Witajcie dziewczyny,
Jestem w 27 tc, tydzień temu wyszłam ze szpitala. Szyjka sie skróciła, brzuch zaczął twardnieć, dostałm fenoterol i luteinę i leżę. To moja druga ciąża, w pierszej też leżałam ale to było 8 lat temu i chyba byłam nieco bardziej cierpliwa. Teraz ciężko mi sobie wyobrazić ze czeka mnie tyle czasu w łóżku. Znalazłam was i postanowiłam dołączyć...taka grupa wsparcia chyba dużo daje.
Przy okazji chciałam zapytać czy któraś z was ma kamicę nerkową?I jak sobie z tym radzicie. Dla mnie to duży problem. Wyszły mi na badaniu usg 3 kamienie w obu nerkach. W pierwszej ciąży urodziłam kamień w 5 misiącu a teraz urodziłam tydzień temu taki zbrylony piasek, także nie wiem co mnie jeszcze czeka. A ból przy rodzeniu kamienia spory

Pozdrawiam was wszystkie kobietki.