18.01.05, 08:32
Błagam pomóżcie. Mam 37 lat i od miesiąca leczę sie z depresji lękowej. Od
dwóch miesięcy nie mam miesiączki i ciągłe mdłości. Robiłam test ciążowy i
wyszedł ujemny. Czy testy mogą się mylić? Boję się iść do lekarz. Ratujcie!!!!
Obserwuj wątek
    • pimpek_sadelko Re: depresja 18.01.05, 08:38
      jesli test wyszedl ujemny a miesiaczki nie masz od dwoch miesiecy to ciazy nie
      ma. pewnie cykl sie zatrzymal. idz do ginekologa, zrobi Ci usg i poda
      progesteron na wywolanie miesiaczki. bedzie dobrze, glowa w gorewink
    • nona_n Re: depresja 18.01.05, 08:44
      niekoniecznie.. testy w 90 % są wiarygodne, wiec zawsze pozstaje te 10 %
      błedu. Radziłabym iśc do lekarza i zrobić badania, które dadzą pewną odpowiedź
      • pimpek_sadelko Re: depresja 18.01.05, 08:55
        testy owszem-myla sie. ale nie po dwoch miesiacach.
        testy moga nie pokazac ciazy przed terminem @ albo tuz po terminie ( jak
        owulacja byla pozno). inaczej ciaza odpada. nie wierze w taka, ktorej test nie
        pokazuje.
        • olga36 Re: depresja 18.01.05, 08:58
          Mam nadzieję, że się nie mylisz.w Tej chwili nie jestem gotowa na drugie
          dziecko. Tym bardziej, że biorę leki. Dzięki za dobre słowo. Pozdrawiam
      • olga36 Re: depresja 18.01.05, 08:56
        moja choroba jest tak okropna, ze strach nie pozwala mi wyjść z domu a myśl o
        ciąży w takim stanie psychicznym dołuje mnie jeszcze bardziej. chce mi się wyć.
        • pimpek_sadelko Re: depresja 18.01.05, 08:59
          olgo! dasz rade, jak wykluczysz ciaze, to poczujesz ulge, zobaczysz. moze
          popros kogos zeby Ci towarzyszyl w drodze do lekarza? moze ktos Cie zawiezie?
          dasz rade!
          • olga36 Re: depresja 18.01.05, 09:07
            Jest mi strasznie ciężko. Nigdy nie sądziłam, ze ta choroba mnie dopadnie.
            Wydawało się, że jestem taka silna. Mąż martwi się, i moją depresją i
            ewentualną ciążą. Ma wyrzuty sumienia. Napewno muszę się jakoś pozbierać ale
            uwierz mi to na prawdę bardzo trudne.
          • ania77 Re: depresja 18.01.05, 09:17
            Cześć Olga!Wiem że słowa głowa do góry i weż się w garść w Twojej sytuacji
            działają na człowieka wręcz odwrotnie...Byłam kiedyś w podobnej sytacji i wiem
            co się dzieje z człowiekiem.Depresja to ciężka choroba a nie jak się niektórym
            wydaje zachwiania nastroju i fanaberie zdrowej jak byk osoby.Dobrze ze
            rozpoczełaś leczenie,po jakimś czasie NA PEWNO poczujesz się lepiej-i
            psychicznie i fizycznie.Nie jestem lekarzem ale może właśnie Twój stan
            psychiczny ma wpływ na zatrzymanie miesiączki?Wiem że są przypadki kiedy takie
            przeżycia powodują różne zaburzenia m.in.hormonalne.Depresja wywołuje przecież
            szereg różnych psychosomatycznych objawów-bóle głowy, brzucha,
            duszności,kołatania itp.itd.Niby człowiek zdrowy a tu takie rzeczy się z nim
            dzieją.Ale to musi stwierdzić lekarz.Trzymaj się dzielnie.Pozdrawiam!
            • olga36 Re: depresja 18.01.05, 09:21
              Boże jak ja bym chciała żebyście miały rację. Nigdy nie wchodziłam na żadne
              forum i nie wiedziałam, że są tu tak fantastyczne dziewczyny. Jesteście
              kochane. Pozdrawiam Was wzystkie.
            • ade1 Re: depresja 18.01.05, 09:24
              ja cierpie na nerwicę lękową- mysle wiec ze wiem co czujesz. mimo wszystko
              powinnas pojsc do ginekologa, w razie czego sa leki ktore mozna przyjmowac w
              ciazy. Poza tym jesli ginekolog wykluczy ciaze to mysle ze mozesz poczuc sie
              duzo lepiej- w takiej sytuacji wiem ze nie ma sie co katowac trzeba
              bezwzglednie korzystac z porady lekarza, ma bardzo pomogla psychoterapia jesli
              nei wykrzesasz z siebie ostatek sil i nei pojdzeisz do ginekologa i psychiatry
              to moze byc tylko gorzej jesli faktycznie chcesz aby to szybko minelo idz
              jeszcze raz do psychiatry i koniecznie ginekologa. trzymam kciuki wiem co
              czujesz ale pameitaj ze po tych trudnych chwilach przychodza lepsze, tylko
              trzeba to neistety przejsc- korzystaj wiec z pomocy innych bo samemu sobie w
              tej chorobie nie pomozesz. usmiechnij sie bedzie ok
              • olga36 Re: depresja 18.01.05, 09:33
                Jutro idę na psychoterapię, więc moze jutro tez zaliczę ginekologa. Czasami
                myślę, że tylko ja jestem chora a tu okazuje się, że są ludzie którzy to
                doskonale rozumieją. Dzieki za wsparcie. Jak zwami klikam to jest mi trochę
                lżej. Pozdrawiam .
                • englishinwawa Re: depresja 18.01.05, 12:32
                  Kazdemu sie wydaje ze jest samsmile ale tak nie jest. te mam nerwice lekowa.
                  bardzo chcialbym miec dizecko ale nie wiem czy podolam z tymi moimi napadami.
                  wiec dlatego ostanio tak uwarznie sledze to forum. wlasnie jestem w trakcie
                  wykupywania dobrego ubezpieczenia zeby zrobic sobie wszystkie badania. nie
                  jestes sama. tabletki nie zaczna od razu dzialac ale daj im dwa tygodnie i
                  zoaczysz ze sama pobiegniesz do dklepusmile ja tak mialam. od czasu do czasu jak
                  cos mi sie dzieje biore bixetin i to pomaga.


                  olga36 napisała:

                  > Jutro idę na psychoterapię, więc moze jutro tez zaliczę ginekologa. Czasami
                  > myślę, że tylko ja jestem chora a tu okazuje się, że są ludzie którzy to
                  > doskonale rozumieją. Dzieki za wsparcie. Jak zwami klikam to jest mi trochę
                  > lżej. Pozdrawiam .
            • ade1 Re: depresja 18.01.05, 09:25
              a po ilu dniach od spodziewanej miesiaczki robilas ten test ciazowy?
              • olga36 Re: depresja 18.01.05, 09:28
                po miesiącu
                • ania77 Re: depresja 18.01.05, 09:36
                  Poproś męża i jeśli to możliwe idzcie razem do lekarza,jeszcze dziś.To Cię
                  uspokoi.Inaczej będziesz snuła setki domysłów i dramatycznych scenariuszy.I
                  nawet jeśli nie jesteś w ciązy to możesz mieć wszystkie objawy świadczące o tym
                  że jesteś-mudności, zawroty głowy itd.Wiem co może wyprawiać umysł osoby
                  cierpiącej na depresją z jej ciałem.Nie zwlekaj.
                  • olga36 Re: depresja 18.01.05, 09:40
                    dziś jeszcze muszę dać sobie na wstrzymanie bo mąż wraca bardzo późno. jutro i
                    tak muszę jechać do poradni to od razu zaliczę ginekologa. Dla pewności zrobię
                    dziś jeszcze raz test. Chyba dwa razy nie może się mylić?
                  • olga36 Re: depresja 18.01.05, 09:40
                    czy nadal leczysz się z depresji?
                  • ade1 Re: depresja 18.01.05, 09:41
                    Olga spokojnie- jak robilas po miesiacu test to na 100% by juz wykazalo, teraz
                    na pewno zaczynasz miec coraz wiecej objawow ale to tylko dlatego ze sie sama
                    nakrecasz, ja mam tak w przypadku pewnych chorob- tzn tak goraco wierze ze
                    jestem na cos chora ze mam wszystkie ksiazkowe objawy i naprawde mnie cos tam
                    boli. Mysle ze twoim problemem nie jest ciaza tylko depresja- mowie ci ze
                    psychoterapia to cos wspanialego- ale wez pod uwage ze po pierwszych sescjach
                    zapewne bedziesz czula sie gorzej - tak to dziala ja nawet musialam podczas
                    psychoterapii wlaczyc leki dopiero po 6 sesjach zaczelam czuc sie zdecydowanie
                    lepiej i jeszcze jedno nie zrazaj sie od samego poczatku ja na pierwszych
                    spotkaniach twierdzialm ze to jest bez sensu ze mi nic nie daje itd, ale poznij
                    to co odkrylam razem ze swoja lekarka naprawde mi pomoglo teraz jestem w 19tc i
                    sobie radze bez lekow, ale juz wiem ze po porodzie na pewno pojde jeszcze na
                    psychoterapie bo jest ekstra jestes teraz w trudnym okresie ale zobaczysz
                    niedlugo to minie i bedzie ok, bardzo duzo ludzi na to cierpi.
                    • olga36 Re: depresja 18.01.05, 09:46
                      Psychoterapia bardzo mi się podoba. Mam świetną psycholog. W przyszłym tygodniu
                      idę do lekarz i powiem mu o mdłościach. Może powoduje je lek który biorę?
                      Pozdrawiam gorąco Ciebie i Twojego MALUSZKA. Dziewczynka czy chłopiec?
                      • ade1 Re: depresja 18.01.05, 09:51
                        jesli to pytanie do mnie to jescze nie znam plci. Ciesze sie ze zaczelas
                        psychoterapie bo to jedyna skuteczna metoda. zrob sobie test nawet dzisiaj po
                        takim czasie od braku miesiaczki mozna go robic juz o kazdej porze a na pewno
                        sie uspokoisz. wiesz strach przed ciaza moze spowodowac ciaze urojona i stad te
                        objawy. matko ale te nasze glowy to sa dziwne- ja tez nie moglam sie z tym
                        pogodzic ze mnie to spotkalo ale teraz jz sie przyzwyczailam i jak nadchodza
                        jakeis ataki lekow to czasami juz nawet nie chce mi sie nimi martwic i je
                        bagatelizuja- i wtedy przechodza,
                        • olga36 Re: depresja 18.01.05, 09:55
                          Jeśli będziesz miała kiedyś ochotę to zapraszam na gg 3027027. Ja mam 13
                          letniego syna i dziewczynka by się jeszcze przydała ale napewno nie teraz. a
                          później już może być ryzykowne.
                          • ade1 Re: depresja 18.01.05, 09:58
                            ok teraz jestem w pracy nie moge miec zainstalowanego gg. no parka by sie
                            przydala, wiesz czasami sie mowi ze to nei ten moment a poznie zycie tak sie
                            uklada ze sie okazuje ze to najlepsze rozwiazanie, no ale w twoim przypadku to
                            chyba nei ma mowy o ciazy- mowie ci zrob test a sie na pewno uspokoich ale
                            depresja sama od tego nei minie wiec wez sie za psychoterpie no i leki tez sa
                            potrzebne na pewnym etapie. pozdrawiam, napisz jak zrobisz test
                        • ania77 Re: depresja 18.01.05, 10:07
                          Dziewczyny miałam to samo.Ileż ja doświadczałam przeróżnych dolegliwości,ileż
                          choróbsk sobie wmawiałam,wczytywałam się w książki o tych chorobach i wszystko
                          pasowało idealnie!A najgorsze było to że ja naprawdę ,realnie doświadczałam
                          tych wszystkich objawów!Teraz mam to już za sobą ale nie powiem,że nie boję się
                          powrotu do tamtego stanu.A chcę powiedzieć że depresja "lubi" właśnie osoby
                          silne,ambitne,żywiołowe, kiedy w ich życiu zaczyna coś złego się dziać, coś co
                          niszczy ich psychikę -dopada i nie łatwo daje za wygraną.Wiem jak cięzko jest
                          takiej osobie..Ja za kilka dni mam termin porodu,czuję się dobrze ale boję się
                          zeby nie spanikować przy pierwszym skurczu smile
                          • olga36 Re: depresja 18.01.05, 10:12
                            Trzymaj się. Niech Cię maluch za mocno nie wymęczy. Jak już urodziz to ucałuj
                            go w stopkę o nieznajomej cioci. Pozdrawiam Cię goraco
                            • ania77 Re: depresja 18.01.05, 10:25
                              Ja też Cie pozdrawiam gorąco i myślami jestem z Tobą.Daj znać po wizycie u
                              lekarza.Myślę że wszystko ułoży się bardzo dobrze.Jeszcze kilka tygodni i
                              poczujesz się znacznie lepiej,z pewnością.
                          • englishinwawa do ani77 18.01.05, 12:44
                            rodzilas juz wczesniej?czy wogle nie wiesz czego sie spodzewac?


                            ania77 napisała:

                            > Dziewczyny miałam to samo.Ileż ja doświadczałam przeróżnych dolegliwości,ileż
                            > choróbsk sobie wmawiałam,wczytywałam się w książki o tych chorobach i
                            wszystko
                            > pasowało idealnie!A najgorsze było to że ja naprawdę ,realnie doświadczałam
                            > tych wszystkich objawów!Teraz mam to już za sobą ale nie powiem,że nie boję
                            się
                            >
                            > powrotu do tamtego stanu.A chcę powiedzieć że depresja "lubi" właśnie osoby
                            > silne,ambitne,żywiołowe, kiedy w ich życiu zaczyna coś złego się dziać, coś
                            co
                            > niszczy ich psychikę -dopada i nie łatwo daje za wygraną.Wiem jak cięzko jest
                            > takiej osobie..Ja za kilka dni mam termin porodu,czuję się dobrze ale boję
                            się
                            > zeby nie spanikować przy pierwszym skurczu smile
    • gina29 Re: depresja 18.01.05, 10:22
      Witaj!
      ja też chciałam się dołączyć. Leczę się na nerwicę lękową kilka lat z
      przerwami. przeszłam dwie terapie grupowe i jedną indywidualną, teraz też wciąż
      chodzę na konsultację do mojej pani psycholog. Też uważam, że psychoterapia
      jest jedyną i naprawde skuteczną metodą leczenia tego świństwa. Na początku
      mojej drogi byłam w strasznym stanie, nie mogłam zrobić kroku bez leków, a
      teraz jestem szczęśliwą mężatką, mamą dwuletniego łobuziaka i znowu w ciąży,
      oczywiście leki dawno odstawiłam i radzę sobie bez nich chociaż czasem gorzej
      się czuję. Każda terapia była bardzo trudna i ciężko mi było, ale po każdej
      czyłam sie lepiej. Najważniejsze to mieć świadomość, że to można wyleczyć, że
      to minie, że będzie lepiej. Znajdziesz w sobie siłę i będzie dobrze , nie martw
      się, najważniejsze, że zaczęłaś terapię.
      Wydaje mi się, że testy ciążowe jednak rzadko się mylą, zwłaszcza po dwóch
      miesiącach, a mdłości mogą być spowodowane stanem psychicznym, ja też tak
      kiedyś miałam. Oczywiście najlepiej sie upewnić u lekarza. Zyczę ci powodzenia!
      • olga36 Re: depresja 18.01.05, 10:34
        Cieszę się, że jesteście ze mną. Dzięki z dobre słowo. Trzymaj się ja też sobie
        jakoś poradze. Szcześliwego rozwiązania. Pozdrawiam.
        • ade1 Re: depresja 18.01.05, 10:42
          z tym swinstwem niestety tak jest ze to wraca, ale niewatpliwie najgorszy jest
          pierwszy raz bo ja wogole nei wiedzialam co sie ze mna dzieje, myslalam ze
          umieram ze to koniec itd, jak przyszlo nastepne to juz wiedzialam ze bedzie
          ciezko ale ze z tego wyjde i tak do tej pory, ale radze sobie coraz lepiej i
          doskonale juz rozumiem moj stan, bywaja chwile trudne ale potrafie sobie juz z
          tym lepiej radzic. czasami to mi sie chce smiac z tych moich lekow i jak
          przychodze to im mowie: a co wy durne myslicie ze ja nei weim o co chodzi a
          spie..c mi...- bywa ze to pomaga
          • olga36 Re: depresja 18.01.05, 10:50
            Zaczynam powoli tez tak tak gadac z moim lękiem.Czasami pomaga i wtedy sama
            się z siebie śmieję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka