Witajcie lutowe mamy, mam pytanko jak Wasze samopoczucie, bo ja czuję sie
bardzo podenerwowana tym oczekiwaniem na maluszka, bardzo chciałabym, aby juz
był z nami, a z drugiej strony nie dochodzi do mnie fakt, że w kazdej chwili
moge zostać mamą, że wszystko się zmieni

do tego mam znowu od kilku dni
problemy z bezsennością i oddychaniem (a było juz tak dobrze), no i jeszcze
jeden zjazd dwu-dniowy na studiach przede mną (dojazd 350km, co prawda z
mężem samochodem ale...), no i jeszcze straszne mdłości od popołudnia do
wieczora- non stop, ale to juz niedługo

pozdrawiamy cieplutko Ola i
Mikołaj 37tc