matka-natki 03.01.05, 13:39 dziewczyny czego takie maleństwo potrzebuje do życia?? Kompletnie nie wiem co zacząć kupować. Marta i Natka (30tc) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hania11 Re: co dla noworodka??? 03.01.05, 15:35 Przede wszystkim nie za duzo. Ja czytalam w roznych pismach i innych fachowych ksiazkach co kupic, ale wszedzie pisza, ja tak uwazam, za duzo sztuk. I zalezy to glownie od portwela i pogladow. Jedni sadza, ze co drogie i w renomowanych sklepach to najlepsze. A w ogole to przede wszystkim nie nalezy ulegac namowom sprzedawcow, ze to jest praktyczne, to niezbedne, a to , napewno sie przyda. Ja tak dalam sie namowic przy pierwszym dziecku na kilka rzeczy, ktore albo prawie nie wykorzystalam, albo okazalo sie wbrew pozorom zbedne. A co kupic w ogole, to z kosmetykow na pewno: mydlo, oliwke, spirytus do pielegnowania pepka i gaziki ( waciki sie nie sprawdzaja), chusteczki nawilzajace, pampersy na poczatek na pewno. Z kupnem szczotki do wlosow, butelki, smoczkow, termosa powstrzymalabym sie na razie, czy rzeczywiscie okaze ci sie to przydatne. Moze bedziesz np. karmic piersia. A poza tym zawsze mozna to kupic pozniej, jesli faktycznie okaze sie potrzebne. Z ubranek: spiochy z kaftanikami, koszulki, czapeczka, skarpetki, pieluchy tetrowe, jesli oczywiscie zamierzasz ich uzywac. Na poczatek nie polecalabym body, choc uwazam, ze jest bardzo praktyczne, ale to dopiero w 2-3 miesiacu zycia dziecka, poniewaz takiego malucha bardzo czesto trzeba przebierac i mysle, ze latwiej jest zmienic tylko spiochy, jesli sie zmoczy niz za kazdym razem przebierac go calego, co dla niego samego moze byc dyskomfortem. I trzeba pamietac, ze taki maluch bardzo szybko rosnie, wiec czesto sie zdarza, ze nie zdazy wlozyc jednej rzeczy po dwa razy. I trzeba wziac poprawke na znajomych i rodzine, ktora odwiedza malucha i przynosi mnostwo rzeczy (czesto wlasnie malo praktycznych ) ). Poza tym, kocyk, becik, wanienke, recznik. Rowniez powstrzymalabym sie od kupna wszelkich wkladow do kapieli do np. wanienki. To rzecz gustu oczywiscie a przede wszystkim zasobnosci portwela. Jednak w przypadku oszczednosci nie ulegalabym namowom sprzedawczyni w sklepie na kupno czegos czego wczesniej nie zaplanowalas.Najlepiej zrobic liste rzeczy niezbednych, a obok liste mogacych sie przydac. Zwlaszcza, ze rzeczy dla niemowlat sa trasznie drogie, a od Nowego Roku mialy podrozec. Lozeczko, materacyk (okazuje sie, ze te piankowe- tansze, sprawdzaja sie tak samo, jak te kokosowe i inne antyalergiczne- to znow sprawa pogladow),i posciel. Proponowalabym wszystko bawelniane, bo nawet beciki sa teraz z wypelnieniem kokosowym, ale co z tego jak to co na wierzchu bawelniane (wiec w przypadku dziecka uczulonego na bawelne i tak sie nie sprawdzi). Ja mam corke uczulona prawie na wszystko, na szczescie nie na bawelne ). Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: co dla noworodka??? 03.01.05, 17:05 Ja generalnie popieram przedmówczynię. Z tym, że mi akurat wygonie było założyć synkowi body od samego początku. Jakos lepiej trzymały pieluchę. Zaczęto się cały nie moczył więc problemu nie widziałam. Natomiast niektóre dzidzie maja dar do moczenia 5 rzeczy dziennie Na samym początku było mi tez lepiej zakładać bawełniany pajacyk. Można go rozłożyc a na tym położyć dziecko i dopiero ubrać. Po około 2 tygodniach było juz mi wszystko jedno co się zakłada... Przyda ci się tez para czy dwie cieplejszych skarpetek i ze dwie czapeczki bawełniane "po kąpaniu". Też myślę, że nie ma co za dużo kupować. Ja też mam dylemat np czy kupowac ciuszki w rozmiarze 56 czy 62. Jeżeli mała urodzi się taka jak synek czyli 54 cm to w tych na 62 sie utopi W każdym razie wszystko się da dokupić później. Z kosmetyków kupuję Oilatum do kapieli, krem do dupki, oliwkę i cos do pępuszka. Resztę w miare potrzeb. Do łóżeczka dwa prześcieradła na gumkę i jeden ochraniacz na łóżeczko. Pościeli nie kupuję, bo starszy synek jak tylko ciut podrósł to spał w śpiworku. Teraz tez tak planuję zrobić. No to tyle mieszania w głowie Pozdrawiam Marzena 28 tc Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: co dla noworodka??? 03.01.05, 17:32 mama_wojtusia2 napisała: > Poscieli > nie kupuje, bo starszy synek jak tylko ciut podrosl to spal w spiworku. ponoc poscieli nie powinno sie nawet uzywac, jesli dziecko nie jest stale obserwowane (czyli jak spi) - chodzi o syndrom naglej smierci niemowlat... a w czym Twoj synek spal przed spiworkiem? w beciku? rozku? i jaki rozmiar (dlugosc) mial spiworek? tez jestem na etapie kupowania Odpowiedz Link Zgłoś
matka-natki Re: co dla noworodka??? 03.01.05, 21:03 dzięki dziewczyny za dobre rady, troszkę mi sie rozjaśniło w głowie za tydzień ide na pierwsze zakupy Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: co dla noworodka??? 04.01.05, 08:53 Na samym początku Wojtek spał w koszyku i przykrywałam go rozłożonym rożkiem. I nie było w koszyku takiej możliwości żeby wsunął się pod rożek. Do śpiwora przeniosłam go jak miał 4-5 miesięcy. Tylko, że prawda była taka, że w śpiworku zapypiał a po dwóch godzinach lądował w naszym łóżku i wtedy przykrywałam go moją kołdrą... Teraz mam mały cieńki śpiworek w rozmiarze 62-68. Zapinanyna ramionach na guziki. Guziki zawsze można przeszyć i śpiwór się skróci. Drugi śpiwór mam grupszy w rozmiarze około 68-74. Dziecko w łóżeczku można przykryć też kocykiem. W każdym razie aby nerwowo w nocy nie zerkac czy nie wlazło pod okrycie lepiej położyć maluszka na końcu łóżeczka a kocyk założyć pod materac tak aby wystawał tyle ile potrzeba do przykrycia. Małe pewnie tez może spać w ropżku, ale nie próbowałam... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś