stacie_o
02.07.13, 21:54
dowcipnym. Dziś pierwszy dzień spodziewanej miesiączki. W sobotę rano test blada kreska, w niedziele blada kreska, dziś wizyta u gina, pan lekarz nie widzi pęcherzyka. Wyszłam załamana. test dzisiejszy pokazał wynik pozytywny, druga kreska już bardziej wyraźna, a ja nastraszona ciążą jajowodową, obumarłym zarodkiem, zarodkiem bez serduszka siedzę i płaczę. Ciąża wyczekana i planowana od dwóch lat, a tu taki numer... jak wreszcie zaskoczyło. Następne usg za tydzień, a ja chyba się utopię z bólu.
--