17.07.04, 18:34
Dziewczyny pomóżcie! Jestem na przełomie 6/7tc brzuch mnie nieco pobolewa
chociaż od kiedy biorę Turinal jakby mniej ale od kilku dni czuję kłucie
wyrażniejsze z jednej strony (tak bardziej w stronę lewej pachwiny) i
oczywiście chodzą mi po głowie pomysły typu ciąża pozamaciczna...
Poza tym wszystko w normie piersi ogromne, mdłości obrzydliwe przez cały
dzień. Na USG idę w poniedziałek ale te kłucie nie daje mi spokoju
Obserwuj wątek
    • packa761 Re: kłucie 17.07.04, 18:44
      Wiesz co ja pamiętam że też mnie kłuło i bolało ale to promieniowało i trudno
      powiedziec w którym miejscu.spróbuj sie uspokoić a w razie czego lepiej do
      lekarza. Na początku to mnie cały czas kłuło i bolało ale lekarz powiedział że
      to normalne w końcu tam zachodza niesamowite zmiany. Jak Cie to niepokoi po
      prostu idź do lekarza, życzę żeby wszystko było dobrze i pewnie jest ale nie
      możesz się teraz denerwowć. POZDRAWIAM-Patrycja i DZIDZIA (17tyg.)
      • kornelcia75 Re: kłucie 17.07.04, 19:16
        witam!tez tak miałam na początku ciazy,mnie tez lekarz uspokoił ze to normalne
        ze przeciez zachodza wielkie zmiany w organizmie.Wiec tez spytaj lekarza na
        pewno Cie uspokoji a kłucia powoli miną.
        Pozdrawiam ciebie i fasolkę,ja i Maks(30 tydz)
        • rheya Re: kłucie 17.07.04, 21:48
          cześć - mnie też dźgało i bolało - dostałam nospa potem teopaverynę (czy jakoś
          tak to się nazywa) i przeszło - bo lekarz mówił że to mogą być albo skurcze
          albo rozciąganie się więzadeł macicy. Więc na wszelki wypadek dostałam nospa -
          podobno niegroźna w użyciu. W każdym bądź razie będzie dobrze. Ja też jestem
          troszkę przewrażliwiona i się wszystkich objawów ciąży obawiam - bo to moja
          pierwsza. RAz za mocno boli brzuch, potem się martwiłam że nie boli, potem
          dzidzia zaczęła w 15 tygodniu sie wypychać z jednej strony brzucha i uciskać,
          potem nie kopała prawie wcale, teraz znowu uciska i tak stale coś... Teraz
          sobie daję luz bo na początku to co dwa tygodnie byłam u lekarza. OD ostatniej
          wizyty już wytrzymałam 3 tygodnie i mam zamiar wytrzymać jeszcze trochę choć
          ostatnio spanikowałam ze mi sie pokarm pojawiłsmile Ale już ok - bo ktoś na forum
          wyjaśnił mi że to sie zdarza smile Więc spokojnie jeszcze wiele dziwnych i nowych
          reakcji twojego organizmu przed tobą smile Nie mówię że masz lekceważyć
          niepokojące objawy, ale może tobie się uda to przechodzić spokojniej niż
          mnie smile))))))))) Pozdrawiam, R. i 21 tygodniowy maluch z brzuszka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka