babeczkaaaa 15.12.04, 13:53 Witam, może ktoś wie jak się leczy toksoplazmozę, która została wykryta w pierwszych tygodniach ciąży i jaki to ma wpływ na maleństwo? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
e_rubi Re: leczenie tokso 15.12.04, 14:08 Antybiotykami, jesli to dotyczy ciebie to jak najszybciej do lekarza i podejmij kuracje. Jest duze ryzyko, ze Malenstwo sie zarazi a toxoplazmoza we wczesnej ciazy moze spowodowac powazne wady plodu i w zwiazku z tym wywolac poronienie. Antybiotyki skutecznie ja lecze u matki, po to sie powinno te badania na toxo robic. Odpowiedz Link Zgłoś
babeczkaaaa Re: leczenie tokso 15.12.04, 14:50 Nie dotyczy mnie na szczęście, ale zastanawiam się jak to wygląda jeżeli przed ciążą badanie pokazuje brak toxo, a potem jak powtarza się takie badanie w pierwszych tygodniach ciąży i wychodzi że jest, to co wtedy? Jaka jest szansa że dzidzia się nie zarazi, co jeśli do tego dojdzie, jak szybko można to wyleczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
kurova Re: leczenie tokso 15.12.04, 14:53 Moja kuzynka miała rozpoznaną świeżą toxoplazmozę w pierwszym trymestrze, przez całą ciążę brała antybiotyki, niedało się wyleczyć, urodziła zdrowego synka,są pod opieką poradni. Odpowiedz Link Zgłoś
e_rubi Re: leczenie tokso 15.12.04, 16:00 Czytalam ze ryzyko zakazenia plodu jesli matka zachoruje wynosi od 30-50 %, jest wiec stosunkowo duze. Odpowiedz Link Zgłoś
e_rubi Re: leczenie tokso 15.12.04, 16:46 przepraszam, pomylilam sie 30-50% wynosi prawdopodobienstwo uszkodzenia plodu jesli matka jest zarazona tu jest wiecej o toxo: www.potomek.pl/toxoplazmoza_free.html Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamr Re: leczenie tokso 15.12.04, 17:28 Witam, miałam czynną toksoplazmozę w poprzedniej ciąży. Od momentu wykrycia brałam rovamycynę do ostatniego dnia ciąży. Co miesiąc chodziłam na USG i moja córka urodziła się zdrowa, co okazało się na drugi dzień po porodzie, kiedy dostaliśmy wyniki badania porównawczego krwi mojej i dziecka. Mój mąż, który jest specjalistą chorób zakaźnych twierdzi, że działanie antybiotyku nie jest do końca wyjaśnione w tym sensie, że nie wiadomo, czy rzeczywiście chroni on płód, ale zaleca się mimo wszystko jego stosowanie, żeby podwyższyć szanse dziecka. A zatem w przypadku rozpoznanej czynnej toksoplazmozy nie wahałabym się ani chwili, tylko zaczęłabym brac antybiotyk. W moim przypadku było właśnie tak, że na około pół roku przed zajściem w ciąże nie miałam toksoplazmozy, a pojawiła się ona w pierwszych tygodniach ciąży. Życzę powodzenia i zdrowego Maluszka Pozdrawiam Agnieszka, mama Marianny (4,8) i TAdzia (25 tc) Odpowiedz Link Zgłoś