Dodaj do ulubionych

zaświadczenie od lek. - "becikowe"

10.10.11, 08:51
Mam problem. Jestem w 20 tc. Do lekarza w przychodni chodziłam od 8tc. Niestety, lekarz był strasznym chamem i ignorantem. Po ostatniej wizycie jak wróciłam zapłakana do domu, mój mąż do niego dzadzwonił i powiedział co o nim myśli. W związku z tym jestem zmuszona zmienić lekarza. Czy w tej sytuacji "nowy" lekarz będzie mógł mi wystawić zaświadczenie do "becikowego"? Nie wyobrażam sobie, żebym mogła pójść po nie do tej poprzedniej poradni sad
Obserwuj wątek
    • pepparkakor Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 10.10.11, 09:02
      Czytałam, że

      "Od listopada 2009 do otrzymania becikowego wymagane było przedstawienie zaświadczenia lekarskiego o pozostawaniu pod opieką medyczną przez okres co najmniej od 10 tygodnia ciąży - do porodu. Wymóg został zawieszony do 31 grudnia 2011 r."
      • jolecka-22 Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 10.10.11, 09:12
        Też o tym czytałam, ale ja rodzę w 2012 i wtedy ma być ponoć ten wymóg przywrócony. Strasznie się martwię, jestem w trudnej sytuacji finansowej, ale powrót do tamtego lekarza odpada, nie jestem w stanie się psychicznie przełamać, za dużo przykrości mi zrobił sad
        Pozostaje nadzieja, że "nowy" na podstawie karty ciąży wyda takie zaświadczenie.
        • pepparkakor Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 10.10.11, 09:22
          Skoro byłaś wtedy pod opieką lekarza, to dokumentacja jest... Jeśli Ty nie masz ochoty tam iść, to może niech partner załatwi zaświadczenie...
          • jolecka-22 Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 10.10.11, 09:28
            Wiem, że ten gość będzie robił straszne problemy. Jest naprawdę bardzo mściwy. Mój mąż zadzwonił do niego i nastraszył, że nagrałam wizyty na telefon i że może się spodziewać gości z telewizji smile Tak więc chyba droge do tej poradni mam definitywnie zamkniętą.
            • wuika Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 10.10.11, 09:54
              Ale zaświadczenie od lekarza to nie jest jakieś widzimisię, które on może, a nie musi wystawić. No musi i już.
            • mykejla Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 20.10.11, 09:42
              Z karty ciąży wynika kiedy rozpoczęłaś opiekę lekarską, więc takie zaświadczenie może wystawić Ci ten drugi lekarz smile
      • aneta79_1979 Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 10.10.11, 09:40
        ciekawe ja składałam wniosek 15 września br i musiałam mieć zaświadczenie że od 10 tyg byłam pod opieką lekarza....
    • mynia_pynia Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 10.10.11, 10:41
      Wiecie, co to jest kretynizm, zwłaszcza w dzisiejszych czasach gdzie dochodzi do tylu poronień.
      O tym, że jestem w ciąży wiedziałam na kilka dni po tym jak nie dostałam okresu, test to potwierdził.
      Ponieważ wiedziałam, że chcemy mieć kiedyś dziecko to łykałam kwas foliowy, byłam pod opieką gina - standardową, wizyta raz na pół roku.
      Postanowiłam ze pójdę na pierwszą wizytę w 12 tygodniu (miałam świeże badania na żółtaczkę, tokso i inne), od razu na badania, co ma być to będzie.
      Nie wytrzymałam i poszłam około 8-9 tygodnia, wszystko oki, dostałam skierowanie na badania krwi i moczu, gin przeprowadził wywiad i nawet nie założył karty ciąży - czemu się nie dziwie bo do 12 tygodnia na naszym listopadowym forum kilka dziewczyn poroniło.
      Poszłam w 12 tygodniu i to już była porządna wizyta, wykonane badania, pomiary, karta ciąży założona.
      Gin mi wpisał w kartę również tą poprzednią wizytę w 8 tyg. komentując to, że będzie mi potrzebna później do wypłaty świadczeń %!? Wiecie, że nawet nie wiedziałam, że chodzi mu o becikowe.
      • natchniuza86 Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 10.10.11, 10:59
        Czemu kretynizm? PTG wyraznie mowi, jakie badania sa obowiazkowe do 10 tygodnia ciazy. Sama mowisz, ze mialas je swieze, ale gdybys nie miala, to wlasnie toxo, hiv, itd., itp. nalezy zrobic na samym poczatku ciazy.
        • lumierin Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 10.10.11, 13:41
          Nie martw się, nie będziesz musiała wracać do tamtego lekarza.
          Ja zaświadczenie do becikowego dostałam w szpitalu, po porodzie - wystawiono mi je na podstawie karty ciąży. Były tam jasne informacje, wpisy z każdej wizyty i już.
          Jeśli się b. martwisz możesz dowiedzieć się w swoim urzędzie gminy co takie zaświadczenie ma zawierać i dopilnować żeby w szpitalu wypisali jak należy - podobno zdarzają si jakieś błędy i trzeba wracać do szpitala po poprawki.
          A nawet jakbyś nie dostała w szpitalu to myślę że aktualny lekarz prowadzący bez problemu wystawi na podstawie karty ciąży. A do chama nie idź więcej smile
          • kasiek-kd Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 10.10.11, 17:05
            Zaswiadczenie o odbytych wizytach, badaniach itd mozesz odebrac w statystyce (tak to sie nazywa w szpitalu, jak w przychodni? - nie wiem), nie spotykając lekarza
            • jolecka-22 Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 10.10.11, 20:06
              Dziękuję, bardzo mnie pocieszylyście. Tak strasznie sie bałam, że będę musiała jeszcze raz przechodzić przez rozmowę z tym prymitywem. Do tej pory łzy mi się w oczach kręcą jak sobie przypomnę jak mnie traktował, co do mnie mówił sad Straszne, że sa tacy lekarze.
              • wuika Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 10.10.11, 21:18
                Złożyłaś na niego skargę? Bo brak kontaktów z nim jemu nic nie zaszkodzi.
                • malgosiek2 Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 10.10.11, 21:45
                  Zaświadczenie do becikowego może również wystawić położna rodzinna na podstawie karty ciąży.
                  Wiem, bo sama wystawiałam swoim pacjentkom.
                  Panie od becikowego tak kazały zrobićbig_grin
              • natchniuza86 Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 10.10.11, 21:55
                Zdecydowanie nie powinnas tej sprawy tak pozostawic. Nie wiem, co ten lekarz zrobil, ale przynajmniej skarge zloz. Jak to jakas grubsza afera, skontaktuj sie z rzecznikiem praw pacjenta. Dzialaj.
                • jolecka-22 Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 11.10.11, 06:46
                  Od samego początku robił mi straszne problemy. Zaczęlo się od tego, że skonczyła mi się umowa o pracę, bardzo to przeżyłam, odezwała mi się depresja i nerwica na które się kiedyś leczyłam. Mój lek, rodzinny skierował mnie do psychiatry i dał 2 tyg. zwolnienia "na ochłonięcie" i rozpoczęcie terapii. W trakcie tego zwolnienia dowiedziałam sie o ciąży więc poszłam do tego gina. Bardzo źle sie czułam, powiedziałam mu jak sprawa wygląda, że mam silną nerwicę itp., że sobie nie radzę. Od samego pocz
                  Od początku drwił sobie ze mnie, że jestem histeryczką, że skupiam sie na sobie. Mówiłam mu, że juz kiedyś tak chorowalam, że mialam myśli samobójcze i że czuje ze to wraca. Śmiał się, że w takim razie powinnam wyplakiwać się u psych. żeby mi ciągną zwolnienia bo on jako lekarz nie widzi wskazań. Po swoim monologu (gdzie ja siedziałam na przeciw niego i płakałam), stwierdził, że jednak wypisze mi zwolnienie. Dodał, że w Ameryce nikt nie podjąłby się prowadzenia mojej ciąży bo mam obciążony wywiad, tzn. "histeryczka która kiedyś urodziła dziecko w stanie krytycznym". Pierwszą ciązę prowadziłam także u niego. Nie był wtedy jakis specjalnie uprzejmy, ale nie traktował mnie tak jak teraz. Na każdej wizycie wypominał mi że od czasu I porodu "latałam" po innych lekarzach, że pojechałam na operację usunięcia guza z jajnika do Łodzi itp. Pomijam juz takie teksty jak: "nie słychać tętna plodu bo ma pani sadło na brzuchu", "ma pani wyniki jak koń, tylko panią zaprzęgac", "a co mnie obchodzi pani chora tarczyca" itp. To tylko mały fragment koszmaru jaki przezyłam w jego gabinecie sad
                  Chce napisać skargę na jego nieetyczne zachowanie, ale nie bardzo wiem jak to zrobić i gdzie złozyć takie pismo.
                  • jolecka-22 Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 11.10.11, 06:51
                    Dodam jeszcze, że już dwa razy leżalam w szpitalu z powodu zagrażającego poronienia. Tamtejsi lekarze powiedzieli, że jest to ciąża dużego ryzyka i mam zrobić wszystko, zeby sie nie denerwować i w miarę możliwości ograniczyć chodzenie. Pan gin. wypisujac mi skierowanie do szpitala, po tym jak zaczełam plamić, stwierdził tylko "niech sobie pani idzie do lepszych specjalistów w szpitalu, zobaczymy czy mnie pani nie oszukała". Po czym okazało się że miałam krwiak pod łożyskiem sad
                  • papryczka.chili Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 11.10.11, 07:51
                    złóż na niego skargę do okregowej izby lekarskiej czy jakoś tak nie popuszczaj by gnój mial fory
                    Mam nadzieje że czujesz się lepiej!!
                    • jolecka-22 Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 11.10.11, 08:25
                      Fizycznie czuje się w miarę normalnie, dużo leżę i staram się odpoczywać, ale z psychiką jest gorzej. W ciąży nie wolno brać żadnych leków na nerwicę czy depresję. Mam tylko pozwolenie ze szpitala na hydroksyzynę doraźnie, gdybym nie mogła już wytrzymać stanów lękowych. To jest droga przez mękę. Staraliśmy się z mężem o to dziecko 5 lat, już straciłam nadzieję że się uda. A tu niespodzianka... straciłam pracę, rozchorowałam się i jest... upragnione dziecko, które już na samym początku ma felerną matkę sad
                      • papryczka.chili Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 11.10.11, 08:36
                        wspólczuję musisz być silna , na pewno masz wspracie w mężu. psychika jest bardzo wazna w okresie ciązy, moze chodziłabys do psychologa jak potrzebujesz?
                        • jolecka-22 Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 11.10.11, 08:42
                          Zapisałam się na terapię. Mam nadzieję, że jakoś dociągnę do końca. Mąż jest dla mnie ogromnym wsparciem, sama też staram się nad sobą dużo pracować. Wynajduję "na siłę" pozytywne momenty każdego kolejnego dnia i dlatego tak bardzo mnie trafiła ta sytuacja z lekarzem. Myślałam, że bycie lekarzem to powołanie...
                          • kotkowa Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 12.10.11, 12:22
                            Jeśli chcesz, to na lekarza możesz złożyć skargę do Okręgowej Izby Lekarskiej w Twoim województwie, mogą wszcząć postępowanie dyscyplinarne z powodu złamania zasad etyki zawodowej. Nie wiem tylko czy masz ochotę powalczyć, bo mogą Cię wzywać na przesłuchania, konfrontować Cię z tym lekarzem itd. A już na pewno zrób jedno - obsmaruj mu dupsko w necie na wszystkich stronach z opiniami o lekarzach, typu znanylekarz.pl.
                            Życzę Ci szczęśliwej ciąży, a gnojkiem się nie przejmuj, niedługo zapomnisz o jego debilnym zachowaniu.
                            • mama-w Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 13.10.11, 08:52
                              przecież powinnaś mieć książeczkę ciąży w której jest napisane od kiedy jesteś pod opieką lekarza. myślę że inny lekarz nie będzie robił problemu jak zobaczy wpis z książeczki. A po za tym możesz poprosić o xero swojej karty od lekarza jeżeli chcesz się przenieść do innej przychodni.
                              • jolecka-22 Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 13.10.11, 09:47
                                Jutro mój mąż się tam wybiera, po ksero mojej karty. Mam nadzieję, że nie bedą robili mu problemów.
                                Dzieki za zrozumienie dziewczyny kiss
                                • natchniuza86 Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 13.10.11, 14:04
                                  Jakich problemow? To jest ich psi obowiazek, zeby Ci wydac ksero dokumentacji medycznej. Jedyne co, to moga poprosic o zaplacenie za to ksero i tyle.
                                  Postanowilas juz, co zrobic z tym lekarzem-dupkiem? Skarga obowiazkowo, moim zdaniem.
                                  Ja nie wiem, czemu pacjenci tak sobie daja pluc w twarz sad
                                  • jolecka-22 Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 13.10.11, 14:24
                                    Bo czasem się zdarza, nawet dosyć często, że pacjent nie da rady walczyć.
                                    Zastanawiam się poważnie nad tą skargą, ale najpierw muszę skupić się na swoim zdrowiu.
                                    Przeczytałam że można zgłosić do NFZ-u i może dupek będzie miał trochę problemów zanim przedłużą z nim umowę na świadczenie tych pseudo usług.
                                    • jolecka-22 Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 18.10.11, 12:50
                                      Byłam dzisiaj w tej cholernej poradni po kartę. Okazało sie, że położna mi jej nie skseruje sad Powiedziała, że musze iść do gabinetu i u lekarza osobiście wypełnić wniosek o udostępnienie karty. Dopiero jak lekarz jej zleci, ona może zrobić mi kopię sad Mówilam, jej ze nie jestem w stanie stanąć twarzą w twarz z tym lekarzem, ale powiedziala, że innej drogi nie ma.
                                      Zastanawiam się czy nie dać sobie spokoju z tą karta... Do nowego lekarza jestem zapisana na piatek, mówilam mu że mam problem ze skopiowaniem karty w tamtej poradni i powiedział że wystarczy mu karta ciązy i karty wypisu ze szpitala.
                                      • marygirl Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 19.10.11, 19:31
                                        a w ktorym tyg masz poierwszy wpis w karcie ciąży? ja tez zmieniałam lekarza i zaswiadczenie wystalili ni w recepcji tej drugiej kliniki wlasnie na podstawie karty ciąży , ja mialam [pierwszy wpis wlasnie w 10 tyg i tak napisali w zaswiadczeniu. Prawda to nie było bo pod kontrola lekarza byłam od momentu poczecia wink
                                        • jolecka-22 Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 20.10.11, 07:32
                                          Do lekarza trafiłam w 7 tc, ale wpis mam od 9/10tc. Tak czy siak chyba bedzie dobrze bo moja znajoma powiedziała, że zaświadczenie do becikowego wystawił jej szpital na podst. karty ciaży smile Jeny... czuje taką wielką ulgę, że nie musze już więcej oglądać tego prymitywa smile
                                      • memphis90 Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 23.10.11, 19:16
                                        Bzdura. Masz pełne prawo do wglądu w swoją dokumentację. W dowolnej chwili, bez zgód żadnego lekarza. Masz tez prawo wykonać kopię, ale poradnia może pobrać od Ciebie za to opłatę.
                  • nieco8 Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 21.10.11, 19:52
                    Ja jestem wyczulona na hasło tarczyca, bo od dzieciństwa choruję. Czy wiesz, że depresja bardzo często jest powiązana z niedoczynnością tarczycy? Czy chodzisz do dobrego endokrynologa, a niestety jest ich naprawdę niewielu, więc istnieje duże ryzyko, że twój lekarz nie połączył obu tych dolegliwości. Zrób sobie wyniki TSH, FT3, FT4, zajrzyj na forum gazetowe "Choroby tarczycy i hashimoto", skorzystaj z kalkulatora, który tam znajdziesz, a następnie wpisz swoje wyniki w wątku, a dziewczyny doradzą ci co robić dalej, znajdziesz też listę polecanych endokrynologów.
                    W sprawie becikowego najlepiej dowiedz się w swoim urzędzie czego wymagają, albo w jakimś szpitalu, na jakiej podstawie wystawiają zaświadczenia.
                    Powodzenia
                    • jolecka-22 Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 21.10.11, 22:11
                      Na tarczycę leczę sie od 3 lat. Mam stwierdzone Hashimoto i wiem że ma to związek ze stanami depresyjnymi i nerwica. Całe szczęscie mój endo nie olał mnie tak jak gin i zlecil odpowiednie badania. Mam zwiększone dawki hormonu. Dzisiaj się czuję juz troszkę lepiej. Byłam u nowego ginekologa i dowiedzialam się że będę miala drugiego syneczka. Jest zdrowy smile Ten nowy lekarz jest zupelnie inny, wysłuchal mnie i powiedział ze gdyby chociaz na chwilę wrócily mi stany lękowe, mam mu o tym zameldowac i "coś na to poradzimy".
                  • memphis90 Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 23.10.11, 19:15
                    Znajdź w internecie kto jest Rzecznikiem Odpowiedzialności Zawodowej Lekarzy w Twoim województwie. Zadzwoń i zapytaj co masz dalej zrobić chcąc złożyć skargę.
    • onufry98 Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 21.10.11, 15:51
      Cześć dziewczyny! Ja mam podobny problem. Może opiszę po kolei. Przez ponad miesiąc nie miałam okresu. Testy nie wykazały ciąży. Zaniepokojona tym faktem 22.07. poszłam na wizytę do ginekologa. Pani doktor zrobiła rutynowe badania (w tym USG) i przepisała tabletki na wywołanie okresu. Brałam je ok. 2 tygodni, potem w ciągu 10 dni wszystko miało wrócić do normy. Tak się jednak nie stało. Zapisała się więc na kolejną wizytę u lekarza. Termin wypadł 16.09. W międzyczasie okazało się, że jednak jestem w ciąży, co Pani doktor potwierdziła na tej wizycie. Jak się okazało był to już 11 tydzień ciąży. Kartę ciąży założono mi dopiero 30.09. na następnej wizycie. W chwili obecnej zamierzam zmienić lekarza prowadzącego ciążę. Nie wiem jednak co będzie wówczas z tym zaświadczeniem, kto mi je wystawi? Karta ciąży wystawiona została po 10tc. Co powinnam zrobić?
    • ele-eza Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 22.10.11, 23:36
      Ja od razu chodziłam prywatnie, nie wierzę w państwowych ginekologów jakkolwiek to zabrzmi. Pójdź prywatnie, jeśli teraz nawet zaczniesz chodzić, myślę że da się potem zalatwić.
      • aneta79_1979 Jolecka 23.10.11, 13:47
        idź do przychodni i masz PRAWO do ksera kartoteki bez proszenia się nikogo o pozwolenie-nie możesz zabrać kartoteki ale ksero i owszem i bez tłumaczenia się po co i dlaczego!!! Poczytaj sobie Kartę praw Pacjenta!!!!
        • aneta79_1979 Re: Jolecka- tu masz podstawę prawną!!!! 23.10.11, 13:51
          blog.mrog.org/761/dostep-do-dokumentacji-medycznej
    • memphis90 Re: zaświadczenie od lek. - "becikowe" 23.10.11, 19:11
      Niech mąż idzie do poradni i wykona kopię dokumentacji medycznej. Z tym idziesz do aktualnego lekarza, który może wystawić Ci zaświadczenie- bo ma dowód Twojego pozostawania pod opieką od 10tc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka