Dodaj do ulubionych

wygrałam z rozstępami

25.08.04, 15:55

uwaga dziewczyny które boją się rozstępów. To nieprawda że one zawsze się
pojawiają, mi się udało z nimi wygrać. Mój syn ma 5 miesięcy, a po ciąży
została mi tylko blizna po nacięciu krocza. Jak się uchronić: codziennia
kąpiel a po niej albo: oliwka Johnsons baby, albo krem na rozstępy Chicco
albo Vichy - to wszystko na zmianę. Dobrze też zaopatrzeć się w zwykłą
szczoteczkę do mycia rąk i nią masować brzuch, piersi, uda i pośladki choć
raz dziennie. Wymaga to trochę czasu, ale myślę że przez te 4 miesiące
można się na to zdobyć a uda się. Wcale to nie jest kosztowne. Na całą ciążę
zużyłam jedną oliwkę, i po jednym kremie. Trudno mi powiedzieć, być może
wystarczyłaby tylko oliwka ale o tym już się nie przekonam.
Trzymajcie się
Dorota
Obserwuj wątek
    • marta301 Re: wygrałam z rozstępami 25.08.04, 16:52
      To gratulacje, też zamierzam się dobrze przygotować i wygrać z tymi
      paskudztwami. Zobaczymy jak moja skóra będzie sobie radziła, ja na pewno jej
      pomogę wink. Słyszałam że oliwka to bardzo dobry środek przeciwko rozstępom,
      zamierzam ją stosować i inne smarowidła jak tylko brzusio zacznie rosnąć...
      pozdrawiam
    • agga1976 Re: wygrałam z rozstępami 25.08.04, 17:00
      wszystko ladnie pieknie, tylko nalezy pamietac o dwoch rzeczach- to czy pojawia
      sie i pozostana po ciazy rozstepy to nie tylko kwestia dbania o skore, ale tez
      kwestia predyspozycji, zreszta dziewczyny juz nie raz o tym pisaly
      dbanie o skore to jedno, ale sklonnosci do rozstepow to druga sprawa, z
      pewnoscia skora o ktora sie dba w czasie ciazy szybciej wroci "do siebie" po
      porodzie, ale nie ma jednej skutecznej metody

      no i odradzalabym raczej te masaze brzucha, szczegolnie szczoteczka czy
      szorstka rekawica, juz kikakrotnie pisano, ze moze to pobudzac skurcze macicy,
      na pewno jest to znaczne ryzyko, szczegolnie u tych kobiet, u ktorych i tak
      pojawiajaj sie skurcze lub twardnienie macicy, lepiej po prostu delikatnie
      wmasowac kosmetyk w skore brzuszka

      pozdrawiam
      Agga + 33tyg Malenstwo smile
      • gagunia Re: wygrałam z rozstępami 25.08.04, 19:01
        dokladnie to mialam napisac agga smile)
        ja rowniez nie mam rozstepow, a uzywalam najpierw kremu johnsona, a pozniej
        gerbera, bo byl zdecydowanie bardziej wydajny. nie stosowalam zadnym masazy, a
        juz na pewno nie szczotka. ale musze dodac, ze moja mama rowniez nie ma zadnych
        rozstepow, a urodzila dwoje dzieci, wiec pewnie jedrna skore dostalam w spadku
        po mamie smile
    • tupelo Re: wygrałam z rozstępami 25.08.04, 21:37
      Ja tez sie uchronilam. Po prostu mi nie wyszly. U jednych wychodza, u innych
      nie. Taka genetyka. I nie wiadomo do konca czy to zasluga szorowania i innych
      zabiegow pielegnacyjnych, czy po prostu dziedziczenia.
      • paulajal Re: wygrałam z rozstępami 26.08.04, 08:25
        Nie chcę krytykować autorki postu, bo na pewno miała dobre intencje, ale gorąco
        Wam odradzam szorowanie brzucha szczotką (w ogóle masaż brzucha też), jesli nie
        chcecie doprowadzić do skurczy macicy i porodu przedwczesnego!!!

        A oliwka i kremy pewnie coś tam pomogą, bo nawilżają skórę i o to chodzi, ale
        to czy będą rozstępy czy nie, zależy od tego jaką się ma tkankę łączną i tak
        naprawdę niewielki mamy na to wpływ, chociaż dbac o siebie na pewno warto.

        Paula 33/34tc z rozstępami na pośladkach pomimo nieustannego stsosowania kremu
        na rozstępy Vichy (nie wiem czemu akurat tam, nigdzie indziej nie ma śladu)
    • higa genetyka 26.08.04, 09:17
      i ja przychylam się do dziewczyn: smarowanie smarowaniem a jak ktoś ma
      predyspozycje dziedziczne do rozstępów to nie za wiele pomogą kremy (choc
      trochę może zmniejszą ich rozmiary).
      Znam wiele przypadków kobiet (i z rodziny i znajomych) które niczym się nie
      smarowały, bo np. kiedyś nie było takich kosmetyków i nie maja ani jednego
      rozstępu. i na odwrót też. tutaj na forum piszą dziewczyny: smarowąłam,
      wcierałam, masowałam a i tak mam wszędzie rozstępy. Tak więc krem uważam (bo
      stosuję - Mustelę) - jest bardziej dla mojego dobrego samopoczucia że nie
      siedzę z założonymi rękami tylko staram się cokolwiek pomóc mojej skórze. Na
      pewno to nie zaszkodzi.
    • dwasinska Re: wygrałam z rozstępami 26.08.04, 10:40
      W pierwsej ciązy pojawiły mi się dość szybko rozstępy na piersiach i zostały;
      po zakończeniu karmienia, zbladły, ale są. Kilka nawet doszło gdy piersi
      nabrzmiały w pierwszych dniahc po porodzie, a wówczas odradza się smarowanie
      piersi czymkolwiek.
      Brzuch kilka miesięcy po porodzie miałam ładniejszy niż przed ciążą: bez
      rozstępów, schudłam 10 kilo, pocwiczyłam. Teraz 5 miesiąc drugiej ciązy się
      zaczął i nie mam rozstępów, daj Bożel, żeby juz nie było.
      Indywidualna sprawa! aczkolwiek o skóre trzeba dbac, bo można po prostu
      zapobiec większym rozstępom. Masowaniu brzucha - stanowcze nie! jak to
      usłyszałam pierwszy raz, to się usmiałam, teraz wiem, ze wszelkie masaże
      wzmagają skurcze i twardnienie brzucha.
    • battie Re: wygrałam z rozstępami 26.08.04, 11:02
      Hej,

      Z tego co czytalam, to rozstepy pojawiaja sie w glebokich warstwach skory, do ktorych "cudowne" specyfiki nie dochodza. Na pewno skora jedrna i zadbana bedzie sobie radzila lepiej, ale ja bym sie zastanowila nad sensem kupowania specjalnych, a szczegolnie tych drogich specyfikow. Oczywiscie, ze istnieja "kremy na rozstepy", bo istnieje na nie zapotrzebowanie, ale przypomina mi sie historia opowiadana przez p. prof. Ewe Bartnik podczas wykladow z genetyki. Jej kolega "walczyl" z koncernem kosmetycznym produkujacym krem z dodatkiem DNA roslinnego. Dyskutowal i tlumaczyl, ze to nie ma sensu, ze samo DNA nie wejdzie do komorki (chyba, zeby je wirus wprowadzil), a poza tym co komu po DNA roslinnym? A odpowiedz koncernu byla jedna z lepszych: ale nasze badania i klientki mowia, ze to DZIALA. Tak wiec dbajmy o skore, bo mamy jedna, ale nie dajmy sie naciagnac smile)).

      Pozdrawiam,
      Elka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka