badanie ginekologiczne

22.07.04, 10:30
Dziewczyny czy na kazdej wizycie lekarz bada was ginekologicznie??Ja byłam
miesiąc temu, badał przez brzuch, robił USG, krew, mocz jak zwykle i to
wszystko, wczoraj znowu to samo ale bez USG, nie badał mnie na fotelu.
Powiedzcie czy WASI lekarze badaja??Jak często powinno się to robić??
    • ingutka Re: badanie ginekologiczne 22.07.04, 10:35
      Z tego co wiem, to przy każdej wizycie ginekolog powinien Cię zbadać na fotelu.
      W zależności od tygodnia ciązy sprawdza inne rzeczy, np. długość szyjki macicy.
      Niestety cześć lekarzy po prostu się nie chce. USG zasadniczo, o ile nic się
      nie dzieje robi się trzy razy w trakcie ciązy - na poczatku, połowkowe i pod
      koniec żeby zobaczyć ułożenie dziecka, więc absolutnie na każdej wizycie USG to
      zbyt często (no chyba, że ciąża zagrożona itp.)
      Niestety, czasem trzeba domagać sie swoich praw i badań, ja trafiłam na taką
      doktorkę i musiałam jej przypomnieć o badaniach na toxo i paru innych.
      pozdrawiam
      ingutka
      • monikaj1 Re: badanie ginekologiczne 22.07.04, 10:38
        Mój lekarz bada mnie ginekologicznie podczas każdej wizyty - wyjątkiem była
        pierwsza w szóstym tygodniu. Za każdym razem tłumaczy mi również m.in. w którym
        miejscu znajduje się dno macicy.
        • ryba2 Re: badanie ginekologiczne 22.07.04, 10:42
          Mnie moja pani doktor rowniez bada przykazdej wizycie.
    • packa761 Re: badanie ginekologiczne 22.07.04, 10:41
      Dzieki dziewczyny w takim razie nastepnym razem mu o tym "przypomnę" albo po
      prostu wybiore się do innego lekarza. Przeczuwałam że cos nie tak.
    • dominika8 Re: badanie ginekologiczne 22.07.04, 11:03
      hej,
      mnie też bada, waży, mierzy ciśnienie i przeprowadza krótki wywiad.
      pozdrawiam
    • bab33 Re: badanie ginekologiczne 22.07.04, 12:07
      Mnie też lekarz bada ginekologicznie na każdejm wizycie. Sprawdza czy szyjka
      się skraca, czy się nie rozwiera,a to jest ważne.
    • kmianka Re: badanie ginekologiczne 22.07.04, 12:11
      Ginekolog powinien na kazdej wizycie badac wewnetrznie. Wtedy sprawdza, czy z
      szyjka dobrze, czy nie ma rozwarcia, grzybicy, czy innych niepokojacych stanow.
      Ja na szczescie nie musze sie o to dopominac, bo moja gina bada mnie zawsze!
    • mmala6 Re: badanie ginekologiczne 22.07.04, 12:22
      Ja chodze do dwoch. Prywatnego i panstwowego, do tego drugiego glownie po to
      zeby miec bezplatne skierowania na badania i jakby sie cos dzialo zebym nie
      musiala placic. Prywatny jest "luksusowy" ma bardzo dobry sprzet do usg, jest
      delikatny, wszytsko mowi, tlumaczy, bada za kazdym razem (cale dwa razy na
      razie). Obydowoje sa dobrymi lekarzami, choc z rozni pokoleniowo (ten prywatny
      jest mlody, panstwowy w wieku rodzicow) wiec czasem mam rozne opinie na jeden
      temat. Aha, panstwowy nie badal mnie jeszcze, a tez bylam u niego dwa
      razy.....Uzupelniaja sie nawzajem i na szczescie w najwazniejszych kwestiach
      sie zgadzaja!!smile))
    • gagunia Re: badanie ginekologiczne 22.07.04, 14:37

      w ciazy lekarz badal mnie ginekologicznie na fotelu podczas kazdej wizyty (co
      miesiac). dodatkowo cisnienie i waga oraz tetno plodu. 3 razy usg (6 tydzien,
      pozniej ok 5,5 mies i na poczatku 9 miesiaca)
      co miesiac tez zalecenie robienia wynikow i raz cukier (bo byl w normie).

      forum.gazeta.pl/forum/72%2C2.html?f=621&w=10577948&a=13383535
    • malizna74 Re: badanie ginekologiczne 22.07.04, 14:44
      Też się nad tym zastanawiam. I też założyłam podobny wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=13888076&a=13888076
    • emi261 Re: badanie ginekologiczne 22.07.04, 14:47
      Ja chociaż byłam u ginekologa dopiero 2 razy , nie byłam badana
      ginekologicznie. Z tego co wiem jeżeli na usg jest wszystko ok i nie masz
      niepokojących dolegliwości to w pierwszy miesziącach ciązy niepotrzebne jest
      takie badanie, które może jedynie narazić na infekcje.
      Pozdrawiam Magda
      • netmenka29 Re: badanie ginekologiczne 22.07.04, 15:44
        że jak??? że niepotrzenie ma badać za każdym razem? że infekcję można załapac?
        boże.. na jakim Ty swiecie żyjesz????
        To jego obowiązek zbadać Cię ginekologicznie, chociażby po to, jak wspominały
        dziewczyny - aby wyczuć położenie macicy i jej szyjki.
        • alicja11 Re: badanie ginekologiczne 22.07.04, 18:20
          netmenka29 napisała:

          > że jak??? że niepotrzenie ma badać za każdym razem? że infekcję można
          załapac?
          > boże.. na jakim Ty swiecie żyjesz????
          > To jego obowiązek zbadać Cię ginekologicznie, chociażby po to, jak wspominały
          > dziewczyny - aby wyczuć położenie macicy i jej szyjki.


          Nie wiem na jakim Ty żyjesz, ale w moim świecie nie babda sie pacjentki za
          każdym razem. Choćby z powodu infekcji jakie mogą być następstwem takiego
          badania. Położenie macicy wystarczy sprawdzic co jakiś czas, nie trzeba za
          każdym razem.

          Zresztą poczytaj sobie kobieto z innego świata

          polki.wp.pl/wiadomosc.html?wid=343830&katn=Ci%B1%BFa&kat=1676&widn=Wa%BFne+badania+w+czasie+ci%B1%BFy&ticket=9928400124398591QqjvU5q0WeJWXuo725IkfMB%
          2B5nPZcU9pTyTMJa%2BvgJszTS1rGccwBHv91TJtAN00554oLVw3%
          2Bb8V3rCNZZNXbqPrM6gDcCHQKK5cocMAen3JYsyylCwPLghEaaMeW%2Bw%2F

          • aga_rn Re: badanie ginekologiczne 22.07.04, 18:42
            alicja11 napisała:

            > netmenka29 napisała:
            >
            > > że jak??? że niepotrzenie ma badać za każdym razem? że infekcję można
            > załapac?
            > > boże.. na jakim Ty swiecie żyjesz????
            > > To jego obowiązek zbadać Cię ginekologicznie, chociażby po to, jak wspomi
            > nały
            > > dziewczyny - aby wyczuć położenie macicy i jej szyjki.
            >
            >
            > Nie wiem na jakim Ty żyjesz, ale w moim świecie nie babda sie pacjentki za
            > każdym razem. Choćby z powodu infekcji jakie mogą być następstwem takiego
            > badania. Położenie macicy wystarczy sprawdzic co jakiś czas, nie trzeba za
            > każdym razem.
            >
            > Zresztą poczytaj sobie kobieto z innego świata
            >
            > polki.wp.pl/wiadomosc.html?wid=343830&katn=Ci%B1%BFa&kat=1676&widn=Wa%BFne+badania+w+czasie+ci%B1%BFy&ticket=9928400124398591QqjvU5q0WeJWXuo725IkfMB%
            > 2B5nPZcU9pTyTMJa%2BvgJszTS1rGccwBHv91TJtAN00554oLVw3%
            > 2Bb8V3rCNZZNXbqPrM6gDcCHQKK5cocMAen3JYsyylCwPLghEaaMeW%2Bw%2F
            >


            W moim swiecie wink (Kanada) tez sie nie bada wewnetrznie przy kazdej wizycie
            (czyli nie jest to w ogole rutyna). Przeszlam przez dwie ciaze z 1-2 badaniami
            per 1 ciaze.
            Z kilku dyskusji ktore toczylysmy z mamami na podforum "Swiat" wynikalo ze
            badania ginekologicznego rutynowo nie wykonuje sie rowniez np. w Wlk. Brytanii
            czy USA.
      • mayorka Re: badanie ginekologiczne 24.07.04, 10:40
        A tą infekcję, to niby przez te rękawiczki ginekologiczne mozna złapać?
    • roxi_hart Re: badanie ginekologiczne 22.07.04, 15:24
      U mnie za kazdym razem badanie ginekologiczne + USG.
    • mamama28 Re: badanie ginekologiczne 22.07.04, 16:56
      Szczerze mówiąc nie widzę powodu, dla którego lekarz miałby robić badanie
      wewnętrzne przy każdej wizycie, oczywiście jeżeli wszystko jest w porządku z
      ciążą (tzn. jeżeli wcześniej nie roniłaś, nie masz krwawień, plamień, skurczy,
      infekcji, dolegliwości bólowych i masz prawidłową cytologię-I gr.). Chyba tylko
      po to, aby uspokoić przyszłą mamę, żę "tam" smilerównież jest OK. Jestem w 9 m-cu
      i badana byłam 2(!)razy. Gdyby lekarz chciał badać mnie częściej po prostu nie
      zgodziłabym się. Ale i wśród lekarzy w tej kwestii obowiązują dwie "szkoły" -
      tzn. jedni uważają, że nie zaszkodzi zbadać; inni, że owszem może
      zaszkodzić.Pozdrawiam.
    • packa761 Re: badanie ginekologiczne 22.07.04, 20:28
      Baardzo dziekuje za wszystkie wypowiedzi, widocznie są dwie szkoły-jedni badaja
      przy każdej wizycie, inni nie. Ciaza rozwija sie bardzo dobrze, zadnych
      problemów, skurczów , plamień(odpukać!!!)więc moze faktycznie nie trzeba.... a
      ja się uspokoiłam. W razie czego skonsultuje sie z jeszcze innym lekarzem,
      chociaz z tego wynika ze co lekarz to inne metody. POZDAWIAM
      • mayorka Re: badanie ginekologiczne 24.07.04, 10:56
        A ja Ci jednak radzę posłuchać tej szkoly, która bada dokladnie pacjentke. To
        nie są badania inwazyjne! Nie mogą zaszkodzić! A Twoje dobre samopoczucie w
        ciąży o niczym nie swiadczy! Ja w poprzedniej ciazy czulam sie wspaniale, a
        stracilam dzieciaczka w 33 t.c. To nie była najprawdopodobniej niczyja wina, po
        prostu wypadek, który rzadko sie zdarza (przedwczesne odklejenie sie łozyska
        prawidlowo usadowionego). Gdybym chodzila do lekarza, który by mnie olewał i
        nie badał, mialabym teraz okropne wyrzuty sumienia, ze nie dopilnowałam
        wszystkiego i być moze przez to mój synek umarł!
        • emi261 Re: badanie ginekologiczne 26.07.04, 14:09
          mayorka napisała:

          > A ja Ci jednak radzę posłuchać tej szkoly, która bada dokladnie pacjentke. To
          > nie są badania inwazyjne! Nie mogą zaszkodzić! A Twoje dobre samopoczucie w
          > ciąży o niczym nie swiadczy! Ja w poprzedniej ciazy czulam sie wspaniale, a
          > stracilam dzieciaczka w 33 t.c. To nie była najprawdopodobniej niczyja wina,
          po> prostu wypadek, który rzadko sie zdarza (przedwczesne odklejenie sie
          łozyska
          >

          Z tego co opisałaś, to że badania ginekologiczne miałaś co wizytę nie uchroniło
          Cię przed tragedią. Ja uważam, że takie badania są niepotrzebne, chyba że są ku
          temu jakieś przesłanki. Jak to mój lekarz mówi " z ciążą to już tak jest - albo
          wszystki albo nic". Może brutalne ale pewnie ma rację.
          Pozdrawiam
          Magda i 15t Emilka
    • mayorka Re: badanie ginekologiczne 24.07.04, 10:49
      Ja po przeczytaniu tych wszystkich postów, zaczęłam doceniać mojego lekarza. I
      jestem wdzięczna, że na każdej wizycie po przeprowadzeniu ze mną krótkiego
      wywiadu, zaprasza mnie na fotel..Ja myślałam, ze to standard...
    • packa761 Re: badanie ginekologiczne 24.07.04, 13:37
      dzięki mayorka nie ma to jak się zdołować po przeczytaniu czegos takiego. A
      poza tym mój lekarz mnie NIE OLEWA!!
      • mayorka Re: badanie ginekologiczne 24.07.04, 15:03
        Nie zamierzałam Cie dołować tym postem - napisałam, ze takie rzeczy zdarzaja
        się bardzo, bardzo rzadko! Wyrazilam tylko swoją opinię na temat badań i to
        bynajmniej nie w celu nastraszenia Cię. Być może napisałam zbyt ostro, ale
        szczerze powiedziawszy, trochę zdziwiły mnie niektóre posty. Ja uważam, ze
        reularne badania, w tym USG i badanie wewnetrzne powinny być normą. I to miała
        być rada poparta doswiadczeniem. Twój problem, jak takie porady odbierasz...
        • elve Re: badanie ginekologiczne 24.07.04, 15:55
          szczerze mówiąc z Twojego przypadku w ogóle logicznie nie wynika, że
          comiesięczne badanie ginekologiczne coś daje - to że Twój lekarz to robi nie
          jest żadnym argumentem za.
    • monis4 Re: badanie ginekologiczne 24.07.04, 16:05
      Mnie laekarz badał na każdej wizycie i robił usg. Badanie było krótkie, tylko
      żeby sprawdzić czy nie ma infekcji i czy wszystko jest w porządku. Trwało może
      1,5 minuty i wcale mnie nie stresowało. Usg natomiast trwało nawet do 15 min, bo
      wszystko dokładnie oglądał i mierzył i tłumaczył. Cóż badania nikt chyba nie lubi.
      Ale zawsze lepiej sprawdzic.
    • jamnica Re: badanie ginekologiczne 24.07.04, 21:20
      w stanach, gdzie mieszkam, nie wykonuje sie badan ginekologicznych oprocz
      jednego na samym poczatku, i potem sprawdzania szyjki po 38-ym tygodniu. jestem
      w 37 tygodniu, i mialam do tej pory tylko jedno badanie w osmym tygodniu. w
      zeszlym tygodniu pobrano ode mnie wymaz na streptokoki, ale trudno to nazwac
      badaniem, lekarka tylko wsunela taki specjalny patyczek, trwalo to moze 5
      sekund.

      amerykanscy lekarze zgodnie uwazaja, ze wszystkiego mozna sie dowiedziec
      poprzez wywiad i testy, a czeste zagladanie moze spowodowac podrazenienie
      szyjki i przedwczesne rozwieranie. nie rozumiem, dlaczego polscy lekarze tak
      uparcie sie tam "pakuja" co pare tygodni.
    • niusia1803 Re: badanie ginekologiczne 25.07.04, 08:16
      Zgadzam się ze wszystkimi dziewczynynami, których lekarze NIE badają
      wewnętrznie przy każdej wizycie. Ja jestem w 36 tc i lekarz ze względu na moje
      początkowe plamienia badał mnie wewnętrznie 2 razy - raz pobrał cytologię, a
      potem przy plamienaich sprawdzał skąd to plamienie - stwirdził, że z nadżerki
      więc nie było obaw. Poza tym w dobrym USG, przy odpowiednich kwalifikacjach
      lekarza widać dłg szyjki i nie ma potrzeby by "gmyrał" wewnętrznie. Przez te
      częste czasami "wizyty" mozna tylko narobić szkody. Jeśli ufasz swojemu
      lekarzowi nie słuchaj tak bezkrytycznie uwag na temat CO NALEŻY. Pozdrawiam.
    • aluc Re: badanie ginekologiczne 26.07.04, 14:44
      byłam badana wewnętrznie za każdym razem w pierwszej ciąży ze względu na
      niedające odczuwalnych objawów nawracające grzybice, ale moja gin nie bada przy
      każdej wizycie, bo jeśli nic się nie dzieje, usg jest w porządku, to uważa, że
      nie ma takiej potrzeby i ja się z nią zgadzam

      ostatnio przeczytałam wypowiedź eksperta na forum nasz bocian, który
      kwestionował konieczność badania wewnętrznego w celu stwierdzenia wczesnej
      ciąży, jeśli została ona dokładnie zdiagnozowana usg, argumentem "po co
      niepotrzebnie gnieść bobasa"

      a od położnej słyszałam kiedyś, że przynajmniej w Polsce funkcjonują dwie
      szkoły - falenicka i otwocka wink - i w zasadzie nie można jednoznacznie
      powiedzieć, która jest właściwsza
      • kornelcia75 Re: badanie ginekologiczne 26.07.04, 21:35
        Witam,rany miałam nie wchodzic na ten temat bo juz pisałam co o tym mtyslę.
        ale jak czytam ze badanie moze zaszkodzic i tak dalej to nie wyrabiam.
        Rozumiem ciąza zagrozona.
        Ale dziewczyny jesli sie kochacie to czy uwazacie ze lekarz siega tam głebiej
        niz penis??????????????przeciez bada delikatnie nawet wziernika potem nie
        uzywa.Przeciez nie wkłada tam całej reki i nie miesza tam godziny.
        Niemoge tego pojąc,sex jest ok a badanie moze doprowadzic do wielkiej szkody.
        i tak jestem za badaniem,pogadac o wynikach i innych rzeczach moge na forum.ale
        tu nikt mi nie powie czy mam zapalenie i czy szyjka juz mi sie nie skraca i nie
        rozwiera.RANYYYY.sory ze tak ostro
        • nastica Re: badanie ginekologiczne 27.07.04, 04:17
          mysle ze tu chodzi bardziej o sensownosc takiego badania niz dlugosc penisa czy
          reki lekarzasmile
          Mieszkam w stanach, jestem w 7 miesiacu, badana bylam tylko raz w 8 tygodniu i
          bede badana powtornie po 38 tygodniu. i szczerze mowiac jest mi to bardzo na
          reke bo nie znosze badania ginekologicznego a juz zwlaszcza gdy nie ma ku niemu
          powodow. comiesieczne badanie wewnetrzne nie uchroni cie od niczego (przeczytaj
          linka gdzies wyzej ktos podawal), i wyglada na to ze i w Polsce nareszcie
          dochodzi sie do takiego przekonania. Poza tym w stanach, Kanadzie, zdaje sie
          rowniez w Norwegii i UK takich comiesiecznych badan sie nie wykonuje, z czegos
          to musi wynikac. Ja tam twierdze, ze jednak medycyna na zachodzie jest ciutke
          bardziej do przodu. Poza tym wydaje mi sie ze jakby lekarze doszli do wniosku,
          ze jednak taki brak badan co miesiac jest zly badz powoduje jakies komplikacje
          itd. to juz dawno zmieniliby metody i wyglad wizyt dla ciezarnych, m.in.
          dodaliby to wewnetrzne badanie. Nie uwazacie tak?
          • hannamay Re: badanie ginekologiczne 27.07.04, 04:34
            nastica:

            zastanawiam sie w ktorym stanie mieszkasz. ja jestem w kalifornii i jestem
            dopiero w 9 tc zatem wszystko przede mna. zauwazylam jednak, ze tutaj takze nie
            wykonuje sie czesto badan usg - wydaje mi sie ze jest zasadniczo tylko jedno w
            polowie ciazy. kazde dodatkow to okolo $300. Jak jest w twoim przypadku? czy
            mialas w pierwszych tygodniach ciazy robione usg jak to zwykle robia w polsce?

            pozdrawiam
            _hannamay_
            • nastica Re: badanie ginekologiczne 27.07.04, 06:37
              mieszkam w karolinie pln.
              jesli chodzi o badanie usg to mialam w 8 tygdoniu (na poptwierdzenie ciazy) i w
              20 tygodniu zeby sprawdzic czy wszystkie organy dobrze sie rozwijaja i w ogole
              z dzidziusiem jest ok, no i bedzie jeszcze jedno usg, w 36 tygodniu. Czyli
              norma to 3 usg w czasie ciazy. No chyba ze sa problemy, ale rutynowo to trzy.
              Koszt za usg u nas wynosi 200 dolarow, ale nie mialam ubezpieczenia i dlatego
              musialam za nie oddzielnie placiic. Teraz mam maternity i - mam nadzieje! - usg
              bedzie wliczone w ubezpieczenie.
              pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego! I zazdroszcze Ci klimatu
              kalifornijskiegosmile! U nas obecnie panuje okropna wilgotnosc. No i te upaly....
              Trzymaj sie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja