Dodaj do ulubionych

Mega mega mega strach :(

21.10.04, 13:42
Drogie Kobietki!
Ogarnęła mnie totalna schiza, wręcz panika. Nie wiem skąd to się wzięło, od
kilku dni czuje paniczny, paraliżujący strach o to, że coś się dzieje
niedobrego, że zaraz urodzę... Byłam niedawno u lekarza, było wszystko ok,
szyjka zamknieta, wyniki ok, zupełnie nic niepokojącego. Od 2 dni mam
praktycznie cały czas twardy brzuszek, czuję nawet kłucia w podbrzuszu, takie
lekkie, niezbyt bolesne, a także w pochwie, wydzielina mleczna, dośc rzadka,
biorę no spę i leżę, leżę, leżę... Kiedy chwilkę poleżę brzuch robi się
miękki, ale na krótko. Gdy tylko wstaję, przejdę kilka kroków - znów twardysad
Wizyte mam we wtorek, ale ten strach jest tak paraliżujący - napiszcie czy to
bardzo niepokojące objawy, czy tak jest zwykle, czy Wy tez tak macie? Nie
wiem kiedy powinnam ewentualnie pojechać do szpitala, nie chciałabym tam
panikować, ale z drugiej strony boję się, że coś przeoczę, że będzie za
późno sad
Wybaczcie tą histerię, ale to moja 1 ciąża, boję się, że z powodu czynnego
toxo mogę urodzić nagle, przedwcześnie.
Obserwuj wątek
    • aguszak Re: Mega mega mega strach :( 21.10.04, 14:22
      > Byłam niedawno u lekarza, było wszystko ok,
      > szyjka zamknieta, wyniki ok, zupełnie nic niepokojącego. Od 2 dni mam
      > praktycznie cały czas twardy brzuszek, czuję nawet kłucia w podbrzuszu, takie
      > lekkie, niezbyt bolesne, a także w pochwie, wydzielina mleczna, dośc rzadka,
      > biorę no spę i leżę, leżę, leżę... Kiedy chwilkę poleżę brzuch robi się
      > miękki, ale na krótko. Gdy tylko wstaję, przejdę kilka kroków - znów twardy

      To tak, jakby ja pisała smile Jestem w 32 tc. U mnie wszystko w porządku, więc i u
      Ciebie jest w jak nalepszym smile)) A schizy ciążowe ma każda z nas. Grunt to się
      im nie poddawać. Głowa do góry, bo wszystko jest w porządku.
      Pozdrowionka smile))
      • mona007 Re: Mega mega mega strach :( 21.10.04, 17:31
        Najważniejsze to za wszelką cene spróbować się uspokoić. Nerwy mogą być
        przyczyną twardego brzuszka. Staraj się rozluźnić i nie myśleć o najgorszym.
        Pozdrawiam serdecznie
        Monika (35tc)
    • muchgrab Re: Mega mega mega strach :( 21.10.04, 17:52
      Cala swoja ciaze mialam zagrozona i nic mnie tak nie uspokajalo jak wizyta u
      lekarza. Przed Toba caly weekend, ktory spedzisz denerwujac sie. Nie mozesz
      zadzwonic do swojego lekarza ? Albo pojedz na izbe przyjec, zrobia Ci KTG,
      zbadaja i mam nadzieje, ze wrocisz spokojna.
      Powodzenia
    • ksenia12 Re: Mega mega mega strach :( 21.10.04, 19:24
      kurcze... ja tak właśnie mam, a u mnie to dopiero 26tc.. tak się boję... brzuch
      robi mi się twardy od jakiegoś miesiąca... tydzień temu na wizycie po badaniu
      lekarz powiedział, ze wszystko ok, mam się nie martwić i brać nospę, więc ją
      biorę.. ale tak jak Ty jak leże to brzuch miękki, a jak tylko wstanę to robi
      się twardy i jeszcze dziś odczuwam często takie dziwne uczucie kłucia w
      pochwie!!
      I JAK TU SIĘ NIE ZAMARTWIAĆ???
      • marzen78 Re: Mega mega mega strach :( 21.10.04, 21:20
        Dziewczyny, jakies 2 tyg. temu mialam przez caly dzien takie bezbolesne
        skurcze, ktore powtarzaly sie naprawde czesto. Wystraszylam sie i pojechalam do
        gina, przepisal mi fenoterol, Isoptin i no spe forte. Mialam lezec caly czas i
        przyjsc do kontroli za 2 tyg, ale po paru dniach wydawalo mi sie, ze te leki
        wcale nie dzialaja, bo jak tylko wstawalam z lozka, to od razu moj brzuch
        twardnial.Znow sie wystraszylam i nie czekalam na te umowiona wizyte, tylko
        pojechalam do gina spytac czy wszystko ok ze mna, czy czasem nie panikuje.
        Okazalo sie, ze to twardnienie brzuszka w pozycji pionowej jest calkiem
        normalna czynnoscia (nie mam na mysli skurczow, ktore objawiaja sie tym, ze
        brzuszek troszke sie powieksza, gdy robi sie twardy), poniewaz w pozycji
        lezacej caly ciezar "wnetrznosci" jest rozlozony, natomiast w pozycji pionowej
        te "wnetrznosci" wypychaja brzuszek do przodu i dlatego jest twardszy niz wtedy
        gdy sie lezy.
        Uff, mam nadzieje, ze dosyc jasno to napisalam smile i ze dzieki temu bedziecie
        czuly sie spokojniejsze.

        Pozdrawiam goraco brzucholki.
        Jestem teraz w 30tc.
    • ulapod Re: Mega mega mega strach :( 21.10.04, 21:33
      Pamiętaj, ze częste dotykanie brzucha i sprawdzanie czy jest twardy pobudza macicę do skurczów. Ja długo w poprzedniej ciązy nie wiedziałam o tym i oczywiście średnio raz na 5 minut macałam brzuch czy jest twardy a nie wolno tego robic. Leż dużo, łykaj proszki i nie denerwuj się. Do lekarza nie zaszkodzi iść lub zadzwonić choćby po to by odetchnąc z ulga.

      pozdrawaim

      ula
    • haika Re: Mega mega mega strach :( 21.10.04, 22:28
      Bardzo, bardzo Wam dziękuję, uspokoiłam się, bo rzeczywiście może to z tych
      nerwów, a swoją drogą to ja faktycznie często dotykam brzuszka - taki
      odruch smile)) Muszę jakoś wytrwać do tego wtorku, póki co nic się strasznego nie
      dzieje, a ja jestem chyba mega panikara i stąd ten mega strach smile
      Jeszcze raz wielkie dzięki - nikt tak nie wesprze jak ten co czuje to samo smile))
      • agunia16 Re: Mega mega mega strach :( 22.10.04, 13:02
        Czesc moze mi doradzicie bo ja psyuchicznie wysiade z nerwow i niepewnosci.A
        wiec twrdnial mi brzuch co pare godzin zadzwonilam do mojego gin i kazal
        przyjechac powiedzial ze szyjka zamknieta ale lepiej jechac do szpitala na
        obsrwacje.Przyjmowal mnie lakarz ktory stwierdzil ze szyjka jest bardzo krutka
        chcial ja zobaczyc na usg dopochwowym ale jej nie widzial wogole.Dostalam
        magnez nospe i w pon mnie wypisali.Przy wypisie badal mnie ordynator i
        powiedzial ze wszystko ok nic nie mowil o skruconej szyjce.Ale w domu brzuch
        nadal twardnieje co pare godzin a ja nie wiem czy ta szyjka jest skrucona czy
        nie czy mam lezec co moge a czego nie umieram ze strachu przy kazdej czynnosci
        czy nie szkodze kubusiowi a moze nie potrzebnie bo moze wszystko jest
        ok.Wyszlam ze szpitala w pon dzis moja siostra idzie do mojego gin i nie wiem
        czy nie isc z nia zeby sprawdfzic co i jak.Jak myslicie powinnam isc czy moze
        panikuje.Jestem w 23 tc a 1 juz stracilam.Pomozcie.!!!
        • celjanka Do Ulapod 22.10.04, 13:42
          Cześć mamusie,
          a jak się ma zakaz dotykania brzucha do mycia gąbką i smarowania
          przeciwrozstępowymi specyfikami?
          Pozdrawiam
          Aneta i Paulinka (23 tc)
    • mania81 Re: Mega mega mega strach :( 22.10.04, 14:55
      Hej!!!
      Ja też miałam niepokoje dostawałam delikatnych skurczy po wewnętrznej stronie
      ud i ogólnie czułam się jakbym miała zaraz urodzić a to mój 37 tc. Złosiłam się
      więc na izbę przyjęć do szpitala na ktg. Jak tak sobie leżałam z tymi cyckami
      przyczepionymi do brzuch przyszedł lekarz i odłączył mnie zbadał szyjkę
      wszystko jest oki. Powiedział że do szpitala to mam się zgłosić dopiero na
      poród i jak mi odejdą wody i skurcze będę miała co 10 minut to mam się zgłosić
      do lekarza prowadzącego niezły świrek co? Najlepsze było na koniec jak mi kazał
      zapłacić za wizytę 55 zł. W każdym razie jestem spokojniejsza że wszystko jest
      ok i mam nadzieję że nie trafię na tego lekarza na porodówcesmile))
      Trzymajcie się ciepło i nie denerwujcie smile)
      • muchgrab Re: Mega mega mega strach :( do Mani81 22.10.04, 14:58
        A co to za szpital byl ? Zaplacilas mu ?
        • mania81 Re: Mega mega mega strach :( do Mani81 22.10.04, 15:22
          Szpital w Pruszkowie a zapłacić miałam w okienku ale powiedziałam paniom że ja
          nie przyszłam na wizytę tylko na ktg i mam tylko 20 zeta za ktg i te panie były
          miłe i nie kazały płacić za wizytę. O tym że ktg jest płatne to wiedziałam więc
          za to zapłaciłam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka