Dodaj do ulubionych

Styczeń 2005 coraz bliżej!!!!

04.12.04, 12:23
Witam mamusie z dzieciaczkami na styczeń.Ja mam termin na 20- go. Niby
całkiem blisko a wciąż tak daleko.... To będzie chłopczyk, chyba
Antoś.Całkiem dobrze się czuję chociaż sporo przytyłam i z tym jest mi
naprawdę źle! Niestety często nachodzą mnie przykre myśli czy wszystko będzie
dobrze i czy moje Maleństwo będzie zdrowe.To jest naprawdę uciążliwe. Czy Wam
też zdarzają się takie myśli?
Obserwuj wątek
    • barcina Re: Styczeń 2005 coraz bliżej!!!! 04.12.04, 13:05
      Witaj, ja mam termin na 18 stycznia.
      Takie myśli to normalka, chociaż to nie dodaje mi otuchy, bo też martwię się,
      czy wszystko jest dobrze, czy Dzidzia zdrowa. Dodatkowo Dzidzia ułożona jest
      pośladkowo i pełna nadzieji czekam aż się odwróci. Poza tym jestem całkowicie
      nie przygotowana do Jej przyjścia na świat. Mam tylko ubranka od kolażanki, a
      tak poza tym to jeszcze nic.
      A jeszcze nie wiem, jak to bęzdie ze świętami Bożego Narodzenia. Chcieliśmy iść
      w wigilię najpierw do moich rodziców, a potem do rodziców męża, ale ostatnio
      zastanawiam się, czy dam sobie z tym radę to w końcu duży wysiłek.

      Trzymajmy się, to już z górki.
      Pozdrawiam
      Ela
      • lurien Re: Styczeń 2005 coraz bliżej!!!! 04.12.04, 13:34
        hej dziewczyny ja mam termin na 17 stycznia, i podobno mój maly juz ostro sie
        przygotowuje do wyjscia, ale musipoczekac bo w grudniu musze sporo spraw
        pozalatwiac, wczesniejsza sesja na uczelni, zakupy, prezenty, wigilia bedzie
        razy dwa, oczywiscie ja tez chce sie wlaczyc w przygotowania swiateczne, pieke
        piernik, keks, tort, same pysznosci, i mam nadzieje ze do stycznia mój
        chłopczyk wytrzyma w brzuszkusmile
        • katklos Re: Styczeń 2005 coraz bliżej!!!! 04.12.04, 13:50
          A moj Bartuś 17 stycznie będzie obchodził pierwsze urodzinki! Pamiętam zeszłe
          Swięta i końcówkę ciazy jakby to było wczoraj! Zupełnie nie wiem, kiedy to
          minęło! Obawiałam się,że urodzę wcześniej (nawet lekarka tak sądziła, miałam
          już 2,a potem 4 cm rozwarcia - i nic!), ale chciałam dotrwać do nowego roku. Z
          jednej strony chciałam już mieć to za sobą, a z drugiej, maksymalnie oddalić
          to, czego przecież tak bardzo się bałam!- typowa huśtawka! Wiec nie biegaj
          zanadto przed Świętami, bo Maluszek nie pozwoli Ci pozałatwiać tych wszystkich
          ważnych spraw!!! Pozdrwawiam, jeśli masz ochotę porzomawiać- gg 3006429. Kasia
          • katklos Re: Styczeń 2005 coraz bliżej!!!! 04.12.04, 13:51
            zapamniałam zaznaczyć - do Lurien!
      • morksik Re: Styczeń 2005 coraz bliżej!!!! 04.12.04, 16:15
        A ja też mam termin na 18.01 i sobie myślę, że już bliżej niz dalej....
        Niestety nie wiem co będzie ( a może to i dobrzesmile.
        Jetem już prawie gotowa na przyjęcie dzieciaczka....
        Pomyslcie sobie że szybko zleci... w grudniu przecież tyle rzeczy do zrobienia,
        zakupy, prezenty, potem święta a dalej balanga sykwestrowa!!Właśnie jak
        spędzacie sylwka?
        Akurat mam to szczęście ze znajomi są w ciąży więc w czwórkę (a tak na
        serioooooooo w szóstkę ) miło spędzimy ten wieczór.

    • kasiuncia25 Re: Styczeń 2005 coraz bliżej!!!! 04.12.04, 14:01
      Cześć Dziewczyny!!!
      Ja też mam termin na 17 stycznia.
      Czuje sie dobrze, chociaż kręgosłup daje znac o sobie no i czuje sie jak mały
      słonik chociaż przytyłam tylko 9 kg.
      Tak jak Wy mam różne myśli i nastroje z tym związane i również nie moge sie
      doczekać. Z drugiej strony mam jeszcze pełno rzeczy do kupienia i do
      pozałatwiania, trzeba w końcu ryszyć z przygotowaniami pełna parą.
      Mój synek jest już ulozony do góry nogami ale mam nadzieje ze nie ma zamiaru
      przychodzić na świat przed ternimem chociaż ja tak strasznie nie moge sie
      doczekać ale lepiej bedzie dla niego jak poczeka.
      serdeczne pozdrowienia
    • zabiegana Re: Styczeń 2005 coraz bliżej!!!! 04.12.04, 16:56
      Hej, mam termin na 18 stycznia i tez juz czuje, ze to coraz blizej, musze
      jednak przyznac, ze jakos sie nie martwie, wierze, ze wszystko bedzie dobrze :-
      ) Nie ma to jak pozytwne myslenie smile
    • mpenzi Re: Styczeń 2005 coraz bliżej!!!! 04.12.04, 17:07
      Hej
      Widzę że je będę pierwsza. Mleństwo ma przyjść na świat 3 stycznia. Właściwie
      już jestem gotowa. Tylko troche stresu przed porodem ale głównie o zdrowie
      córeczki. Mam nadzieje że nie przyjdzie jej do głowy przyjśc na świat w grudniu
      i zmienić swój roczniksmile
      • anna.p2 Re: Styczeń 2005 coraz bliżej!!!! 04.12.04, 18:22
        Moja kruszyna też ma taki wczesny termin 4 stycznia. Tak samo jak i Ty
        chciałabym aby sobie poczekała smile Ale ja mam od 2 tygodni leżenie (do 37 tyg).
        A wczoraj spakowałam torbę do szpitala.
        Pozdrawiam Ania+36 tc
    • ap282 Re: Styczeń 2005 coraz bliżej!!!! 04.12.04, 19:27
      Cześć dziewczyny.Mam termin na 24 stycznia.Przytyłam już 16 kg.,choć tylko w
      brzuszku i jest mi bardzo ciężko.No ale cóż,zostało tak nie wiele,więc
      wytrzymam.Prawdopodobnie będzie synuś,ale to się okaże.Wierzę w to, że wszystko
      będzie dobrze i dzidziuś będzie zdrowy,bo nie może być inaczej.Mamo Antosia -
      odsuń od siebie wszystkie złe myśli,wszystko będzie O.K. POZDRAWIAM WSZYSTKIE
      MAMUSIE I ICH BOBASKI.
      • monika.obara Re: Styczeń 2005 coraz bliżej!!!! 04.12.04, 20:08
        Cześć dziewczyny,
        Ja mam termin na 15 stycznia. Obawy co do narodzim rówież miewam. to już tak
        blisko. Chciałam się z wami podzielić moimi wrażeniami z ostatniej wizyty u
        lekarza. Chodzę do przychodni przy Instytucie Matki i Dziecka, tam więc lekarze
        zmieniają się co wizyta. Jestem w 33 tygodniu i przytyłam ok 12 kg, więc już mi
        ciężko, boli kręgosłup, do pracy chodzę prawie całą ciążę, chorowałam tylko na
        grypę i leżałam wtedy 3 tygodnie. Poprosiłam więc lekarza ginekologa o
        zwolnienie, on na to stwierdził, że ciąża to nie choroba i ponieważ mam
        wszystkie wyniki dobre to nie powinien dawać mi zwolnienia, tylko powinnam iść
        na urlop. Nagadał się chłop, nagadał, zdenerwował mnie i na koniec wypisał na
        tydzień zwolnienie, no ale jak z takim postępować. Po prostu nie wie jak
        kobieta w takim stanie może się czuć po nocnych skurczach i drętwieniu rąk,
        stwierddził, że są to normalne objawy ciąży i że każda musi to przejść.
        Co wy na to?
        • nieszkasob Re: Styczeń 2005 coraz bliżej!!!! 04.12.04, 23:53
          Monika nie martw sie ja mialam ostatynio tak samo...termin mam na 7.01 wiec
          stwierdzilam ze skoro cala ciaze pracowalam ten ostatni miesiac moglabym sobie
          troche odopczac ..... i jakie bylo moje zdziwienie gdy moja gin powiedziala ze
          w sumie to nie widzi takiej potrzeby zeby dac mi zwolnienie... ze wzgledow
          ginekologicznych jestem zdrowa .... nie przemawialo do niej ze siedze w pracy
          po 8 godz. przed komputerem, ze musze wstawac 5.20, ze jak sie wkurze w pracy
          to twardnieje mi brzuch ... na koniec z laski dala 2 tyg. zwolnienia i
          powiedziale ze to jest ostatnie zwolnienie , ktore od niej dostalam ( w
          sierpniu wypisala mi jedno na 10 dni i to tyle smile i albo moge sobie wziac
          wczesniej macierzynski, albo isc do internisty lub innego specjalisty na nia
          nie mam co liczyc.....ach coz pewnie tak zrobie...
          Mi prawde mowiac nie spieszy sie do porodu .... jeszcze tyle spraw trzeba
          zalatwic, ze wolalaby zeby dzidzius (bedzie chlopiec smile za bardzo sie nie
          spieszyl choc z drugiej strony nie mogo sie doczekac kiedy wkoncu bede mogla go
          przytulic smile
          Pozdrawiam
    • koniczynka77 Re: Styczeń 2005 coraz bliżej!!!! 04.12.04, 20:04
      Witam
      Ja mam termin na 23 stycznia ale bardzo bym chciala aby
      dzidzius urodzil sie 18, bo to data moich urodzin wink
      Przytylam juz 13 kg, nieraz mam dusznosc, szybko sie mecze,
      na szczescie w nocy jeszcze moge spac, czasem tylko od 5 godz mam problemy.
      Bywa ze tez mam obawy czy wszystko bedzie dobrze, np dwa dni temu
      mnie to dopadlo ale rozmowa z mezem jakos rozwiala moje watpliwosci.
      Wszystko musi byc OK.
      Pozdrawiam wszystkie styczniowe mamusie !!!
    • mmaslak Re: Styczeń 2005 coraz bliżej!!!! 04.12.04, 20:20
      Cześć ja 6 m-cy temu urodziłam zdrowego chłopczyka Piotrusia i to przed
      terminem w 37 tyg. pod koniec ciąży tez miałam wątpliwości czy wszystko ok z
      moim maleństwem (poważne kłopoty z nerkami, zatrucie ciążowe itd) ale sunuś
      urodził sie w 100 procentach zdrowy mimo ze ważył tyko 3000 i miał 51. a teraz
      w 6 m-cy po tym radosnym wydarzeniu znów jestem w ciąży.
    • amelia_j Re: Styczeń 2005 coraz bliżej!!!! 04.12.04, 21:00
      Ja tez mam termin na 18.01. Miewam różne myśli a ostatnio dopadła mnie chyba
      prawdziwa depresja przedporodowa- zastanawiam się czy z synkiem wszystko ok i
      jak sobie ze wszystkim poradzę. Z nikim z rodziny nie mogę porozmawiać bo zaraz
      słyszę teksty pt. "to po co było zachodzić w ciążę?" Jak widzisz nie jesteś
      sama.
      Pozdrawiam,
      A.
      • blablatka Re: Styczeń 2005 coraz bliżej!!!! 05.12.04, 10:51
        Jak ja dobrze Was dziewczyny rozumiem....30 styczeń termin - obaw coraz więcej,
        ciężko z nimi walczyć (oj ciężko)! Z drugiej strony wielka radość, że to już
        niedługo....zmienne nastroje i odczucia...coraz częściej śni mi się mój własny
        poród (różne scenariuszesmile....... jak pytam o ból porodowy doświadczone
        koleżanki czy kogoś z rodziny to słyszę "...o tym bólu się szybko zapomina..."
        i myślę "więc jednak cholernie musi boleć skoro wszyscy unikają odpowiedzi
        tylko mówią o tym co potem, po fakcie", czasem śmieję się sama z siebie - bo po
        co pytać o takie rzeczy, przecież to sprawa indywidualna, a poza tym nic mi to
        nie da...i mówię patrząc na duuuży brzuch "synuś, widzisz jaką masz
        niezrównoważoną mamę..." smile trzymajcie się styczniówki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka