Dodaj do ulubionych

Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4?

17.08.13, 17:01
Chodzę do lekarza ginekologa na NFZ. Ciąża przebiega bez żadnych komplikacji. Wszystko jest w porządku, nic mi nie dolega, czuje się dobrze. Pracuję zawodowo. Ostatnio zapytałam lekarza o zwolnienie lekarskie (bo zauważyłam że wszyscy znajomi w ciąży na L4 ). A on powiedział, że nie ma takiej możliwości, że jak by były wskazania to owszem, ale tu wskazań nie ma. Ok. Dalej chodzę do pracy. I tak ósmy miesiąc smile
Zastanawia mnie tylko w jaki sposób przekonujecie lekarza do tego by dał Wam L4?Czy może on sam proponuje? Czy Wasza ciąża jest zagrożona? Bo przecież lekarze też mają jakąś kontrole i muszą coś w tą kartę wpisać, muszą podać przyczynę zwolnienia? Dlaczego Wam dają zwolnienie? Jaki jest powód? Bo przecież powód musi być...chyba...Tak przynajmniej twierdzi mój lekarz, ale chodzę do niego na NFZ więc może idąc prywatnie dopatrzyłby się jednak jakiegoś zagrożenia wink
Obserwuj wątek
    • 18lipcowa3 Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 17.08.13, 18:45

      > Zastanawia mnie tylko w jaki sposób przekonujecie lekarza do tego by dał Wam L4
      > ?

      120zł co miesiąc.
      Ale na NFZ moje kolezanki tez daja rade przekonac.
    • 11.jula Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 17.08.13, 19:04
      ja miałam krwawienia i krwiaki w macicy, L4 przez 2 m-ce, teraz jestem w 5 m-cu nic się nie dzieje i od września wracam do pracy
    • kosa.bar Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 17.08.13, 19:27
      Jestem na zwolnieniu od poczatku ciąży z powodu zagrożenia,mam bardzo krótką szyjkę, po konizacji, muszę dużo polegiwać i w ogóle oszczędzać się na maksa.
    • taka_sobie_2 Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 17.08.13, 19:41
      Jezu, znowu o L4. I zaraz będą przepychanki słowne, kto ile pracował i dlaczego. Ehhhh... Ja poszłam w trzecim miesiącu ciąży. Mąż dostał wymarzoną pracę 300 km od domu, wyjechał i siedziałam sama. Mogłam zrezygnować z pracy i wyjechać do niego. Wyjechałam, owszem, biorąc zwolnienie. I mam głęboko w d... co o tym myślicie.
    • gretchen184 Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 17.08.13, 19:54
      pracowałam do 10 t.c.
      potem tydzień w szpitalu bo miałam duży skok ciśnienia, 2 tygodnie do pracy i zwolnienie do samego końca ze względu na rwę kulszową. wbrew logice nie mogłam się prywatnie doprosić o zwolnienie mimo,że nie byłam w stanie się poruszać,spać,czasami iść do toalety,wejść na samolot do badania itp.
      pomogła zmiana lekarza,który się nie mógł nadziwić temu absurdowi.
    • zaba002 [...] 17.08.13, 19:56
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • necia27 Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 17.08.13, 20:14
        z powodu ciąży hahahhaha smile
        • mamcia07 Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 17.08.13, 21:02
          3 poronienia w pierwszym trymestrze, praca w grupie żłobkowej i dodatkowo zapalenie pęcherzasad
      • zaba002 [...] 17.08.13, 21:20
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • kerri31 Re: usunięcie odpowiedzi? 18.08.13, 09:17
          zaba002 napisała:

          > Dlaczego mój post został usunięty? Odpowiedziałam w sposób normalny na pytanie
          > autorki wątku.

          Pewnie miałaś jakąś kryptoreklamę środku przeczyszczającego w sygnaturce.
    • madziatd Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 17.08.13, 21:03
      Z powodu dwóch krwiaków i plamienia.
    • kerri31 Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 17.08.13, 21:14
      Spytałąm się czy da mi zwolnienie bo dojeżdżam do pracy 40 km w jedną stronę, zima idzie, będę na peronach wystawać, w dodatku praca stresująca.....i dał. Bez gadania, pytania.
      Powiedział, ze wpisuje mi , że mogę chodzić i już. I tak zbijałam bąki na koszt podatników 6 miesięcy.
      • pyzunia2007 Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 17.08.13, 21:29
        Na zwolnieniu jestem od ok. 8 tygodnia ciąży,nie było powodu abym musiała siedzieć w domu ale moja lekarka z tych co uważają ,że w ciąży trzeba wypoczywać mimo wszystko,nawet mnie nie pytała czy chcę tylko od razu wypisała a ja wcale nie protestowałam,jakoś nie martwi mnie to ,że na koszt podatników itp,w końcu też składki płaciłam przez ładnych parę lat
        • mama3chlopcow Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 17.08.13, 22:04
          pyzunia2007 napisała:

          > Na zwolnieniu jestem od ok. 8 tygodnia ciąży,nie było powodu abym musiała siedz
          > ieć w domu ale moja lekarka z tych co uważają ,że w ciąży trzeba wypoczywać

          Chodzisz do niej prywatnie czy na NFZ?
          • pyzunia2007 Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 17.08.13, 23:39
            mama3chlopcow napisała:

            > pyzunia2007 napisała:
            >
            > > Na zwolnieniu jestem od ok. 8 tygodnia ciąży,nie było powodu abym musiał
            > a siedz
            > > ieć w domu ale moja lekarka z tych co uważają ,że w ciąży trzeba wypoczy
            > wać
            >
            > Chodzisz do niej prywatnie czy na NFZ?


            Teraz chodzę już prywatnie,ale pierwsze dwie wizyty były na nfz,generalnie dla tej konkretnej lekarki nie ma znaczenia czy prywatnie czy nfz
      • mama3chlopcow Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 17.08.13, 22:03
        kerri31 napisała:

        > Spytałąm się czy da mi zwolnienie bo dojeżdżam do pracy 40 km w jedną stronę, z
        > ima idzie, będę na peronach wystawać, w dodatku praca stresująca.....i dał. Bez
        > gadania, pytania.
        > Powiedział, ze wpisuje mi , że mogę chodzić i już. I tak zbijałam bąki na koszt
        > podatników 6 miesięcy.

        No tak, ale co on tam w tą kartę wpisał, bo przecież nie prawdę. Musiał to jakoś po swojemu uzasadnić na wypadek kontroli z ZUS, nic nie mówił?
        • kerri31 Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 18.08.13, 09:14
          Kiedyś się spytałam, co w razie kontroli, powiedział, że jakby co , źle znoszę ciążę, ból i drętwiejąca noga - to akurat była prawda.
          Sam mi powiedział, że kobieta do porodu musi się przygotować, wypoczywać i nie stresować. Świetny jest ten lekarz smile Oby więcej takich. NIgdy nikt mnie nie sprawdził.
    • odessa87 Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 17.08.13, 21:22
      Dostałam teraz, na ostatnie 3 tyg - chyba żeby wcześniej nie urodzić (są podejrzenia), decyzja lekarza, nie oponowałam. Chodzę na NFZ i do prywatnego, ale to prywaciarz wypisał L4. A o samopoczucie i czy chcę pracować pytali na każdej wizycie oboje.
      • mama3chlopcow Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 17.08.13, 22:07
        odessa87 napisała:

        > Dostałam teraz, na ostatnie 3 tyg - chyba żeby wcześniej nie urodzić (są podejr
        > zenia), decyzja lekarza, nie oponowałam. Chodzę na NFZ i do prywatnego, ale to
        > prywaciarz wypisał L4. A o samopoczucie i czy chcę pracować pytali na każdej wi
        > zycie oboje.

        Pewnie lekka praca biurowa że tak długo wytrwałaś? Albo dobrze płatna i nie warto się narażać szefowi idąc na L4?Czy po prostu dobrze się czujesz i nie lubisz - jak to ktoś napisał - żyć na koszt państwa?
        • odessa87 Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 18.08.13, 01:08
          Tak, biurowa- nie narzekam na warunki, ale nie chodzi nawet o finanse -lubię swoją pracę, zadania, mam fajnych ludzi w zespole. Nie chciałam odchodzić przed zatrudnieniem osoby do pomocy.
        • panna.sarabella Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 28.09.13, 20:03
          lekka praca biurowa - ja taką mam, ale nie dawałam rady siedzieć - po godzinie brzuch mi tak twardniał że musiałam się zwalniać do domu, zeby poleżeć. Więc dostałam L4. A w drugiej ciąży dostałam krwotoku, potem cisnienia i tak do końca leciało...
    • pretensja_kowalska Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 17.08.13, 22:23
      też chodzę do lekarza na NFZ. Mam pracę fizyczną- obsługa klienta- zmiany 12 godzinne, praca stojąca, jedyną zmianą pozycji jest wchodzenie na drabinę w magazynie po towar (drabina 1,7 m wys), przyjmowanie dostaw co wiąże się z dźwiganiem kartonów ok 12 kg. Przerwy są, ale wyznaczane przez rytm pracy, tzn czasem nie ma ruchu i masz przerwę kiedy chcesz, a innym razem nie ma czasu i 15 minut przed końcem pracy orientujesz się, że chciało Ci się sikać 12 godzin temu....
      Pierwszą ciążę byłam "kozakiem" i stwierdziłam, że dam radę, nie prosiłam o L4, lekarz też nie proponował. Poroniłam w trakcie obsługi i nie mam wątpliwości z jakiego powodu. Tego dnia po prostu padałam ze zmęczenia, było jeszcze 8 godzin pracy przede mną, a nie było perspektyw usiąść choćby na 5 minut.
      Przy drugiej ciąży i lekarz kazał od początku uważać i iść na L4, i ja wiedziałam, że drugi raz nie mam zamiaru podczas obsługiwania klienta zastanawiać się czy aby nie tracę dziecka w danym momencie.
      Od początku jestem w domu i uważam na siebie, a i tak byłam już dwukrotnie w szpitalu z powodu dolegliwości zagrażających ciąży. Nawet gdybym miała lżejszą pracę, to nie widzę jej wykonywania w sposób normalny, bo czuję się nie-normalnie (sikanie co 15 minut, rzyganie, wieczne mdłości, itp). Teoretycznie nic mi nie jest, prawda? Po prostu ciąża.

      A teraz do sedna (nie tylko do autorki wątku):
      -gdybym nie mogła iść na L4 zrezygnowałabym z pracy (bądź z ciąży) w zależności od priorytetów /to rozumiem nie wywoływałoby już społecznego oburzenia/
      -kobiety w innych krajach nie dostają L4 muszą pracować i jakoś dają radę- dzieci w Bangladeszu pracują po kilkanaście godzin na dobę, siedem dni w tygodniu- też muszą dawać radę-wniosek jesteśmy leniwi; można argumentować tak bez końca w jedną i drugą stronę
      -skoro płacę podatki, to dlaczego mam mieć skrupuły z powodu korzystania z tego, za co płacę?
      - chory na cukrzycę, który pracuje vs chory na tę samą cukrzycę, który jest na rencie/ osoba z niepełnosprawnością, która wygrywa maratony vs ta, która nie jest w stanie podjąć żadnej aktywności/ ciężarna, która dzień przed porodem koordynuje pracę całego zespołu, biega, pisze raporty i być może jednocześnie zajmuje się dzieckiem vs taka, dla której wyzwaniem jest pójście do warzywniaka- tak, ludzie są różni, jedni "dają radę", inni nie, niezależnie od tego, że mają teoretycznie takie same warunki wyjściowe.
      To nie L4 spowodowało, że jestem w ciąży "nie do życia", to nie możliwość pójścia na rentę zrobiła z cukrzyka cukrzyka-domatora.
      Nie przeszkadza mi to, że ktoś jest całe życie na jakimś tam zasiłku, nawet jeżeli nie powinien go dostawać- jego wybór. Nie boli mnie to, że jakaś panienka, poszła na L4 w ciąży, choć teoretycznie nie powinna- jej sprawa. Mnie boli to, iż pomimo tego, ze mam warunki by pracować, nie jestem w stanie tego robić; że gdybym miała lekką pracę i tak nie dałabym rady do niej chodzić, choć podkreślam, poza poronieniem, fatalnym samopoczuciem-rzecz subiektywna, i dwoma incydentami w szpitalu nic mi nie jest- a jeśli ktoś czuje się oburzony tym, że zamiast zwolnienia z pracy przysługuje mi w tym momencie opieka lekarska i pensja, to zazdroszczę braku własnych problemów.
      Gdybym czuła się świetnie, a poszła i tak na L4, czas wykorzystała na jeżdżenie po świecie, to w jaki sposób człowieku zmienia to twoją sytuację? - j.w., zazdroszczę braku własnych problemów.
      Pewna księżna od pewnego kraju dostała w prezencie wyprawkę dla swojego nowo narodzonego dziecka, (choć raczej miałaby ją za co kupić), ja nie dostanę nic, a na wyprawkę nie mam; nie czuję zazdrości, niesprawiedliwości i co tam jeszcze czują osoby pokrzywdzone, zniesmaczone tym, że ktoś żyje inaczej (bądź żyje mu się inaczej) niż one same (niż nim samym).


      • landora Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 17.08.13, 22:34
        >Nie przeszkadza mi to, że ktoś jest całe życie na jakimś tam zasiłku, nawet jeż> eli nie powinien >go dostawać- jego wybór. Nie boli mnie to, że jakaś panienka, > poszła na L4 w ciąży, choć >teoretycznie nie powinna- jej sprawa. 

        A powinno. Nie "jej sprawa", tylko wszystkich osób, które płacą podatki.
        • kerri31 Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 18.08.13, 09:16
          landora napisała:
          > A powinno. Nie "jej sprawa", tylko wszystkich osób, które płacą podatki.

          Ona też płaci, należy się jej raz góra dwa razy w życiu urlop na koszt państwa. I tak każdy z nas więcej daje niż od państwa bierze...
          • rozalka81 Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 18.08.13, 11:49
            Też uważam, że więcej państwu dajemy niz od niego otrzymujemy. Ja żadnych wyrzutów sobie nie robie i robić na pewno nie będę z powodu wczesnego L4 w ciąży. A może nie doczekam emerytury? I ani grosza nie dostanę z ZUS mimo płacenia składek. Mój wujek umarł zostawiając żonę i 3 dzieci, nie dostaną po nim ani złotówki, żadnej renty, bo mu zabrakło pół roku okresu składkowego do tego żeby jego dzieciom wypłacono rentę! A tyle lat płacił... równie dobrze mógłby całe życie pracować na czarno, miałby więcej pieniędzy do ręki... Tylko nie piszcie, ze gdyby mniej ciężarnych "wyłudzało" kasę z ZUS to rodziny takich ludzi jak mój wujek dostałyby kase... bo nie ma to nic do rzeczy. Tak więc korzystam póki mogę i mam to w głębokim poważaniu. Sama mam koleżankę w ZUSie, która poszła na zwolnienie ciążowe w 3. miesiącu a czuje się całkiem dobrze.
            • d.o.s.i.a Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 20.08.13, 17:33
              > racować na czarno, miałby więcej pieniędzy do ręki... Tylko nie piszcie, ze gdy
              > by mniej ciężarnych "wyłudzało" kasę z ZUS to rodziny takich ludzi jak mój wuje
              > k dostałyby kase... bo nie ma to nic do rzeczy.

              Nie ma nic do rzeczy?
              Alez wlasnie ma jak najbardziej do rzeczy!
              • rozalka81 Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 20.09.13, 21:22
                Nie, nie ma nic do rzeczy. Bo takie są przepisy, że musisz ileś tam przepracować żeby twoje dzieci dostały coś po tobie. Wujkowi zabrakło - dzieci nic nie dostały. Zabrakło 6 miesięcy, nie kasy w ZUSie. Płacił ileś lat składki i jego rodzina nic z tego nie ma...
          • anetchen2306 Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 18.08.13, 21:09
            " I tak każdy z nas więcej daje niż od państwa bierze..."
            Naprawde w to wierzysz?
            Stac cie na pobudowanie sieci drog, szkol, szpitali?
            To tylko niektore z instytucji, z ktorych korzystasz przez cale zycie, a na ktore prywatnie (gdybys panstwu nie placila) w zyciu nie byloby Ciebie stac ... Otrzymujesz znacznie wiecej niz sama dajesz. I tak dzieje sie w kazdym cywilizowanym kraju: placisz stosunkowo niewiele, zyskujesz wiele.
            • basiula883 Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 05.09.13, 15:15
              anetchen2306 napisała:

              > " I tak każdy z nas więcej daje niż od państwa bierze..."
              > Naprawde w to wierzysz?
              > Stac cie na pobudowanie sieci drog, szkol, szpitali?
              > To tylko niektore z instytucji, z ktorych korzystasz przez cale zycie, a na kto
              > re prywatnie (gdybys panstwu nie placila) w zyciu nie byloby Ciebie stac ... Ot
              > rzymujesz znacznie wiecej niz sama dajesz. I tak dzieje sie w kazdym cywilizowa
              > nym kraju: placisz stosunkowo niewiele, zyskujesz wiele.

              człowieku może i budowane są drogi, szkoły itp. ale to przecież nie z prywatnych pieniędzy polityków tylko z pieniędzy nas wszystkich. to są olbrzymie pieniądze!!! I dodatkowo sa dotacje z Unii. Tak to by nic nie zostało wybudowane. Pomyśl sobie: paliwo coraz droższe, jedzenie, usługi, wszystko drożeje, podniesiony VAT a czemu? a po to właśnie m.in co napisałeś powyżej!!!! Nic nie ma za darmo. Pooglądaj czasami w tv wiadomości i reportaże o tym jak szpitale nie maja pieniędzy od NFZ na leczenie pacjentów, i to nie dlatego że NFZ nie ma pieniędzy, tylko dlatego że "takie są przepisy",albo p. Kopacz była m. zdrowia przyznaje sobie i innym ministrom po 40 tys premi. Ale pieniędzy brakuje!! ale na premie to przecież ta pani wzięła właśnie z NASZEJ KASY. i z MOJEJ I TWOJEJ! Pomyśl sobie ile za te pieniądze można by zrobić! kobieta będąca na L4 zarabiająca 1200 zl przez całe zwolnienie i chorobowe nie weźmie tyle pieniędzy co ta pani jednorazowo, a były to pieniądze z budżetu państwa na który miliony polaków się składają.
              i co państwo więcej daje??? może w niektórych przypadkach, ale jeśli chodzi o ścisłość to poczytaj sobie na internecie różne reportaże. tv całej prawdy nie pokaże.
              a jeśli tobie się dobrze powodzi i zarabiasz tyle co "burżuazja" to się ciesz. ale nie oczerniaj zwykłych szarych ludzi.
              • anetchen2306 Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 05.09.13, 17:01
                OOOOOOOOOOOOOOO, no wlasnie, czyli jednak swiadczenie L4 nie jest placone z TWOICH skladek (jak potocznie sie uwaza), tylko z pieniedzy WSZYSTKICH odprowadzajacych skladki ...
                Gdyby inni skladek nie placili, to na L4 bys siedziala za friko, no chyba, ze by ci po 100 zl z TWOICH skladek wyplacali ... Bo padaja tu slowa, ze przeciez za te swiaczenie z moich pieniedzy ... No wlasnie, nie z Twoich, ale takze z MOICH. Ze szkol, drog, szpitali korzysta ogol, wiec place na nie skladki. Ze zwolnienia L4 (finansowanego takze z moich skladek( korzystasz jedynie TY. A mi nie pasi, bys TY, bedac zdrowa tylko "w stanie blogoslawionym", utrzymywala sie z moich pieniedzy. I takich jak ja sa miliony i tez maja po dziurki w nosie takich "pseudo-chorych".
                I te inne "panie", o ktorych piszesz, PRACUJA. Tez odprowadzaja skladki, z ktorych TY tez korzystasz idac na L4. Z ich skladek i podatkow takze finansowane sa rozne inwestycje.
                Zwykli "szarzy" ludzie okradaja Polske tak samo (bo sa ich miliony, to sobie pomysl, ile Polska straci, jak ten milion wyludzi chociaz ze 100 zl).
                Naweet skuteczniej niz "burzuazja".
                A skoro tak politykom zazdroscisz, to moze rusz tylek i zostan jednym z nich?
    • stara-a-naiwna Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 18.08.13, 00:39
      ChOdze do lekarza na NFZ, od 3 miesiaca pytał sie mnie czy chcę zwolnienie.

      Na zwolnienie poszlam w połowie 7 miesiąca - bylo mi zwyczajnie ciężko i bylam zmęczona - byl lipiec i kolejna fala 30' upałów (do tego czasu pracowalam w dwóch pracach na prawie 1,5 etatu)
      A zwolnienie argumentowałam lekarzowi zgodnie z prawdą że pracuję w szpitalu psychiatrycznym i mamy na oddziale agresywną i nieprzewidywalną pacjentkę i nie chcę chodzić do pracy
      • mamcia07 Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 18.08.13, 12:40
        Obserwując fora o ciąży notorycznie napotykam na wątki dotyczące właśnie przebywania na L4. Zastanawiam się dlaczego w niektórych wpisach jest tyle jadu właśnie w stosunku do kobiet ciężarnych na zwolnieniach. Jeżeli ktoś nie chce niech nie bierze zwolnienia. Przecież nikt do tego nie zmusza. Nigdy nie ma pewności, że właśnie tej kobiecie nie jest potrzebne. Bo jeśli nawet z ciążą jest wszystko ok to warunki pracy nie zawsze sprzyjają. Po co te awantury. To sprawa każdej z nas i jej decyzja. Równie dobrze należałoby się przyjrzeć leniom, którzy załatwiają sobie lewe renty i zwolnienia. Powinnyśmy kląć na ludzi kombinujących jak wyrwać zasiłek z mopsu czy urzędu pracy. Takie życie...ale chyba czepianie się ciężarnych nie jest na miejscu.
        • gazeta_mi_placi [...] 18.08.13, 18:43
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • stara-a-naiwna Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 19.08.13, 16:20
            oczywiście, ze tak!

            a ciąża nie jest chorobą a zwolnienie chorobowe L4 należy się w przypadku właśnie choroby - w tym wypadku zagrożonej ciąży albo "złego stanu" ogólnie - nie neguję kobiet które mają pracę fizyczną i rezygnują z niej = idą na zwolnienie (bo to może zagrażać ciąży)
            ale nie popieram leserów które jak się tylko dowiedzą, ze są w ciąży, mimo dobrego samopoczucia kładą się i robią z siebie żywe inkubatory.
            ja ze swojej strony nie mam ochoty płacić ; otrzymywać takich osób (tak samo jak naciągaczy rent)


            gazeta_mi_placi napisała:

            > Bo jest to okradanie państwa, czyli nas samych, proste...
          • esme24 Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 19.08.13, 16:47
            Co prawda jestem na zwolnieniu, ale jeszcze państwa nie okradam, bo to dopiero 3 tydzień zwolnienia. Pracowałam do 8 miesiąca. Niestety, więcej jest takich, którzy mają pretensje o L4 w ciąży, niż takich, którzy kobiecie w zaawansowanej ciąży w pociągu miejsca ustąpią. Ciąża trafiła mi się całkowicie zdrowa, fizjologiczna, tzn. poza krwawieniem dziąseł i z nosa, bólami kręgosłupa i bioder, niskim ciśnieniem, migrenowymi bólami głowy, zawrotami głowy, puchnięciem nóg, częstomoczem i bezsennością - nic mi nie jest wink na szczęście mi to wszystko przejdzie za 5 tygodni, Twoje kalectwo w postaci braku empatii i szczyceniem się głupotą - niestety, nie
            • chyba.ze To się zwie- zwykłe złodziejstwo 19.08.13, 18:57
              esme24 napisała:

              Ciąża trafiła mi się całkowicie zdrowa, fizjol
              > ogiczna, tzn. poza krwawieniem dziąseł i z nosa, bólami kręgosłupa i bioder, ni
              > skim ciśnieniem, migrenowymi bólami głowy, zawrotami głowy, puchnięciem nóg, cz
              > ęstomoczem i bezsennością - nic mi nie jest

              Więc masz lewe zwolnienie a sama jesteś leniem i wyłudzaczem świadczeń.
              Nie ma się czym szczycić.
              Serio.

            • anetchen2306 Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 19.08.13, 19:36
              tzn. poza krwawieniem dziąseł i z nosa, bólami kręgosłupa i bioder, ni
              > skim ciśnieniem, migrenowymi bólami głowy, zawrotami głowy, puchnięciem nóg, cz
              > ęstomoczem i bezsennością - nic mi nie jest wink

              Wiekszosc kobiet doswiadcza tego na codzien, nie bedac w ciazy ...
              Doswiadczalam podobnych stanow przed ciaza, w czasie ciazy i po ciazach. Chociaz od ostatniego porodu mienlo juz prawie 6 lat, to bole kregoslupa nadal miewam, czestomocz dawal mi sie we znaki dluuuuugo po ciazy, a migrene mam conajmniej raz na tydzien.
              Migreny, zawroty glowy, krwawienia z nosa/dziasel, bezsennosc to chleb powszedni wiekszosci mas pracujacych big_grin Ot, skutki stresu ... A nie ciazy.
              I nie zawsze mijaja wraz z ciaza wink
              Co zrobisz, jak polowa z tych dolegliwosci Ci pozostanie?
              Aha ... pewnie pojdziesz na dozywotnia rente ...
              Bo chyba nie tylko ciezarnym nalezy sie empatia, prawda?
    • alicja_wk Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 18.08.13, 21:20
      Od początku 2-go do konca 3-go miesiąca byłam na zwolnieniu z powodu osłabienia organizmu, spowodowanym częstymi wymiotami, jadłowstrętem, a w konsekwencji tego pojawiały się omdlenia. Od 4-go wróciłam do pracy, ale pech chciał, że popracowałam raptem 1,5 m-ca i mieliśmy z mężem stłuczkę samochodową, po której pojawiły się skurcze zagrażające przedwczesnym porodem.
    • melancho_lia Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 20.08.13, 14:23
      Mi lekarka wciskała zwolnienie od pierwszej wizyty. Trzymałam się dzielnie do końca 8 m-ca. Potem pojawiło się nadciśnienie i obrzęki, więc już poszłam na L4. Mogłam chodzić (nawet zalecane) ale do pracy już nie wróciłam.
    • devilyn Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 20.08.13, 19:47
      Ciąża wysokiego ryzyka (bliźniacza) po chorobie nowotworowej i 4 operacjach brzusznych i niepowśiągliwe wymioty do 8mc...
    • franczii Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 21.08.13, 18:31
      Bylam na zwolnieniu od poczatku kazdej ciazy. Za kazdym razem mialam krwawienia i odklejanie czy tam odwarstwianie kosmowki. Nie wiem czemu w kazdej ciazy, chyba takie predyspozycje fizyczne czy co? W jednej ciazy zrobil mi sie dodatkowo wielki polip na szyjce ktory tez swoje sie wykrwawil. Od 5tego miesiaca mozna powiedziec ze mialam spokoj ale znow pod koniec 7 miesiaca mialam rozwarcie i zagrozenie porodem przedwczesnym wiec znow lezenie. Czy tylko ja jestem taka pechowa i to w dodatku w kazdej ciazy? Ale nawet gdybym nie miala zagrozenia utraty ciazy to czulam sie fatalnie w pierwszym trymestrze potworne zmeczenie, przysypialam gdzie sie dalo, malo co jadlam, wymiotowalam wiec i tak bym nie mogla pracowac. Jedyna ciaze, w ktorej czulam sie dobrze i nic mi niby nie dolegalo poronilam w 10 tygodniu.
      • ca.melia Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 21.08.13, 21:27
        bo jesteśmy leniwe, roszczeniowe, bo nie mamy co robić, bo chorujemy na ciążę, bo taki mamy kaprys, bo lubimy siedzieć w domu i patrzeć jak nam d..pa rośnie*

        *dowolne skreślić
        • d.o.s.i.a Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 21.08.13, 22:26
          ha ha ha, przezabawne, boki zrywac...
          • ca.melia Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 22.08.13, 08:22
            na głupie pytania, powtarzające się co stronę są głupie odpowiedzi
            • kjut Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 22.08.13, 08:47
              Ja na początku krwiak i krwawienia w związku z nim, potem zagrożenie poronieniem z powodu nawracających infekcji dróg moczowych i rodnych, teraz rwa kulszowa uniemożliwiająca poruszanie się przez większość czasu.

              Zakładać, że L4 w ciąży należy się tylko wtedy, kiedy ciąża jest tak zagrożona, że się z łóżka nie powinno wstawać albo jeszcze lepiej leżeć w szpitalu, to tak jak uznać, że L4 poza ciążą należy się tylko w przypadku ciężkiego zagrożenia życia. Bzdura oczywiście.
        • franczii Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 22.08.13, 08:09
          A w swietle moich wlasnych doswiadczen z ciaza, pomijajac zagrozenie poronieniem a zostawiajac tylko te 3-3,5 miesiaca prawidlowych objawow ciazowych typu mdlosci, zawroty glowy, wymiotowanie, zmeczenie powodujace, ze zwykle utrzymanie postawy pionowej nawet siedzacej przez dluzszy czas bylo wyzwaniem mam naprawde ochote odnalezc tego geniusza co wymyslil haslo "ciaza to nie choroba"suspicious
    • mojemieszkanie24 Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 05.09.13, 17:18
      od początku ciąży. Powód ?

      - dojazd do pracy 30 km dziennie ( wstawanie o 5 do pracy by dojechać w okresie zimowym)
      - praca z dziećmi niepełnosprawnymi ( musiałam nieraz je dźwigać). Wbrew pozorom dźwignięcie dziecka niepelnosprawnego, praktycznie bezwładnego nie jest takie prote... Ponadto dzieci płakały ( w końxu to maluszki) więc trzeba bylo utulić, nosić.
      - praca z 25 osobową grupą dzieci 2,3 letnich- większość chodziła do pracy chora ( nawet nie przeziębuona tylko chora !!!), dzowniłam po rodziców praktycznie codziennie po rodziców by jakieś dziecko odebrała.
      - stres,
      Uwierzcie mi, że gdybym miała możliwość pracy to bym pracowała. Niestety nie dało się. Ze względu na te choroby i dźwiganie przede wszystkim.
    • kluska77 Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 17.09.13, 22:16
      Mnie się L4 nie należało, bo ja nieetatowa, ale gin spytał się na pierwszej wizycie czy chcę. Pewnie zależy od lekarza i kobiety. Od 4 miesiąca miałam ciążę zagrożoną (szpital), więc gdybym była na etacie, to by mi się należało jak psu micha. Alei tak pracowałam, na pół gwizdka, bo mogłam na leżąco z netbookiem na kolanach. Przynajmniej zarobiłam na ciuchy dla dziecka i inne atrakcje smile
      • agusiak27 Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 17.09.13, 23:49
        To ja włącze się.Pierwszą ciążę poroniłam,drua zagrożona cała na prochach.W obydwu krwawiłam.Pracuje przy kosmetykach,fizycznie,hałas,pył,dzwiganie do 12kg.Na dodatek teraz usg słabo wyszło(6tydzień).A Pani"doktor" mówi,że da mi zwolnienie na tydzień(po tym jak sie poryczałam z bezsilności),a resztę to pracodawca mówi mi znaleść takie stanowisko dla kobiety w ciąży:/RECE OPADAJĄ!!!!!I teraz tak :NFZ kasa idzie,nie chciała mi "doktor"dać zwolnienia,Medicover,2 lekarzy...nawet bardzo ich wywiad nie interesuje...brak zwolnienia.To po co ja pytam płace????Pracuje naprawde dłuuuugo w firmie i nie to,że mi się nie chce.Poprostu się boje o dziecko!Ale chyba pujdę prywatnie,bo co mi zostało.Tylko pytam gdzie ludzkość?Gdzie podejście do pacjentki??
        • chyba.ze Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 19.09.13, 16:51
          agusiak27 napisała:

          .A Pani"doktor" mówi,że da mi zwolnien
          > ie na tydzień

          Widocznie wie co mowi, w koncu jest lekarzem

          ,a resztę to pracodawca m
          > ówi mi znaleść takie stanowisko dla kobiety w ciąży

          Dobrze ci powiedziala, to problem pracodawcy nie lekarza.

          To po co ja pytam płac
          > e

          No ale komu placisz?
          Jak prywatnie chodzisz to chyba nie pod przymusem?

          Tylko pytam gdzie l
          > udzkość?Gdzie podejście do pacjentki??

          O co ci chodzi? O to, ze lewizny lekarka nie chce robic? Przeciez to tylko dobrze o niej swiadczy!
          • rozalka81 Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 20.09.13, 21:48
            chyba.ze napisała:

            > agusiak27 napisała:
            >
            > .A Pani"doktor" mówi,że da mi zwolnien
            > > ie na tydzień
            >
            > Widocznie wie co mowi, w koncu jest lekarzem

            Rozumiem, chyba.ze, że uznajesz autorytet lekarski. Wobec tego skąd ta burzawa kiedy kobieta z ciążą niezagrożoną dostaje zwolnienie? Ktoś je przecież wystawił, zrobił to zapewne lekarz (jak widać nie tylko prywatni wystawiają bez łaski); kto jak kto ale w tym temacie lekarz chyba zna się lepiej niż ty i wie co robi smile Po co więc tyle dyskutować?
            • chyba.ze Oj rozalka 21.09.13, 18:29
              ... a ty jak zwykle nic nie rozumiesz.
              Niby nie powinno mnie to zadziwiać, ale jednak wink
              • rozalka81 Oj, chyba.ze 22.09.13, 21:12
                Ano nie rozumiem - twojego relatywizmu. Raz to lekarz jest osobą, która wie najlepiej a innym razem wątpisz w zasadność zwolnień LEKARSKICH, które lekarz tylko może wystawić. To w końcu lekarze wiedzą co robią czy nie wiedzą?? Może ty sama nie wiesz o co ci chodzi smile
          • agusiak27 Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 21.09.13, 21:22
            a ja widzę ,że koleżanka czytac nie umie.
            Pisałam wyrażnie...jestem po 1 poronieniu i jednej zagrozonej ciąży-ciągle na prochach podtrzymujących.I juz samo to powinno być wyznacznikiem do dania kobiecie spokojnego odpoczynku w domu.
            Poza tym ,normalny lekarz,CZŁOWIEK a nie weterynarz -zrozumiałby,kże nie każda ciąża jest taka sama!!
            Pracuje w tej firmie ponad 11 lat i wiem ,że tu nie ma warunków dla kobiet w ciąży.Chemia,pył,hałas.
            I płacę na NFZ ,gdzie tez lekarz robi łaskę ,że da zwolnienie.I firma płaci prywatnej firmie,w której też nikogo nie interesuje stan kobiety ciężarnej!!Na usg stan dziecka ciężki i też nie chcieli dać.Więc o co chodzi????????
            I teraz co???JESTEM W CIAŻY POWAZNIE ZAGROŻONEJ!!!PRZEZ 2 TYGODNIE NERWÓW GDZIE ŻADEN "LEKARZ"NIE CHCIAŁ DAC ZWOLNIENIA OD PRACY.
            Poza tym Ci "lekarze" dostają pensję za co???....Maja się troszczyć o zdrowie i życie pacjentki...i szczególnie jeśli jest w stanie błogosławionym.A im najlepiej powiedzieć,żeby pracodawca zapewnił miejsce.
            Ktoś się dawno nie zwiął w TV za taki temat chyba!!!!
            • agusiak27 Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 21.09.13, 22:03
              Aha...i nie mówie,żeby lekarz dawał zwolnienie kobiecie ,która chcepracować,ma warunki do tego i się dobrze czuje i jej dziecko też.Ja tylko chciałam zwolnienia lekarskiego,które mi się "należało" ze względu na poprzednie ciąże,które były zagrożone i niedonoszone.Gdybym czuła się świtnie i z ciążą byłoby ok,to chciałabym pracować bo lubie to co robie od 11 lat.TYLE!
              • chyba.ze Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 22.09.13, 12:36
                agusiak27 napisała:

                ż.Ja tylko chciałam zwolnie
                > nia lekarskiego,które mi się "należało" ze względu na poprzednie ciąże,

                A to w końcu jesteś w obecnej ciąży czy w poprzednich?- nie widzę związku. Lekarz pewnie też nie widział.
                A "należy" to ci się wypracowany urlop.
                TYLE.
                • taka_sobie_2 Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 22.09.13, 21:19
                  Jezu, niedobrze się robi od tych wypocin, bleee. Daruj sobie.
                  Taka mądrala a związku nie widzi. Idź na spacer mózg przewietrzyć.
                  Należy ci się.
                  TYLE
                • agusiak27 Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 22.09.13, 23:14
                  Powiem jak inne osoby tutaj po przeczytaniu twoich"wypowiedzi".Nie widzisz związku???To założ okularysmile
                  Jestem w ciąży,gdybyś czytała wszystko co ktoś pisze,to byś bzdur nie pisała.A wcześniejsze ciąże miałam jedną-poronioną,drugą zagrożoną-od 4t.c na zwolnieniu byłam wtedy.
                  I teraz jak znajdę czas to napisze skargę na "lekarza",który stwierdził,że mam wracać do pracy!!!A ba...jak znajdę siły to i pujdę dalej!!!Jak napisałam,takimi rzeczami to TV sie zajmie to i temat ruszy.Kto to widział??10 lekarzy dałoby bezwzględnie zwolnienie a ginekolodzy-trzech dokładnie nie chce dać,bo "im premie zabiorą"....Co to jest??Jak psu buda należało mi się zwolnienie w takim stanie jak teraz jestem ja i dziecko i ze względu na poprzednie ciąże!!!
                  Ps.
                  I proszę znalazł się lekarz ,który wystawił zwolnieniesmile)Jak się odpowiedzialna firma(w której pracuje) weżmie za takich "lekarzy"to i zwolnienie się znajdziesmile)I TAK NALEŻAŁO MI SIĘ TO ZWOLNIENIE....NALEŻAŁO JAK SŁUSZNIE ZAUWAŻYŁAŚ JAK URLOPwink))))
                  Tylesmile
                  • taka_sobie_2 Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 23.09.13, 11:19
                    chyba.ze nie widzi niczego i nikogo z wyjątkiem KASY. Ma na tym punkcie obsesję.
                    • chyba.ze taka_sobie_2 23.09.13, 11:54
                      ... natomiast kombinuje jak tylko skroić państwo i pracodawcę nie dając nic w zamian.
                      A i jeszcze chwali się tym na forum.
                      Czysta inteligencja wink
                      • agusiak27 Re: taka_sobie_2 23.09.13, 15:25

                        A to zmienia postać rzeczysmile
                        Tak....czysta inteligenncjasmile)))

                        Jak chce kroić Państwo i obywateli to niech stanie zamiast radarów w krzakach.One stoją i nie dają nic w zamianbig_grin
                        A ja szanuje swojego pracodawcę i nie zamierzam go z niczego kroić,bo jestem mu wdzięczna za tą pracęsmile)Chce tylko godziwie i bezpiecznie doczekać rozwiązania.Tyle!


                        wink


                        • marygirl Re: taka_sobie_2 23.09.13, 17:21
                          Akurat z pracodawca to jest rożnie,w pierwszej ciąży usłyszałam ze lepiej jak juz do pracy nie wroce przed rozwiązaniem,pierwsze 33dni placi firma potem juz zus wiec firmie to na ręke.dodam ze na moje miejsce nie musieli nikogo zatrudniac a współpracownicy obrabiali po 130% planu i brali kase za moja działke.i tak wszyscy korzystali
                          • agusiak27 Re: taka_sobie_2 23.09.13, 18:25
                            Oczywiście,że każdy pracodawca jest inny.I napewno im na rękę.Ale to nie znaczy ,że można ciężarną z zagrożoną ciążą tak zaniedbywać(mówie o postępowaniu lekarzy).Pracodawca,pracodawcą-bo każdy chce dla siebie jak najlepiej.I to zrozumiałe.Ale lekarz powinien chronić moje zdrowie i mojego dziecka,a w moim przypadku było tylko odbijanie piłeczki.A niech się dzieje co chce my Pani zwolnienia nie damy...
    • marygirl Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 20.09.13, 15:30
      A ja w tej ciąży miałam zapał długo pracować bo prace mam lekka i lubie ją po za tym to dla mnie tez rozrywka od domu i dzieckawink a tu bęc w 5tyg planienia krwiak szpital i potem zwolnienie na miesiąc.przymusowe dla mnie a konieczne dla fasolki.mam nadzieje ze niedługo wroce do pracy ale to juz bedzie decyyja lekarza
      • olewka100procent Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 20.09.13, 21:51
        chodze na nfz , lekarz pytał czy potrzebuje zwolnienia, powiedziałam ze nie bo nie pracuje . Ale gdybym pracowała to bym wzieła, nie wyobrażam sobie siedzenia 8 godz przy biurku, w domu jak usiade do kompa to max 30 min, później zaczynam odczuwać dyskomfort, ucisk, ból pleców . oczywiscie zalezy tez kto jaką prace ma, bo jak jakaś taśmowa stojąca to ja dziękuje, nie ma szans. kasjerki np. w supermarketach tez nigdy nie widziałam w ciąży
    • kapselek1 Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 21.09.13, 15:27
      Jestem w 7 tc
      Na pierwszej wizycie w 4tc moja gin (zresztą byłam u niej po raz pierwszy) od razu zapytała gdzie pracuję. Jak jej powiedziałam,że korporacja, to L4 chciała wypisywać od razu. Nie wzięłam, ale z dnia na dzień moje samopoczucie jest nienajlepsze, więc nie wiem jak skończy się kolejna wizyta - a to już w najbliższy piątek...
      ---

      "Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu..."
    • tysiamama21 Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 21.09.13, 18:31
      ja mam ze względu na wykonywany zawód, od lekarza na nfz. Prosić oczywiście nie musiałam tylko opowiedziałam czym się w pracy zajmuję. Wiem też, że mój lekarz ma alergię na postawę "jestem w ciąży, l4 należy mi się". I skarżył mi się, że prawie miesiąc w miesiąc są na niego nakładane kary z powodu L4. Ale może fantazjował, bo wiem, że czasem tak ma wink
      Natomiast jak poszłam na prenatalne prywatnie, to od razu było: "to co piszemy zwolnienie?" sięgając po bloczek.

      A tak na poważnie w 8 miesiącu, jeśli powiesz, że już Ci ciężko, to każdy (chyba) lekarz da Ci to L4. Chyba że nie jest Ci ciężko, czego każdej ciężarnej życzę smile
      • 4kulka Re: Ciężarne-z jakiego powodu jesteście na L4? 29.09.13, 15:52
        ja też z powodu wykonywanej pracy( pracuje ze zwierzętami) do połowy ciąży pracowalałam, potem poszłam na zwolnienie, w sumie to mogłabym pracować dalej bo czułam się ok poza zbyt wczesną aktywnoscią skurczową maciciy która po lekach się uspokoiła, ale po co się narażać skoro nie muszę. teraz 8 miesiąc i chyba już bym nie dała rady nawet gdybym chciała.
        Nikt nikogo nie zmusza do brania L4, wiadomo że czasem pojawiają sie wskazania juz od 6 tyg ciąży.
        Jednak na miejscu pracodawcy też bym się wkurzała ze zdrowe dziewczyny które czują się dobrze idą na zwolnienie z powodu ciąży a potem można obejrzeć sobie zdjęcia z egzotycznych wakacji na portalach społecznościowych bo i tak bywa, a potem płacz, że kobietom trudniej znaleźć pracę....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka