Zwracam się z prośbą do bardziej doświadczonych Mam!
Używamy pieluszek Bobolidera - kieszonek z PULu i wkładów z mikrofibry. Do tej pory wszystko było ok, jednak pieluszki zaczęły śmierdzieć

Piorę je wg zaleceń producenta, czyli w 30 stopniach, w Dzidziusiu i Nappy Fresh, dodatkowo płukam... Przeczytałam mnóstwo wątków i widzę, że Mamusie jednak piorą wielorazówki w wyższych temperaturach. Co robić? Pieluszki po praniu są neutralne, bezzapachowe, wystarczy że założę je małemu na pupkę (ma 3 miesiące) i mały zrobi siusiu, zaczyna charakterystycznie nieprzyjemnie pachnieć... Dodam, że wcześniej (też wg zaleceń producenta) praktykowałam spryskiwanie użytej pieluchy rozcieńczonym roztworem olejku z drzewa herbacianego i wtedy chowanie spryskanej do pojemnika, po czym pranie. Kiedy przeczytałam, że dziecko poniżej lat 3 nie powinno mieć kontaktu z tym olejkiem, przestałam i tylko piorę. Co robić? Jak prać, żeby nie zniszczyć pieluch?