Dodaj do ulubionych

Ciaza zagrozona

09.05.17, 19:13
Prawie 3 tyg temu po wizycie kontrolnej trafiłam na patologie ciazy z rozwarciem oraz wpuklonym pęcherzyk plodowy.wczoraj mialam badanie od 19 dni nic się nie zmieniło.jestem w 27 tygodniu ciszy i leżę plackiem na łóżku.czy któraś z dziewczyn ma lub mała podobnie?
Obserwuj wątek
    • e_le_n_a Re: Ciaza zagrozona 09.05.17, 23:17
      Leż i myśl pozytywnie,są przypadki takich problemów juz w polowie ciąży a nawet wcześniej.Za niedługo maluszek będzie juz względnie bezpieczny. Im dluzej w brzuszku tym lepiej.
      • juljajulia Re: Ciaza zagrozona 12.05.17, 09:01
        Będziemy leżeć ile się da.
        Lekarze pozwalają wychodzić do toalety.czytalam ze w niektórych szpitalach sugerują basen...wiec też się nad tym zastanawiam?
    • malgosiek2 Re: Ciaza zagrozona 11.05.17, 22:11
      Nie, mogę Ci odpowiedzieć na pocztę, więc wysyłam tutaj
      Heja.

      Owszem pracowałam w klinice na patologii ciąży, ale to dość dawno temu.
      Duzo ciąż skończyło się happy endem. Niestety, ale pomaga leżenie non stop w pozycji trendelenburga czyli głowa niżej, a nogi wyżej, tak, aby wpuklony pęcherz mógł się cofać lub nie wpuklał się dalej.
      Ważne by nie było skurczy i zakażenia w pochwie, bo może dojść do zakażenia dalej.
      27 tyg to już sporo, głowa do góry.Tylko cierpliwość i leżenie oraz pozytywne nastawienie to już 50 % sukcesu.Nie dać się złym nastrojom i emocjom, to nie pomaga, a jedynie pogarsza sytuację.
      Trzymam kciuki, będzie ok. Możesz dostać profilaktycznie sterydy na rozwój płuc jakby co, to wtedy maluszek ma bardziej rozwinięte płuca już.

      Pozdrawiam Małgośka.
      P.S.Pytaj , pisz !!
      • juljajulia Re: Ciaza zagrozona 12.05.17, 08:41
        Nawet nie wiesz jak się cieszę,ze odpisalassmile
        Dostałam steryd na Płucka 3 tygodnie temu i tak leżę i czekam na rozwój wypadków jakie mogą nas spotkać.
        Słyszałem i dziewczynę, która tak wytrzymała 5 mc i wyszła szczęśliwie tydzien zanim ja tu trafiłam i tylko dzięki temu sie trzymam.myslalam ,że jestem jedynym takim super przypadkiem.zakazenia nie ma chociaż było na początku. Marzę żeby wytrzymać do 32 i to się wydaje takie nierenierealne z moja szyjka.
        Mój lekarz na początku chcial zakładać szew ratowniczy Ale uprzedzal,ze to bardzo ryzykowne.
        Zmieniłam szpital na zdroje w Szczecinie. Przewieziono mnie w takim stanie karetka .tutaj też od czasu do czasu Ale nie oficjalnie przewija się słowo szew.
        Lekarze wychodząc z obchodu na koniec często to mnie mówią.. .,,no to czekamy ,,...no i tak leżę i czekam na ten porod.aha odpukad ale skurczy nie mam.
        • malgosiek2 Re: Ciaza zagrozona 12.05.17, 21:35
          Oo, ze Szczecina jesteś super.
          A, gdzie leżałaś wcześniej?
          Zdroje to dobry wybór.
          Nie wiem czemu nie mogę Ci odpisać na pocztę sad
          • juljajulia Re: Ciaza zagrozona 13.05.17, 08:09
            Zawiła historia.jestem z Gorzowa. Trafiłam po wizycie do szpitala w drezdenku bo moim lekarzem prowadzącym byl ordynator tamtego szpitala.poniewaz powiedzial ,że będzie zakładał szew na szybko a wiecej więcej na wizycie nie wyjaśnił w ciągu godziny bylam byłam już u niego w szpitalu. Jak zobaczylam ze stan jest ciężkciężki i mogę w każdej chwilii urodzić zdecydowałam sie na zdroje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka