bloodykisses
26.09.04, 18:50
Dziś jest jeden z najpiękniejszych dni w moim życiu. 2 godziny temu ujrzałam
2 kreski na teście!!! Jakie to cudowne uczucie...
Radość tym większa, że po drodze było kilka problemów z moim organizmem -
zbuntował się na jakiś czas i odmówił współpracy.
A teraz jeszcze nie mogę uwierzyć w to szczęście! Wkrótce wizyta u lekarza
i... no właśnie - co dalej...
Podzielcie się swoimi wskazówkami - co jeść, czego unikać, ja jestem aktywną
osobą i już wiem, że sport na jakiś czas zejdzie na dalszy plan. Co jeszcze
powinnam wiedzieć...