m1y3sz
02.07.04, 23:37
Chciałam podzielić się swoim wspomnieniem po cięciu cesarskim , w moim
przypadku byłam cała znieczulona czyli ogólnie ponieważ nie byla
zaplanowana "cesarka" i nie mieki dużo czasu bo zanikało tętno mojego
synka.Po obudzeniu pamiętam to jak bardzo było mi zimno i czułam pieczenie w
okolcy bikini bo czego byłoby mało poparzyli mnie środkiem do wyjałowienia!
Teraz najprawdopodobniej jestem w ciąży z czego bardzo się cieszę ale z
drugiej strony boję się że znów będę mieć "cesarke" a barzo bym chciała
urodzić siłami natury. Pozdrawiam wszystkie mamy po "cięciach"