bogada 22.09.04, 18:58 bardzo proszę o opisy... strasznie się tego boję, słyszałam, że własnie to jest najgorsze - o wiele gorsze od samego porodu - bo poród to już podobno pestka w porównaniu z bólami... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
patyczako Re: JAK znosiłyście bóle porodowe???? 22.09.04, 20:04 no coz bol jak bol trzeba go przezyc... kazda z nas inaczej go znosi... itrudno powiedziec jak to bedzie w twoim przypadku... ale mnie w tym wszystkim trzymala w kupie taka rzecz ktora uslyszalam w szkole rodzenia ze ten caly porod to tak na prawde kropla w porownaniu z calym zyciem...przyjdzie i pojdzie i bedzie dobrze...wazne by byl przy toboe ktos bliski...bedzie latwiej go znosic... Odpowiedz Link Zgłoś
sakada Re: JAK znosiłyście bóle porodowe???? 22.09.04, 20:11 Ja powiem szczerze, że w moim przypadku poczułam się rozczarowana. A raczej mie zaskoczona. Bóle przypominały natężeniem bóle miesiączkowe z tym, że rzadsze i spotęgowane przez stres. Szczerze mówiąc były tak słabe, że nie byłam pewna czy to "już", myślałam, że może to jakieś bóle przepowiadające. Tak, że uszy do góry! Naprawdę nie jest tak źle, jak mówią. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
elve Re: JAK znosiłyście bóle porodowe???? 23.09.04, 15:19 no, wiesz, nie każdy ma tyle szczęścia co Ty. ja wyłam jak zwierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
zalotnica Re: JAK znosiłyście bóle porodowe???? 25.09.04, 01:44 elve napisała: > no, wiesz, nie każdy ma tyle szczęścia co Ty. ja wyłam jak zwierzę. gbyby kobiety glupot nie opowiadaly jak to milo, przyjemnie i chcialyby jeszcze raz lub ciagle , to z pewnoscia od dawna w Polsce kazda kobieta moglaby "rodzic po ludzku" tak jak to jest zorganizowane w cywilizowanych krajach... nie kazda kobieta ma ochote na sile zostawac Matka Polka... Odpowiedz Link Zgłoś
madziuula Re: JAK znosiłyście bóle porodowe???? 22.09.04, 22:58 Mnie bolało jak cholera... ale w przerwach pomiędzy skurczami nie bolało wcale.... po to te przerwy są żeby odpocząć... rzeczywiście.... bóle są gorsze bo trwają dłużej... samo parcie już jest dużo łatwiejsze... u mnie co prawwda parcie trwało 1.5 godziny, ale po 10 godzinach rozwierania i patrzenia co chwila na zegarek wydawało mi się że to parę minut... Każda z nas jednak ma inny próg bólu, a poza tym każdy poród jest inny. Moje dwie koleżanki rodziły dużo łatwiej niż ja... Wydaje mi się że należy być przygotowanym na to że będzie bolało, ale nie myśleć o tym i panicznie się tego nie bać... w końcu każdy taki skurcz przybliża Cie do momentu przytulenia małego cieplutkiego ciałka... Zyczę Ci latwego i krótkiego porodu!!! ) Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: JAK znosiłyście bóle porodowe???? 22.09.04, 23:37 Zmieniając pozycję. Rozbierając się do naga. Chodząc na czworakach wokół łożka porodowego. Kłócąc się z mężem i położną, że mam święte prawo chodzić bez kapci i bez skarpetek. Krzycząc na całe gardło. Wiesz, to było ponad 6 lat temu i wspomnienia mnie strasznie smieszą. Zwłaszcza punkt trzeci. Odpowiedz Link Zgłoś
broszka1 Re: JAK znosiłyście bóle porodowe???? 23.09.04, 16:08 jak tak czytam Twojego posta od razu mam na mysli mój poród. rodziłam 3 tyg. temu i tez chodziłam na czworaka na sali porodowej. byli lekarze , były połozne - nic mnie nie obchodziło - a jestem raczej niesmiała w stosunku do obcych. teraz też sie z tego smieję. Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 Re: JAK znosiłyście bóle porodowe???? 23.09.04, 10:29 bolało ale ja czekałam na jesze większy ból bo nastawiłam się na najgorsze z wymiotami i omdlewaniem -bo o takich porodach również czytałam i .... jak miło rozczarował mnie mój własny poród... po przyjeździe do szpitala lewatywka i chodzenia-nasilajace się skurcze-wisiałam na mężu i kołysałam biodrami to pomaga rozchodzic się szyjce a później ... znalazłam puste łóżko na korytarzu przy porodówce i przy skurczu kołysałam się na nim siedząc z szeroko rozstawionymi nogami no a ok 17 odeszły wody i zaczęła się jazda! dla mnie osobiście rodzenie główki było gorszym przezyciem-ale to juz nie tyle ze wzgl. na ból co na strach ze "coś mi tam pęknie" i takie dziwne durne uczucie że mam wielki twardy pal wbity między nogi! Nastaw się na ciężką pracę i ból ale pamiętaj wszystko da się przeżyć no i .... warto! pozdrawiam i szerokiego rozwarcia... drzwi na porodówce)! beata Odpowiedz Link Zgłoś
ampat Re: JAK znosiłyście bóle porodowe???? 23.09.04, 10:33 mnie bolało jak cholera (ale nie przypominało to zadnego z wcześniej znanych bóli), pomagał masaż i pozycja kolankowo-łokciowa. Parcie juz nie bolało Najśmieszniejsze było to, że po urodzeniu od razu przestaje boleć a patrząc na dziecko nie pamieta się o bólu. Wiele kobiet myśli (ze mną na czele), że nie przeżyje tego bólu, ale jakoś wytrzymują i decydują się na następne dzieci wiedząc, że będzie tak samo. Tak więc uszy do góry - to trwa tylko kilka godzin, poza tym jest jeszcze znieczulenie. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
kropisia Re: JAK znosiłyście bóle porodowe???? 23.09.04, 15:39 Moje bole z pierwszej fazy porodu nie byly straszne. Takie tam lupanie w pleckach przez 11 godzin. Skurcze parte to dopiero byla jazda- na szczzescie w moim przypadku druga faza porodu trwala nieco ponad pol godziny. Odpowiedz Link Zgłoś
gagunia Re: JAK znosiłyście bóle porodowe???? 23.09.04, 15:54 ja sie balam rodzenia dziecka, parcia. tymczasem rzeczywiscie wychodznie malucha na swiat to pestka. krocze nie boli, bole parte sa zdecydowanie lzejsze i inne niz te przy rozwieraniu szyjki. urodzilam naturalnie, bez znieczulenia, chociaz mialam moment kryzysowy, kiedy zlozeczylam na polozne, anestezjologow i caly szpital za to, ze nie daja znieczulenia. nie pamietam juz dokladnie jak to bylo (prawie 15 mies temu), bo o bolu szybko sie zapomina. ale mysle, ze ten kryzys trwal ok.30-60minut (najwiekszy bol) a caly porod ok 5 godzin 9 w tym godzina parcia). nie boj sie, bedzie dobrze! jestesmy tak skonstruowane, zeby ten bol zniesc Odpowiedz Link Zgłoś
gagunia Re: JAK znosiłyście bóle porodowe???? 23.09.04, 15:58 zapomnialam dodac, ze jak moja mama zadzwonila na porodowke, to lekarz powiedzial: porod byl ciezki, ale wszystko ok no i szoku doznalam jak sie o tym dowiedzialam. owszem, bolalo, ale wyobrazenie o ciezkim porodzie mialam znacznie drastyczniejsze (krzyki, wymioty, omdlenia, kleszcze itpitd) myslalam, ze to byl normalny porod Odpowiedz Link Zgłoś
broszka1 Re: JAK znosiłyście bóle porodowe???? 23.09.04, 16:15 chyba najgorsze sa bóle krzyzowe. nawet miedzy skurczami nie dają odsapnąc. zapytaj mamy czy czasem nie miała takich bóli - jesli tak od razu radzę zamówic anestezjologa. ja wytrzymałam całe rozwarcie i poddałam sie kiedy nadeszły parte (parte trwały 2,5 godz. a i tak zakończyły sie porodem kleszczowym). znieczulenie to super sprawa - skurcze czujesz ale bez bóli. Głowa do góry - poród szybko trwa. Bardziej dotkliwy jest pierwszy tydzień połogu. Odpowiedz Link Zgłoś
margarettka Re: JAK znosiłyście bóle porodowe???? 23.09.04, 18:27 Ja sie nastawilam, ze jakos to sie da wytrzymac, ale niemile sie rozczarowalam. Porownanie tego do bolow miesiaczkowych akurat w moim przypadku jest smieszne. Fakt, ze rodzilam prawie dobe (w szpitalu ok 19 h) i przez kilka pierwszych godzin rzeczywiscie sobie oddychalam, bralam prysznic itd i bylo spoko. Ale pozniej to juz sie darlam, tracilam przytomnosc itd. Nigdy wiecej bez ZZO! To byl moj najwiekszy blad, ze nie wzielam znieczulenia. Ale z tego co sie zorientowalam w szpitalu malo ktora kobieta rodzila tak jak ja, wiec trudno sie na cos takiego nastawiac. Kazda z nas jest inna i wiele ma stosunkowo lekkie porody, niestety nie wszystkim jest to dane ( Odpowiedz Link Zgłoś
t.nina Re: JAK znosiłyście bóle porodowe???? 23.09.04, 19:10 W trakcie poprawiałam makijaż i smsowałam, że rodzę. Jak przy mocniejszej miesiączce. Poczułam jak rozwarcie miało 10 i po trzech parciach urodziłam. Fajnie było Odpowiedz Link Zgłoś
patria5 Re: JAK znosiłyście bóle porodowe???? 24.09.04, 15:30 a ja polecam, zresztą już nie pierwszy raz na tym formu - ZZO!!! zaraz po wszystkim powiedziałam mężowi, że tak to ja mogę rodzić jeszcze raz! dodam, że w trakcie czytałam książkę i rozwiązywałam krzyżówki, a cały poród trwał 14 godzin, i dla mnie najgorsze były krzyki zza ściany i to , że inne panie rodziły i zabierano je na oddział, a ja ciągle siedziałam i siedziałam . . . Odpowiedz Link Zgłoś
bei dwa porody 24.09.04, 15:36 niby rózne...ale podobne Skurcze rozwirające do 8- to w skali od 1- do 10 byly gdzies na 3.....te do pelnego rozwarcia- to w porywach na 11 jesli chodzi o odczuwanie bólu...nauczyłam sie z nimi radzić- im bardziej bolalo- tym wiecej chodzilam...bujalam sie na boczki.....w czasie skurczu oddychalam płyciutko i szybko- ziajałam jak piesek...pomiędzy skurczmi oddychałam glęboko....pierwszy poród byl na dolarganie i cytostatynie- 5 i pól godziny- ale w domku calą nocke bolalo mnie tak- jak przed menstruacją.... drugi poród też cała noc jak przed miesiaczką....a od rana do poludnia menstruacyjnie- tylko silniej.....końcówka od 8 do porodu- to 45 min- na cytostatynie.... bóle parte mnie nie bolały.....sama też nie potrafiłam wczesniej przec- czekałam- aż same parcie przychodziło- i wówczas jest b. łatwo.... teraz czeka mnie cc nowe doswiadczenie Pozdrawiam..... Bea i 31 tc Artus Odpowiedz Link Zgłoś
bei bóle 24.09.04, 15:38 mnie to tak bolalo- jak silny ból okolomenstruacyjny....a te końcowe- to b. silny- rozlewajacy sie po krzyżu...brzuszku- i nawet taki piekielny w pachwinach......ta końcówka- była "be".....ale jak już można przec- to sie zapomina ze bolalo Odpowiedz Link Zgłoś
tupelo Re: JAK znosiłyście bóle porodowe???? 24.09.04, 20:56 Siedzialam na pilce i kiedy przychodzil bol, lapalam mojego meza (ktory stal za mna) za lydki z calej sily, a on ani pisnal! Nie boj sie, to prawda, ze niektore kobiety odczuwaja go jako straszny, ale po pierwsze nie wszystkie, a po drugie, to minie i zapomnisz o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna-83 Re: JAK znosiłyście bóle porodowe???? 24.09.04, 22:45 Zgadzam się że najgorze są bóle krzyżowe. Miałam znikomą przyjemność ich doświadczyć Niestety pomimo iż moja mama opowiadała mi że je miała rodząc mnie i brata myślałam że mnie to ominie. Okrutnie się myliłam!! Ok. 5 rano poczułam delikatne skurcze, około 7 nasiliły się ale ból był miej więcej taki jak przy miesiączce.Ponieważ odstępy między nimi wynosiły 4-5min zdecydowaliśmy zmężem że jedziemy do szpitala. Na miejscu okazało się że pomimo częstych skurczów mam...1 cm rozwarcia! Szok! Gdy o 9 szłam na salę porodową byłam uśmiechnięta i wyluzowana. Niestety po godzinie masowania brodawek (to na przyspieszenie akcji) dostałam POOOOTWORNYCH bólów kkrzyżowych! Koszmar tego nie da się chyba opisać... Zwykłe bóle to pikuś przy krzyżowych,zapewniam! To tak jakby ktoś Ci rozrywał kręgosłup poczynając od kości ogonowej aż do mniej więcej środka pleców. Krzyczałam, krzyczałam potwornie. Pod koniec to już nawet nie z bólu co ze zmęczenie, bo niestety przy bólach krzyżowych nie ma przerw w czasie których można odetchnąć Boli non stop, katorga! Na szczęście przy samej akcji porodowej nie miałam bóle krzyżowe przeszły i poczułam taką ulgę że nawet nie wiedziałam kiedy mam skurcze i czy aby przypadkiem nie zacznę przeć pomimo ich braku. Dziwna sprawa Wtedy pomyślałam,że taki poród to przyjemność. A gdy zobaczyłam malutką i wzięłam ją w ramiona zapomniałam już o wszystkim co przeszłam... Wiem jednak że teraz gdy zdecyduję się na drugie i trzecie dziecko to albo wezmę znieczulenie albo poproszę o cesarkę. Nie dam się drugi raz wrobić w "mistyczne przeżycie" zgodnie z matką naturą czyli bez znieczulenia, bo wówczas to przeżycie napewno nie będzie "mistyczne" ale masochistyczne Odpowiedz Link Zgłoś
poleczka2 Re: JAK znosiłyście bóle porodowe???? 24.09.04, 23:02 Ja Ci dam robrą radę: nie słuchaj opowieści innych o ich przeżyciach z porodu. Każdy ma inny próg tolerancji bólu. Ja płaczę u dentysty a poród miałam tylko z Entinoxem i to na same skurcze, parłam bez niczego. Może dlatego, że wszystko zaczęło się od bóli takich jak miesiączkowe a jako że przed urodzeniem dziecka cierpiałam na ich ekstrema nie było mi to obce. Tylko potem się nasilały i właściwie przy końcu były bardzo zbite razem. Odpowiedz Link Zgłoś
paulajal Re: JAK znosiłyście bóle porodowe???? 25.09.04, 15:13 Mialam swoja polozna, ktOra staraLa sie, by ciagle cos innego sie dzalo: prysznic, piLka i ściskanie meza zareke, jego masaz i dotyk (super!), worek sako, przysiady. Tym sposobem czas szybko mijał, ale warunki do znieczulenia miałam dopiero po 8 godzinach. Ze znieczuleniem poród to już niemalże frajda. U mnie ostatecznie wykonano nagłe cc. Tak czy inaczej na widok szkraba doznałam amnezji poporodowej i tego bólu już nie pamietam. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
moniko25 Re: JAK znosiłyście bóle porodowe???? 25.09.04, 23:23 miałam wywoływany poród czyli podwójna ilość oxytocyny bo moja i to podana, ból był też podwójny z krzyża i tak bolało że mój mąż masował mi krzyż wręcz tarł tak że miałam zdartą skórę potem miałam strupale dało się wytrzymać i uwierz mi jak wyjeżdzasz z traktu porodowego to z usmiechem na twarzy, ból zapominasz nawet nie będziesz mogła sobie go przypomnieć tak ja do tej pory nie pamiętam tylko jak urodziłam to powiedziałam sobie że nigdy naturalnie tylko cc ale mineło 6 mc. i wiem że urodze 2 dziecko naturalnie))ja to przeżyłam to tym bardziej to przeżyjesz Odpowiedz Link Zgłoś