2-aleksandra1981
13.11.12, 21:07
Tylko w Polsce jest takie zamiłowanie do no-spy i lekarze z zamiłowaniem przepisują ją ciężarnym na dolegliwości. Oczywiście doraźne branie w razie nagłej potrzeby jest ok, lub w razie zdecydowanej konieczności typu przedwczesnych skurczy jest wybranie mniejszego zła. Po kolejnej wizycie u lekarza jestem utwierdzona, że no-spa przechodzi przez łożysko i ma wpływ na dziecko. są już w necie dostępne też badania na ten temat. Mi lekarz często zlecał w trakcie pierwszych miesięcy no-spę, i w ostatnim 8 i 9 m-cu też sporo bralam , zapisywał już forte ( tylko na moje dolegliwości , nie mające związku z jakimś zagrożeniem przedwczesnego porodu to odrazu wyjaśniam ) córka urodziła się ze wiatkością mięśni i innymi dolegliwościami, które zostały wykluczone jako "genetyczne" tylko jako występujące w okresie prenatalnym właśnie ze względu na działanie no-spy rozkuczowe, rozluźniające i to "działanie" przenika przez łożysko. Ja o tym nie wiedziałam i brałam bo słyszałam od ginekologa , że jest bezpieczna i wszystkie ją biorą.Córa ma 6 lat i nadal choć mniejsze mamy problemy a zaburzenia mogą wystąpić nie tylko jakby na poziomie mięśni , też i w układnie pokarmowym ( też przecież pewnego rodzaju mięsień ) , moczowym.