adanik
26.09.04, 15:32
Witam,
Jestem tu od niedawna, wczesniej siedziałam na "zdrowie kobiety", ale podjeliśmy z meżem decyzje o "młodym", więc tematyka troszkę mi się zmienila...
Ale do czego zmierzam... Mianowicie jakiś miesiac temu przeszlam atak (pierwszy raz cos takiego mam w zyciu) alergi. Nie jest to niezyt nosa czy lzawienie oczu (o tym wiele watkow na tym forum znalazlam). Moja alergia zaczela sie od pokrzywki, wlacznie z puchnieciem twarzy i delikatnej skory w roznych czesciach ciala. Przez dwa tygodnie podawali mi hydrokortizon i phenazoline. Potem srodki doustne, ogolnodostepne. Jest duzo lepiej, ale od czasu do czasu wyskakuja piekace czerwone placki na skorze. Powoli odstawilam leki, wczoraj mialam incydent z papierosem i spuchly mi oczy. Poratowalam sie mascia ze swietlikiem (rewelacja) i dwioma Cet-alertekami. Dzis juz jest OK. Boje się, że takie reakcje moga sie powtarzac. Caly problem polega jednak na tym, ze nie wiem dokladnie na co jestem uczulona. Jestem przed testami (za poltora miesiaca - takie sa terminy w przychodni).
Jak w tej sytuacji jest z ciaza? Czy mozemy starac sie o dziecko pomoimo moich dolegliwosci? Czytalam w internecie, ze alergia w niczym ciazy nie przeszkadza. Jednak czy moje obawy nie sa uzasadnione? Przeciez jesli podczas testow alergicznych podadza mi cos, na co jestem bardzo uczulona, moge dostac wstrzasu i co wtedy z "mlodym"? Poza tym boje sie o kolejne ataki alergi, jesli bede musiala brac sterydy czy inne swinstwo? Moja alergia wydaje mi sie miec przyczyne w pokarmie, bo nie mam kataru czy kaszlu (to raczej reakcja na pylki).
Dodam, ze raczej nie wchodzi w gre obycie sie bez lekow w takich atakach - tzw. "przemeczenie sie", o czym wielkokrotnie czytalam na tym forum. Powieki mam wtedy tak spuchniete, ze nie moge otworzyc oczu. Podobnie jest z uszami - prawie nie slysze. Do tego dochodzi bol stawow. Kilka razy ladowalam w takim stanie na pogotowiu. Wygladalo to wtedy na alergie polekowa, bo jakies trzy tygodnie wczesniej bylam w szpitalu i dostawalam silne antybiotyki. Jedank pomimo brania hydrokortizony, ktory mial wyplukac alergen (i duzo innych rzeczy) z organizmu, alergia czasem wraca, tylko w postaci pojedynczych swedzacych czerwonych plackow na ciele. Oznacza to, ze chyba nie byla spowodowana lekarstwami, a ja nadal mam kontakt z alergenem. Po testach powinnam wiedziec wiecej.
Ale kolejna watpliwosc - czy ciaza nie jest w ogole przeciwskazaniem do przeprowadzenia testow alergicznych? Czyli jedno wyklucza drugie i na odwrot?
CZekam na odpowiedz, bo naprawde mam mala wiedze na temat alergi tego typu i ciazy.
Pozdrawiam!