13.11.05, 23:55
Witam wszystkich.
Rozpoczynam właśnie studia doktoranckie interdyscyplinarne. Jestem geografem, więc to jest moja "nóżka bardziej"; druga nóżka to historia. Będę się zajmował krajobrazem miejskim. To tyle od siebie na początek.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • hatchet01 Re: Witam 14.11.05, 00:02
      a ze ja nie moge zasnąć, witam Cię jako pierwszy :)
    • 22pagoda Re: Witam 14.11.05, 08:25
      hatchet, przed komputerem sie nie zasnie (tzn ja nie zasypiam)
      witaj grs80 !
    • r.richelieu Re: Witam 15.11.05, 11:23
      wreszcie geograf, 140 wpisów i żadnego geografa, znaczy jeden. Jest co prawda
      demograf, ale nie dam sobie ręki uciąć, że nie jest na ten przykład socjologiem

      Masz bardzo interesującą dziedzinę, nie historię, a krajobraz właśnie.

      Jak u Ciebei wygląda ta interdyscyplinarność? Formalnie masz to zaznaczone?
    • ar.pl Re: Witam 15.11.05, 13:00
      O, to moze poplotkujesz sobie czasem na tematy naukowe z kolezanka architektem-
      urbanista:) Witam i pozdrawiam.
    • grs80 Re: Witam 15.11.05, 15:21
      R.Richelieu, tak – mam to formalnie zaznaczone. Realizuję studia doktoranckie w trybie interdyscyplinarnym. Oznacz to, że mam wydział macierzysty (geograficzny) i głównego promotora (tamże) oraz drugi wydział (historyczny) i tu też promotora. Generalnie jestem „przypięty” do wydziału macierzystego.
      Moje słowa kluczowe na dziś to: ekologia krajobrazu, geosystemy miejskie, teledetekcja, fotointerpretacja, GIS, Shrinking cities. :)

      Ar.pl, bardzo chętnie. Możemy się pozżymać na jakość ustaw (prawo ochrony środowiska, zagospodarowanie przestrzenne), albo zastanowić się na propagowaniem naturalizmu funkcjonalnego na terenach zurbanizowanych. Albo pójść na interdyscyplinarny miód pitny (element historyczny) w imię zrównoważonego rozwoju (element przyrodniczo-urbanistyczno-gospodarczy).

      Pozdrawiam.
      • r.richelieu Re: Witam 15.11.05, 18:27
        U mnie silniejsza liczebnie jest frakcja fizycznych, nie mówiąc o tym, że
        studia są jedne dla geogr, geologów i geofizyków. Moje psychologiczne wypociny
        więc są traktowane chrapaniem w lepszym wypadku lub zjechaniem za nie-
        geograficzność, w gorszym. Stąd moje tęsknoty do tej drugiej dziedzny. Kurka,
        ale masz dobrze;)

        a dziedzina, miodzio;) obiekt ten sam, ale spojrzenie psychiczne, up,
        psychologiczne. Pawłowska, Libura, Lynch i te sprawy
        • grs80 Re: Witam 15.11.05, 23:42
          Ale ja jestem "fizolem" :). Richling, Solon, Brandt, Armand i te sprawy.
          No, dobra, zdradzę moją kastę - ciągotki mam do szeroko pojętych kierunków humanistycznych.
          Stąd jutro się wybieram na konferencję "Wizualność miasta", organizowaną przez poznański Instytut Socjologii UAM i Koło Naukowe Socjologów (mój referat-faworyt: "Jak ustrzec się przed męskim spojrzeniem? Inny aspekt wizualności nowoczesnego miasta. Wizualność miasta i gender.")

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka