Dodaj do ulubionych

Czy to falszywy alarm??????!???

12.01.12, 16:23
Hejka! Jestem w 39 tygodniu i juz nie wiem co jest grane. Wczoraj bylam w szpitalu na wizycie i w poczekalni dostalam strasznie mocnych skurczy, gdy mnie pani doct wzywala szlam do gabinetu zgieta w pol. Zbadala mniie- szyjka juz jest krotka i wszystko jest gotowe na porod ale rozwarcia nie ma uncertain zapytala sie czy chce zostac w szpitalu ale wolalam wrocic do domu. Po powrocie mialam strasznie mocne skurcze doslownie jakby mnie maly od srodka rozrywal, ale byly nieregularne wiec poszlam sie wykapac. Po kapieli odszedl mi czop z brunatna krwia. Potem kilka skurczy i zasnelam potem juz sie nic nie dzialo sad dzisiaj mnie troche kluje tam na dole i to wszystko. Czy to falszywy alarm? Jak myslicie?
Obserwuj wątek
    • annika1801 Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 12.01.12, 16:41
      możliwe,że to przepowiadające,niby są bezbolesne,ale moje w obu przypadkach były okropne aż mnie skęcało.............jak po kąpieli nic się nie działo to widocznie nie pora.............
      czop odchodzi nawet dwa tyg.przed.
      Ale poszukaj w innym dziale,bo to chyba nie ten.
      • karlibartki Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 12.01.12, 18:38
        to pewnie te przepowiadajace ja teraz 38tc,i w zeszly pt tak sie wystaraszylam bo tez dostalam nieregularnych skurczy i strasznie twardnial mi brzuch zostawili na obserwacji i puscili do domu z zaleceniem odpoczywania,powiedzieli ze to byly te przepowiadajace.,bo p badaniu wszystko wysoko pozamykane macica "zrelaksowana"

        • gosiapatrycja Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 12.01.12, 19:09
          A mnie odszedł czop dwa dni przed porodem. Mojej koleżance natomiast odszedł z tydzień przed i męczyła się oprócz tego z silnymi skurczami przepowiadającymi. Więc trudno powiedzieć jak będzie w twoim przypadku.
          Życzę ci szybkiego rozwiązania oby poród szybko przebiegł. Daj znać jak się sytuacja u ciebie przedstawia.
          • e-milia1 tak, falszywy 12.01.12, 19:24
            kapiel to dobry spob na sprwadzenie czy to te skurcze. ja po kapieli takich skurczy dostalam, ze nie umialam z wanny wyjsc a potem bylo juz tylko gorzej. po tych prawdziwych skurczach nie da sie tez spac. mialas silne skurcze przepowiadajace....
            • oczekujacamummy Re: tak, falszywy 12.01.12, 21:11
              Dzieki za odp. Wszyscy mi mowia, ze urodze jutro bo taka piekna data smile) ja juz szyjke mam skrucona i miekka wiec tylko czekac. Nie wiedzialam ze skurcze przepowiadajace moga tak bolec uncertain tak jak na okres to mnie juz boli gdzies od 2 tyg. Wczoraj myslalam, ze to juz bo czulam inaczej ten bol...maly sie zrobil taki ruchliwy, ze szok wink
              • tomelanka Re: tak, falszywy 12.01.12, 22:22
                e tam mi sie pod prysznicem skurcze wyciszaly, niestety tylko do czasu wink a porod to to juz byl na pewno, bo zaczelo sie odplywem wod wink
              • artdesign84 Re: tak, falszywy 13.01.12, 02:24
                no to że miękka i skrócona to niestety żadna gwarancja...
                ale życzę Ci szybkiego porodu i zdrowia dla Ciebie i dziecka
            • jagnaborynowa Re: tak, falszywy 14.01.12, 18:28
              e-milia1 napisała:

              > kapiel to dobry spob na sprwadzenie czy to te skurcze. ja po kapieli takich sku
              > rczy dostalam, ze nie umialam z wanny wyjsc a potem bylo juz tylko gorzej. po t
              > ych prawdziwych skurczach nie da sie tez spac. mialas silne skurcze przepowiada
              > jace....
              No niekoniecznie. Ja między skurczami w pierwszej fazie porodu (nawet już tymi co 5 minut) po prostu spałam i jeszcze jakieś sny mi się śniły, bo nie bolało mnie nic, a jak się skurcz zaczynał, to się budziłam po prostu. Kąpiele pod prysznicem robiłam sobie po to, bo woda łagodziła siłę skurczy. Przyjechałam do szpitala już z ośmiocentymetrowym rozwarciem.
    • artdesign84 Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 13.01.12, 02:20
      jakby nie był fałszywy to już byś urodziła smile
    • oczekujacamummy Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 13.01.12, 08:54
      I dalej sobie tak czekam i czekam.... Lekarz mi powiedzial, ze najprawdopodobniej nie dotewam do przyszlej wizyty w srode ale ja jakos czuje, ze jeszcze to potrwa jajis czas uncertain
    • marygirl Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 13.01.12, 11:44
      jak mi odszedł czop bylam na patologii w koncowce 38 tc, 2 godz pozniej dostałam skurczy...na poczatku nie wiedziałąm ze to to, ot tak mnie pobolewało jak na okres, zbadali mnie, szyjka gotowa dziecko tez a rozwarcia nie bylouncertain po 12 godz juz nie moglam lezec a lekarze nadal mowili ze to przepowiadajace, ulge dawało tylko chodzenie i stanie pod prysznicem ( jak wychodziłam to dalej bolało) doszło do tego ze sama wzielam sobie nospe i apap myslalam ze chociaz troche sie przespie ale to nic nie dało ! po 30 godz zbadała mnie polozna ktora miala pomagac mi przy porodzei ,pomasowała szyjke i za 3 godz bylo 4 cm rozwarcia, potem na oksytocynie masakra! a na koniec doszlismy do 6 cm i stop! po 48 godz od poczatku zrobili cc. takze niby przepowiadajace a jednak niewink
      Zycze zeby u ciebie to trwało tylko kilka godzinsmile
      • oczekujacamummy Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 13.01.12, 17:24
        Ale mnie nastraszylas...moze i lepiej, ze nie zostalam wtedy w szpitalu. Ja narazie po 3h spacerku mam nadzieje, ze to cos pomoze wink)
        Pozdrawiam
        • alpha.sierra Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 13.01.12, 17:30
          Okno umyj, albo się przejdź schodami na 4 piętro i z powrotem wink.

          Co do czopa - u mnie odszedł o 7 rano, o 16:30 miałam już ssaka przy piersi smile. SN.
          • oczekujacamummy Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 14.01.12, 00:53
            Okna juz pomyte smile posciel poprana, nawet wlosy dzis ufarbowalam. Aj no nie moge usiedziec spokojnie na pupie uncertain
        • chyba.ze Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 13.01.12, 19:00
          Pomolestuj chłopa trochę ze skutkiem w postaci ostrego seksu i może coś ruszy.
          • oczekujacamummy Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 14.01.12, 00:54
            Wiem, ze to moze pomoc ale nie daje rady po 5 min wymiekam wink
            • nives1 Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 14.01.12, 13:49
              Heh mnie włansie próbowali zatrzymać na patologii bo mam jakieś 2 skurcze na godzinę. Wyszłam na własne żądanie - mam termmin na wtorek i gotowi byli mnie tam trzymac do porodu. Mowy nie ma!!
              • oczekujacamummy Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 14.01.12, 15:16
                I dobrze, ze sie nie zgodzilas! Bez sensu lezec w szpitalu jak jeszcze nie ma regularnych skurczy i nic sie takiego nie dzieje. Ja mialam dziwna sytuacje dzisiaj rano: bardzo mi sie chcialo sikac i w tym momencie szlam pod prysznic przykocnelam wziasc bielizne a tu mi cos po nogach pocieklo hmmm teraz pytanie czy to wody czy siki? Mam juz naprawde dosyc tej niewiedzy uncertain
                • oregano29 Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 14.01.12, 15:38
                  najlepiej byloby powąchać. jak masz wątpliwosci to podjedz na IP.
                  • oczekujacamummy Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 14.01.12, 19:31
                    Wlasnie wrocilam ze szpitala, to nie byly jednak wody. Przynajmniej jestem teraz spokojniejsza. Zrobili mi ktg i zbadali troche bolesnie. Teraz padam z nog z tych stresow...
                    • paaula1 Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 15.01.12, 01:14
                      a na kiedy masz termin? ja na 23 stycznia i też już niecierpliwie czekam....

                      z tym, że ja mam tylko okresowo bole brzucha, poza tym nic sie nie dzieje...

                      te czekanie potrafi człowieka wymęczyć...
                      • artdesign84 Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 15.01.12, 02:11
                        paaula1 - wyluzuj
                        to może potrwać jeszcze do połowy lutego... chilll....
                    • marygirl Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 15.01.12, 10:40
                      jeszcze nie urodziłas?smile a ty wiesz ze jak ze mnie sie cos takiego wylało to własnie był czop big_grin tez myslalam ze to wody bo było tego duuuuuzo tylko tyle że było sliskie i rózowawe, w szpitalu zbadali powiedzieli ze to nie wody tylko jakas infekcja i dali globulke, co za konowały tongue_out jak pisałam wyzej za 48 godzin urodziłam.
                      Ja tam sie cieszyłąm ze bylam w szpitalu bo przynajmniej co pare godzin robili mi ktg i badali na moje żądanie także byłam spokojniejsza
                      • oczekujacamummy Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 15.01.12, 11:43
                        Hej wam wszystkim!!! No ja jeszcze nic uncertain termin mam na 19 ale po tej pierwszej akcji w szpitalu mialam nadzieje, ze bedzie szybciej. Dzisiaj w planach ponownie sprzatanie i dlugi spacer smile wczoraj sie troche wystraszylam bo boje sie miec wywolywanego porodu. Nie wiedzialam, ze bede czekac na te skurcze z upragnieniem wink a jeszcze tydzien temu to sie panicznie wszystkiego balam. Jestem nawet zadowolona z wczorajszej wizyty w szpitalu to bylo jak proba generalna przed finalem smile przynajmniej teraz wiem jak to bedzie dzialac jak nastepnym razem przyjade wink przyjeli mnie odrazu, lezalam sama w pokoiku przykryta kocykiem smile nawet niezla atmosfera jak na szpital... Milego dnia wam zycze!!!!!!!
                        • nives1 Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 15.01.12, 13:24
                          ja mam na 17 stycznia termin i powiem wam ze generalnie od 2 tyg sie czaje ze może urodzę bo przepowiadajacych to mam od diabła i ciut ciut.
                          Stwierdziłam dziś ze nie sprzątam, nie piorę, na spacer z córka poszedł maż, gotuje też on, ja obstawiłam kanapę i wstaje na siku. Jeśli znów bede rodzic 23 godziny to musze mieć siły wiec ich nabieram......

                          I tłumaczę smarkaczowi zeby wylazł, cierpliwie tłumaczę !!
                          • oczekujacamummy Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 15.01.12, 14:27
                            Hehe to Ci dobrze, ze potrafisz tak leniuchowac. Ja jestem na macierzynskim dopiero od 2 tyg i mam totalne ADHD wink maz mnie goni do odpoczynku a ja latam po calym domy jak tajfun hehe. Mysle, ze mam to z nerwow, jak tak nic nie robie to zaczynam sie dolowac i bac porodu a tak to nie mysle o niczym.
                            Milego leniuchowania smile)
                            • nives1 Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 15.01.12, 21:16
                              heh ja w pierwszej ciąży tez tak latałam - szczególnie zepo długim czasie pozwolono mi wstać z łóżka - teraz jestem przezorniejsza i gromadzę zasoby tongue_out

                              U mnie 3 h przepowiadaczy które mineły jak ręką odjął po prysznicu - ze smutku chyba pójdę spać wink
                              • oczekujacamummy Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 15.01.12, 22:04
                                Znam ten smutek wink Ja dzisiaj tez mam dosc silne przepowiadajace ale juz przestalam wierzyc, ze urodze wczesniej....
                                Dobranoc
                          • jagnaborynowa Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 15.01.12, 21:24
                            nives1 napisała:

                            > Stwierdziłam dziś ze nie sprzątam, nie piorę, na spacer z córka poszedł maż, go
                            > tuje też on, ja obstawiłam kanapę i wstaje na siku. Jeśli znów bede rodzic 23 g
                            > odziny to musze mieć siły wiec ich nabieram......

                            Ale wiesz, jak będziesz się tak oszczędzać i leżeć na kanapie, to poród może się przedłużyć, bo to ruch pomaga w szybszym rozwieraniu się. Ja się akurat w weekend oszczędzałam i nie sprzątałam, bo muszę być w formie, tzn. na chodzie, jeszcze przynajmniej kilka dni. Ale za 10 dni, jeśli uda się do tego czasu nie urodzić, to przejdę się do siebie na 15 piętro piechotą, zafunduję sobie długi spacer, nadmucham trochę baloników i wymyję podłogi. A jeśli chodzi o wypoczynek przed porodem, to pamiętam, że mniej więcej dobę przed urodzeniem córki strasznie mi się chciało spać, a ja to zignorowałam (samo ciało podpowiadało, żeby wtedy się wyspać i wypocząć).
                            • nives1 Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 16.01.12, 12:01
                              Ja tez przed porodem córki dużo pospałam, ale i tak poród był wykańczajacy - teraz zbieram zasoby. Póki sam dzieć sie nie zdecyduje to zaden ruch czy sprzątanie go stamtąd nie wygoni......

                              Zmieniłam postawe na "czekajac na Godota" ....
                            • marygirl Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 16.01.12, 13:58
                              ja tam w to nie wierze, cala ciaze cwiczyłam zeby byc w formie na porod,w ostatnim mies sprzatałam gotowałam na zapas itp, ostatnie dwie doby przed finałem chodziłam non stop bo inaczej nie dało sie wytrzymac a szyjka ni cholery nie chciała sie rozwieraćuncertain mowie wam wymeczona bylam tym chodzeniem i brakiem snu gdyby nie masaż szyjki to jeszcze bym sie nameczyłauncertain jak sei ciało zaprze to i wysiłek fizyczny nie pomożewink ale owszem puki jeszcze sie nie zacznie to sie ruszajcie i na zmiane spijcie ile mozeciewink
                              • oczekujacamummy Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 16.01.12, 16:11
                                Moje ADHD to raczej z nerwow nie zeby przyspieszyc porod wink) ja sobie teraz tak mysle, ze jak ma przyjsc to przyjdzie porod i juz staram sie nie myslec hmmm latwo powiedziec.,.wink
    • zebra12 Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 16.01.12, 15:49
      Byłam kilka razy w ciąży, ale nigdy nie miałam tak bolesnych skurczów przepowiadających. Serio. Po JEDNYM pojedynczym skurczu wiedziałam, że to poród. Oczywiście nie w pierwszej ciąży, ale i w pierwszej czułam, że to już i się nie pomyliłam.
      Przy drugim porodzie miałam od razu silne skurcze - jak na filmie i po 20 minutach od pierwszego urodziłam, ale na forum są i szybsze kobitki.
      Przy trzecim porodzie od razu po pierwszym skurczu pojechałam do szpitala. Po 4 godzinach miałam dziecię w ramionach. Nigdy fałszywego alarmu, nigdy wątpliwości czy to już.
      Jak różne są organizmy ludzkie.
      • oczekujacamummy Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 16.01.12, 16:07
        To naprawde Ci zazdroszcze...
      • paartycja Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 16.01.12, 16:39
        no ja w drugiej ciąży miałam 2 tygodnie przed porodem tak silne bóle przepowiadające,że ze 3 razy jechałam na porodówkę będąc pewną,że to już big_grin
    • paartycja Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 17.01.12, 21:08
      no i koleżanka się chyba wreszcie rozpakowała big_grin
      • nives1 Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 17.01.12, 22:45
        Farciara crying
        A ja tu kwitne.......
        • marygirl Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 18.01.12, 10:26
          czekamy na relacje z finału wink
          • oczekujacamummy Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 18.01.12, 10:33
            Relacji,zadnych nie ma sad jutro mija termin a tu nic sad( dzisiaj ide znowu do szpitala heeeh Snilo mi sie nawet, ze mialam skurcze...Ja juz nie wierze lekarza, tak sie nastawilam, ze urodze wczesniej, ze mi teraz naprawde smutno jest.. A jak tam u was z samopoczuciem???
            • marygirl Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 18.01.12, 10:56
              bedzie dobrze, doczekasz siesmiletrzymam kciuki zeby maluch zastartował sam bez wywoływania.A wiesz moj byl na tyle dzielny ze mimo że tez lekarz mowil ze juz do terminu nie dotrwam i tez czekałam jak na szpilkach ( a zalezało mi na porodzie w innym miescie niz moje i ciagle sie bałam ze nie dojade) zaczeło sie jak bezpiecznie byłam w tym szpitalu ktory sobie wybrałam smile moze dziecko wie co robiwink
              • nives1 Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 18.01.12, 11:28
                a ja mam juz 4 godzinę skurcze które nie raczą sie rozkręcić ..... Boze jaka jestem połamana .......
                • oczekujacamummy Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 18.01.12, 20:47
                  Ooo to moze to juz!!!!! Jakby co to zycze powodzenia smile))
                  • nives1 Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 18.01.12, 21:59
                    Eeeee tam, nadal się kulam......
              • oczekujacamummy Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 18.01.12, 20:51
                smile tez tak mysle byle by tylko za dlugo nie czekal... W moim szpitalu mozna przenosic do 10 dni. Dzisiaj lekarz mi oznajmil, ze jak sie nic nie zacznie do dni. To mam sie zglosic, najwazniejsze ze z Filipek wszystko wporzadku jest smile)
                • oregano29 Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 18.01.12, 20:55
                  a ja myślalam, że napisałas, ze juz jesteś "po" smile)
                  • oczekujacamummy Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 18.01.12, 22:39
                    Hehe Dzisiaj w szpitalu widzialam mamy wychodzace z dziecmi juz po ale im zazdroscilam wink tak poza tym siedzialam 3h w poczekalni masakra uncertain
                    • paartycja Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 21.01.12, 08:31
                      nie no-tym razem to już chyba jesteś po big_grin
                      • oczekujacamummy Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 22.01.12, 00:44
                        Niestety nie sad no ale przestalam sie tym juz przejmowac. Brzuch mnie pobolewa z dnia na dzien coraz bardziej i to chyba tyle uncertain Jutro mamy rocznice slubu fajny by nam Filip zrobil prezent wink
                        • paartycja Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 22.01.12, 07:52
                          eee,teraz to dałaś ciała big_grin
                          byłam pewna,że jesteś juz po..
                          • oregano29 Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 22.01.12, 20:58
                            taka cisza..może to już? smile
                            • oczekujacamummy Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 22.01.12, 23:28
                              Dam znac jak juz bede po wink dzisiaj caly dzien przelezalam, czulam sie jakby ktos mi cala krew wypompowaL uncertain czop mi dalej odchodzi ale bez krwi i te glupie skurcze przepowiadajace sbijaja mnie z tropu. Oki ide zjesc draze smile DOBraNOc
                              • oregano29 Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 23.01.12, 08:46
                                ok, już nie pytam smile wiem, wiem..irytujace to jest. ja juz nie odbieralam pod koniec telefonow. choc urodzilam dzien przed terminem, to codziennie padaly pytania: kiedy? a o tym decyduje Mieszkaniec Brzuszka smile jak czop odchodzi to dobry znaksmile wiedz, ze cos sie dzieje wink powodzenia.
    • oczekujacamummy Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 23.01.12, 15:30
      Hej!! Wczoraj wieczorem zaczely sie skurcze raz lekkie raz mocniejsze. Zasnelm budzilam sie tylko przy tych mocnych.nrano znowu bolalo ale skurcze tak co 25 15 min bez paniki wyslalam meza do pracy. Potem jeden duzy skurcz i odszedl mi spory kawal czopa z krwia o 14 nastepny. Skurcze dalej nieregularne ale juz co 10-7 min. Oby to juz smile) nie wiem czy czekac na te bardziej regularne skurcze czy jechac do szpitala. Maz juz jedzie z pracy.. Trzymajcie kciuki!
      • paartycja Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 23.01.12, 17:39
        pewnie jesteś już w szpitalu-szczęśliwego porodu życzę i zdrowego dziecka big_grin
        • oliwka2009 Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 23.01.12, 18:41
          Szybkiego i lekkiego porodu smile
          • oregano29 Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 23.01.12, 20:15
            powodzenia!! pewnie Maleństwo jest już z Wami smile)
            • mom6 Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 23.01.12, 22:52

              Trzymam kciuki, powodzenia! I czekam na relacje
      • nives1 Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 24.01.12, 10:19
        Mam nadzieję ze już po wszystkim !!!!

        Ja urodziłam 20 stycznia! Posżło fajnie - 3 razy krócej niz poprzednio i szybciej doszłam do siebie big_grin
        Jesteśmy w domu - mały - anioł - je i spi big_grin
        • mom6 Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 24.01.12, 12:12
          Gratulacje!!! Bralas zoo i nacinali cie ?
          • nives1 Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 24.01.12, 13:36
            Bez zzo, cieta dopiero przy rodzeniu barków bo sie zaklinował
    • kobietka_29 Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 24.01.12, 14:17
      Mialam podobnie i rozwarcie nie postepowalo. to bylo wlasnie takie uczucie, jakby cos mnie od srodka rozrywalo i bol byl taki jakis palacy i promieniujacy na caly brzuch i plecy. tez mi odszedl krwawy czop a wody do konca nie odeszly, ale w tym momencie bylam juz w szpitalu. mialas robione ktg? wszystko bylo ok? mowia, ze jezeli czop odchodzi normalnie, to do porodu jeszcze pozostalo troche czasu. a jezeli ze krwia, to do porodu juz niedlugo. czytalam tez swego czasu, gdy mnie to jeszcze dotyczylo smile, ze jezeli odszedl krwawy czop a wody dlugi czas nie odchodza, nalezy sie zglosic do lekarza. niestety nie pamietam juz, z jakiego powodu.
    • oczekujacamummy Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 26.01.12, 19:52
      Hej!!!!! URODzILAm!!!!!!!!!! Nives1 moje gratulacjewink))))))) u mnie tak szybko nie poszlo: we wtorek rano zaczely sie mniej regularne skurcze o 15 zadzwonilam po meza zeby na wszelki wypadek przyjechal z pracy. Od 18 mialam skurcze co 5/6 min trwajace 1,5/2 min pojechalam do szpitala a tu odeslali mnie z kwitkiem"jak bedzie pani miala skurcze co 3 min to prosze sie zglosic" oki przyjechalam do domu zaryczana po tym jak mnie potraktowali. Cala noc przecierpialam na skurczach co 5/6 min o 5 rano powiedzialam mezowi,ze napewno sie zaczelo. Cala noc nie zmruzylam oka, kapiel nie pomagala nic ale skurczy co 3 min nie bylo. Znowu szpital ja zestresowana, ze mnie nie przyjma. A jednak postep ozwarcie na 1/2 cm huuura!! Ale skurcze dalej co 4/5 min po nastepnych 8 h i wdodatku krzyzowe wiec nawet lezec nie moglam. Naszczescie doszlo do 4 cm i dostalam epidural wink)) potem rozwarcie sie cofnelo do 3 cm kroplowka. I tak urodzilam 25 stycznia o h 2 w nocy smile))) jestem szczesliwa a to oczkiwanie na sam koniec to byl koszmar heehe a dziewczyny podkreslam, ze rodzilam w irlandii wiec sie nie dziwcie, ze troche to dziwne wszystko bylo. Pozdrawiam i dziekuje za kciuki!
      • paartycja Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 26.01.12, 20:59
        no i gratulacje big_grin
        • mom6 Re: Czy to falszywy alaCrm??????!??? 26.01.12, 21:25

          Wielkie gratulacjesmile
          • oregano29 Re: Czy to falszywy alaCrm??????!??? 26.01.12, 21:37
            Gratuluję smile
      • oczekujacamummy Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 26.01.12, 21:59
        Dzieki Kochane!!!!
      • marygirl Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 27.01.12, 11:36
        dziwnie nie dziwnie w Polsce bys sie meczyła bez znieczulenia !! gratulacje i powodzenia przy maluchuwink
        • gosiapatrycja Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 27.01.12, 12:19
          Gratuluje!!
          marygirl nie przesadzaj że w Polsce by się męczyła bez znieczulenia. W W-wie nie ma problemu ze znieczuleniem. Ja rodziłam w lipcu W-wie na Orlowskiego i jak tylko poprosiłam o znieczulenie w ciągu 5 min. była u mnie anestezjolog.
          • marygirl Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 27.01.12, 12:27
            no moze w Wa-wie ale prawda taka ze w wiekszosci szpitali w kraju nie masz na co liczyc, woj lubelskie- panie na szkole rodzenia mowia jakie zzo to zło dla matki i dziecka, zeby wogole zaczeli rozwazac taka opcje trzeba przyjsc ze swoim anestezjologiem... acha, w zamosciu maja sale do rodzenia w wodzi zamknieta na klucz a tylko jak wycieczka ze szkoły rodzenia odwiedza oddział to pani ja chwile go otwiera big_grin
            • oczekujacamummy Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 27.01.12, 12:38
              Slyszalam od kolezanek wiele o polskich porodowkach. Ponoc za wszystko trzeba placic nawet za pokoj porodowy zeby rodzic po ludzku a nie za parawanem. Ja nie placilam za nic a oprucz epiduralu mialam jakies tabletki, petydyne, gaz, swoj pokoj porodowy. Tutaj sluzba medyczna ogolnie jest do d... Za wizyte u internisty trzeba zaplacic ok 50e ale pod wzgledem porodow naprawde wielki+, czulam sie jakbym tylko ja rodzila 0 masowki. A tak wogole myslalam, ze bedzie duzo gorzej smile))
              • marygirl Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 27.01.12, 12:49
                oj najwazniejsze ze juz i ty i ja i koleżanki wyżej maja juz ten "piekny" moment porodu za soba, mnie tam bylo wszystko jedno czy za parawanem aby tylko maz byl przy mnie przez cały czas, rzeczony Zamość -tata może byc ale dopiero przy bólach partychuncertain ps, ale poloznej za osobista opieke zapłaciłam i nie żaluje drugi raz tez tak zrobie
              • artdesign84 Re: Czy to falszywy alarm??????!??? 27.01.12, 14:18
                ja rodziłam w jednym z Warszawskich szpitali. Za nic nie zapłaciłam ani złotówki.Rodziłam w dużym pokoju, ze wszelkimi sprzetami ułatwiającymi rodzenie, skórzanym fotelem dla męża, narożną wanną, muzyką, jaką wybrałam ze swieczkami i przy przygaszonym świetle. Położna była na każde zawołanie, dzięki niej nie pękłam, nie zostałam nacięta i dzień później nie czułam, ze rodziłam i poszłam do domu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka