Dodaj do ulubionych

czestotliwosc USG

09.07.04, 16:41
ja sie chcilam zapytac jak to jest - czy to przyszla mama sama decycuje kiedy
i jak czesto robic usg, czy jest to robione tylko na polecenie lekarza? jak
czytam posty to mam wrazenie ze mama sama decyduje - idzie na usg za kazdym
razem kiedy sie boi czy po poprostu ma ochote zobczyc dzidzie... nie wiem, to
niby nieszkodliwe, ale przeciez naduzywane tez chyba korzysci nie
przynosi.... wiec jak to jest?
Obserwuj wątek
    • tupelo Re: czestotliwosc USG 09.07.04, 19:54
      Z usg jest roznie. Jesli chodzi o szkodliwosc, to nie jest to do konca
      sprawdzone, podobno ostatnio pojawily sie publikacje na temat ewenualnego
      wplywu usg na rozwoj mozgu dziecka. Polskie Towarzystwo Ginekologiczne zaleca
      zrobic usg 3 razy w ciagu ciazy: okolo 10-12 tygodnia, okolo 20 i po 35.
      Ale trzeba przyznac, ze jest to "fajne" badanie, bo widzisz dzidziusia i czy
      wszystko jest z nim w porzadku, na pewno daje duzo spokoju dla mamy i dlatego
      czesto kobiety robia usg na wlasne zyczenie.
      • magda744 Re: czestotliwosc USG 09.07.04, 20:15
        no wlasnie - max 3 razy, nie na kazde widzimisie mamy... tak mi sie wydaje
    • yellow1 Re: czestotliwosc USG 09.07.04, 20:21
      Ja mialam USG robione 4 razy: 3 razy zlecone przez gina prowadzacego i raz,
      kiedy lezalam w szpitalu na patologii. Teraz jestem w 35 tyg. i raczej nie bede
      miala juz zadnego USG. Z tego co sie orientuje, najczesciej robi sie wlasnie 3
      razy, chyba ze sa jakies komplikacje. Niekiedy tez lekarze robia przy kazdej
      wizycie (tak ma moja kolezanka, ktora chodzi na wizyty prywatnie). Ale czy to
      jest potrzebne przy zdrowej, nie zagrozonej ciazy- mam watpliwosci.
    • dosiadpl Re: czestotliwosc USG 12.07.04, 10:15
      hmm to ja jestem duzym wyjatkiem, mialam usg w ciazy juz 11 razy i czeka mnie
      jeszcze 1. Z tego 3 razy byly z powodu jakis tam komplikacxjai, a reszta by
      sprawdzic dizdzie czy wszystko w porzadku. Moj lekarz uwaza ze usg nie szkodzi
      i jest jego fanem, a ja trez lubie popatrzec na mojego malucha...
      Dosia i prawie 40 t Kacperek
      • dziobas79 Re: czestotliwosc USG 12.07.04, 10:30
        Hello,

        moja gin mowila mi ze usg powinno sie zrobic:
        - pierwsze usg ok. 7 tc
        - okolo 14 tc aby sprawdzic przeziernosc karku
        - polowkowe w 20 tc
        - w 32 tc aby sprawdzic rozwoj dzidzi i przeplywy
        - w 37 tc, sprawdzic ile dzidzia mierzy i wazy oraz jak jest ulozona.

        Ja osobiscie mialam o dwa badania wiecej poniewaz malutka byla podejzana o
        hipotrofie. jej brzuszek jest bardzo chudziutki.
        • sandraw Re: czestotliwosc USG 12.07.04, 11:50
          niby nie szkodzi ale ja to traktuję jako niepotrzebną ingerencję (oczywiście
          jeżeli są wskazania, jakieś problemy to trzeba zrobić USG) sama miałam 4 razy w
          ciazy i myślę że ten pierwszy raz (w 5 tyg, przy stwierdzeniu) był
          niepotrzebny. Teraz (w drugiej ciąży) zrobię max 3 razy, w 12, 22i ok 35 tyg.
          Ja też uwielbiam patrzeć na maluszka, mam nagrane kasety z córcią, ale nigdy
          nie wiesz co za 20 lat stwierdzą, USG robi się tak często stosunkowo niedawno
          (są laski które robią co wizytę mimo braku problemów).
          • wielkiblekit Re: czestotliwosc USG 12.07.04, 13:10
            A moim zdaniem to zalezy od sprzetu i poziomu fachowosci lekarza. Ja mieszkam w
            nieduzej miejscowosci( i tu panuje opinia ze 3xw calej ciazy wystarcza) ale do
            gina jezdze do poznania. lekarz ma tytul doktorski i pracuje w szpitalu
            klinicznym Akademii medycznej, uznanym prze Newsweek za najlepszy szpital
            ginekologiczo-polozniczy w Polsce. I USG mam robione raz w miesiacu. lekarz
            twierdzi ze to jedyny sposob minitorowania prawidlowego pzrebiegu ciazy dajacy
            mozliwosc szybkiego reagowania w sytacjach problematycznych. Pytalam tez o
            szkodliwosc. Powiedzial ze w zadnej pracy naukowej nie spotkal sie z dowodem ze
            USG uposledza rozwoj plodu. Ja wiec pzrestalam zawracac sobie glowe tym
            straszeniem wszystkich mam ktore maja USG 3 razy w calej ciazy i uwazam ze
            jestem w sytuacji znacznie lepszej niz onesmile)Pozdrawiam
            • sandraw Re: czestotliwosc USG 12.07.04, 15:56
              napisałaś tak o swoim lekarzu jakby był Bogiem.
              Ja też chodze do ordynatora kliniki położnictwa największego szpitala w Gdańsku
              i to on mi powiedział że jeżeli chcę- nie ma sprawy, robimy co miesiąc, ale to
              moja decyzja. On nie zna też artykułów w których pisanoby źle o USG i jego
              wpływie na ciążę, ale wiesz... nasze pokolenie w większości nie było wogóle
              badane na USG, dzieci sprzed 10 lat może raz- dwa razy, więc po prtostu nie ma
              jeszcze takich artykułów! bo na to potrzebva pokolenia, na którym będzie się
              testowało- i to są nasze dzieci.
              Ja nie twierdzę że robisz źle z USG- może właśnie ty masz rację, może to USG
              uratuje Twoje maleństwo (chociaż obojgu wam życze zdrówka), ale nie można pisac
              że USG jest NA PEWNO bezpieczne, bo NA PEWNO mogę powiedzieć że kocham moje
              maleństwo i że kocham mojego męża i córeczkę, a chyba więcej rzeczy NA PEWNO
              nie ma aż tak dużo.
              Sprzęt- no pewnie ma dużo do gadania, ale w większości jest on u nas całkiem
              niezły, ja też badam się na najnowszej klasy. Co do fachowości lekarza- no nie
              wiem, może to wpłynie na to czy USG zostanie dobrze odczytane, ale nie zmieni
              długości fal jakie przepływają przez Twoje maleństwo, więc nie wiem jak to się
              ma do wpływu USG na płód.
              Szkoda że nie będziemy mogły kontynuować tej dyskusji za 60 lat- bo wtedy
              ewentualnie będzie można powiedzieć coś o szkodliwości.

              ps. sztuczne zapłodnienie też ponoć było super bezpieczne, a jednak dzieci z
              probówki znacznie częściej chorują na nowotwory i wiele innych chorób. oni mają
              max 27 lat, i dopiero teraz wychodzą ich problemy zdrowotne. Co nie świadczy o
              Tym że nie powinno być takich dzieci, żeby mnie ktoś źle nie zrozumiał
    • llella Re: czestotliwosc USG 12.07.04, 13:19
      Witam.
      Miałam robione USG 4 razy do tej pory, następne będę miała w 33 tygodniu, czyli
      już będzie 5 i nie wiem czy lekarz nie zaleci jeszcze przed porodem. I nie było
      jakiś podejrzeń, że coś jest źle, tylko jako rutynowe badania.
      Pozdrawiam
      • madeyowa Re: czestotliwosc USG 12.07.04, 19:00
        Czy USG jest szkodliwe?


        Nawet najprostszy zabieg jest zawsze obarczony pewną dozą ryzyka. W przypadku
        USG nie jest ono zbyt duże. Energia fal ultradźwiękowych jest niewielka,
        dlatego możliwość uszkodzenia narządów wewnętrznych jest znikoma. Nie oznacza
        to jednak, że można i bez specjalnych powodów wykonywać tego typu badanie.
        Dotyczy to zwłaszcza kobiet w ciąży. Nie ma sensu robienie co miesiąc USG płodu
        tylko po to, żeby się przekonać, czy "na pewno wszystko jest w porządku".
        Struktura młodego ludzkiego życia jest zbyt delikatna, żeby ją niepotrzebnie
        narażać, nawet jeżeli ryzyko uszkodzeń nie jest duże. Położnicy zalecają 3-
        krotne badanie USG w czasie ciąży.
        • patunia79 Re: czestotliwosc USG 12.07.04, 19:54
          Badanie USG wzbudz teraz wiele kontrowersji i bezsensownych pytań, podobnie
          jest z lekami rozkurczowymi. Jeżeli ktoś szuka to napewno znajdzie sobie
          problem, czy powinno sie robić USG czy nie...
          Wiele dziewczyn z forum ma to szczęście od Boga że ich ciążę przechodzą bez
          komplikacji (choć i to staje się rzadkością), jednak wiele kobiet nie ma takiej
          gwarancji że ich dzidziuś ma się dziś w porządku, i bez takiego badania przy
          każdorazowej wizycie wiele tragedii mogło by się rozegrać. Moja pierwsza ciąża
          tylko dlatego że nie była monitorowana, był noszona trzy kolejne tygodnie w
          czasie gdy dziecko juz nie żyło. Teraz przynajmniej mam tą świadomość że robię
          wszystko co jest w mojej mocy aby dbać o moje dziecko, a to czy te fale
          ultradźwiękowe są pozytywne czy nie schodzi na drugi plan, ja po prostu uważam
          że najważniejsze jest życie, i muszę wiedzieć na bieżąco czy rozwija się
          prawidłowo czy jest wszystko w porządku. Podobnie jest ze środkami
          rozkurczającymi macicę, życice dziecka ma dla matki najwyższą cenę.
          Uważam że USG powinien zalecać lekarz który prowadzi ciążę, ale jeśli matke
          niepokoji aktualny stan to również ma do tego pełne prawo, choćby ze względu na
          to co napisałam.

          Patrycja z małym szczęściem w brzuszku
          Aniołek (14.01.2004)

          lilypie.com/days/050112/0/9/0/+0/.png

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka