Dodaj do ulubionych

czy zapinacie pasy w samochodzie?

30.09.04, 10:49
cześć smile Kilka dni temu zatrzymała mnie policja do kontroli. Zaskoczony
policjant pyta się: "A Pani jest w ciąży?" Ja na to, że tak, a on mi mówi
(jakbym nie wiedziała), że pasów zapinać w takim razie nie muszę. No to ja mu
na to, że badania, testy itd. wykazują, że lepiej je jednak zapinać ale w
określony sposób a on swoje, że lepiej i moze tak ale zależy dla kogo! JA tam
zapinam, bo dziecku chyba mniej zaszkodzi jakby w wypadku (odpukać) troszkę
pasy ścisnęły niz jakby mamusia z brzuszkiem przez przednią szybę wylecieć
miała albo prosto w airbag. Co Wy o tym myślicie? Pozdrawiam, R. i 32-
tygodniowy Miłoszek
Obserwuj wątek
    • ekaczmarczyk Re: czy zapinacie pasy w samochodzie? 30.09.04, 10:58
      Ja tam zapinam pasy w samochodzie. Troszkę ściskają ale to zawsze jest o wiele
      bardziej bezpieczne niż nie zapinać. Zobaczę jak to się bedzie przedstawiać jak
      już będę bardziej "zaawansowana" ale póki co zapinam.
      Ewa. 26 tydzień.
    • malaika7 Re: czy zapinacie pasy w samochodzie? 30.09.04, 11:02
      Zdecydowanie zapinam. Gdzieś przeczytałam, że zapinać trzeba w ciąży zwłaszcza,
      do samego jej końca, ze względów, o których piszesz: żeby nie wylecieć przez
      szybę z dzieckiem w brzuchu.
      • agusik25 Re: czy zapinacie pasy w samochodzie? 30.09.04, 11:07
        Ja zapinam. Czytałam, że tak jest bezpieczniej.
    • emi261 Re: czy zapinacie pasy w samochodzie? 30.09.04, 11:08
      Podpisuję się pod tym co powiedziały dziewczyny. Też zapinam pasy.
      • kariba Re: czy zapinacie pasy w samochodzie? 30.09.04, 11:11
        Oczywiście bezpieczenśtwo jest najważniejsze.pozdrawiam kariba
      • ecta Re: czy zapinacie pasy w samochodzie? 30.09.04, 11:14
        Ja też oczywiście i nie wyobrażam sobie innej sytuacji. Mój ginekolog widział
        na prawdę straszne w skutkach przypadki niezapinania pasów przez panie w ciąży.
        Także jestem za jak najbardziej.
        • dominika23 Re: czy zapinacie pasy w samochodzie? 30.09.04, 11:25
          a ja nie zapinamsmile
    • gosia_815 Re: czy zapinacie pasy w samochodzie? 30.09.04, 11:29
      Zapinam zawsze,dla mojego bezpieczeństwa,dzidzi zresztą też,ono tam wśrodku
      jest dobrze chronione smile
      • baziaczek Re: czy zapinacie pasy w samochodzie? 30.09.04, 11:36
        Zapinam, z tym że poziomy przekładam mocno pod brzuszkiem. To prawda, że w
        Polsce nie ma takiego wymogu, ale w razie wypadku jeśli nie przeżyję ja, to
        zginie też dziecko.
    • magdalenax Re: czy zapinacie pasy w samochodzie? 30.09.04, 11:36
      Przed ciaza nie zawsze o tym pamietalam ale teraz zawsze zapinam. Dziewczyny
      zapinajcie pasy, szczegolnie jezeli jedziecie samochodem ktory ma poduszke
      powietrzna w wyposazeniu - skutki niezapinanaia pasow moga byc oplakane.

      Znam dziewczyne ktora na krotko przed porodem miala wypadek. Uderzenie bylo
      silne ale miala zapiete pasy wiec nic sie jej nie stalo a co by bylo gdyby
      wyladowala z brzuchem na desce rozdzielczej - strach pomyslec.

      Magda 35 tc

      Magda
    • roxi_hart Re: czy zapinacie pasy w samochodzie? 30.09.04, 11:42
      Nie mam samochodu ale jak gdzies jade z kims poza miasto to zapinam, na jazde po miescie nie zapinam.
    • jacekpiotr Re: czy zapinacie pasy w samochodzie? 30.09.04, 11:43
      A w jaki określony sposób zapinasz pasy?
    • verla Re: czy zapinacie pasy w samochodzie? 30.09.04, 11:54
      ja najczesciej nie zapinam bo mi totalnie niewygodnie. chyba ze w trasie - to
      tak. ale ja jezdze raczej pozno wieczorem ( pusto juz wtedy na ulicach )i z
      mezem, ktory jezdzi ostroznie. Staralabym sie zapinac gdybym jezdzila w mniej "
      konfortowych " warunkach

      verla
      • violka30 Re: czy zapinacie pasy w samochodzie? 30.09.04, 12:18
        verla napisała:
        ja jezdze raczej pozno wieczorem ( pusto juz wtedy na ulicach )i z
        > mezem, ktory jezdzi ostroznie

        twoj ostroznie jezdzacy maz nie jest jedynym uczestnikiem ruchu, ktos
        (nieostroznie jezdzacy) moze w was przypieprzyc (przepraszam za slownictwo, ale
        twoja postawa jest troche nieodpowiedzialna)
    • borowina75 Re: czy zapinacie pasy w samochodzie? 30.09.04, 12:26
      ja zapinałam w pierwszej ciązy, zapinam i teraz-bez względu, czy jade jako
      kierowca, obok, czy z tyłu i nie wyobrażam sobie inaczej!
      jeżeli będzie poważny wypadek i będę jechała przypięta pasami, to przynajmniej
      ja mam szanse przeżycia, a jak będzie lekka kolizja, to napewno dzidzia będzie
      bezpieczniejsza jak ją trochę ściśnie, niż jak przywalę w coś brzuchem!
      • marta.b13 Re: czy zapinacie pasy w samochodzie? 30.09.04, 12:40
        Ja zawsze zapinalam i teraz tez zapinam. Niezaleznie od tego czy wsiadam do
        samochodu tylko na chwile czy jade w dluzsza trase. To prawda, ze pas troche
        uwiera, ale wiem ze ten dyskomfort moze w razie czego uratowac zycie mojego
        malego i moje. Wazne zeby dolna czesc pasa ukladac jak najnizej, to wtedy
        podczas szarpniecia dzidzia prawie tego nie odczuje a i Wam bedzie wygodniej.
        Pozdrawiam Marta + Skarbus(27 hbd)
    • kate3 Re: czy zapinacie pasy w samochodzie? 30.09.04, 12:36
      Całkiem niedawno czytałam na ten temat na interiismile Oto link (dla
      zainteresowanych):
      kobieta.interia.pl/rodzina/ciaza/news?inf=412647
      Ja pasy zapinam, ale jak jedziemy z mężem w dłuższą trasę (czyli do Rodziców -
      140 km), to korzystam z klamerkismile Tzn. zapinam pas, wyciągam jeszcze
      kawałeczek, aby mieć więcej luzu i przypinam u góry klamerkę, tak żeby mi pas
      nie schował się spowrotemsmile I tak jest mi naprawdę wygodniesmile
    • le_lutki Re: czy zapinacie pasy w samochodzie? 30.09.04, 12:39
      Ja zawsze zapinalam i w Polsce i we Francji, z tym, ze we Francji to jest
      obowiazkowe nawet dla kobiet w ciazy.
      Pozdrawiam
    • fenka Re: czy zapinacie pasy w samochodzie? 30.09.04, 12:47
      No jasne, ze zapinam! Odruch bezwarunkowy wink I to nawet na krótkie odcinki
      drogi, bo bez pasów czegoś mi brakuje.

      Póki co (29 t.c.) zapinam "normalnie", ale pewnie już niedługo na dolnych będę
      siadać, a górny przeplatać przez tułów.
    • verla Re: czy zapinacie pasy w samochodzie? - DO VIOLKA 30.09.04, 13:00
      pewno ze zawsze moze i pasy tez mi moga tu guzik dac. Ale w pasach jest mi
      totalnie niewygodnie i jezdzac w Warszawie z predkoscia 50 km, oblozona
      poduszkami powietrznymi i w srodku duzego samochodu czuje sie niezle.Poza tym
      jestem ratownikiem drogowym wiec wiem w jakiej pozycji jezdzic przy takiej
      predkosci. Nie eliminuje to oczywiscie zagrozenia ale ceglowka na glowe z dachu
      tez mi moze spasc.
      • edytafg1 Re: czy zapinacie pasy w samochodzie? - DO Verla 30.09.04, 13:15
        A ja czytalam ze w sam z poduszka powietrzna to juz na bank TRZEBA zapinac pasy
        bo jak taka poduszka wybuchnie nawet pzrez przypadek na parkingu to moze zebra
        zmiazdzyc...
    • jowa20 Re: czy zapinacie pasy w samochodzie? 30.09.04, 13:34
      ja normalnie zapinam 24tc
      • betty761 Re: czy zapinacie pasy w samochodzie? 30.09.04, 17:24
        azapinałam przez całą ciążę, do porodu też jechałam zapięta w pasy
        • tygrysek30 Re: PRZEZYLAM WYPADEK W 35 TC 05.10.04, 22:06
          Mialam zapiete pasy. Lewa reka przytrzymywala pas dolny tak aby nie uciskal brzucha.
          Jechalismy wolno, ulamek sekundy i nastapilo zderzenie na skrzyzowaniu.
          Uderzenie bylo w bok od mojej strony, odbilismy sie jeszcze dwa razy i uderzylismy przodem w
          slup. Bylo tak silne, ze gdybym nie miala pasow wylecialbym przez szybe. Samochod do
          kasacji. Reka, ktora przytrzymywala pas - zlamana za nadgarstkiem juz 7 tygodni w gipsie.
          Kupa siniakow, ale zyje a dziecku nic sie nie stalo.
          Zapinajcie pasy gdziby to nie bylo, ja mialam wypadek w malym spokojnym miasteczku. Nie
          wiem tylko co bedzie nma porodzie i wdomu. Nic nie moge robic, bol jest nieprzecietny i reka
          prawdopodobnie dlugo jeszcze musi byc w gipsie a potem jeszcze pare miesiecy cwiczen. Nie
          wiem jak poradze sobie z dzieckiem, ale zyje!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka