Dodaj do ulubionych

odklejenie kosmówki

28.03.12, 08:47
Witam, bardzo proszę o pomoc, czy któraś z was miała odklejającą się kosmówkę? Ja jestem w 7,5 tc wczoraj wystapilo niewielkie plamienie wiec szybko skontaktowałam się z lekarzem- stwierdziła Pani doktor odklejanie się kosmówki (na razie jest to niewielkie bo 6x6 mm ale strasznie sie boje bo juz jedna ciaze poroniłam! Jestem na zwolnieniu leże i biore leki. Czy ktoś może mi pomóc i wyjaśnić dlaczego tak się dzieje? Oraz czy odklejanie jest spowodowane jakimś krwiakiem czy tak poprostu moze sie odklejac? Oraz najważniejsze jak skończyły się Wasze historie...?
Obserwuj wątek
    • ciupaczzka Re: odklejenie kosmówki 28.03.12, 11:10
      ja mialam smile znacznie wieksze, powod nieznany, nie lezalam, chodzilam do pracy, duphaston byl 3 razy dziennie i wszystko bylo ok, to znaczy poronilam w 1 tyg ale powod byl inny
      wiec spokojnie smile
      • ciupaczzka Re: odklejenie kosmówki 28.03.12, 11:17
        no tak poronilam w 11 tyg a nie 1 tyg
    • 2edik_73 Re: odklejenie kosmówki 28.03.12, 11:16
      Słuchaj, nie musi kończyć się źle. Prawdopodobnie masz krwiaka i on odlepia kosmówkę na tym obszarze na którym do niej przylega. Jednak kosmówka wyściela całą macicę więc pozostaje jeszcze jej sporo nieodklejonej. Jestem w IV ciąży, w dwóch ostatnich miałam krwiaki i odlepianie się kosmówki na dość dużym obszarze. Przyjmowałam jeszcze w III ciąży Kaprogest (leczenie szpitalne), leżałam, dużo odpoczywałam. W tej ciąży przyjmowałam najpierw Duphaston a potem Luteinę dopochwową. O ile w III ciąży krwiak utrzymywał się długo,to w tej wchłonął się szybko. Najważniejsze jest Twoje nastawienie - oczywiście to pozytywne. Nikt nie odpowie Ci dlaczego krwiaki powstają i jak się skończą, ale ja jestem przykładem że kończą się całkiem nieźle smile Odpoczywaj dużo, leż jak możesz i myśl pozytywnie. Kontrolne usg odpowiedzą co się dzieje w środku. Dziecko będzie prawidłowo rosło i rozwijało się to nawet spory krwiak nie jest takim dużym zagrożeniem.
      Pozwodzenia.
      edi
    • gosia_gd Re: odklejenie kosmówki 28.03.12, 13:24
      Nie znam przyczyn, ale w szpitalu leżałam na sali z dwiema laskami z odklejeniem. Obydwie mają już przy sobie zdrowe i donoszone dzieci smile
      • bezak25 Re: odklejenie kosmówki 28.03.12, 14:18
        Ja tak miałam od 11tc, przeleżałam na lekach do 22tc. Potem już wszystko było ok, córę urodziłam w terminie.
        • gulis1 Re: odklejenie kosmówki 29.03.12, 12:48
          Dziękuję Wam wszystkim za dobre słowo.... mam jeszcze nastepujące pytanie, czuje co jakiś czas kłucia i naciagania w podbrzuszu (tak jakby w okolicach jajników) czy to oznacza ze macica sie rozrasta czy moze jest to jakas zla oznaka....???
          • chyba.ze Re: odklejenie kosmówki 29.03.12, 15:56
            , czuj
            > e co jakiś czas kłucia i naciagania w podbrzuszu (tak jakby w okolicach jajnikó
            > w) czy to oznacza ze macica sie rozrasta czy moze jest to jakas zla oznaka....?

            To rozciągająca się macica.
            Wyluzuj smile
            • korsyka2 Re: odklejenie kosmówki 29.03.12, 20:31
              też to miałam.
              leżałam plackiem dwa tygodnie (chodziłam tylko siusiu) i brałam luteinę i duphaston.
              przeszło w 10tyg z dnia na dzień. dziś mam 7 miesięcznego bobaska smile
              głowa do góry. leż, leż i jeszcze raz leż a powinno być dobrze.
    • anulka_1 Re: odklejenie kosmówki 29.03.12, 20:31
      Ja miałam krwiaczka i odklejanie się kosmówki, odkryte w 5 tc (krwawienie było kilka dni wcześniej). Nie brałam leków, nie leżałam, aczkolwiek starałam się oszczędzać i nie dźwigać. W 12tc na USG wszystko było już OK i nie było śladu po krwiaczku. Łożysko OK bez cech odwarstwiania. Obecnie jestem w 31tc i odpukać na razie OK.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka