ruchy malucha.

08.07.14, 09:06
Jestem w 18 tygodniu ciąży. Na wizycie kontrolnej w 15 ginekolog wysłuchal tętno malucha. Tydzien później poczułam delikatne mrowienie pod skóra. W ubiegłym tygodniu - 17 ruchy poczułam również takie delikatne. Od tamtej pory czyli piątku cisza. Jedynie delikatnie wypina się jedna strona brzucha, ale jest to zupełnie inne odczucie niż poprzednim razem. Czy można to uznac jako ruch malucha? Denerwuje się troszkę, a kontrola dopiero za tydzień. Z pierwszym dzieckiem wszystko wyglądało zupełnie inaczej. Odezwał się w 19 tyg i nie było żadnych wątpliwości.
    • livia151 Re: ruchy malucha. 08.07.14, 12:33
      witaj smile ja dopiero kilka dni temu poczulam, a nawet zauwazylam ruch dziecka..jestem w 22 tygodniu ciazy. Wydaje mi sie ze to dosc pozno ale lekarz na wizycie nie stwierdzil nic niepokojacego, mysle ze nie masz czym sie martwic.... smile pozdrawiam.
    • to_ja_aggga Re: ruchy malucha. 09.07.14, 08:06
      Ja mialam podobnie. Ruchy poczulam okolo 16-17 tyg. Najbardziej jak przykladalam rece do brzucha. Potem nagle przerwa 3 dniowa a czulam jedynie wypychanie jednej strony brzucha ktore okazalo sie stawianiem brzucha (twardnieniem) a nie ruchami dziecka. Na poczatku kiedy te ruchy nie sa takie wyrazne moze byc przerwa, wystarczy ze dziecko sie inaczej obroci. Ale ja dla pewnosci i zeby sie nie stresowac poszlam do gina, zrobil usg i mialam spokojna glowe. A za tydzien zaczely sie prawdxiwe kopniaki smile
      Lepiej jeden raz za duzo spanikowac niz jeden za malo. Moze podejdz do przychodni, niech ci przyloza detektor tetna. Bedxiesz spokojniejsza.
      • marta.rozanska Re: ruchy malucha. 09.07.14, 10:37
        Warto się przyzwyczaić do pewnej nieregularności ruchów. Dla własnego spokoju. Miałam podobnie jak ty, około 20 tygodnia. Kolejne badania pokazywały (te rutynowe - usg, słuchanie serduszka i zwykłe "na samolocie"), że wszystko jest w porządku. Obecnie jestem w 28 tygodniu i też bywa, że Maluch rusza się za rzadko wg mnie. Zapytałam o to położną to powiedziała "...dziecko to nie maszyna - tak jak nam, czasami mu się po prostu nie chce"smile A i dodała, że jeśli się bardzo martwię to "jemy lub pijemy coś słodkiego i leżymy". Wtedy zazwyczaj da o sobie znać. U mnie na początku najlepiej było nie na płasko, ale w pół-siadzie.
Pełna wersja