ze musimy tak zrobic.Pozdrawiam.
            • agniecha_26 Re: Złe wyniki testu Pappa i dobre - po Harmony : 16.01.15, 09:04
              Dziewczyny ja juz pisalam wczesniej na tym watku, u mnie w wieku 30 lat wyszlo ryzyko ZD 1:4, przeziernosc 4,7 mm i brak kosci nosowej. Nie poszlam na amniopunkcje, a genetyk mezowi zasugerowal ze robimy blad. Ale my stwierdzilismy ze wychowamy dziecko mimo choroby a ryzyko amnio jest za duze. Dzisiaj mam zdrowego syna!!!ma rok!!!ciagle jak wspominam ten czas nie moge otrzasnac sie z tej traumy. W 19 tc przy badaniu lekarz powiedzial ze ugs jest idealne. Ze moze przechodzilam jakas infekcje(owszem mialam) i stad papa wyszla zla. Ale czemu wczesniej nie powiedzieli!!Nie zalamujcie sie bo trzeba wierzyc ze wszystko bedzie w porzadku...rozumiem doskonale co przechodzicie. Moj lekarz prawadzcy powiedzial ze nie zawsze w 12tc widac kosc nosowa i nie warto sie tak przejmowac, bo u mnie oprocz tych wskaznikow z dzieckiem bylo ok, serduszko itp. Badania prenatalne to nowe zjawisko i wydaje mi sie ze sie dopiero ucza tego wszystkiego, mamy z mezem tez jedno spostrzezenie ze to marketing, ale nie chce rozwijac tego tematu,bo 6 lat temu urodzilam zdrowego synka i nie bylam na zadnych badaniach. Rozumiem,ze zdarzaja sie czarne scenariusze, ale zobaczcie na moj...Pozdrawiam.
              • anaure Re: Złe wyniki testu Pappa i dobre - po Harmony : 21.01.15, 19:12
                Moja historia jest podobne...muszę napisać bo nie wiem jak sobie poradzić z tym wszystkim. W zeszłym tygodniu usg -prenatalne wynik koszmar:przeziernosc 3,10; brak kości nosowej , przepływy żylne nieprawidłowe. W poniedziałek zrobiłam Harmony gdyż nie chce ryzykować amnio, ale ten scenariusz tez mam z tylu głowy.... W każdej sekundzie wmawiam sobie ze będzie ok ze musi ze kocham to maleństwo ... i właśnie dlatego muszę wszystko sprawdzić dokładnie aby podjąć jedYna słuszna decyzje , a jaka ona będzie za dwa tygodnie .... Bede wiedziała ...a z jakakolwiek decyzja bede żyła do końca swoich dni ... I nikt za mnie tych dni nie przezyje
                • kate.1234 Re: Złe wyniki testu Pappa i dobre - po Harmony : 22.01.15, 21:11
                  Jak jesteś pewna że chcesz wychować chore dziecko nie rób amino ale jeśli nie to lepiej zrób bo całą ciąże będziesz się denerwowała i żyła w niepewności a to dziecku na pewno nie pomoże. Polecam Lecha Dudarewicza z łodzi. Ja jechałam kilka godzin i nie żałuje on robi dokładne badania usg i już z tego mi powiedział że ok ale amino i tak dla pewności zrobił.
        • aska-1978 Re: Złe wyniki testu Pappa i dobre - po Harmony : 16.12.15, 21:35
          Bardzo dziękuję ci za opowiedzenie swoich przeżyć jestem teraz w podobnej sytuacji usg jest w porządku .Ale badanie krwi już nie za bardzo lekarz namawia na amniopunkcje ale za bardzo nie jestem przekonana do tygo badania .Nie wiem co mam robić jutro idę do drugiego lekarza na konsultacje i zobaczymy co mi powie.W głębi serca czuje że wszystko będzie dobrze.Pozdrawiam
          • 7clover Re: Złe wyniki testu Pappa i dobre - po Harmony : 16.12.15, 23:12
            Bardzo dobrze czujesz bo w większości przypadków wszystko kończy się dobrze jeśli tylko usg jest w porządku 😊
            Ja akurat bałam się amniopunkcji więc zrobiłam test Harmony ale większość dziewczyn które to badanie przeszło mówi że nie taki diabeł straszny jak go malują 😉
            Ale oczywiście każdy decyzję podejmuje sam i to nie w 5 minut.
            Proszę pisz na bieżąco, będę trzymać kciuki, dopingować a nawet pomodlę się jak trzeba bo wiem jak trudno jest kiedy ziarenko niepewności zostaje zasiane.
            Życzę wszystkiego dobrego i dużo optymizmu oczywiście 😊
          • arwena235 Re: Złe wyniki testu Pappa i dobre - po Harmony : 17.12.15, 13:00
            Asia - na wyniki krwi może mieć wpływ szereg czynników prócz wieku (też jestem z 1978r.). U mnie zaniżona wartość białka Pappa wynikała prawdopodobnie albo z przyjmowania duphastonu w pierwszym trymestrze albo z nie do końca idealnego łożyska, bo gdy w ostatnim dniu 37 tc poszłam na kontrolną wizytę to w czasie usg (mój lekarz robił usg przy prawie każdej wizycie) przepływy w tętnicy pępowinowej wyszły na granicy normy. Dostałam skierowanie do szpitala i następnego dnia rano zrobili mi cc, w czasie którego okazało się, że łożysko było już dobrze zwapniałe (chyba takiego sformułowania użył lekarz) i w każdej chwili mogłoby przestać funkcjonować.
            Wszystko skończyło się jednak dobrze, mój synek ma teraz 14 miesięcy, jest okazem zdrowia i rozwija się książkowo smile) Z perspektywy czasu uważam, że dobrze się stało, że przeszłam całą gehennę z wynikiem pappa i oczekiwaniem na Harmony, bo mój lekarz był od tej pory uczulony na wszelkie nieprawidłowości (w ciąży miałam też ciężką do opanowania cukrzycę ciążową) i w tym 37.6 tc, kiedy w zwykłej sytuacji wróciłabym do domu z zaleceniem kontroli za 2 tygodnie (bo przepływy były przecież na granicy normy), skierował mnie do szpitala i, przypuszczam, w ten sposób uratował moje dziecko.
            Jeżeli masz możliwości finansowe i czas (w którym tc jesteś?) to zrób test DNA z krwi, bo to daje spokój i oszczędza amnio.
            Uszy do góry, trzymam za Was kciuki smile)
      • pannannabell2 Re: Złe wyniki testu Pappa i dobre - po Harmony : 13.01.16, 19:51
        Czytałam sporo na temat tego testu, tutaj jest tez opinia innej mamy: intopassion.pl/test-prenatalny-harmony/
    • kate.1234 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 12.09.14, 16:52
      Nie denerwuj się aby. Ja się denerwowałam a okazało się że ok. Teraz mam inny problem bo dziecko dziwnie się zachowuje jak by miało zaburzenia i nie ukrywam że mogły przyczynic się nerwy i amniopunkcja. A luteina może fałszować wyniki. Ja żałuje że robiłam bo mogłam zaufać lekarzowi najlepszy to dr, dudarewicz w łodzi. Twój wiek podwyższył bardzo ryzyko. A możesz podać wyniki bety i pappa ime MOM?
      • kate.1234 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 12.09.14, 16:55
        www.forumginekologiczne.pl/forum/przeziernosc-karkowa/watek/912/3791.html
        Ja jak czekałam na wyniki przeczytałam całe forum te wszytski strony wtedy było 2 tys. Tam dużo znajdziesz, podzielisz się z dziewczynami one wszytskie to samo przeżywają.
      • jualice Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 16.09.14, 00:12
        Kate.1234, a jakie zaburzenia ma Twoje dziecko? Tez robilam amnio (ryzyko ZD 1:18, mam 42 lata). Urodzilam zdrowa dziewczynka, ale ciagle sie o nia martwiewink
        • kate.1234 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 17.09.14, 19:08
          Ma zachowania autystyczne, Nie śmieje się na głos, ma słaby kontakt wzrokowy, nie lubi się przytulać wygina się. Kojarzę to z tym bo 2 dziewczyny z forum też mają podobne zachowania i też miały wysokie ryzyka. Myślałam że to koniec problemów a teraz mam jeszcze gorsze sad
          • jualice Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 18.09.14, 22:16
            A ile dzieciatko ma miesiecy? Ostatnio czytalam, ze autyzm od szczepionek sie bierze... W sumie moja coreczka jest spokojnym dzieckiem i tez mam czasem takie zajawki, ze zbyt spokojna jest i ze cos jes nie tak....ale podobno niektore dzieci tak maja. U mnie wyszlo ryzyko 1:18 zd, a mialam 41 lat...
            • kate.1234 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 27.10.14, 18:39
              jualice ja przestałam szczepić... ostatnia szczepionka w 2 msc. Teraz mała ma prawie 7 msc. Daje mi tak w kość. Całymi dniami krzyczy piszczy i płacze. Wcześniej była grzeczniejsza. Wiem że nie powinnam narzekać ale prawie jestem pewna że gdyby nie stres w ciąży to by było inaczej sad
              • jualice Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 29.10.14, 19:57
                Kate, a ja zaszczepilam tymi 6 w jednym+pneumokoki. Moja ma tez prawie 7 mcy, chociaz urodzila sie o 5 tyg za szybko, ostatnio zrobila sie mniej grzeczna, tez bardzo sie martwie czy wszystko jest OK. Moze placze przez zabkowanie? a jak rozwoj u Was w pozostalym zakresi?
                • kate.1234 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 31.10.14, 21:30
                  Jest bardzo nadpobudliwa. Cięgle chce być noszona, bujana i żeby jej coś nowego pokazywać. Nie lubi się przytulać wygina się i płacze. Reaguje na imię, wyciąga do nas rączki żeby ją wziąć na ręce, jak zapytam gdzie tata lub piesek to szuka wzrokiem. Piszczy ze złości jak jej się zabierze coś lub na ręce nie weźmie i to tak że uszy bolą! Fizycznie jest bardzo dobrze rozwinięta ale raczkowanie jej nie wychodzi bo nie umi rączkami ruszyć do przodu i kica jak żabka. Ja swojej nie szczepie bo po dawce w 2 msc jej się pogorszyło tak że nie było z nią kontaktu do praktycznie 4 msc. Teraz jest już lepiej. Mało zainteresowana ludźmi bardziej tym co kto ma. Je dużo rzeczy, kupy normalne, lubi się kąpać ale mało się śmieje i nie śmieje się na głos. Aby okrzyki radości wydaje i śmieje się jak powiem daj buziaka lub miny do niej robie tak to poważna. Mówi bababa i czasami mymy lub bobo. M 2 na dole ząbki i wychodzi jej na górze. Jest bardzo absorbująca i wymagająca i nie wykluczone że może mieć w przyszłości adhd.... A twoja jak z rozwojem?
                  • jualice Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 06.11.14, 22:15
                    Kate, z tego co piszesz wszystko wyglada jak najbardziej prawidlowo. Moja corcia jeszcze nie siedzi, nie raczkuje, i niby podnosi pupe, jakby chciala sie przesunac, ale do raczkowania chyba daleko jeszcze. Udaje sie jej powiedziec mama, baba, bubu itp, ale nie reaguje na wlasne imie i nie potrafi wskazac np. taty. Ostatnio z jedzeniem jest masakra, uwielbia jogurty i jadlaby je chyba o kazdej porze, najgorzej idzie nam z obiadkami. Ogolnie jest bardzo spokojna, wydaje mi sie, ze za spokojna. Smieje sie w glos jak sie wyglupiamy, mnie sie wydaje ze u Ciebie wszystko jest calkowicie prawidlowe....i chyba nie masz sie czym martwic. Rozmawialas o swoich obawach z lekarzem? Pozdrawiam
    • kkosew Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 07.02.15, 16:29
      Pomóżcie napiszcie radę - mamy okropne wyniki z testu PAPPA -
      Kwalifikuja sie na trisomie 21. Niedługo idziemy na test NIFty lub HARMONY - bardzo duży wydatek dla nas ale chcemy się uspokoić lub utwierdzić.

      Piszę w imieniu żony i własnej osomy - jesteśmy pogrążeni w smutku. sad

      Prosimy o pomoc w interpretacji wyników PAPPA

      Wolne b-hcg 4,18 Mom (108 ng/ml)
      papp-a 0,3 Mom (1,23ng/ml)
      Przeziernośc karkowa FT 1,2
      CRL: 68 czyli 0,7MOM
      kości nosowe widoczne, rączki i nóżki widać, serce bije

      wiek dziecka podczas badania 12tyg+6d
      Wiek matki przy urodzeniu 30 lat
      Wiek ojca 29lat
      Łożysko obniżone

      Wynik testu podwójnego 1:50 !!

      Podejrzewamy Trisomie 21, zamierzamy pójść na badanie Harmony lub Nifty (które lepsze??).

      Co możemy jeszcze zrobić??

      Niestety nie ma podzialu T21 i T23 tylko ogolny wynik 1:50.

      Napiszcie jakie doswiadczenia, moze ktoś miał podobny wyniki,

      pozdrawiam
      kamil
    • magataa Racjonalizacja 25.05.15, 13:35
      Drogie Mamy,

      Chciałam napisać kilka słów racjonalizacji, zwłaszcza dla mam, które mają całkiem niezłe, choć niepokojące wyniki testu PAPPA i płaczą teraz w poduszkę i mają zamiar tak płakać do czasu otrzymania wyników. I piszę to jako mama, która za 2 dni ma amniopunkcję i u której ryzyko Trisomii 18 wyszło 1/69 (przy "normie" 1/307), wynik Trisomii 13 też jest zaniżony czterokrotnie. Mam 38 lat. Genetyk i ginekolog mówią o wysokim ryzyku. USG wyszło idealnie, piękne zdrowe dziecko, osobiście policzyłam mu paluszki u rąk. NT 1,4 , pozostałe parametry w normie, nie ma się czego czepiać. Dlatego jak zadzwonił mój lekarz, pierwszą reakcją po odłożeniu słuchawki, były łzy, tak mnie to zaskoczyło. Drugiego dnia chodziłam jak zbity pies, ale działałam, kliniki, lekarze, skierowania, oby jak najszybciej się dowiedzieć jak jest naprawdę. Nie wiem dziś ale....

      ...apeluję do wszystkich mam w podobnej sytuacji. Pamiętajcie, że dziś Wasze dziecko jest ZDROWE! I będzie zdrowe dopóki ktoś Wam wyraźnie nie udowodni, że jest inaczej. A wynik testu PAPPA w ogóle tego nie udowadnia. I dla tego zdrowego dziecka macie iść na spacer, iść do ludzi (jeśli czujecie się dobrze fizycznie), macie się rozpieszczać i myśleć, że macie zdrowe dziecko! Nie można Wam teraz utonąć gdzieś we łzach, bo robicie krzywdę sobie i dziecku!A jak się okaże po tych 3 tyg. że macie zdrową córeczkę czy synka, zejdzie Wam cały stres i ... jak często bywa, złapiecie infekcję, przeziębienie, bo organizm po mniej więcej miesiącu będzie wykończony stresem. I co? I teraz już prawdziwe zagrożenie dla dzieciątka. Itd.

      Ja sobie wytłumaczyłam tak: 1:69 = 1,44% - Czy gdyby przyszedł do Was ktoś i powiedział, że w tej loterii szansa na wygrana jest 1,44 % ale trzeba włożyć 1000 zł, żeby coś wygrać... włożyłybyście do tego interesu chociaż złotówkę? Bo ja nie... A jednocześnie idę na badanie, w którym ryzyko jest 0.5 - 1%. Blisko 1,44 co? Ale idę... bo tak polecają lekarze, bo chcę mieć wiedzę.

      Wzięłam sobie 68 takich samych kart i jedną inną. Tasowałam i losowałam. Przez jakieś 20 min. I ani razu nie trafiłam w tę felerną. Jakby tych kart było koło 100 - co też jest określane jako wysokie ryzyko, to jeszcze rzadziej miałabym szansę na "wygraną".

      Nie wiem jaki będzie kariotyp mojego dziecka, wierzę, że prawidłowy. Pokornie czekam na badanie i wynik. Może wydarzyć się wszystko. Ale póki co moje dziecko jest zdrowe, a owa zatrważająca statystyka z testu PAPPA daje po racjonalizacji jedynie 1,44%, że jest chore....

      Trzymam za nas wszystkie kciuki. I niech nam brzuchy rosną zdrowo smile

      • gajmal Re: Racjonalizacja 25.05.15, 14:23
        Dokładnie!!! Testy typu PAPPA określają tylko prawdopodobieństwo i nic więcej!!!
      • kozaczino Re: Racjonalizacja 25.05.15, 23:29
        Magataa bardzo racjonalnie podejście!! Ja miałam w sumie dokładnie taką samą sytuację ryzyko trisomii 18 1:44 zrobiłam nifty i wynik 76% ryzyka t18 czyli 1:20 (szkoda czasu nerwów i kasy) wyniki amnio odebrałam w zeszłym tygodniu i urodze zdrowego chłopaka!! Jeśli bym była jeszcze kiedyś w ciąży i usg było by dobre to bym nie robiła żadnych prenatalnych badań, mam 35 lat. Przez te statystyki miałam 6 tyg. nerwów bezsensu.
        • magataa Re: Racjonalizacja 26.05.15, 10:09
          kozaczino, gratulacje! Fantastyczna nowina! Kolejna podnosząca na duchu czytające to forum Mamy. Powodzenia na dalszej drodze z synkiem smile

          Czasem może warto zrobić te testy i amnio, bo w sumie to nie wyobrażam sobie, że tak poważna choroba zaskakuje mnie na sali porodowej, albo już po 20-tym tyg. I wtedy czekałabym już tylko na śmierć sad ryzyko amnio nie jest duże, a spokój jaki daje, jest ogromny. Dobry dla mamy i dziecka. Tylko trzeba umieć sobie poukładać w głowie, że to statystyka, a nie wyrok. I czekać na wynik, który daje pewność.

          Każda z nas jest inna, na szczęście smile i musimy w sobie wszystko oszacować tak, żeby było najlepiej smile
          • kozaczino Re: Racjonalizacja 26.05.15, 22:24
            Dziękuję za miłe słowa smile chciałam napisać coś dla otuchy. żałuję, że nie zdecydowałam się na
            amniopunkcje od razu bałam się tego zabiegu a tymczasem jest on kompletnie bezbolesny i szybki. Ja robiłam to badanie żeby w razie czego być gotową na komplikacje ponieważ jeśli już pojawiło się ryzyko to chciałam wiedzieć jakoś się przygotować.
            Spokój, który odzyskałam jest bezcenny big_grin pozdrawiam wszystkie mamy i życzę siły!!
            • peinka Re: Racjonalizacja 28.05.15, 09:14
              Gdybym drugi raz miała wybierać czy robić amniopunkcję czy test NIFTY to też bym zdecydowała się od razu na amnio. Ten test wolnego DNA płodu to według mnie zwykłe wyrzucanie pieniędzy. Czeka się ok 1,5 tyg i tylko oddala się termin zrobienia amnio. A tu liczy się czas.
              • magataa Re: Racjonalizacja 28.05.15, 12:10
                Wczoraj miałam amnio i podane przeciwciała, bo mam grupę (-).
                Samo badanie, tak jak wszystkie tutaj mamy stwierdziły już, bezbolesne. Przebiegło w profesjonalnej atmosferze, poleżałam z 15min potem i pojechałam do domu.
                I czekam na wyniki. Zastaną nas pewnie na wakacjach... i mam nadzieję, że ich końcówka upłynie nam już w atmosferze radości, że wszystko z dzieckiem ok.

                P.doktor potwierdziła, że USG jest w normie, nic niepokojącego nie widzi. Sprawdzić trzeba, bo białko pappa jest niskie i tyle. Potwierdziła też, że często dobry obraz USG jest bardzo dobrze rokujący. To samo powiedziała mi koordynatorka w rejestracji, tak z doświadczenia i obserwacji.

                No nic, czekamy.

                • magataa Re: Racjonalizacja 21.06.15, 18:12
                  Drogie Mamy,

                  Melduję, że jestem kolejnym przypadkiem, gdy pappa nie pokrył się z amnio. Spodziewamy się zdrowego synka. Wyniki dotarły do nas po 3 tyg.

                  Jeszcze raz apeluję do Mam o spokój w czasie oczekiwania. Ja denerwowałam się tylko 2 dni, po otrzymaniu wyników pappa, może chwilkę przed amnio. Wcale nie leżałam plackiem przez tydzień po zabiegu, naprawdę nie jest to konieczne. Odpoczywałam dużo, owszem, pierwszy dzień przeleżałam w łóżku, ale drugiego dnia już robiłam obiad, poszłam sobie na spacer po truskawki smile a tydzień po amnio poszłam na basen i przepłynęłam 1 km smile Dla zdrowia swojego i dziecka. Ostatni tydzień przed wynikami spędziłam z rodziną i przyjaciółmi w Hiszpanii i prawie w ogóle nie myślałam o wyniku, miałam zdrowe dziecko. Tylko ostatnią godzinę, gdy moja siostra jechała po wyniki, czekałam nerwowo zerkając w komórkę. A mój mąż na dobre wieści zareagował racjonalnie: Ale co się zmieniło?! Przecież 5 min. temu też mieliśmy zdrowe dziecko. smile I tego samego dnia zaczęłam odczuwać ruchy malucha. smile A chwilę wcześniej widziałam go na monitorze, całego i zdrowego, bo pojechaliśmy sprawdzić do szpitala, czy wszystko ok - pojawiły się też jakieś upławy zabarwione na brązowo. Wszystko ok.

                  Myślę, że jako rodzice, nie mogliśmy dziecku w tym czasie bardziej pomóc, niż zachowując spokój. Nawet z myślą, gdzieś tam w tle, że statystyki lekko zasugerowały, że być może nie jest ok.

                  Bardzo mocno życzę Wam spokoju i czarodziejskiego: "Kariotyp prawidłowy..." smile
    • koniczyna_82 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 04.07.15, 22:11
      Test PAPPA - podobno niewiarygodny, nie potrzebny, powodujący niepotrzebny stres i "nie zgodny" z amniounkcją. Mamy, po pozytywnym wyniku kariotypu odradzają jego wykonanie. Odradzają go też niektórzy lekarze lub bagatelizują jego wynik wskazujący na podwyższone ryzyko.

      Piszę dziś do was, żeby odnieść sie do wszystkich tym podobnym wypowiedziom. Pamiętajcie że test PAPPA oraz usg są jedynie badaniami przesiewowymi. Nieprawidłowy wynik, czyli ryzyko poniżej 300 pozwala zaalarmować w przypadku większości- aż 90% ciąży w ktorych zdarzyły sie trisomia. Założenie jest takie, że zlecając dalsza diagnostykę wszystkich ciąż, przy których ryzyko jest mniejsze niż 1:300 na 300 kobiet, którym zalecono anmniopunkcje tylko Jedna faktycznie nosi w sobie dziecko z wadą genetyczną. Nie rozumiem, jak mamy, ktorym wyszło ryzyko np. 1:55 a amniopunkcja wykazała zdrowy kariotyp mogą wypowiadać sie cytuję " PaPPA nie pokryło sie z amniopunkcja, PaPPA jest be, nie róbcie PaPPA bo ono jest bez sensu i tylko nerwy". Przecież właśnie PaPPA wykazało, ze dziecko najprawdopodobniej jest zdrowe, ale ponieważ ryzyko jest podwyższone warto zrobić amniopunkcę u tej konkretnej mamy. Na wszelki wypadek, choć na na 98% dziecko będzie zdrowe. To mówi wynik PaPPA 1:50!
      Mozna to zobrazować sobie tak . Mamy piaskownicę ziarenek piasku.dzięki PaPPA i USG można wyodrębnić 90% wszystkich "ziarenek" z Trisomią. Dzieki temu mamy już nie piaskownicę a wiaderko ziarenek piasku, ktorym zalecamy dodatkowe badania. Niestety 10% zostaje dalej rozsypane gdzieś w piaskownicy ale większość mamy w wiaderku. Po amniopunkcji lwia część ziarenek piasku z wiaderka okazuje sie meć zdrowy kariotyp, ale zostaje nam łyżeczka ziarenek z wykrytymi trisomiami. Oczywiście, mamy z zawyżonym ryzykiem pappy a dobrym kariotypem przeżywają stres, większość wynikow amniopunkcji wykaże zdrowe dziecko. Ale czy mozna tu mowic o stresie niepotrzebnym, serio?

      Opowiem wam swoją historie i oceńcie sami. Za pol roku skończe33 lata. Pierwszaciaża, idealna, zero problemów, leków na podtrzymanie, nawet obyło sie bez dolegliwości. Na USG w 12 tc wszystkie wyniki wyszły w normie, NT nieco większe niż zazwyczaj bo 2,4 ale mieści sie w normie. Znam masę przypadków zdrowych kariotypow gdzie NT było 3, 4 a nawet znam kilka gdzie przekroczyło 5. Wszystkie inne pomiary bardzo dobre i na świetnym sprzęcie, jednak lekarz wykonujący USG zalecił PAPĘ tak na wszelki wypadek. Lekarz prowadzący takiej potrzeby nie widział, ale skoro na papierze miał zalecenie diagnosty to skierowanie wystawił. Po paru dniach wynik t21 1:3. Tak sie zdarzyło, że odebrałam wyniki osobiście całkiem niechcący, myśląc że to wynik na grupę krwi (wynik PAPPY miał być póżniej). Oczywiście byłam w szoku, roztrzęsiona położna zaprowadziła do pierwszego lepszego ginekologa, ktory akurat był na miejscu - mojego prowadzącego nie było (medicover). lekarz wyniki PAPPY praktycznie zignorował. Kazał mi wyrzucić wynik pappy bo usg mówi, ze mam zdrowe dziecko. Mówił, ze on swoim pacjentkom PAPPy nie zaleca z przekonania w ogole. Nie przekonywało to mnie, wiec proponował harmony. Przypominam, ze ryzyko było nie 1:100 ani nawet 1:30 tylko 1:3. Czas miał znaczenie. Chcialam amniopunkcj, ale mi ją odradzał, mówiąc ze ma większe ryzyko niż zagryżenie Trisomią. Na pytanie jakie to konkretnie jest ryzyko powiedział że ...2%. Co zresztą nie jest prawdą bo ryzyko jest 0,5. Myśle, ze gdybym przyszła bez informacji, skołował by mnie , nie zrobiła bym ani amniopunkcji ani nawet harmony bo cały czas twierdził ze wynik PAPPA mozna zignorować. No ale uparłam sie, dostalam skierowanie na amnio. Zrobiłam to badanie w 15tc i dodatkowo zapłaciłam za przyspieszone badanie metoda FISH , ktory daje wynik podstawowych trisomia już po 2 dniach. Wyszła mi Trisomia 21. Na pełen kariotyp z amniopunkcji nadal czekam, wyniki są dopiero po prawie 3 tygodniach, a wiem ze w wielu miejscach w Polsce trwa to nawet 5 tygodni (dlatego polecam FISHa, nie wyobrażam sobie nawet tego stresu oczekiwania miesiąc czasu). Wynik amniopunkcji bedzie już tylko formalnością, już teraz pewne jest, ze dziecko ma ZD. Gdyby nie PAPPA dowiedziała bym sie o tym po porodzie. Ja zawsze byłam pewna, że gdyby w życiu przydarzyła mi się taka sytuacja usunę ciążę. Dopiero zaczynam 16 tydzień, więc mam jeszcze na to czas. Ale myśle, ze dla osob, ktore w mojej sytuacji zdecydowały by sie na urodzenie chorego dziecka- lepiej wiedzieć wcześniej, przygotować sie, poszukać wsparcia. Pamiętajcie, że "idealne" USG na najlepszym sprzęcie i wykonane przez znakomitego specjalistę nie wykryje części Trisomii. A czasem NT nie tylko jest na granicy jak u mnie, ale zupełnie standardowe.

      Jeszcze jedno. Dla osób, ktorym test PAPPA wykazał zwiększone ryzyko. Patrzcie nie tylko na wynik prawdopodobieństwa ale rownież na wartości MoM. Są pewne zakresy, które wskazują na konkretne Trisomie. Np dla t21 beta Hcg jest większe niż 2,5 MoM ( u mnie było to 3 MoM), a PaPPA jest mniejsze niż 0,5 MoM ( u mnie było to 0,33MoM). Przeanalizowałem wiele historii osob czekających na wyniki amniopunkcji, z podwyższonym ryzykiem t21. Oczywiście większość wynikow amnio było pozytywnych, ale powiem że nie natknęłam sie , aby i PAPPA i Beta Hcg przekroczyły ustalone poprzeczki. Nawet jeśli jedna wartość MoM była przekroczona ale zawsze druga mieściła sie w normie. Nie mowie, że tak jest zawsze bo przeanalizowałem tylko 20-30 sytuacji, ale było tak zazwyczaj. Myślę, że właśnie dlatego test PaPPA w moim przypadku wykazał tak duże ryzyko.
      To już koniec mojej historii, życzę wszystkim, ktorzy bedą to czytać magicznego, upragnionego "kariotyp prawidłowy". I na pewno znaczna większość z was taki właśnie wynik otrzyma. Na tym właśnie polegają badania przesiewowe. Ale część z was otrzyma wiadomość taką, jaką otrzymałam ja. I naprawde- lepiej wiedzieć wcześniej. Obojętnie, jaką decyzje podejmiecie.
      • 1cukry Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 05.07.15, 00:36
        Brawo.
        Podejrzewam, że lekarze nie do końca tłumaczą o co chodzi w Testach Pappa - przynajmniej tak było w moim przypadku - tylko podają magiczne wyniki typu 1:125, 1:50 lub jak u mnie 1:35 dla ZD, co ma oznaczać, że jest źle. Kobieta się nakręca, przekopuje masę forów, gdzie przeważnie wszystkie historie dobrze się kończą, później jej historia też się dobrze kończy no i dochodzi do wniosku, że ta cała Pappa to jakaś lipasmile Nikt mi nie powiedział na jakiej podstawie (prócz wieku) ten wynik wyszedł tak "tragiczny" - co obwieściła mi przez telefon roztrzęsionym głosem pani z rejestracji. Dopiero przekopując wspomniane fora i publikacje natknęłam się na widełki MoM dla poszczególnych trisomii. U mnie były jakoś nieznacznie przekroczone, a według tych, które Ty podałaś to nawet są w normie.
        Może zamiast podawać wynik np. 1:35 powinno informować, że ma się 97% szans na urodzenie zdrowego dziecka. Stąd chyba później to wrażenie, że test Pappa się "nie sprawdził". Pozdrawiam.
      • agniecha_26 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 06.07.15, 12:51
        Współczuje Ci bardzo. Myślę, że to wszystko zależy od punktu widzenia i sytuacji życiowej każdej z nas. Ja w wieku 30 lat druga ciąża przeżyłam koszmar. Miałam wprawdzie powiększone NT do prawie 5mm ale z dzieckiem wg USG było w porządku. Natomiast test papa pokazał 1:4 ZD. Ja nie poszłam na amio, pogodziłam się, że będzie chore dziecko, nie chciałam czekać znowu na wyniki. Mam teraz zdrowego synka, ja wiem, że w następnej ciąży nie zrobiłabym tego testu...za dużo nerwów i stresu.
        • koniczyna_82 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 06.07.15, 13:16
          Agnieszko...z całego serca gratuluję ci synka.
          Co do nerwów i stresu - to chyba faktycznie zależy, dla mnie stres związany z czekaniem na wynik po amnio (a to były dwa dni, bo zdecydowałam się wykupić FISHa) są nieporównywalne ze stresem przez 6 miesiecy. Inna sprawa, ze jeśli podjełaś decyzje jaka podjełaś to faktycznie narażanie malca na ryzyko amniopunkcji nie miało by sensu. Harmony albo Nifti mogły by tu troszkę pomóc, ale to koszt 2,5 tysiąca...więc jak najbardziej kwestia sytuacji życiowej ma znaczenie. Jeszcze raz gratuluję maluszka, niech rośnie zdrowo smile
          • agniecha_26 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 06.07.15, 14:26
            Dziękuje, wiesz ,że w tym stresie nawet nie wiedziałam, że jest fish i inne takie. Dopiero po wszystkim do mnie dotarło,że mozna bylo nie czekac tak długo. U mnie w 19 tyg lekarz powiedzial. ze wszystko w porzadku ze usg jest idealne ale dokonca ciazy jednak byla niepewnosc. Ja ci zycze, zeby niebawem pojawil sie w Twoim zyciu maluszek, przedewszystkim zdrowysmile
      • iziula1 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 06.07.15, 14:49
        Koniczynko, współczuję sytuacji w której jesteś. U mnie test Pappa wskazał ryzyko T21 1:8.
        I też mimo tego, że stres był ogromny i długotrwały uważam test PAPPA za badanie potrzebne. Konieczne, aby przesiać przypadki ze zwiększonym ryzykiem wady chromosomalnej a nie niepotrzebnie wykonywać inwazyjne badanie jakim jest amniopunkcja u każdej ciężarnej kobiety.

        Dziękuję za twój wpis - na pewno jest bardzo potrzebny dziewczynom, które wahają się przed badaniami.
      • fret-ka33 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 15.07.15, 18:05
        Podpsuję się obiema rękami pod wypowiedzią koniczyny. Ja dwa tyg. temu otrzymałam wynik testu NIFTY - zdrowa dziewczynka. Obiecałam sobie, że po tych pełnych stresu 2 tyg oczekiwania na wynik tego testu opiszę swoją historię, jako kolejny przykład, że testy PAPPA są potrzebne, ale nie należy wyniku traktować jako wyrok.

        W swoją drugą ciążę zaszłam prawie dokładnie w swoje 33 urodziny. Pierwsza ciąża idealna, zdrowy chłopak, miałam wtedy 27 lat i do głowy mi nie przyszło, żeby wykonywać testy przesiewowe, zwłaszcza, że wynik usg genet. był ok. W tej ciąży z uwagi na wiek wiedziałam od początku, że zrobię PAPPę. Gdybym jednak wcześniej wiedziała, z jakim stresem się to wiąże, od razu zrobiłabym NIFTY, bo test PAPPA mimo idealnego wręcz usg wyszedł mi źle - tzn. ryzyko skorygowane wyszło 1:223. Na początku był płacz,dopiero z czasem zaczęłam czytać fora i powiem szczerze, że gdyby nie wypowiedzi dziewczyn, które miały podobną sytuację do mojej, to pewnie niepotrzebnie zrobiłabym amnio. A tak już wiem, że jest dokładnie tak jak opisała koniczyna, test PAPPA wyłapuje 95% ciąż z trisomią dzięki temu, że metoda ta daje sobie samej szeroki margines błędu i wrzuca do jednego worka o nazwie "podwyższone ryzyko" kobiety, którym wyniki badania z krwi wyjdą nawet minimalnie odstające od normy. Dlatego nie należy wyniku traktować jak wyrok, mimo, że jest to cholernie trudne. Ja należę do osób, które źle znoszą stres i żałuję, że wykonałam ten test i nie zrobiłam od razu NIFTY, bo przez dwa tyg. oczekiwania na wynik testu NIFTY bardziej zaszkodziłam dziecku tym stresem, niż to było tego warte. Moje przemyślenia są takie: jeśli wiesz, że w razie wykrycia trisomii usuniesz ciążę i jednocześnie stać Cię na wydanie 2,5 tys. zł - zrób NIFTY i oszczędź sobie stresu robienia PAPPA. Jeśli Cię nie stać - zrób PAPPĘ ale wyniku nie traktuj jak wyrok i tak jak pisze koniczyna, zrób amnio i FISHA żeby nie czekać na wynik 5 tyg. i nie osiwieć w tym czasie. Jeśli zaś wiesz, że nieważne co wyjdzie urodzisz to dziecko, to daruj sobie badania przesiewowe, bo świadomość noszenia w sobie chorego dziecka przez całą ciążę to jest po prostu tortura psychiczna. Ja nie chciałam przy ryzyku 1:223 robić amnio, wierzyłam w wynik usg, dlatego zrobiłam NIFTY i okazało się to słusznym wyborem. Ale gdyby mnie nie było stać to zrobiłabym amnio. Jeszcze jedna uwaga - spotkałam się na forach z częstymi przypadkami złych wyników PAPPA przy zażywaniu Duphastonu. Ja też go brałam od początku ciązy mimo braku wskazań, lekarz z tych co to przepisują ten lek jak cukierki... Czułam się na nim beznadziejnie źle, mdłości miałam całodniowe, byłam otępiała. Odstawiłam go po zrobieniu usg gen. i dolegliwości przeszły jak ręką odjął. Żaden lekarz tego nie przyzna, ale za dużo było tych "przypadków", kiedy branie duphastonu mogło zafałszować wynik PAPPy, żeby to ignorować. Dlatego odradzam robienie PAPPY jeśli się brało duphaston w ciąży. Lepiej zrobić NIFTY.
        • vvipp Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 17.07.15, 13:14
          Pappa nie jest też wyrokiem w drugą stronę, wyniki są dobre, a rodzi się dziecko z ZD.
          • babayagapatrzy Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 20.07.15, 19:42
            też znam taki przypadek, niestety....
          • fret-ka33 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 24.07.15, 13:59
            Oczywiście, takie przypadki też się zdarzają, w końcu test ten łączony z usg gen. ma skuteczność 95% a nie 100%. Ale zdecydowanie więcej jest historii odwrotnych, tzn. kiedy test PAPPA wskazuje na podwyższone ryzyko tam, gdzie go wcale nie ma. Stąd coraz więcej jest wśród lekarzy głosów podważających sens robienia tego testu, szczególnie u pacjentek po 35 rż, które niejako z marszu są przez test i statystykę wrzucane do jednego worka o nazwie podwyższone ryzyko.
            • marta773 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 27.07.15, 10:54
              Mam 38 lat to moja 3 ciąża po usg genetycznym w 12 tyg wyszło podwyższone ryzyko Trisomii 13(zespół Patau) ryzyko w tym wieku 1:956 mnie wyszło 1:81 ze względu na to że maluszek miał wysokie tętno 178ud/min. Pozostałe parametry w normie NT-1,8. Zalecono test Pappa po teście ryzyko troszkę zmalało bo 1:103 ale obawa nadal istnieje więc zrobiłam amniopunkcję 20 lipca. Teraz czekam na wyniki ,strasznie się denerwuje co będzie dodam, że po amnio badano tętno i było w normie 156ud/min a 24 lipca byłam u swojego gina i też serduszko biło w granicach 155ud/min. Najgorszy ten długi czas oczekiwania na wyniki.
      • jago-da82 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 28.08.15, 23:26
        Hej
        chciałam Tobie opowiedzieć kawałek mojej historii. Obecnie mam 33 lata i jestem w 4 ciąży. Udało mi się tylko urodzić jedno "zdrowe" dziecko. Moja córka ma 8 lat i niestety przez skomplikowany poród doświadcza teraz wszystkich plag egipskich-najgorsza jest padaczka.
        To dziecko z drugiej ciąży.
        Mając 23 lata zaszłam w ciążę po raz pierwszy. Na usg w 5 msc wyszło, że syn ma talipes czyli stopy wywiniete w nieprawidłową stronę. To było w Anglii i od razu zalecono amniopunkcje, ryzyko 1:2400. Po 3 tyg. Świat mi się zawalił-zespol downa. Bylam ta pechowa 1na 2400. Miałam czas na decyzje i podjęłam ja, że usunę ciążę. Do dziś mi jest ciężko, ale byłam wykończona psychicznie co będzie z dzieckiem, że nie poradzę sobie z przygnebieniem, a dziecko z tym zespołem powinno mieć silnych rodziców. Zwłaszcza w nietolerancyjnym kraju, jakim jest Polska.
        Musiałam naturalnie urodzić martwego syna. Poród trwał 27h i wykończył mnie. Byłam na morfinie i w momencie, gdy urodziłam martwe dziecko zamiast płakać, ja cieszyłam się, że mam syna, nosiłam go i śpiewałam mu..aż dotarło do mnie co się stało- niepotrzebnie mi je dano podtrzymać - dostałam szału, że nie żyje.
        Nigdy sobie tego nie wybacze - jestem tchórzem. Mimo wszystko nie żałuję decyzji.

        Życzę Tobie siły. Zrobisz to, co uważasz za słuszne, bądź dobre dla Ciebie.
        Jestem z Tobą.
        • jpw70 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 30.08.15, 15:56
          Jago-da82...niesamowicie trudne zdarzenia przyszło Ci przeżywać...ale jedno co mogę powiedzieć o Tobie w oparciu o to co napisałaś, to to, że na pewno nie jesteś tchórzem...Ogromnej odwagi i wielu wylanych łez wymaga podejmowanie decyzji z jakimi przyszło Ci się zmierzyć...mój synuś na pewno się urodzi bez względu na wynik biopsji...ale to nie znaczy, że potępiam Twoją decyzję....ani mnie, ani nikomu innemu, NIKT NIGDY nie dał prawa oceniać jakichkolwiek decyzji innych ludzi...tym bardziej tak trudnych, poważnych i osobistych decyzji...mogę TYLKO się domyślać ile Cię to musiało kosztować i co do dziś przeżywasz...dlatego tym bardziej Ci współczuję i jednocześnie dziekuję za wsparcie....Na bieżąco bedę pisała co z moim Promyczkiem...bo jestem pełna nadzieji, że nawet jeśli będzie chorym dzieckiem to damy radę...wierzę, że miłość potrafi przezwyciężyć nawet najtrudniejsze problemy....Pozdrawiam Ciebie oraz Twoją córeczkę...napisz proszę jak przebiega Twoja obecna ciąża....kissTrzymaj się Kochana i bądz dobrej myśli. kiss
          • jago-da82 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 31.08.15, 12:14
            Witaj
            Gratuluję Tobie podjętej decyzji, ja na taką nie miałam wystarczającej odwagi. To było dawno temu, ale nigdy nie zapomnę, w sumie nie ma dnia, żebym o tym nie myślała, zwłaszcza, że w domu mam urnę z prochami syna. Nie byłam skłonna pochować dziecka -po pogrzebie zabrałam go do Polski i jest ze mną cały czas ( choć nie jest to u nas dozwolone, ale tak czuję się lepiej ).
            Obecna ciąża przebiega prawidłowo- tak mówią lekarze, ale zrobiłam amniopunkcje. Tak jak wcześniej pisałam, ryzyko było identyczne jak teraz 1:2400. To również syn, ale nie mam pojęcia co zrobię, gdy okaże się, że dziecko ma ZD.

            Mam znajomych, którzy mają córkę z ZD. Nie radzą sobie zupełnie, gdyby nie ich rodzice, mała byłaby cały czas zamknięta w domu- wstydzą się jej.
            Uważam, że dziewczynka jest cudowna. Ma sporo energii i jest samodzielna. Widzę, ze dzieki ciężkiej pracy, można odmienić los dziecka. Dlatego życzę Tobie siły i wiary, a na pewno się uda.
            Powinnaś poszukać ludzi w podobnej sytuacji, którzy będą Cię wspierać, którzy wiedzą co czujesz. Wiem o wyjazdach integracyjnych dla rodzin z dziećmi z ZD.
            Życzę Tobie powodzenia.
            Trzymaj się ciepło i nie poddawaj się.
            Trzymaj się ciepło.


            Niedługo odbieram wyniki, ale wolę poczekać, aż mąż wróci z delegacji. Sama nie dałabym rady.
            • jpw70 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 31.08.15, 17:03
              Jago-da82...Na pewno jeśli się okaże że mój synuś bedzie miał ZD to spróbuję nawiązać kontakt z innymi rodzicami takich dzieci bo to na pewno bardzo pomaga...Trochę mnie dziwi jak można się wstydzić własnego dziecka...Może dziś łatwo mi mówić w ten sposób...ale uważam, że ludzie postronni będą traktować nasze dzieci tak jak my je traktujemy...albo tak jak na to im pozwolimy... Jak inni będą mogli zaakceptować nasze dziecko takim jakim ono jest je$li my rodzice tego nie zrobimy jako pierwsi...???
              • jpw70 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 31.08.15, 17:08
                Mój wynik biopsji kosmówki będzie po 09.09 i napewno dam znac co i jak...
                • jago-da82 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 31.08.15, 18:14
                  Trzeba wierzyć, że będzie dobrze, myśl pozytywnie.
                  Ja trzymam za Was kciuki. Oczywiście również dam znać co z moim malcem.
                  ??????
                  • jpw70 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 11.09.15, 15:16
                    U mojego Promyczka stwierdzono ZD...ale chocby nie wiem co...będę go kochać całym sercem ....co ja pisze...ja już go kocham całym sercem...dla mnie zawsze bedzie najcudowniejszym dzieckiem na świecie...
                    • sabina211 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 11.09.15, 17:25
                      Wzruszyłam się Twoją postawą.Brawo. Nie mam dziecka z ZD, ale mój siostrzeniec (już 11-letni) ma tę wadę. Siostra ma też młodsze, zdrowe dziecko. Wiem, że bycie ciocią, nawet najbliższą, to nie to samo, co mamą, ale wiem na pewno, że dziecko z ZD to nie koniec świata. Mój siostrzeniec cały czas robi postępy, rozwija się, jego rodzice normalnie pracują (nawet dużo), razem podróżują, są normalną rodziną. Na pewno takie macierzyństwo jest wyzwaniem, ale naprawdę nie ponad ludzkie siły. Trzymam kciuki. Będzie dobrze.
                    • zebra12 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 11.09.15, 20:31
                      Pracuję z dziećmi z ZD i naprawdę to bardzo kochane i sympatyczne dzieci. Mam nawet jednego ucznia w normie intelektualnej. Czytał pierwszy z klasy. To najlepszy przyjaciel mojej córki smile Życzę dużo zdrowia dla Twojego maluszka.
                      Jeśli mogę coś doradzić, to znajdź dobry szpital do porodu, żeby w razie problemów np z serduszkiem, można było od razu działać.
                      • jpw70 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 12.09.15, 21:59
                        Dziekuję Wam dziewczyny za wsparcie i słowa otuchy...zdaję sobie sprawę, że na pewno zdarzą sie trudne i przygnębiajace chwile...ale wiem też, że będzie bardzo dużo tych cudownych oraz radosnych i na tym chcę się skupić...pozdrawiam Wszystkich którzy są myślami ze mną a właściwie z nami smile
                      • jpw70 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 12.09.15, 23:32
                        Dziekuję Wam dziewczyny za wsparcie i słowa otuchy...zdaję sobie sprawę, że na pewno zdarzą sie trudne i przygnębiajace chwile...ale wiem też, że będzie bardzo dużo tych cudownych oraz radosnych i na tym chcę się skupić...pozdrawiam Wszystkich którzy są myślami ze mną a właściwie z nami smile
                    • jago-da82 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 18.09.15, 11:20
                      Zajęło mi troszeczkę czasu, żeby napisać do Ciebie.
                      Odebrałam swoje wyniki 10.09 - prawidłowy kariotyp. Wyrwałam lekarzowi z ręki kartkę z wynikiem badań i wyszłam z gabinetu z prędkością światła. Bałam się, by czasami nie zmienił zdania. Chyba byłam w szoku.
                      Później płakałam godzinę i nikt nie wiedział o co mi chodzi. Po prostu nikomu nie życzę tego stresu związanego z amniopunkcją i oczekiwaniem na ten cholerny wynik.
                      To, że moje dziecko okazało się zdrowe, nie zmienia faktu, że mogłam zostać mamą dziecka z ZD. Niestety nie miałam kiedyś tyle odwagi.
                      Mam nadzieję, że uda się Wam przezwyciężyć wszelkie trudności i dziecko będzie robiło same postępy. Na start dostało tyle miłości, co innym, zdrowym dzieciom brakuje. Życzę Wam wszystkiego dobrego, bo za swoją postawę zasługujesz na najlepsze.
                      Trzymaj się ciepło i nigdy się nie poddawaj.!!!
                      • jpw70 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 20.09.15, 19:27
                        jago-da82 cieszę się ogromnie, że Twój dzidziuś jest zdrowy smile...po wszystkim tym przez co musiałaś przejść teraz przyszła chwila wytchnienia smile należy Ci się...a pochwal się jeszcze jaka płeć...smile dbaj o siebie i maleństwo i ciesz się resztą ciąży smile pozdrawiam
                        • jpw70 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 20.09.15, 19:40
                          Jago-da82 ....skleroza ze mnie ...przecież podałaś że to synuś smile super...a termin navkiedy masz ???
                    • chmura66 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 20.11.15, 19:49
                      jpw70 napisz co u Was, jak przebiega ciąża? Na kiedy masz termin? Trzymam kciuki za Ciebie i maleństwo.
                      • jpw70 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 20.11.15, 20:22
                        Witam wszystkich serdecznie. Jestem obecnie w 26 tyg ciąży. Filipek rozwija się książkowo smile gdyby nie dodatkowy chromosom to zuełnie nie byłoby się czym martwić. Jesteśmy pod stałą kontrolą fachowców, którzy regularnie obserwują jego rozwój na wysokiej klasy USG. Serduszko i wszystkie inne widoczne narządy są w zupełnym porządeczku... Jedyno co nas martwi, to jak duże może być upośledzenie umysłowe naszego synka.... Ale tego póki co, nikt nie jest w stanie nam tego powiedzieć... Ja jednak jestem pełna nadziei, że będzie na tyle dobrze, że w przysłości będzie mógł być samodzielnym człowiekiem... a co przyniesie przyszłość??? Zobaczymy smile Zrobię dla mojego synka WSZYSTO co będę tylko mogła by był szczęiwy i mógł w pęłni cieszyć się życiem. A jwśli chodzi o mnie to niestety w dni temu stwierdzono u mnie cukrzycę ciążową... ale co mi tam 3 miesiące bez słodkości dam radę...tym bardziej że robię to dla mojego małevo Promyczka smile Pozdrawiam. wszystkich i dziekuję za zainteresowanie i troskę kiss**
                      • jpw70 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 20.11.15, 20:26
                        Sorki za kilka błędów które się wkradły' ale to przez to że piszę z telefonu.... I jeszcze termin... Planowo Filip ma się urodzić 27.02.2016 smile
                        • chmura66 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 21.11.15, 13:57
                          jpw70 jesteś tu chyba najbardziej pozytywną osobą, mimo tego, że u Ciebie nie do końca wszystko ułożyło się pomyślnie. Ja w październiku 2014 r. urodziłam zdrową córeczkę, ale pierwsze tygodnie ciąży,po złych wynikach testu Pappa, to też był koszmar i zaglądałam tu na forum codziennie. Też zdecydowaliśmy się na amniopunkcję i zapłaciliśmy za fisha, na szczęście wyniki spowodowały, że przez tydzień płakałam ze szczęścia. Jestem przekonana, ze Twój syn przy takim wsparciu i miłości doskonale sobie poradzi w życiu. Bardzo życzę Ci szczęśliwego rozwiązania i pięknych chwil z Twoim małżeństwem.
                          • chmura66 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 21.11.15, 16:28
                            oczywiście maleństwem, nie małżeństwem😉
                          • jpw70 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 21.11.15, 19:28
                            Dziekuję chmuta66 za tak miłe słowa...ale wiesz jak to jest...dla każdej z nas, własne dziecko zawsze bedzie najcudowniejsze i najbardziej kochane smile wiec niczym szczególnym się nie wyróżniam...po prostu kocham mojego Filipka całym sercem takim jakim jest, choć zdaję sobie sprawę, że pewnie nadejdą chwile pełne łez i bezradności ale jednocześnie głęboko wierzę, że tych radosnych i szczęśliwych będzie znacznie więcej...Dziś chcę czerpać radość z tego co dobre i pozytywne...czuć jak mój synuś się rozpycha...w ten sposób jakby mówił "Niczym się nie martw mamusiu, rosnę tu w środku duży i zdrowy...a z całą resztą wspólnie damy sobie rade"...Nie wiem jak to w ogóle możliwe, ale jestem przekonana że tak będzie...A skoro tu tak często zaglądasz to będę Cię informowała o przebiegu ciąży i dalszych naszych losach...Pozdrawiam i całuję cieplutko. Joanna PWkiss
    • aaa-81 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 21.07.15, 13:49
      Cześć, jestem nowa na forum. Wyniki Pappa akurat miałam nienajgorsze, ale genetyk, któremu pokazałam wynik stwierdził, że nie uwzględniono w nim tego, co u mnie wyszło najgorzej czyli nieprawidłowego przepływu w przewodzie żylnym. Poza tym mam NT=2,6 czyli podwyższone. Dodatkowo genetyk w 15tg stwierdził parę innych drobnych rzeczy: pojedyncza tętnica pępowinowa (zamiast dwóch), prawa komora serca ciut większa od lewej, śladowy obrzęk brzuszka i (o ile dobrze pamiętam) jakieś zbiorniczki z płynem na twarzy (to jest związane z podwyższonym NT). Czekam na wyniki NIFTY, ale genetyk powiedział, żeby zrobić na wszelki wypadek amniopunkcję (ktorej chciałam uniknąć i dlatego zdecydowałam się na NIFTY). W 20tc mam iść na echo serca i szczegółowe usg. Czy ktoś ma tu podobny problem? Nie wiem co robić, jestem załamana... cały czas o tym myślę.. Czy warto robić amniopunkcję po NiFTY? jesli wyjdzie źle to pewnie tak, ale jesli wyjdzie dobrze? To co wtedy da mi amniopunkcja? w kierunku czego ona będzie? jakiś innych wad poza ZD, Turnera i Pateau?
      • aaa-81 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 21.07.15, 13:52
        Czy ktoś tu także ma problem nieprawidłowego przepływu w przewodzie żylnym i podwyższonego NT? Jeśli tak, to co z tym robicie? Robicie amniopunkcję, czy czekacie do 20tc na kolejne usg?
    • aleksa.ndra36 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 24.07.15, 13:19
      Czesc, napisze bardzo krótko bo nie mam już sił..mieszkam obecnie w Niemczech, nie znam języka...nie wiem nic oprócz nt 2,5, trisomia21 1:7, wiek 36 lat, wczoraj po biopsji kosmowki czekam na wyniki Chcialabym zeby napisaly do mnie dziewczyny ktore mialy takie ryzyko lub wieksze, tylko takie dziewczyny, i jak wyszly wyniki. Piszcie te zle i dobre. Bradzo was prosze bo zwariuje.
      • fret-ka33 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 24.07.15, 13:48
        Po pierwsze uspokój się, bo takie nerwy nie służą dziecku.
        Po drugie, mnóstwo jest historii na tym forum i innych gdzie dziewczyny z NT powyżej 3 lub nawet 4 i ryzykiem 1:5 miały wynik amnio prawidłowy, więc Twój wynik to nie wyrok, to tylko podwyższone ryzyko! Wiem, że ciężko się nie stresować, ale wiem też że do wyników tetsu PAPPA trzeba podchodzić z ogromnym dystansem bo nie jest to badanie diagnostyczne a tylko przesiewowe. Ono nie stawia diagnozy, tylko wyłapuje z określonej puli kobiet te, u których ryzyko urodzenia chorego dziecka jest większe i warto byłoby zrobić w tym kierunku dalszą diagnostykę.
        I wreszcie po trzecie, mój lekarz powiedział mi, że swoim pacjentkom po 35 rż odradza robienie PAPPy bo na wstępie z uwagi na wiek mają one spore "szanse" żeby znaleźć się w grupie ryzyka i że wyniki krwi u tych kobiet musiałyby wyjść idealnie żeby test ich nie wyłapał. Więc jego zdaniem jest to niepotrzebny stres i lepiej w miarę możliwości zrobić wtedy NIFTY lub od razu amnio zamiast PAPPy. Z tego co piszesz NT nie jest złe, za normę uznaje się NT do 2,6. Nie wiem jakie są pozostałe parametry i czy bralaś jakieś leki w ciąży, które również mogły mieć wpływ na wynik. Napisz coś wiecej i głowa do góry!
    • edyta_225 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 19.09.15, 09:17
      Jeżeli chcesz, abyś Ty i cała Twoja rodzina była leczona szybko, skutecznie, przez najlepszych lekarzy w 1000 prywatnych placówkach w całej Polsce... To napisz i dowiedz się więcej: polecaj.omsignum.pl/CKR79586234

