1malina24
22.12.12, 13:01
Witam,
Na początku kwietnia rozstałam się z partnerem, z którym byłam ponad 4 lata. W maju firma w której pracuje zatrudniła nowego pracownika. Zaczeliśmy się spotykać. Doszło między nami do zbliżenia 8, 27,28 i 29 czerwca, seks z zabezpieczeniem (w gumce) i nie skończył we mnie. 30 dostałam miesiączkę. Planowo zawsze co 31 dni. Myślałąm po tym wszystkim, że jesteśmy razem, jednak dla niego jak widać była to tylko zabawa. Zerwałam z nim kontakt. W między czasie odezwał się do mnie poprzedni partner. Zaczęliśmy się znowu spotykać. 14 lipca doszło do zbliżenia skończył we mnie seks bez zabezpieczenia. Kolejne stosunki miały miejsce kazego dnia aż do 03.08. . Pod koniec lipca nie dostałam panowanej miesiączki, zrobiłam dwa testy wyszly pozytywne. Poszłam do lekarza i badanie beta hcg również potwierdziło ciążę, 22.08 wynosiło ono 45 567,85 mlU/ml ( nie wiem czy jest to tydz liczony od OM czy nie). 4.09 byłam na usg i okazało się, że to 7tydzień i 2 dzień, CRL wynosiło 11,47. Lekarz powiedział, że usg zrobione do 12 tyg jest najbardziej wiarygodne. Termin porodu wyznaczył na 6-9 kwietnia. 1 października byliśmy na drugim usg pokazał 12 tydzień 4 dzień. Lekarz powiedział, że na tym etapie dziecko rośnie skokowo i nie jest to juz miarodajny wyznacznik ew daty zapłodnienia. Proszę o wypowiedź osoby, które orientują się jak wyznaczyć przybliżoną datę zapłodnienia.