edyta341
04.01.05, 04:57
Dziewczyny,
Dzisiaj mija wlasnie rowno tydzien od mojego "przeterminowania". Powinnam
urodzic 28 grudnia, a tu nic sie nie dzieje - tzn. troche sie dzieje - od 7
dni odchodzi mi czop sluzowy, rozwarcie 2 cm - ale nic z tego nie wynika.
Bardzo sie niepokoje o dziecko, tyle na nie czekalismy... Codziennie chodze
na KTG - zapis jest idealny ale niepokoj jest. Jutro mam sie juz zglosic na
wywolanie ciazy.
Ale chcialabym Was zapytac ile przenosilyscie ciaze i czy wszystko dobrze sie
zakonczylo.
Pozdrawiam,
Edyta + Zosia 42 tc