      W pakietach również prowadzenie ciąży!

      polecam!
    • myszaala1970 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 01.10.15, 20:47
      Mam 45 lat i dwóch praktycznie dorosłych synów. Ta ciąża nam się "przytrafiła". Badania prenatalne w 13 tyg. i dane wyjściowe dla mojego wieku to:
      trisomia 21 1:24
      trisomia 18 1:286
      trisomia 13 1:673
      Na USG wszystko było ok : przezierność 1,4 mm i widoczna kość nosowa, narządy w normie. Ucieszyłam się. Jednak po teście Pappa ryzyko trisomi 21 wzrosło i wyniosło 1:22 Skierowano mnie na konsultację do Poradni Genetycznej. Czytałam wcześniej w internecie na temat testu Pappa i niby wiedziałam, że to tylko dane statystyczne i nie oznacza, że dziecko ma zespół Dawna ale strach się pojawił, bo co jeśli... Porada genetyczna, nie wiem czemu służy, chyba tylko do wydania decyzji o przeprowadzeniu amniopunkcji. Żeby wiedzieć co z moim dzieckiem zdecydowałam się na amniopunkcję. Zrobiłam ją w 16 tyg. Polecam dziewczynom z Dolnego Śląska FEMINĘ w Lubie( www.femina.lubin.pl )- dobrzy lekarze i fantastyczna opieka. Leży się 2 godz w pokoju, pielęgniarki pytają co chwilę czy wszystko w porządku. Na wynik czekałam równo 2 tygodnie (10 dni roboczych), pobrane próbki przekazują do Wrocławia. Podobno w samym Wrocławiu kobiety nie mają takiej opieki po amniopunkcji, dlatego szczerze polecam Feminę. Zadzwoniono do mnie po 2 tygodniach z Poradni Genetycznej we Wrocławiu, że do odebrania jest wynik amniopunkcji. Przeraziłam się, że jest fatalny skoro dzwonią z poradni a nie jest do odebrania w Feminie. Pielęgniarka poprosiła lekarkę abym mogła porozmawiać o wyniku. Lekarka poinformowała mnie, że wynik jest prawidłowy, zdrowa dziewczynka. Tego samego dnia jeszcze przesłali mi z Feminy na maila wynik abym mogła go zobaczyć. Co za ulga. Cały wrzesień to był jeden wielki stres. Moja ginekolog, która sama mnie skierowała na amniopunkcję, powiedziała, że Pappa sprawdza się tylko w 20 %. Nie wiem. Wiem tylko, że im jesteśmy starsze tym większe ryzyko wystąpienia wad. Testy zapewne mają na celu wykrycie wszelkich nieprawidłowości, które są wykrywane bo coś tam w tych wynikach na to wskazuje. Jednak często potwierdza się to, że mimo fatalnego Pappa dziecko okazuje się być zdrowe.
      Wszystkim życzę tylko dobrych wiadomości i trzymajcie się.
      • jpw70 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 02.10.15, 20:56
        Myszaala1970...jesteśmy z tego samego rocznika i przeżywamy podobną historie wink bardzo sie ciesze, że wszystko u Twojej córeczki ok...życzę radości i dużo uśmiechu....
      • misiaczek0707 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 10.05.21, 18:29
        Witam. Jestem tu nowa i też jestem teraz w podobnej sytuacji. 15 tydz czeka mnie za tydz aminopunkcja w Fenina w Lubinie i właśnie chciałam zasięgnąć informacji o tej klinice. Mam 40 lat testy PAPa 1do 4 zdecydowałam się zrobić test NIFTY pro i wyszło 1 do 20 bardzo się boję zabiegi. Czy może pani napisać jak to tam przebiega czy trzeba być na czczo .pani mówiła że nie dają znieczulenia? 🙈 będę wdzięczna za każdą odpowiedź. Pozdrawiam
    • marti-ni91 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 06.10.15, 10:33
      Mam ogromną prośbę, pisze pracę magisterską na temat odżywiania kobiet w ciąży. Jakbyscie były takie mile i wypełniły mi ankietę to bylabym baaardzo wdzięczna smile
      Jeśli chodzi o ten 3 dniowy jadłospis to mogą być jakieś przykładowe dni i potrawy, nie musi to być idealnie co np dzisiaj zjadlyscie wink
      Podaje link to ankiety:
      ...cjnJgg

      Jeszcze raz dziękuje za wypełnienie ankiety, bardzo mi pomozecie smile
    • 0mm1313 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 15.10.15, 15:11
      Szanowni Państwo,

      Serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału w psychologicznym badaniu dotyczącym sposobu patrzenia na dawne wydarzenia.

      Badanie jest prowadzone przez Instytut Psychologii UJ. Badanie jest krótkie i anonimowe!

      Trwa około 10 min. Większość odpowiedzi ma charakter zamknięty.Każda odpowiedź jest dla nas bezcenna! Bardzo prosimy Państwa o pomoc.

      Link do badania: kentpsych.eu.qualtrics.com/jfe/form/SV_6rRFqiR7oA0l3kp
    • terra1001 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 19.11.15, 19:20
      Czy mam traktować jako statystykę czy jednak powinnam sie mocno martwić..
      Wiek: 36
      brak obciążeń, zdrowy syn
      Duphaston 3x1

      Wiek i rozmiar płodu określany jako 12t3d (OM 12t1d)
      CRL 62,6 mm
      NT 1,9 mm
      BPD 16,5 mm
      FHR 171 u/min
      kości nosowe są obecne
      Wskaźnik pulsacji w przewodzie żylnym: 0,96

      betaHCG 29,120 w przel. 0,7777 MoM
      PAPP-A 1,355 w przel. 0,4414 MoM

      Ryzyko podstawowe:
      TR.21: 1:179
      TR. 18: 1:433
      TR. 13 1:1360

      Ryzyko: skorygowane:
      1:132
      1:799
      1:129

      • terra1001 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 19.11.15, 19:22
        Uzupełniam o jedyny błędny marker z USG: niedomykalność zastawki trójdzielnej
        • jpw70 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 20.11.15, 20:50
          Tarra1001...lekarzem nie jestem i jedno co jest dla mnie czytelne to marker dotyczący zastawki i wysokość ryzyka... Jak pewnie się doczytałaś u mnie było 1:4 jeśli chodziło o ZD....i do tego kilka markerów na to wskazujących... Jedno co mogę radzić to bądź dobrej myśli i zrób wszystkie możliwe testy lub badania, jeśli oczywiście tak zadecydujesz, bo jeśli Twoje dzieciątko bedzie zdrowe to stres skończy się z chwilą odebrania wyników, a jeśli nie, to będziesz mogła przygotować się na to co ma się zdarzyć. Ale jakoś po tym co widzę w Twoich wynikach nie sądzę by było się o co martwic.... Trzymaj się, bądź dobrej myśli i wierz że wszystko będzie ok. (bo wiara góry przenosi). Z całego serca życzę Wam powodzenia. Daj znac co i jak przebiega i nie denerwuj się proszę bo to i tak nic nie zmieni a moż niestety jedynie zaszkodzić maluszkowikisskisskiss
    • 7clover Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 24.11.15, 13:41
      Pomocy dziewczyny 😔
      Ja również po badaniu prenatalnym w 1 trymestrze znalazłam się w grupie podwyższonego ryzyka dla trisomii 21 -wynik 1:188 😔
      Bardzo potrzebuję pocieszenia -wsparcia lub choćby pomocy przy interpretacji wyników!
      Jestem nowa na forum więc nie wiem czy dobrze wyślę te wiadomość ale jeśli ona się znajdzie na forum a Wy moglybyscie mi jakoś pomóc to odpowiedzcie proszę! Wtedy napiszę dokładne wyniki i może pomożecie mi w interpretacji. Z góry dziękuję!
      • jualice Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 24.11.15, 21:14
        Witaj,
        Zagladam tutaj od czasu do czasu. Dwa lata temu przezylam horror, jak wiele kobiet tutaj. U mnie ryzyko trisomii 21 wyszlo 1:14, a dzisiaj moja zdrowa, kochana córeczka budzi mnie buziakiemwink Mimo wszystko, uwazam ze badania takie sa bardzo potrzebne i dzisiaj postapilabym dokladnie tak samo tj. Pappa i amniopunkcja. Dziewczyny, głowa do góry!
        • 7clover Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 24.11.15, 21:23
          Kochane dziewczyny to może podam Wam moje wyniki
          CRL 73 mm
          NT 1.9 mm
          BPD 23 mm
          Ductus Venosus PI 0.740
          Kość nosowa obecna
          Przepływ na zastawce trójdzielnej zwykła

          Wolne bhcg 2.450 MoM
          PAPP A 0.630 MoM

          Wiek 37 lat

          Ryzyko trisomii 21 1 : 188 😔
          Trisomii 18 1:7802
          Trisomii 13 1:20000

          Ta trisomia 21 mnie martwi....
          Podpowiecie coś? Co w tych wynikach nie pasuje?




      • chmura66 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 24.11.15, 21:21
        7clover, nie martw się, u mnie ryzyko trisomii 21 wzrosło po teście Pappa do 1:112. Na USG wszystko było wzorowo. Urodziłam zdrową dziewczynkę, 16.10.2015 skończyła roczek... Jestem pewna, że u Ciebie będzie tak samo. Też szukałam tu pocieszenia i przeczytałam wszystko co znalazłam na ten temat w necie. Jeśli u Ciebie na USG jest wszystko ok, to testem Pappa się nie martw. Moja lekarka powiedziała, że nigdy się jej nie zdarzyło, żeby po prawidłowym USG i wątpliwym teście było z dzieckiem coś nie tak, jeśli było to wyszło to już podczas USG. Trzymaj się.
        • 7clover Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 24.11.15, 21:25
          Dziękuję Ci chmurka kochana 😍
        • 7clover Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 24.11.15, 21:27
          Dziękuję Ci chmurka kochana 😍
          • jpw70 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 24.11.15, 23:52
            7Clover...wszystko bedzie dobrze... Tak jak pisała chmura...trzymaj się dzielnie i nie zamartwiaj się bo szkoda zdrowia Twojego i kruszynki...
            • 7clover Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 25.11.15, 00:06
              Dziękuję Wam Dziewczyny. Na pewno napiszę jak zakończyła się moja historia. Ale też będę zaglądała tu częściej po Wasze wsparcie 😊
              • chmura66 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 25.11.15, 07:40
                Jeszcze jedno, gdy urodziłam córkę też miałam 37 lat i wyniki bardzo zbliżone do Twoich, zrobiłam ammiopunkcję, po której starałam się 2 tygodnie leżeć, co było trudne, bo mam jeszcze 8 letniego syna...Czekam na dalsze wieści od Was. Po prostu będziesz miała zdrową dziewczynkę, bo podobno właśnie przy dziewczynkach te wyniki częściej wychodzą wątpliwe. Uściski dla Ciebie i maleństwa.
                • 7clover Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 25.11.15, 07:47
                  Chmura kochana bardzo Ci dziękuję za wsparcie! Nawet nie wiesz (choć pewnie wiesz ...) ile mi to daje. Idę właśnie na konsultacje wyniku. Zobaczymy czego się dowiem. Dziękuję za KAŻDE słowo wsparcia. To bardzo dużo daje ❤
                • chmura66 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 25.11.15, 07:50
                  terra1001 napisz co u Ciebie...
                  • chmura66 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 25.11.15, 07:55
                    clover, powodzenia, czekam na dobre wieści 😘
                    • 7clover Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 25.11.15, 11:01
                      Dziewczyny!
                      Jestem po konsultacji wyników z profesorem. Dowiedziałam się że usg ok a biochemia na granicach ALE W NORMIE. (Przypomnę wolne bhcg 2.45 Mom -górna granica 2.5 MoM, białko 0.66 MoM, dolna granica 0.5 MoM.
                      No i czemu oni mnie straszą? 😔
                      Powiem tak -troszkę mnie uspokoił ale i tak lęk i obawa zostaje bo jednak wyliczone ryzyko 1:188 . Pozostaje czekać, starać się wyciszyć, i zadbać o siebie 😊
                      • terra1001 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 26.11.15, 10:12
                        Powiem tak..zanim sie zdecydujecie na badania prenatalne dopytajcie lekarza albo na wlasna reke sami poczytajcie o cel i charakter tego badania a następnie, co najważniejsze wybierzcie świadomie lekarza i miejsce, w którym zdecydujecie się na badanie.
                        Ale do rzeczy.. po otrzymaniu powyższego wyniku, szalałam z niepokoju, niestety z żadnym lekarzem nie udało mi się skonsultować. Badanie robiłam na NFZ w prywatnej przychodni, gdzie skierował mnie mój gin. Mają genetyka więc najwcześniej udało mi się z nim umówić na konsultacje. Chciałam żeby ktoś przeanalizował te wyniki i pomógl podjac decyzje czy robic NIFTY czy Harmony, czy jednak amniopunkcje, bo z tego co wszedzie sugeruja rozmowa z genetykiem jest tutaj kluczowa. Spotkanie z panem gentykiem było bardzo sympatyczne, naprawde fajny, ciepły facet, pogadałam z nim ponad godzine, ale...pan genetyk nie słyszał w ogóle o teście harmony i dopytywał gdzie w Polsce go robią i na czym polega, nie bardzo wiedział jak zinterpretować biochemie - twierdził że nie mozna tego analizować osobno, ze interpretowac można tylko wynik końcowy czyli te prawdopodobienstwa ktore świadczą o ryzyku.. Aminopunkcja to wg niego zabieg prawie jak pobranie krwi pod morfologie i nie słyszał, że trzeba po nim leżeć 3 dni, jak dopytałam ile powikłań mieli w centrum to powiedział, że nie wie i żeby dopytać pani na rejestracji, pani na rejestracji zresztą też lepiej wie jak jest czas oczekiwania na wynik NIFTY i FISCHA... Ostatecznie stwierdził, że dla spokoju powinnam zrobić NIFTY a potem ewentualnie tą amniopunkcje skoro teraz tak sie jej boje... Na koniec powiedział, że bardzo dużo się ode mnie nauczył...
                        Po tym doświadczeniu stwierdziłam, że na cokolwiek się zdecydujemy czy na drogie badania genetyczne czy na amnio to na pewno nie w tym miejscu i że trzeba poszukać kogoś, kto może nas skonsultować.
                        Przekopałam wszystkie fora, opinie i wybrałam miejsce, gdzie pracuje podobno 2 najlepszych speców od USG prenatlanego z doświadczeniem w trudnych przypadkach w moim regionie. Udało się wybłagagać konsultacje bo niestety najbliższe wolne terminy dopiero na styczeń. Pani Doktor obejrzała wyniki i z USG i cały test PAPPA i stwierdziła, że coś jest nie halo.. wydruk z zapisem który świadczył o niedomykalności zastawki trójdzielnej zawierał 2 piki świadczące o cofaniu ale to jest podobno tak niewielka nieprawidłowość, że nie powinna być zakwalifikowana jako marker w tym badaniu. Wytłumaczyła nam, ze na znacznie krótszym odcinku tych pików powinno być znacznie więcej. Skonsultowała to również z drugim lekarzem, który to potwierdził. Taki rodzaj cofania prawdopodobnie wynikał z tego, że maluch faktycznie był bardzo aktywny o czym świadczyło tetno na granicy 171. Ponieważ byłam w 13t1d stwierdziła, że chociaż nie powinno się robić tego testu 2 razy, stwierdziła, że chce zobaczyć malucha... I serio, przepaść miedzy 2 badaniami..chociaz sprzet ten sam ale to w jaki sposób oba badania były przeprowadzone... Nie mam prawa oceniac umiejętności lekarza, jestem tylko pacjentką, ale...byliśmy pod wrażeniem badania, jakości obrazu, ujęć, zbliżeń, opisów poszczególnych narządów. Każdemu organowi naszego maluszka pani Doktor poświęciła kilka minut a w pierwszej kolejności serduszku, która ogladała z każdej strony, tłumaczyła na czym polega niedomykalność i co powinniśmy widzieć w doplerze, gdyby krew sie cofala do przedsionka. Ogladala serce z kazdej strony, w roznych rzutach, ujeciach, nie jestem w stanie tego wszystkiego powtorzyć.... Stwierdziła, że serce jest na 5! I z pełna odpowiedzialność może stwierdzić ze nie ma tam żadnej niedomykalności. Nic nie wygląda podejrzanie i nic nie wskazuje, żeby były jakieś wady genetyczne. Wszystkie inne parametry były super, tetno było znacznie nizsze niz przy ostatnim badaniu, bo 162. NT było 1,8 i 2,1 w najgrubszym miejscu. Pani Doktor sprawdziła jeszcze dodatkowy marker, ktory podobno jest jakąś nowością w diagnostyce przepływ żylny w wątrobie i też wyszedł prawidłowo. Mając wszystkie pomiary wrzuciła dane do systemu, zaznaczyla ze ta moja biochemia powinna byc z dnia badania ale tydzień na tym etapie ciazy juz akurat takiego wielkiego znaczenia nie ma (zreszta sama stwierdzilam ze bialko pappa powinno rosnac a wolna bhcg spadac wiec teoretycznie te wyniki sprzed tygodnia powinny pogorszyc ostateczna kalkulacje ryzyka) i wyszły takie ryzyka:

                        21: 1:3669
                        18 1:9402
                        13 1:20 000

                        Wiem, że ten test nie był miarodajny z uwagi na biochemie nieaktualna, ale jak widzicie to jest loteria...
                        Pani doktor stwierdziła, że z tym obrazem nie widzi zaleceń ani amnio ani testow genetycznych. Oczywiście ryzyko zawsze istnieje i amnio mozna zawsze zrobić, ze ona przez 5 lat nie miala żadnych powikłań w przypadku dzieci zdrowych... Zaleciła USG w 18 tygdoniu i jeżeli cokolwiek sie pojawi niepokojącego jeszcze amnio zdążymy zrobić, ale nie wydaje jej się żeby było konieczne.
                        • terra1001 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 26.11.15, 10:13
                          Nie wiem, może okazać się, że coś jednak jest nie tak, dlatego będziemy się monitorować ale ta konsultacja i drugie badanie u innego lekarza, który wzbudził moje zaufanie pozwoliło świadomie podjąć decyzje, że na chwile obecną nie podejme ryzyka związanego z amnio i jestem spokojna. Wierzę, że wszystko jest dobrze.
                          Nie mam pretensji do poprzedniego lekarza, na pewno pani doktor przeprowadziła badanie najlepiej jak potrafiła, wychwyciła jakąś nieprawidłowość, ale nie wiem dlaczego nie powiedziala nam, że to jest tak znikome, że nie powinno w ogole nas martwić? Tyle nerwów i stresu przeżyłam..niepotrzebnie.. Na ostatnim USG pani Doktor zastała moją macice w skurczu i tak pewnie ona wyglądała przez ostatni tydzień.
                          Pewnie to kwestia doświadczenia..nie wiem. W poprzednim USG jak podpytalam o płeć to pani doktor nawet nie sprobowala jej określić, powiedziala ze z duzym prawdopodobienstwem bedzie dziewczynka..albo chłopiec, ze tego nie widac na tym etapie. Tydzien pozniej pani Doktor byla zdziwiona ze nie znamy płci wink Że przeciez widac bez cienia watpliwosci ze chłopiec smile
                          Tak więc kończąc bo sie rozpisałam... wink jezeli robicie badanie prenatalne sprawdzcie miejsce i lekarza, nie chodzi o certyfikaty bo większość je ma, chodzi o doswiadczenie, praktykę i umiejetnosci. Jezeli robicie badanie na NFZ wybierajcie klinike a nie prywatne gabinety, chociaż ja na NFZ juz nie zrobie drugi raz tego badania...
                          • terra1001 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 26.11.15, 10:20
                            Wrzuce Wam jeszcze moje wyniki:

                            13t1d wg OM
                            13t4d wg USG

                            CRL 74,5 mm
                            NT 2,1 mm
                            BPD 23,4 mm
                            DV Pl 0,810
                            Pępowina trójnaczyniowa
                            Kość nosowa: obecna
                            Przepływ na zastawce trj : zwykła
                            Wstępna ocena serca płodu: uwidoczniono 4CV, LVOT, RVOT, 3VT - obrazy prawidłowe; obie nerki widoczne, warga górna, podniebienie ciągłe.
                            • 7clover Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 26.11.15, 23:55
                              Dziewczyny kochane już tydzień czekania na wyniki za mną. Staram się uspokajać i myśleć racjonalnie jak mogę, ale potem znów dopadają mnie czarne myśli. Pocieszycie?
                              • jpw70 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 27.11.15, 08:22
                                7clover...myśl oprócz tego, że pozytywnie to i logicznie... weź sobie 188 zapałek całych i 1 bez łepka.... I to wszystko wrzuć do woreczka... porządnie zamieszaj i wyjmij jedną....i powtórz to kilka albo nawet kilkadziesiąt razy.... Ale pamiętaj za każdym razem zamieszaj przed wyjeciem.... Jaka jest szansa na to że wyjmiesz złamaną zapałkę??? Już chyba wiesz że baaaardzo mała... A na to, że Twoja kruszynka bedzie miała jakąś chorobę genetyczną praktycznie jest jeszcze mniejsza... bo TYLKO wynik krwi i wiek tak podniosły Ci prawdopodobieństwo.... Skup się na tym, że obrazy USG i wszystkie markery Twoja kruszynka ma dobre... Wiec MUSISZ wierzyc, ze bedzie dobrze...
                                Nie wiem czy prześledziłaś dokładnie historię mojego Promyczka... Ryzyko mniejsze niż 1:4, kilka markerów wskazujących na ZD.... wtedy było się czym martwić... Nie żebym bagatelizowała Twój problem, ale wierz mi, te testy trochę zbytnio nakręcają mamusie, a te biedulki później niepotrzebnie się stresują i martwią... Wszystko będzie dobrze...zobaczysz...
                                U mojego Filipka stwierdzono ZD ale kocham go całym sercem i cieszę się że to "tylko" Zespół Downa bo jest tyle strasznych chorób na świecie że tak naprawdę to żaden człowiek nie wie co może go spotkać i dotknąć....
                                7clover nadzieja umiera ostatnia...tego się trzymaj, słabe chwile będą Cię dopadały ale wtedy analizuj fakty (USG) ...a nie domniemania( ryzyko obliczone w oparciu o statystyki) i spokój wróci...a te 2 tygodnie jakoś dasz jeszcze radę...tylko myśl pozytywnie...zrób to dla Swojego maluszka... Jestem z Tobą sercem i umysłem bo wiem co przechodzisz... kiss kiss
                                • 7clover Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 27.11.15, 09:53
                                  Jpw70....dotychczas wszelkie fora obdarzałam ograniczonym zaufaniem, ale dziś widzę że tu można nieoszlifowane diamenty znaleźć....mówię między innymi o Tobie ❤
                                  • jpw70 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 27.11.15, 16:21
                                    7clover... Po przeczytaniu Twojego postu, zwyczajnie brakło mi języka w gębie smile ale wnioskuję że chociaż trochę mogłam pomóc smile z czego baaardzo się cieszę...i naprawdę wierzę że u Ciebie/ u Was będzie ok. <3
                                    • 7clover Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 02.12.15, 11:32
                                      Dziewczyny jestem kolejnym przypadkiem gdzie test PAPP-A ostatecznie okazał się być TYLKO statystyką!
                                      Dzisiaj dostałam wyniki NIFTY - będę miała ZDROWĄ DZIEWCZYNKĘ!!!! Chmurka miałaś rację 😉
                                      Dla przypomnienia: usg idealne, wolna bhcg 2.45 MoM; PAPPa 0.66 MoM. Wyliczone ryzyko 1:188.
                                      Dziewczyny moja historia (kolejna z wielu) jest DLA WAS ku pokrzepieniu serc.
                                      Dziękuję Wam bardzo za ogromne wsparcie jakiego mi udzieliłyście 😊😊😊Trzymam za Was wszystkie wielkie kciuki! ❤❤❤
                                      • jpw70 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 04.12.15, 09:26
                                        Super big_grin powodzenia i zdrówka życzę kiss
                                        • nayaneczka Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 23.12.15, 21:45
                                          O rany... tak Was czytam i czytam... U mnie sytuacja podobna...
                                          USG rewelacja... Dwóch lekarzy powiedziało, że jest OK. Testy pappa masakra... ryzyko ZD 1:27.... sad
                                          Mam 32 lata to moja pierwsza ciąża. Po świętach robię test IONA bo stwierdziłam, że boję sie amnio. Niech to będzie ostateczność.... Ale martwię się.... sad
                                          • moniquee_1 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 05.01.16, 00:33
                                            Daj znać jak wyszły wyniki, trzymam kciuki, aby wszystko było ok! Tak dla pocieszenia, u mnie ryzyko wynosiło 1:11, a urodziłam zdrową dziewczynkę - oczywiście zdecydowałam się na amnio, bo nie wytrzymałabym do końca ciąży czekając jak na wyrok smile
                                            • juliette79.79 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 18.01.16, 14:41
                                              witam
                                              załamka...usg ok...a po pappa runął świat...trisomia 1:97 sad
                                              Na amino nie pójdę,za dużo do tej pory sie działo w tej ciązy.....
                                      • chmura66 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 09.02.16, 12:18
                                        Wspaniała wiadomość!!!! Bardzo się cieszę, że moje słowa okazały się prorocze...7clover napisz na kiedy masz termin i czekam na dalsze wieści.
      • pannannabell2 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 13.01.16, 19:36
        Co do badań tego typu to poleciłabym zastanowić się nad testem Harmony, można go robić już od 10 tyg ciąży. Radzę też nieco więcej o nim poczytać, np tu: intopassion.pl/test-prenatalny-harmony/ żeby lepiej się przygotować
    • anna.wert Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 01.12.15, 02:01
      witajcie zbliża się okres świąt Bożego Narodzenia. Aby umilić Państwu ten czas spędzony w rodzinnej atmosferze zapraszam do zapoznania się z moją ofertą stroików i aranżacji świątecznych pod linkiem

      allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=21094658
    • blanczita82 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 30.12.15, 14:48
      Witam przeżyłam to samo dwa miesiące temu usg w którym lekarz konowal zaznaczyl mi przezierność karkowa 9mm o niczym mnie nie poinformował wiec blada i zielona o niczym nie wiedziałam dopiero na wizycie u swojego gin.olsnilo mnie ze jest pk.mega duza zaraz szpital amniopunkcja i czekanie na wynik. Dzis odebralam KARIOTYP POZYTYWNY MĘSKI. To co przeżyliśmy razem z mężem niedoopisania ile czlowiem music płacić za błędy ludzi...mysle ze to zwykla pomyłka zamiast 0.9 lub 1.9 wpisał 9.9 i koniec. ..będziemy mieli synka zdrowego cudowna wiadomość na nowy rok. Zycze wszystkim paniom pozytywnego myślenia bo nie ja jedna borykam sie z przeciwnościami losu i powodzenia. ...oby do szczęśliwego rozwiązania pozdrawiam
    • blanczita82 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 30.12.15, 17:17
      Witam przeżyłam to samo tylko moja przezierność karkowa to 9mm lekarz konowal i dzis odebralam wyniki amniopunkcji brzmiące tak KARIOTYP POZYTYWNY MĘSKI tak wiec jestem mega szczesliwa moge dalej cieszyc sie ciąża. Aczkolwiek nikt mi nie zwroci przeplakanych dni i nocy stresu i nerwów tylko dlatego ze lekarz sie pomylił na klawiaturze bo na bank tak bylo zamiast 1.9 lub 0.9 wpisal se 9.9mm. Zycze powodzenia i wiecej wiary w swe maluszkiwink pozdrawiam
      • buglady Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 02.01.16, 10:11
        Dziewczyny,
        odebrałam dziś wyniki Pappa, ryzyko trisomii 21 wyszło mi 1:824 (podstawowe jest 1:559) i lekarz powiedział, że to ryzyko pośrednie. Dał mi skierowanie do poradni genetycznej i powiedział, że mogę albo zrobić później amniopunkcję albo test Nifty czy Harmony. Czy robić cos z tym? Ryzyko nie jest chyba bardzo duże ale jednak pośrednie i lekarz trochę mnie nastraszyłsad.
        • nayaneczka Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 02.01.16, 16:20
          No ryzyka nie masz dużego... Jeśli masz fundusze to zrób sobie Nifty. Przy takim ryzyku to amniopunkcji chyba bym nie robiła.... Ja mam 1:27 a i tak zdecydowałam się na Nifty... Już czekam na wyniki... w tym tygodniu powinny być...
          • nayaneczka Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 11.01.16, 23:28
            Tak na szybko:
            PO NIFTY ryzyko spadło do 1 do setek milionów i bilionów. Zdrowy chłopak. smile KOlejna historia z happy endem smile
    • pannannabell2 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 11.01.16, 11:41
      Z tego co usłyszałam/przeczytałam na temat testu Pappa to w większości przypadków wyniki są fałszywe (powiedzmy mało precyzyjne). Wiele matek po prostu rezygnuje z niego. Ostatnio czytałam o tym na tym blogu: intopassion.pl/podroz-zycia-poczatek/
    • kaosto Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 15.05.16, 22:50
      Witam
      Chciałabym przedstawić swoją sytuację , bo naprawdę już nie mam pojęcia co mam dalej robić...
      Mam 25 lat, jestem obecnie w 17 tygodniu ciąży, od przeszło 3 tygodni żyję jak w jakimś złym śnie, z którego nie mogę się wybudzić.
      Podaję moje wyniki badań w 13 tyg+0 dni
      CRL: 67,0 mm
      BPD: 20,0 mm
      NT: 1,56
      FHR: 176 ud/min
      Łożysko: Tylna ściana nisko
      Pępowina: Trójnaczyniowa
      Płyn owodniowy: W normie
      Anatomia płodu: Czaszka/ Mózg: Obraz prawidłowy; Kręgosłup, Brzuch: Obraz prawidłowy, Serce: W klatce piersiowej; Żołądek, Pęcherz Moczowy: Widoczny; Ręce: Obie widoczne, Stopy: Obie widoczne.
      Niestety ze względu na podwyższone tętno dziecka ryzyko trisomii 13 wzrosło z ryzyka podstawowego 1: 7548 na 1: 977!
      Ryzyko podstawowe trisomii 21 z ryzyka podst. 1:972 na 1:4630 i trisomii 18 z ryzyka podst. 1:2409 na 1:7300.
      Lekarka zleciła wykonanie testy Pappa i tu mój świat się zawalił :
      Ryzyko trisomii 13 : 1:194 !!
      Wolne Beta hCG: 20,10 IU/I odpowiada 0,597 Mom
      PAPP-A 1,400 IU/I odpowiada 0,377 Mom
      Miałam wyznaczony termin amniopunkcji , nie zdecydowałam się ze względu na ryzyko poronienia.
      Pani genetyk, z którą konsultowałam wyniki stwierdziła , że wyniki biochemii są obniżone i najlepszym wyjściem będzie amniopunkcja, ewentualnie można poczekać na drugie badania prenatalne i wtedy zobaczyć wygląd dziecka na USG. Przy trisomii 13 w 19 tyg ciąży powinny być widoczne objawy tego zespołu.
      Planuję umówić się na wizytę do doktora Dudarewicza.
      Dodam również , że jestem mamą 17 miesięcznego synka, którego nadal karmię piersią ( czytałam na jakimś forum , że czasami może to mięć wpływ na złe wyniki badań ale nie mam pojęcia ile jest w tym prawdy.
      Od początku ciąży przyjmuję luteinę. Bardzo zastanawia mnie to łożysko usytuowane nisko na tylnej ścianie.
      W 15 tygodniu miałam wizytę u lekarki prowadzącej ( dodam , że to ta sama, która wykonywała prenatalne) i stwierdziła, że USG jest prawidłowe, Tętno również było niższe , wynosiło około 158 ud/min.
      Podczas badań prenatalnych byłam mocno poddenerwowana więc to mogło również odbić się na tętnie dziecka.
      Już próbuję po prostu brać wszystkie możliwości pod uwagę.
      Co Wy o tym wszystkim myślicie?
      Przepraszam na brak składni ale jestem cały czas w nerwach i próbowałam przekazać wszystkie informację na raz.
      Karolina
      • moniquee_1 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 16.05.16, 00:32
        Jeśli mogę jakoś pocieszyć, to ja miałam ryzyko 1:11 i urodziłam zdrową córeczkę, która obecnie ma ponad 3 lata. Test Pappa bardzo często powoduje, że prawdopodobieństwo wystąpienia wad genetycznych wzrasta. Jeśli nie chcesz amniopunkcji, są inne nieinwazyjne metody, aby to zbadać. Zdaję sobie sprawę, że stres nie wpływa korzystnie na Ciebie ani dzidziusia. Przy moim gigantycznym ryzyku zdecydowałam się na amniopunkcję, bo nie umiałam myśleć o niczym innym. Jedną z metod nieinwazyjnych jest test NIFTY. Jedyny minus, to cena. Tu kilka słów o nim: Badanie prenatalne wykrywające zespół Downa, zespół Patau oraz zespół Edwards?a z krwi matki. Dokładność jest dużo wyższa niż testu Pappa, wynosi 99% i niewiele niższa od amniopunkcji. Jest to całkowicie bezpieczna metoda, która posiada wysoką czułość dzięki zastosowaniu nowatorskich analiz. Skuteczność testu została potwierdzona badaniami klinicznymi wykonanymi na prawie 3 500 tyś kobiet.

        Powodzenia smile
        • marta773 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 16.05.16, 09:28
          Witaj ja pisałam o swoim przypadku już na forum u mnie też ryzyko trisomii 13 było duże, po badaniu usg w 12tc wszystko było ok oprócz tętna dziecka które było 178ud/min. Ze względu na mój wiek 38lat ryzyko wyszło na 1:80 PO TEŚCIE PAPA ryzyko 1:103 zdecydowałam się na amniopunkcję w 16tc, wynik wyszedł prawidłowy- zdrowy chłopczyk, obecnie ma 5 miesięcy i słodko śpi teraz w łóżeczku. Myśl pozytywnie chociaż wiem że to trudne ja dlatego zdecydowałam się na amnio bo bym chyba zwariowała nie wiedząc co dalej tym bardzie że ta trisomia jest wadą śmiertelną, trzymam kciuki żeby było dobrze, pozdrawiam.
      • zkat Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 16.05.16, 22:06
        Mi też bardzo źle wyszła biochemia, ryzyko 1:24. Pod koniec ciąży okazało się, że to wina łożyska, coś z nim było nie w porządku i produkowało za mało tej bety (albo za dużo, kurcze już nie pamiętam), a później były też problemy z przepływami, a na końcu nie chciało się odkleić Zdecydowałam się na amniopunkcję okazało się, że to zdrowa dziewczynka. Nie wiem czemu, ale podobno też zdrowe dziewczynki dają takie dziwne wyniki biochemii.
    • natalia.194 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 25.06.16, 13:12
      Hey. Pisałam już o tym w innym wątku ale chce ten temat jeszcze poruszyc. Jestem w ciąży 12 tyg i 5 dni. Zrobiłam dziś test PAPPA i HCG-beta. Wyniki mam następujące : PAPPA 1,060 IU/I odpowiada 0,338 Mom; wolne beta HCG 49,2 IU/I odpowiada 1,338 Mom. Jeśli chodzi o ryzyko trisomi 21 przedstawia się to tak: ryzyko podstawowe 1:1073, ryzyko skorygowane 1:659, a przezierność karku to 65,9 mm. Oprócz tego wykazało mi że mogę mieć zahamowanie wzrastania płodu przed 37 tyg ciąży - 1:79 prawdopodobieństwa. Powiedzcie mi czy mam się martwić? Mam 22 lata i nie rozumiem skąd takie wyniki. Boję się że coś się dzieje złego. Zalecono mi badanie NIFTY.
      • aniachg83 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 03.11.16, 00:00
        Jeszcze nie doczytałam całego forum, dopiero dzis dotknął mnie temat ... wczoraj miałam usg 12t6d, CRL 57.8, NT 4 mm.
        Dzis kolejne usg:
        CRL 50.1!, NT 4.1mm.
        Widoczna kość nosowa, mózg, wszystkie kończyny, brzuch. Tętno 162.
        Zrobili biopsje kosmowkowa. Wynik trisomii do poniedziałku, pozbiej pełen kariotyp .
        Dzisiaj dostałam tez wynik testu PAPPa... wynik przez telefon:
        Zespół Downa - 1:40
        Zespół Edwardsa - 1:17
        Zespół patou - 1:8...
        Pisze tutaj, szukam iskierki nadziei...
        czy jest możliwe, przy takich wynikach , ze dziecko okaże sie jednak zdrowe ...?
        • andzia4000 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 03.11.16, 05:11
          Witam -to sa tylko wyniki a na nie ma wplyw wiele czynnikow nie tylko zdrowie dziecka i kiedy przekopalam internet tez w ogromnym stresie okazalo sie ,ze czesto dziecko przy zlych wynikach jest zdrowe.Ja tez mialam zle wyniki a mam zdrowiutkiego rocznego synka , a co sie na stresowalam to byl koszmar.Trzymam kciuki za dobre nowiny i aby szybko ten czas oczekiwania zlecial
          • polskone Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 18.11.16, 09:09
            A czy są osoby na forum którym badanie inwazyjne podważyło wynik Nifty?Bo nas własnie takie coś spotkało!!!
            • polskone Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 18.11.16, 09:52
              Nifty 45X0 z,Turnera fish i amnio 46XX i teraz pytanie gdzie pojawił się błąd i co jest wiarygodne!!??
              • martins1988 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 19.12.16, 18:05
                Witaj
                U mnie NIFTY również wykazało Zespół Turnera natomiast fish i amniopunkcja 47xxx tzw trisomię x, o wiele lagodniejszą "wadę" praktycznie niezauważalną i bardzo rzadko nawet niewykrywalną. Kontaktowałas się z Nifty?
      • annbell09 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 03.01.17, 20:56
        mam identyczne ryzyko odnośnie zahamowania wzrostu płodu, czy w ciąży to ci się w jakiś sposób objawiło?
      • annbell09 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 03.01.17, 20:56
        skontaktuj się ze mną proszę xnnusia@gmail.com
        • paloj Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 16.03.17, 15:41
          Polecam Nifty. Wiek 42L 1x ciąża pozamaciczna, 1x poronienie invitro nie doszło do podziału komórek po 11latach niespodzianka i ciąża W 12t+6dni (FHR 160 ud/min),( CRL 65,9mm),( NT1,7 mm),( BPD 20,4 mm) Kość nosowa nie do oceny.
          wolne B-hCG 64,6 IU/I odpowiada 1,258 MoM
          PAPP-A 0,680 IU/I odpowiada 0,394
          trisomia 21 ryzyko podstawowe 1:53 ryzyko skorygowane 1:44
          Po otrzymaniu wyniku stres, nerwy, niepewność
          Zdecydowaliśmy się na NIFTY trisomia 21 1:720453 (dziewczynka)
          w tym momencie zrezygnowaliśmy z amio i czekamy na rozwiązanie we wrześniu
    • babydesign121 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 25.01.17, 21:33
      Testy PAPP-A to jakaś ściema!
      Pozwólcie że opowiem Wam moją historię.
      Obecnie jestem w 21 tygodniu ciąży jest to moja druga ciąża. W 13 tc miałam robione badania prenatalne gdzie wynik ushg był prawidłowy: przezierność karku ok i również pozostałe parametry. W tym dniu wykonałam również badania z krwi TESTY PAPPPA. Po kilku dniach dostałam telefon ze wyniki wyszły złe i Pan dr chce rozmawiać ze mną osobiście. Na wizycie Pan dr oznajmił mi że moje dziecko prawdopodobnie bedzie chore na Zespół Downa ryzyko 1:156!!! aby jednak się o tym przekonać 100% musiałabym zrobić AMNIOPUNKCJE!! Nie macie pojęcia co wtedy poczułam rozpacz żal moje życie nagle staneło!! Wyszłam z gabinetu z płaczem . Poinformował mnie również że AMNIPONUKCJA JEST ZABIEGIEM INWAZYJNYM I ZAGRAŻA PORONIENIEM! Nie widziałam co zrobić zwłaszcza, że moja ciąza była zagrożona od samego początku- miałam nisko łożysko i plamienia, brałam duphaston i luteinę. Ale wkońcu po nieprzespanej nocy zdecydowaliśmy się na amniopunkcję. W 17 tc miałam robioną amnio. Przed samym zabiegiem dr zrobił mi USG gdzie zauważył NIEDOMYKALNOŚĆ ZASTAWKI TRÓJDZIELNEJ! powiedział, że często dzieci z ZD mają taką wadę- jeszcze bardziej byłam wystraszona! sad Po USG przyszła położna i razem z dr wykonali amniopunkcję. Zabieg, którego tak się bałam okazał się pryszczem- szczerze to bardziej boli pobieranie krwi. Po zabiegu czekałam ok 1 godz w klinice a potem znów miałam robione USG. Wróciliśmy do domu. Przez 3 dni nic nie robiłam cały czas leżałam jedynie do toalety- bałam się, że poronię. Potem wróciłam do normalnego życia bez specjalnego forsowania się. Na szczęście nie miałam żadnych powikłań po amniopunkcji. No ale teraz czekanie na wynik!! i to było najgorsze!
      W końcu po 3 tygodniach i 3 dniach dostałam tel: " MOZE PANI ODETCHNĄĆ Z ULGĄ! DZIEWCZYNKA ZDROWA GENETYCZNIE!!! jestem przeszczęśliwa!!

      Uważam ze wyniki testu pappa dają fałszywie negatywny wynik gdy zażywa się duphaston i luteinę, po drugie ryzyko wyilczone na podst, tego testu to tylko przypuszczenia aha no i zobaczcie sobie ile kosztuje amnio.. prywatnie !! wydaje mi się ze lekarz który robi amnio ma z tego niezłą kasę!!! jest bardzo dużo przypadków podobnych do moich więc to nie przypadek!

      Trzymam kciuki i życzę powodzenia smile
      • promyczek1212 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 18.02.17, 11:37
        Ja też miałam słabe wyniki testu Pappa a usg było wszystko ok. Ryzyko 1:80 zdecydowałam się na amniopunkcje i radzę wszystkim kto się waha zeby sie nie bac absolutnie. Po trzech tygodniach telefon że zdrowa dziewczynkasmile Dodam że mam prawie 39 lat. Nie denerwowałam się gdyż to może szkodzic dziecku. Amniopunkcja nie boli. Przy wyciąganiu czuje sie dyskomfort ale naprawde do przezycia. Czekac cała ciąże i sie denerwowac to wtedy jest wieksze ryzyko poronienia niz po amniopunkcji. Po 2 tygodniach nie ma sladu że cos było robione , trzeba uwazac nie przemeczac sie i wyreczac meżemsmile Decydujcie sie bo spokoj psychiczny jest najwazniejszy.
      • sonko666 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 21.06.17, 17:10
        witam, wiem ze ten watek juz trwa ale musze sie wygadac, jestem załamana odebrałam dzisiaj test pappa wynik 1:14(mam 37 lat) , usg wszystko dobrze, nt 1,8, kosc nosowa jest, serduszko bije dobrze, inne wyniki krwi ok, pani doktor sama zdziwiona( bardzo dobra lekarka, akredytowana przez FMF(amerykańska fundacja medycyny płodowej), ciążą bez komplikacji pierwsza również, robila mi testy ryzyka trisomia wg tego testu FMF 1:900 a tu nagle taki wynik, płacze, płacze, płacze, skierowanie na amniopunkcje, czy jest szansa ze dzidzius jednak bedzie zdrowy?????
        • ewela854 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 23.06.17, 23:45
          Sonko co z twoim dzidziusiem. Robiłaś dalsze badania???
          • ewela854 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 23.06.17, 23:48
            Moje badania są jeszcze gorsze. Też ciągle o tym myślę i niedowierzam. Amiopunkcje mam na 4 lipca
            • marsmeg Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 27.06.17, 20:35
              Witajcie
              co myślicie o moich wynikach? moja Pani Dr powiedziała, żebym rozważyła test nifty... sama nie wiem co robić

              wolne hCG 64,6 lUl/l - 1,348 MoM
              PAPP-A 0,560 iUl/l - 0,590 MoM

              NT - 1,9mm

              Anatomia płodu oceniona w USG prawidłowa.

              Ryzyko (badanie USG)
              Podstawowe
              trisomia 21 1:506
              trisomia 18 1:1274
              trisomia 13 <1:3987
              Skorygowane:
              trisomia 21 1:2037
              trisomia 18 1:3862
              trisomia 13 <1:20000

              Ryzyko ( z uwzględnieniem hCG i PAPP-A)
              Podstawowe:
              trisomia 21 1:506
              trisomia 18 1:1274
              trisomia 13 <1:3987
              Skorygowane:
              trisomia 21 1:1461
              trisomia 18 1:20000
              trisomia 13 1:20000

              Marta
              • rosietherobot Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 28.06.17, 10:31
                Myślimy, że prawdopodobieństwo, że dziecko będzie miało zespół Downa, wynosi siedem dziesięciotysięcznych procenta.
              • ewela854 Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 29.06.17, 13:29
                Marta masz bardzo dobre wyniki, śpij spokojnie.
    • makowskaela Re: Złe wyniki testu Pappa i amniopunkcja 24.05.17, 14:02
      Zgadzam się, za bardzo straszy się złymi wynikami a najczęściej nie potwierdzają się i dziecko jest zdrowe.

      Polecam też przeczytać artykuł o interpretacji wyników badań prenatalnych badaniaprenatalne.pl/porada-ekspertow/jak-zrozumiec-wyniki-obliczonego-ryzyka-dla-trisomii-21/

      Trzeba być dobrej myśli, a przede wszystkim mieć świadomość, że badania przesiewowe nie stawiają diagnozy, określają tylko prawdopodobieństwo wystąpienia choroby. Może podwyższyć się z powodu różnych czynników.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka