imnotokay0
25.12.13, 18:54
Witam, proszę o poradę, bo trochę wariuję... I zanim ktoś poleci wizytę u lekarza, od razu mówię,że byłam przed świętami w przychodni i dowiedziałam się, że do stycznia nie ma w przychodni żadnego ginekologa... Otóż brałam kiedyś tabletki antykoncepcyjne, jakieś niecałe dwa lata. Potem zaczęły się nieregularne okresy, miałam badane hormony jednak wyszły wszystkie w normie ,z tym że prolaktyna miała wskaźnik około 21. Ginekolog powiedziała mi,że jak nie staram się teraz o dziecko,to nie będzie mi go zmniejszać. W tym i zeszłym miesiącu mój chłopak zaczął kończyć we mnie,czego nigdy wcześniej nie robiliśmy.Nigdy okres nie spóźniał się dłużej, niż 3 tygodnie, poprzedni okres miałam 2 listopada(po 3 dniowym opóźnieniu), przy czym wcześniej się źle czułam nawet gdy się spóźniał, a teraz jest już ponad trzy tygodnie, w ogóle nie czuję go. Stąd moje pytanie, czy możliwe było zajście w ciążę z takim wskaźnikiem prolaktyny? I czy możliwe jest,że jestem w ciąży, która nie jest wykrywana przez testy? robiłam testy QUIXX i pink test. Mam normalny jasny śluz.
Proszę o radę, bo już sama nie wiem,czy to w ogóle może być ciąża.