misiak1
25.11.04, 18:04
Potrzebuje waszej pomocy. Jestem w 21 tygodniu ciazy i wszytko bylo super,
ale tygdzien temu rozchorowalam sie i to pozadnie. Meczy mnie kaszel, katar,
mam potworne ilosci flegmy i przez to sie dusze. Jak mnie zlapie kaszel to
nieraz i przez 10 minut kaszle. Boje sie ze moja dzidzia przezywa szok w
moim brzuszku, jak ja tak potwornie kaszle. bylam u lekarza kazal duzo pic,
plukac gardlo, robic inchalacje. Pomimo tego ze stosuje to wszystko to wcale
sie lepiej nie czuje. Szczegolnie rano i wieczorem. Przez ostatnie par dni
nie czulam ruchow dzidzi i zaczynam sie denerwowac, ze moze przez to moje
kaszlanie i ta chorobe jeszcze cos zrobilam mojemu dziecku. Czy ktoras z was
chorowala, czy wszystko bylo potem OK, jak i czym sie wyleczylyscie.
Pomozcie....