Dodaj do ulubionych

Podpłacać czy nie??

11.01.05, 12:06
Witam , mój termin porodu zbliża sie nieuchronnie, a ja boję sie z dnia na
dzień coraz bardziej. Na lekarza prowadzącego ciążę nie mam co liczyć(mimo ze
chodzę prywatnie)o ile akurat bedzie na dyżurze to fajnie, ale jak nie to
specjalnie dla mnie nie przyjedzie, zzo na życzenie, ani własnej położnej nie
praktykują w moim szpitalu, a więc chciałam aby mąż (gdy juz przyjedziemy do
szpitala i zacznie sie akcja porodowa) dał położnej "W łapę", żebym miała
kofort psychiczny ż pójdzie szybko i sprawnie, w razie czego jakies
znieczulenie, czy inne sprawy, na co mój mąż kategorycznie sie nie zgadza(nie
chodzi o sytuację finansową) tylko fakt, iż uważa przkupstwo w każdej
postaci, za coś bardzo niesłusznego i twierdzi że nic w Polsce nie zmieni sie
na lepsze jeżeli w dalszym ciągu praktykowane bedzie akurat w tym
przypadku "smarowanie".Doszo między nami do ostrej wymiany zdań, bo mnie
interesuje w tej chwili mój poród i mój ból, a nie sytuacja w polskjiej
służbie zdrowia. Chciałam uczciwie w szpitalu wynająć położna, albo zapłacic
anestezjologowi, aby był przy porodzie, ale skoro nie można, to co mam
zrobić...??Nie wiem kto z nas ma rację, pewnie po połowie, co sądzicie
dziewczyny, czekam na odp pozdrawiając wszystkie brzuszki Ola i Mikołaj 36tc
Obserwuj wątek
    • isabela_1974 Re: Podpłacać czy nie?? 11.01.05, 12:18
      Mam zamiar umówić się z położną (o ile wydolę finansowo wink, choć nie ma
      oficjalnie takiej możliwości. Pytałam ordynatora oddziału, czy to będzie coś
      niestosownego - powiedział, że jeśli chcę mieć jedną osobę cały czas przy sobie
      (w przypadku położnych na dyżurze to raczej niemożliwe), to nie ma problemu.
      Umówiona położna przyjeżdża niezależnie od tego czy ma dyżur czy nie. Sytuacja
      taka nie wydaje mi się równoznaczna z daniem łapówki - po prostu opłacam ją za
      dodatkową pracę. Nie wiem wprawdzie jak to będzie w przypadku, kiedy ona i tak
      będzie akurat na dyżurze, ale takie dylamaty moralne będę rozstrzygać na
      bieżąco smile
      Jak we wszystkich sprawach zdrowia decyzje tutaj nie są tak jednoznacznie
      czarno-białe, co powinnaś uświadomić Twojemu mężowi. Tym bardziej, że poród
      przechodzimy teraz przeważnie raz-dwa razy w życiu i jak on będzie wyglądał ma
      duże znaczenie.
      Pozdrawiam i życzę, aby wszystko ułożyło się jak najlżej
      Iza 33 tc.
      • ade1 Re: Podpłacać czy nie?? 11.01.05, 12:22
        ja daje lekarzowi w lapę. szczerze mowiac doskonale zdaje sobie sprawe z tego
        ze bez pieniedzy tez sie mna odpowiednia zaopiekuja i nie pozwola zrobic
        krzywdy, ale to ze mu dam pieniadze daje mi psycghiczne poczucie bezpieczenstwa
        i daje ten komfort ze np podczas podordu bedzie sie do mnie usmiechal a nie
        nerwowo przebieral nogami. Ja jestem straszna panikara i chce to zrobic dla
        siebie zeby czuc sie pewnie. Tak jak mowie wierze ze bez kasy tez bedzie ok,
        ale jak dam kase to ja sie czuje lepiej a to dla mnei najwazniejsze
    • monikaj3 Re: Podpłacać czy nie?? 11.01.05, 12:40
      Moje zdanie jest takie ze w Polskiej Slozbie Zdrowia nie zalatwi sie nic za
      darmo,ja rodzilam moja corke 3,5 roku temu mialam prywatnie polozna opiekowala
      sie mna bardzo dobrze porod wspominam dobrze mialam dobre znieczulenie[gdzie
      dziewczyna ktora rodzila to sie prosila o nie a i tak nie dostala]bo tak juz u
      nas jest ze nie ma nic za darmo.Za miesiac rodze drugie dziecko i juz mam
      polozna zalatwione ze ona bedzie przy mnie. A mezowi powiedz ze jeden czlowiek
      swiata nie zmieni u nas w Polsce tak bylo jest i bedzie. Pozdrawiam Cie i zycze
      szczesliwego porodu.
      • zumer Re: Podpłacać czy nie?? 11.01.05, 13:15
        ja zamierzam oplacic polozna. moj lekarz pracuje w szpitalu, gdzie bede rodzic,
        wiec cos tam szepnie koledze, jesli go akurat nie bedzie-obiecal. mysle, ze jak
        trzeba bedzie to dam w lape. ale bede sie przed tym bronic, nie jestem
        zwolenniczka takich metod. natomiast oplacenie poloznej uwazam za cos
        naturalnego. bede spokojniejsza, ze mam kogos przy sobie, komu bedzie chociaz
        troche zalezalo, zeby mi pomoc.
        pozdrawiam
    • pinky001 Re: Podpłacać czy nie?? 11.01.05, 15:01
      byłem z moja dziewczyna ostatnio u mnie w domu. Wypiliśmy po Piwie i potem
      zaczęliśmy sie całować a na sexsie ANALNYM kończąc.Bardzo uważaliśmy by nie
      zajść w ciąze bo mamy po 16 lat i rodzice by nas zabili!!! Ona ma co wieczur
      jakieś dziwne nudności i nie wiemy czy to jest ta ciąża Ma temperature a jest
      już 4 dni po zdarzeniu Niewiem czy to ciąża Pomużcie NAM to był pierwszy raz co
      mam zrobić Ziomek z Przemyśla POMOCY!!!!
      • edytafg1 Re: do ziomka 11.01.05, 16:23
        rada= spadaj z tego forum
      • edytafg1 Re: Podpłacać czy nie?? 11.01.05, 16:24
        A nie mozesz wybrac innego szpitala, gdzie mozna wynajac polozną ? jesli nie-
        zapytaj swojego lekarza co sadzi o tym, zebys sobie jednak kogos wziela-moze
        jest mu to obojetne?
        • olanowak24 Re:do Edyty 11.01.05, 18:51
          Cały czas słysze że nie parktykuje się takich metod itd itp, szpitala zmieniać
          nie chcę, bo tu mieszkam i mam cała rodzinke, ale mam znajomego ordynatora
          innego oddziału i umówiłam sie z nim na kawke, tyle ze on jest zdziwiony że
          chce na ten temat rozmawiać z nim a nie lekarzem prowadzącym ciążę, może
          jeszcze coś zwalcze pozdrawiamy cieplutko Ola i Mikołaj 36 tc smile
    • olanowak24 Re:do ziomala 11.01.05, 18:47
      Wynocha stad, idż do mamusi niech Ci spodenki podciągnie i nosek za Ciebie
      wydmucha
    • blanqua Re: Podpłacać czy nie?? 11.01.05, 19:21
      Nie podpłacać. Wszystkie moje koleżanki z pracy rodziły w państwowym szpitalu.
      Bez podpłacania. Szpital zwykły, miejski. One zadowolone, dzieci zdrowe, nic
      nie podpłacały. Ja robię tak samo.
      Nie należy sądzić, że wszyscy lekarze czychają tylko na kasę i bez tego nic się
      nie załatwi. To raczej łapówka nic nie pomoże.
      Blanka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka