pavia
09.12.13, 12:20
Mam 38 lat i jestem w 32 tc. To moje pierwsze dziecko. Mieszkamy pod Warszawą, gdzie porodówka ma różne opinie. Dziecko, odpukać, rozwija się dobrze. Jednak ginekolog sugeruje poród w Warszawie, ze względu na to, że w razie komplikacji nie trzeba transportować maluszka do Wa-wy. Do tego momentu nie mam żadnych wątpliwości. Mam natomiast dylemat, czy warto brać do porodu własną położną, co podpowiada gin., argumentując, że w stołecznych szpitalach raczej nie rodzi się pojedynczo. I jeśli trafi się na 6-7 porodów jednocześnie, to nawet najlepsza położna tego nie ogarnie. Sama nie wiem co o tym myśleć. Nie ukrywam, że boję się porodu i pewnie takie wsparcie przydałoby mi się. Z drugiej strony, zaskoczona jestem stawkami obowiązującymi za taką usługę. Zastanawiam się, czy warto wykładać ok. 1000 zł na to? Przyznam się, że w momencie kupowania wszystkiego "od a do zet" dla malucha dla nas jest to dość znaczna kwota. Czy któraś z Was umawiała się na indywidualną opiekę położnej, albo o tym myśli?