dzieczyny, dlugo, dluugo nic - finisz 17 tygodnia, a dzisiaj, budze sie i co?
i mam brzuch....nie dalo rady dopiac spodni (jeszcze przedciazowych, ktore
dzien wczesniej rano dopinalam)...ale fajowo, dzisiaj koniecznie musze cos
kupic, bo z rozpietymi spodniami dugo nie pochodze...ale sie dciesze,
wreszcie mam brzuszek!

)))
susanka