Dodaj do ulubionych

Poród zabiegowy

15.07.04, 10:39
Dziewczyny może któraś z Was miała, bądź będzie miała poród zabiegowy -
skrócenie II okresu porodu przez kleszcze lub vacum? Ja mam takie zalecenie
od kardiologa. Ale obawiam sięo dziecko, czy to nie będzie miało dla niego
żadnych konsekwencji.

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • carlascuzo Re: Poród zabiegowy 15.07.04, 12:25
      a nie mogą zrobić Ci cesarki????
      Ja na kleszcze i na próżniociąg bym sie nie zdecydowała. Zresztą zakazałam
      tego rodzaju zabiegu mojej lekarce, na co ona powiedziała : "I bardzo dobrze..."
    • imbirka Re: Poród zabiegowy 15.07.04, 12:29
      Myślę, że najważniejsze żebys miała możliwosć aktywnego rodzenia i parcia w
      pozycji wertykalnej - w ten sposób można naprawdę II okres porodu skrócić.
      Pozdrawiam
      I.
    • martinika Re: Poród zabiegowy 15.07.04, 13:53
      z tego co wiem to kleszczy juz od dawna sie nie używa bo mogły uszkodzić
      dziecko, co do próźnociągu to chyba nie jest to takie straszne dla dziecka
      tylko zaraz po porodzie musi być pod odpowiednią kontrolą, ale ja na twoim
      miescu wszystko bym zrobiła i dała za cesarke!!!!
      • le_lutki Re: Poród zabiegowy 15.07.04, 14:42
        Nie wiem jak w Polsce, ale we Francji kleszczu uzywa sie nadal, bo nieraz jest
        to konieczne, a w czasie mojego porodu uzyto wlasnie vacuum (jesli to jest to,
        co przyssawa sie do glowki dziecka zeby je wyciagnac) w ostatniej fazie, bo
        marnie mi szlo parcie jako ze Gruby o malo mi kosci ogonowej nie zlamal...
        Pozdrawiam
    • llella Re: Poród zabiegowy 15.07.04, 14:10
      Dzieki za wypowiedzi.
      Jeśli chodzi o zrobienie cesarki lekarz stwierdził, że nie ma ku temu wskazań.
      Zresztą cesarka to nie zabieg, lecz operacja, której bardziej sięboję niżporodu
      naturalnego.
      Niestety kleszy nadal się używa, jeśli jest taka potrzeba, a przeć nie mogę ze
      względu na serce, dlatego mam takie wskazania.
      Ach niestety, to życie nie jest takie proste.

      pozdrawiam Was serdecznie
      • dorotawey1 Re: Poród zabiegowy 15.07.04, 14:30
        Witam!! Moja córcia urodziła się przy pomocy vacum i naprawdę jeżeli masz wybór
        to zrób cc.SZwy się zagoją szybko,a i dla dziecka będzie to bezpieczniejsze.Po
        porodzie dziecko musi być pod stałą opieką neurologa,trzeba wykonać usg
        przezciemiączkowe i to jak najszybciej żeby sprawdzić czy nie doszło do wylewów
        i czy nie potworzyły się krwiaki a poza tym przez jakiś okres niunia miała
        zniekształconą główkę(miała stożek na czubku głowy).Nie piszę tego żeby Cię
        straszyć ale po to żebyś wiedziała na co się ewentualnie zdecydujesz.Powiem
        tylko że na szczęście dla mojej córeczki skończyło się wszystko dobrze, mała
        jest zdrowiutka i rośnie jak na drożdżach.Pozdrawiam!1
        • llella Re: Poród zabiegowy 15.07.04, 14:34
          Faktycznie, bezpieczniejsza byłaby dla mojego dziecka cesarka, ale mój lekarz -
          ordynator patologii, stwierdził, ze nie ma powodu do cięcia. Może uda mi się
          jeszcze go przekonać,a jeśli nie to co????????? Pozostaje nadzieją, ze wszystko
          będzie ok.

          Ola i 33 tyg Weronika
          • dorotawey1 Re: Poród zabiegowy 15.07.04, 14:39
            Ja niestety nie miałam wyboru bo mała była owinięta pępowiną i cały czas się
            cofała a poza tym ustała u mnie akcja porodowa a na cesarkę było już za
            póżno.Proponuje porozmawiaj jeszcze ze swoim lekarzem może uda Ci się go
            uprosić,a jak nie To trzymam kciuki żeby wszystko skończyło się
            dobrze.Pozdrawiam!!
      • anjadr Re: Poród zabiegowy 18.07.04, 20:15
        Jeszcze raz ja. Otóż jeśli masz słabe serce to jest wskazanie do cesarki. Żeby
        moznba było załozyc kleszcze główka musi byc w kanale rodnym-jak niby ma się tam
        pojawić bez parcia? To sa jakies idiotyzmy, zmień dziewczyno lekarza.

        llella napisała:

        > Dzieki za wypowiedzi.
        > Jeśli chodzi o zrobienie cesarki lekarz stwierdził, że nie ma ku temu wskazań.
        > Zresztą cesarka to nie zabieg, lecz operacja, której bardziej sięboję niżporodu
        >
        > naturalnego.
        > Niestety kleszy nadal się używa, jeśli jest taka potrzeba, a przeć nie mogę ze
        > względu na serce, dlatego mam takie wskazania.
        > Ach niestety, to życie nie jest takie proste.
        >
        > pozdrawiam Was serdecznie
    • magda744 ja mialam.... 15.07.04, 16:57
      moj syn urodzil sie przy pomocy vacuum, nie bylo zdnych komplikacji tyle ze
      porod nie postepowal wystarczajaco szybko (wg lekarza)... jestem zdowolona z
      tego ze lekarz uzyl vacuum - dzieki temu porod trwal krotko, zadnych skutkow
      ubocznych dla mnie ani dzidzi nie bylo....
    • llella Re: Poród zabiegowy 16.07.04, 10:51
      Witam w piatkowe przedpołudnie.
      Teraz to dopiero się boję, całą noc się zastanawiałam, czy lepiej poród
      zabiegowy czy cc. I do tego te koszmarne sny, a to dopiero 33 tydzień.

      Miłego dnia
    • agata_to_ja Re: Poród zabiegowy 16.07.04, 13:50
      Miałam vacuum, synek nie ucierpiał z tego powodu. Owszem, robiliśmy USG, ale
      wsyztsko okazało sie w porządku.
      pozdrawiam
      agata
    • malizna74 Re: Poród zabiegowy 16.07.04, 15:38
      Pierwszy raz słyszę o planowaniu kleszczy albo próżnociągu, ale może zbyt mało
      na ten temat wiem... Ja na pewno walczyłabym o CC. Nie bardzo rozumiem: są
      wskazania do skrócenia porodu, a nie ma do CC ???
      A jeśli chodzi o CC, to się nie obawiaj. Ja to przeżyłam i nie było tak żle, a
      straszny ze mnie cykor i nie jestam specjalnie odporna na ból. Poza tym
      planowana cesarka (przy znieczuleniu zewnątrzoponowym) na pewno mniej obciąża
      serce niż nawet fragment porodu naturalnego.
      A jeśli w trakcie porodu naturalnego okaże się, że i tak trzeba ciąć i to nagle
      przy znieczuleniu ogólnym? Czy to nie będzie groźne dla Ciebie? Zapytaj o to
      lekarza.
      Powodzenia, Dorota
    • yola13 Re: Poród zabiegowy 16.07.04, 16:04
      Lekarz, który przy wadzie serca proponuje skrócenie 2 fazy porodu przy pomocy
      kleszczy lub vacum jest dla mnie conajmniej śmieszny, tak się akurat składa że
      wszelkiego rodzaju schorzenia serca i problemy z układem krążenia są wskazaniem
      do cesarskiego cięcia, niestety ale pierwsza faza porodu też obciąża organizm,
      na twoim miejscu walczyłabym o cesarkę, albo zmieniłabym lekarza. Prawda jest
      taka,ze lekarzom zależy przede wszystkim na własnej wygodzie, a nie na wygodzie
      pacjenta. Pozdrawiam
    • llella Re: Poród zabiegowy 16.07.04, 18:19
      No więc widzę, że w przyszłym tygodniu na wizycie u doktorka, zapytam co i jak
      i dlaczego nie cesarka. Ale on pewnie powie, że ma papier na skrócenie porodu,
      a nie na cięcie, i zacznie swoją gadkę, brrrrrrrrrr. Oni nie chcąsięw to bawić,
      tymbardziej, zę jest to jednak operacja.
      To teraz będę myśleć przynajmniej przez najbliższy tydzień, jak nie do dnia
      porodu.

      Pozdrawiam
      Ola
    • carlascuzo Re: Poród zabiegowy 16.07.04, 20:33
      Ja zmieniłabym lekarza. Z tego co wiem to nawet psychiatra może wystawić
      skierowanie na cc. A co dopiero kardiolog! Przecież pacjenci kardiologiczni też
      są operowani! A wysiłek dla nich jest niewskazany. Poród to jeden zajebisty
      wysiłek!!!!!!!!!!!!!!!!! Wszystko jedno w której fazie, bo nie wiesz jak Ty
      będziesz przechodzić...
      Zastanów się dobrze
      • carlascuzo Re: Poród zabiegowy 16.07.04, 20:35
        poprostu użycie kleszczy lub próżniociągu jest tańsze dla NFZ (mniej
        instrumentów do użycia, dezynfekcji itd...)
        • reszka2 Re: Poród zabiegowy 16.07.04, 21:00
          carlascuzo, nie opowiadaj głupot, bo głupoty są szkodliwe.

          Są choroby serca, w których ryzyko wysiłku i ew. użycia próżniociągu jest
          mniejsze niz operacja, duża operacja jaką jest cc.
          Autorce wątku polecałabym rzeczową rozmowę z prowadzącym kardiologiem i ginem,
          w której obaj wyłożą swoje racje co do sposobu przeprowadzenia porodu.

          Napisz - może być na priva - na co chorujesz, to może uda mi się cos znaleźć.
          Ostatnio w MPD był duży artykuł o ciąży i porodzie u kobiet z chorobami serca.
          • natalka01 Re: Poród zabiegowy 29.07.04, 18:37
            Hej czytałam ten artykuł (czerwiec 04, dr Borowiecka,tak?) dość ciekawy ale
            raczej lakoniczny,(chociaż ten o tokso był ciekawszy) ale raczej chodziło w nim
            według mnie o pobieżne omówienie schorzeń układu krążenia u ciężarnych.

            Znalazłam w nim tylko jedno wskazanie do skrócenia II okresu porodu-dotyczyło
            zwężenia zastawki aorty-niewielkiego stopnia. W pozostałych przypadkach
            opisywano postępowanie w czasie ciąży ew. schorzenia będące przeciwskazaniem do
            ciąży w ogóle.

            Jeśli dziewczyna ma objawy niewydolności krażenia (trudno z postów wywnioskowac
            o co biega) to wysiłek jak sama wiesz ogromny podczas porodu, wzrost cisnienia
            może się skończyć źle. Dla niej. Poród kleszczowy czy prózniowy jest obciążony
            powikłaniami dość powaznymi (przynjamniej ja się tak uczyłam), ale tu raczej
            chodzi o obziążenie układu krążenia. Czytałam ostatnio statystyki (w medline)
            dotyczące powikłań cc i porodów narzędziowych i chyba cc w znieczuleniu zo jest
            dla niej zdecydowanie bezpieczniejsze. Pozatym w takiej sytuacj lekarz powinien
            przedyskutowac z pacjentką wszystkie mozliwości ich wady i zalety a nie
            arbitralnie podejmować decyzje.
            A z przyziemnego punktu widzenia moge poradzić: weż troche kasy i dogadaj się z
            położnikiem na cc w znieczuleniu zo (bo ogólne rzeczywiście może byc znacznie
            gorsze w takiej sytuacji) i już.

            reszka2 napisała:

            > carlascuzo, nie opowiadaj głupot, bo głupoty są szkodliwe.
            >
            > Są choroby serca, w których ryzyko wysiłku i ew. użycia próżniociągu jest
            > mniejsze niz operacja, duża operacja jaką jest cc.
            > Autorce wątku polecałabym rzeczową rozmowę z prowadzącym kardiologiem i ginem,
            > w której obaj wyłożą swoje racje co do sposobu przeprowadzenia porodu.
            >
            > Napisz - może być na priva - na co chorujesz, to może uda mi się cos znaleźć.
            > Ostatnio w MPD był duży artykuł o ciąży i porodzie u kobiet z chorobami serca.
    • malizna74 Re: Poród zabiegowy 17.07.04, 21:50
      Mam jeszczzze jedną propozycję. Jeżeli Twój lekarz jest taki pewny swego, to
      niech da Ci to na piśmie - że prooponuje kleszczze lub próżnociąg zamiast CC.
    • fikusia Re: Poród zabiegowy 17.07.04, 21:59
      Jestem pedagogiem specjalnym, pracuje z dziećmi niepełnosprawnymi i w życiu nie
      pozwoliłabym, zeby moje dziecko było wyciągane przez próżnociąg czy kleszcze,
      nie bede Cię straszyć ani wdawać się w szczegóły! Radzę zrobic wszystko by
      rozwiazanie odbyło sie przez CC. Sama bede rodzic przez CC ze wskazań.

      Powodzenia!
      • reszka2 Re: Poród zabiegowy 17.07.04, 22:11
        Dziewczyny, czy wy czytacie aby cos poza tym, co same napiszecie?

        Autorka wątku nie pisze i o jaki problem kardiologiczny chodzi - pisze wyraźnie
        natomiast, że NIE CHCE porodu operacyjnego. Tzn. nie chciałaby, jesli istnieje
        inna, bezpieczna mozliwość.

        Lekarz który decyduje o sposobie rozwiązania z powodów niepołozniczych powinien
        jasno sie wypowiedzieć - albo może rodzić normalnie, podoła wysiłkowi porodu,
        albo nie - i zalecić cesarskie cięcie. Tekst "w razie konieczności - skrócenie
        II fazy porodu" nic nie znaczy. Każdej rodzącej w razie konieczności należy
        skrócic II fazę porodu.

        Więc nie wypowiadajcie sie tu w takim kategorycznym tonie, bo żadna z nas nie
        wie o co chodzi lekarzom prowadzącym autorkę wątku. Ale pewnie nie dzieje się
        nic tragicznego, bo gdyby istotnie niebezpieczeństwo było duże, to zaleciliby
        cc z mety.

        Do fikusi - a co powiesz, zalecając cc za wszelką cenę, w sytuacji gdy ryzyko
        operacji było wyższe niż porodu drogami natury?
    • anjadr Re: Poród zabiegowy 18.07.04, 20:13
      Kobieto!!! Nie godź się na kleszcze ani prózniociąg-to bardzo urazowe dla Ciebie
      i dla dziecka. Niech Ci robia cesarke. Jak rozumiem, że wskazanie jest "od
      ciebie". Niech Ci nikt nie robi łaski i wody z mózgu-to chodzi o Twoje zdrowie i
      Twojego dziecka. CC w znieczuleniu zewnatrzoponowym jest w takiej sytuacj
      najbezpieczniejsze. czy ten kardiolog oci...ał?

      llella napisała:

      > Dziewczyny może któraś z Was miała, bądź będzie miała poród zabiegowy -
      > skrócenie II okresu porodu przez kleszcze lub vacum? Ja mam takie zalecenie
      > od kardiologa. Ale obawiam sięo dziecko, czy to nie będzie miało dla niego
      > żadnych konsekwencji.
      >
      > pozdrawiam
    • llella Re: Poród zabiegowy 20.07.04, 14:15
      Cześć Wam
      Jutro idę do lekarza i porozmawiam o cc. Ale czy to coś pomoże. Nie wiem czy
      mogę się nie zgodzić na taki poród zabiegowy. Jeśli będę zmuszona, to zapłacę
      za CC. Dzisiaj idę do dr Roszkowskiego na USG, podpytam go coś na ten temat,
      zobaczę co mi powie.

      Pozdrawiam was gorąco
      • paulajal Re: Poród zabiegowy 20.07.04, 15:12
        A nam znana w-wska połozna ze szkoły rodzenia, która wzbudza mój wielki
        szacunek i zaufanie, mająca ogromne dosiwadczenie mówiła o opcji skrócenia
        porodu i eliminacji fazy parcia przez uzycie vacum lub kleszczy, więc jest to
        praktyka stosowana, a co do jej bespiecze4ństwa, to najwięcej wiedzą na ten
        temat lekarze i położne i ich zdaniem nalezy się kierować, a nie plotkami z
        forum. Może skonsultuj ten problem z kilkoma lekarzami i wybierz wtedy te
        argumenty, które najbardziej Cię przekonaja. pozdr
        • dorotawey1 Re: Poród zabiegowy 20.07.04, 18:44
          Witam!!paulajal-dziewczyno zanim coś napiszesz to się zastanów.Na tym forum nie
          ma plotek.Wszystkie dziewczyny które tu piszą -piszą prawdę o rzeczach ktore
          znają z własnego doświadczenia.Wątpie by w tak poważnym temacie uciekały się do
          plotkowania.Widziałam swoje diecko po użyciu vacum i jeżeli miałabym możliwość
          nigdy na jego użycie nie zgodziła.Pozdrawiam!!!
        • natalka01 Re: Poród zabiegowy 29.07.04, 18:41
          hej , jestem lekarzem (co prawda nie ginem) i z całym szacunkiem nie bardzo
          ufałabym położnej. Na pewno świetnie zna się na pomocy porodowej ale raczej nie
          bardzo na chorobach układu krążenia. I fascynuje mnie temat eliminacji fazy
          parcia w II okresie (ktory cały własnie na tym polega). Bo niby jak ja całkiem
          wyeliminowac? Chyba tylko przez (nie daj Boże) atonię macicy albo tokolityki.

          paulajal napisała:

          > A nam znana w-wska połozna ze szkoły rodzenia, która wzbudza mój wielki
          > szacunek i zaufanie, mająca ogromne dosiwadczenie mówiła o opcji skrócenia
          > porodu i eliminacji fazy parcia przez uzycie vacum lub kleszczy, więc jest to
          > praktyka stosowana, a co do jej bespiecze4ństwa, to najwięcej wiedzą na ten
          > temat lekarze i położne i ich zdaniem nalezy się kierować, a nie plotkami z
          > forum. Może skonsultuj ten problem z kilkoma lekarzami i wybierz wtedy te
          > argumenty, które najbardziej Cię przekonaja. pozdr
    • janowa Re: Poród zabiegowy 20.07.04, 20:54
      U mnie uzyto vacuum, bo nie bylo innego wyjscie. Leon wygladal okropnie, ale ie
      bylo uszkodzen. Natomiast ja mialam duze problemy z trzymanie moczu przez kilka
      miesiecy po porodzie. Pomimo tego, ze cwiczylam miesnie przez cala ciaze, a
      takze przedtem.
      na twoim miejscu wolalabym CC, ale nie jestem na twoim miejscu. Natomiast
      przepisywanie z gory kleszczy czy proznociagu wydaje mi sie jednak dziwne.
      Niezalezna konsultacja z innymi lekarzami na pewno jest wskazana - w koncu to
      twoje cialo i zycie i zdrowie twojego dziecka a nie pana doktora ito WY
      jestescie tu najwaznejsi.

      Pozdrawiam,
      Dorota
      ---
      Moj kochany LEONEK

      "Tylko niewielu ludzi, którzy cierpią na kaszel, idzie do lekarza. Większość
      idzie do teatru."
      • reszka2 Re: Poród zabiegowy 20.07.04, 21:30
        Oczywiście - gdzie dwóch Polaków, tam trzech lekarzy.

        dorotawey, jestes jedną z trzech osób które mogą cos powiedzieć z własnego
        doświadczenia w tym wątku. Pozostałe - bez JAKICHKOLWIEK danych intensywnie
        namawiaja na cc. A co, jesli u llelli istnieje choroba serca, przy której poród
        drogami natury jest bezpieczniejszy niz rozległa - bądź co bądź - operacja?
        Nie róbcie ludziom wody z mózgu. Nie jesteście lekarzami, nie znacie się, a
        wypowiedzi są tak kategoryczne - zmień lekarza, kardiolog ocipiał, radzę
        rozwiązanie przez cc, lekarz jest smieszny, itd. Ktoś rozpoznał nawet wadę
        serca, choć autorka słowem nie wspomniała o co chodzi. Demonizowanie nie jest
        informacją.

        Poza tym, niejako obocznie - zdarzało mi się być na stażach za granicą i
        nigdzie porody wspomagane zabiegami (raczej vaccum niż kleszcze) nie maja tak
        złej opinii jak w Polsce. Tam - to normalna pomoc w niektóry sytuacjach. Tu -
        dowód złego poprowadzenia porodu. Zawsze się zastanawiałam, z czego to wynika -
        chyba z braku umiejetności lekarzy połozników w Polsce. Z jednej strony -
        radosna beztroska i olewanie, z drugiej - dążenie do obstawienia rodzącej
        maksymalna ilością testów i maszynerii która umiejętności niestey nie zastąpi.
        Ech, życie
        • janowa do reszki 21.07.04, 09:51
          Nie rozumiem, dlaczego dodatkowa konsultacja ma tu komus zaszkodzic?! Przeciez
          gdyby autorka watku nie miala watpliwosci to nie byloby sprawy.
          Poza tym ja nikogo nie namaiwam na CC - napisalam wyraznie, ze ja bym chciala
          CC, ale nie jestem na miejscu autorki watku. A vacuum znam z wlasnego
          doswiadczenia, wiem, ze nie bylo innej mozliwosci, by Leona wyciagnac i nie
          mialam do lekarza pretensji. Pomimo konsekwencji dla mnie.

          ---
          Moj kochany LEONEK

          "Tylko niewielu ludzi, którzy cierpią na kaszel, idzie do lekarza. Większość
          idzie do teatru."
          • kanna KLESZCZE 21.07.04, 12:57
            Ja rodziłam na Inflanckiej i były w uzyciu kleszcze, główka zaczepiła się o coś
            i poród nie szedł.
            Jak byliśmy na spotkaniu z dyr. szpitala, to opowiadał o polityce
            bezpieczeństwa przy porodach: jest osoba odpowiedziana na każdym dyżurze, z
            najwiekszym doświadczeniem. Jak cos idzie nie tak, to ona przychodzi i
            podejmuje decyzję.
            I tak było u mnie: jak moja lekarka zobaczyła, ze nie idzie jak powinno,
            natychmiast zadzwoniła po tego lekarza dyżurnego, w ciagu dwóch minut był,
            posłuchał lekarki, zajrzał mi między nogi, kazał podac kleszcze i na jednym
            skurczu małego wyciągnął. Dzidek miał zadrapania po bokach główki, które
            zniknęły po 3 dniach. Dosatł 10 p., teraz ma 18 mies. i rozwojowo idzie jak
            burza.

            Poszliśmy do tego lekarza podziekować mu potem. I on wytłumaczył; w kleszczach
            najważniejsze jest to, żeby je założyć umiejętnie (podobno nie wszyscy lekarze
            potrafią), a przede wszystkim W DOBRYM MOMENCIE. jeżeli założone są za późno,
            to może dojść do niedotlenienia i innych problemów. Założone w dobrym momencie
            są tak naprawdę profilaktyka niedotlenienia.
            I tak było w moim przypadku. jesli masz jakieś problemy i lekarz sugeruje, że
            cos nie OK moze pójść, upieraj się przy cc. Porody zabiegowe stosuje sie wtedy,
            kiedy nagle cos zaczyna iść źle.

            pozd. Ania
        • natalka01 Re: Poród zabiegowy 29.07.04, 18:47
          Cc nie jest znowu taka rozległą operacją. tak jak już pisałam z znieczuleniu
          ogólnym to rzeczywiście szaleństwo. A porody narzędziowe są czasem niezbędne
          tylko ja mam wrazenie, ze u nas do szaleństwa w tej chwili preferuje się porody
          "naturalne" często nie bacząc na skutki, niestety. Zresztą nie chcę tu
          polemizowac bo to nie o to chodzi. Moim zdaniem rzecz polega na tym, ze to ona
          wspólnie ze swoim lekarzem powinna podjac decyzję a z postów wynika, ze takiej
          szansy jej nie dano. Podjeto decyzje i już. I przyznaj jakie to rzeczywiscie
          polskie.
          reszka2 napisała:

          > Oczywiście - gdzie dwóch Polaków, tam trzech lekarzy.
          >
          > dorotawey, jestes jedną z trzech osób które mogą cos powiedzieć z własnego
          > doświadczenia w tym wątku. Pozostałe - bez JAKICHKOLWIEK danych intensywnie
          > namawiaja na cc. A co, jesli u llelli istnieje choroba serca, przy której poród
          >
          > drogami natury jest bezpieczniejszy niz rozległa - bądź co bądź - operacja?
          > Nie róbcie ludziom wody z mózgu. Nie jesteście lekarzami, nie znacie się, a
          > wypowiedzi są tak kategoryczne - zmień lekarza, kardiolog ocipiał, radzę
          > rozwiązanie przez cc, lekarz jest smieszny, itd. Ktoś rozpoznał nawet wadę
          > serca, choć autorka słowem nie wspomniała o co chodzi. Demonizowanie nie jest
          > informacją.
          >
          > Poza tym, niejako obocznie - zdarzało mi się być na stażach za granicą i
          > nigdzie porody wspomagane zabiegami (raczej vaccum niż kleszcze) nie maja tak
          > złej opinii jak w Polsce. Tam - to normalna pomoc w niektóry sytuacjach. Tu -
          > dowód złego poprowadzenia porodu. Zawsze się zastanawiałam, z czego to wynika -
          >
          > chyba z braku umiejetności lekarzy połozników w Polsce. Z jednej strony -
          > radosna beztroska i olewanie, z drugiej - dążenie do obstawienia rodzącej
          > maksymalna ilością testów i maszynerii która umiejętności niestey nie zastąpi.
          > Ech, życie
    • llella Re: Poród zabiegowy 22.07.04, 15:00
      dzięki Wam dziewczyny za wszystkie opinie. Rozmawiałam z lekarzem i
      powiedziałam, ze nie zgadzam sięna poród zabiegowy. Będę miała cesarkę. Nie
      powiem, że jestem zadowolona, ponieważ zawsze myślałam, ze będę rodzić
      naturalnie, no ale cóż, dziecko jest najważniejsze i myślę, że cc jest dla
      niego bezpieczniejsze niż poród zabiegowy.

      Sciskam Was w ten upalny dzień
      Ola i Weronika
      • malizna74 Re: Ja się cieszę! 22.07.04, 15:15
        > Będę miała cesarkę. Nie
        > powiem, że jestem zadowolona, ponieważ zawsze myślałam, ze będę rodzić
        > naturalnie, no ale cóż, dziecko jest najważniejsze i myślę, że cc jest dla
        > niego bezpieczniejsze niż poród zabiegowy.
        >

        Nie bądź zbyt ambitna! To, że dziecko urodzi się przez CC, nie
        znaczy że nie jesteś prawdziwą kobietą, czy dobrą matką. (Szczerze mówiąc nigdy
        nie rozumiałam takich problemów.)Ciesz się, że możesz urodzić Swoją córcię
        bezpiecznie. W Twojej sytuacji CC to chyba naprawdę najlepsze rozwiązanie dla
        Was obu.

        Życzę powodzenia
        Dorota+MAdzia(2 latka)+Ktoś(27tyg)


      • yola13 Re: Poród zabiegowy 22.07.04, 20:41
        Będę trzymać za Ciebie kciuki, koniecznie daj znać jak już będziesz po
        rozwiązaniu. Pozdrawiam serdecznie.
        Jola
    • dorotawey1 Re: Poród zabiegowy 22.07.04, 20:27
      Super!!Powodzenia!!
    • llella Re: Poród zabiegowy 26.07.04, 11:18
      Dzieki Wam dziewczyny za słowa otuchy, ale tego mi chyba najbardziej potrzeba w
      tych ostatnich tygodniach, zwłaszcza, ze dopada mnie jakaś depresja.
      Pozdrawiam Was Wszystkie i odezwę się po spotkaniu z Weroniką po 'tej"
      stronie". Wam również życzę wszystkiego dobrego.
    • natalka01 Re: Poród zabiegowy 29.07.04, 19:03
      Trzymaj się i życzę wszystkiego dobrego.
      Jeszcze tylko słów kilka po całej dyskusji bo tak chwilkę pomyślałam o tym
      wszystkim. Jak na ten portal zywiołowa dyskusja rozgorzała (też swoje trzy
      grosze wrzuciłam). ja sobie myślę, ze wszystkie po prostu mamy prawo znac
      wszystkie za i przeciw i podejmować decyzje wspólnie z lekarzem. Ja mam dreszcze
      na mysl o kleszczach i vacuum. To pewnie dlatego, ze jak sie dowiedziałam, ze
      jestem w ciąży to się znowu rzuciłam do podręczników położnictwa, wykładów
      (powinnam była wywalićsmile) i internetu i wszędzie wietrzę najgorsze patologie.
      Juz chyba lepiej nie wszystko wiedzieć. na szczeście mam fajnego gina, który bez
      litosci te fobie wysmiewa smile))
      Pozdrawiam i życzę nam wszystkim fajnych ciązy bez najmniejszych kłopotów
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka