saskiaplus1 29.01.05, 12:00 Był niedawno taki wątek, ale zginął w pomroce dziejów (najnowszych). Jesteście tu jeszcze, czy wszystkie urodziłyście i temat Wam się znudził? Szukam towarzystwa w przechodzeniu ciąży, zwłaszcza, że to moja pierwsza... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pimpek_sadelko Re: Ciężarówki z Olsztyna 29.01.05, 13:22 jestem 7tydzien i 6 dni Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Re: Ciężarówki z Olsztyna 29.01.05, 20:07 Tu olsztynianka Co prawda juz urodziłam, ale chętnie odpowiem na pytania, jeżeli będziesz takie miała. Pozdrawiam i zycze powodzenia wszystkim ciężaroweczkom z Olsztyna Odpowiedz Link Zgłoś
anet_ta Re: Ciężarówki z Olsztyna 30.01.05, 13:48 Hej. Chyba jest nas bardzo mało z tych okolic. Chciałoby się poczytać opinie o naszych szpitalach, ale jak zauważyłyście na forum o szpitalach można poczytać jedynie o Warszawie i Krakowie. Zostało mi jeszcze 5 tygodni, pozdrawiam Aneta (35tc) Odpowiedz Link Zgłoś
roxana2001 Re: Ciężarówki z Olsztyna 30.01.05, 19:17 Jestem z olsztyna. Rodzilam w grudniu, w szpitalu miejskim. Polecam! Chętnie odpowiem na wasze pytania, jeśli takie macie). Szczęśliwa mamuśka! Odpowiedz Link Zgłoś
anet_ta Re: Ciężarówki z Olsztyna 30.01.05, 20:32 Ja też będę rodzić w Miejskim. Czy wiadomo Ci coś na temat znieczulenia zzo? Czy podają na życzenie? Moja ginekolog (pracująca również w Miejskim) powiedziała mi,że nie ma problemu. Chciałabym się utwierdzić w tym, bo to co przeszłam 5 lat temu było nie do zniesienia. Dlatego teraz od początku ciąży w 100% jestem zdecydowana na to znieczulenie. Pytanie tylko czy oni rzeczywiście nie robią z tym problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
roxana2001 Re: Ciężarówki z Olsztyna 31.01.05, 11:30 Myslę, że znieczlenie podają bez problemu.(chociaż nie wiadomo jak to jest od stycznia 2005r. ). U mnie anestozjolog pojawił się na porodówce kilka razy. Był w "pogotowiu". Chociaż ja na samym początku go pogoniłam. Nie chciałam znieczulenia. Pewnie zadajesz sobie pytanie dlaczego? Otóż moja koleżanka po takim znieczuleniu ma problem z kręgosłupem, innej natomiast znieczulenie zaszkodziło niż pomogło w czasie porodu. ....więc jest z tym różnie. I rzeczywiście urodziłam bez znieczulenia. Z tm, że to był mój 2 poród. Życzę szybkiego i lekkiego porodu! Odpowiedz Link Zgłoś
saskiaplus1 Re: Ciężarówki z Olsztyna 31.01.05, 13:07 No to super, jednak ktoś jest. Co do szpitali, to natrafiłam tu jakiś czas temu na wątek o olsztyńskich, więc tam można poszukać: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=19082484&a=19165496 Ja też nie wiem jeszcze, gdzie będę rodzić - chyba mam czas (15 tydz.)? Na razie rozważam Malarkiewicza albo wojewódzki. Ale szukam szkoły rodzenia - wiem, że jest w miejskim, ale podobno też na Nagórkach. Wiecie coś o niej? Miałabym bliżej. Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: Ciężarówki z Olsztyna 31.01.05, 22:40 uprzejmie donosze, ze w piatek moj dzidzius mial niecale 13 mm a dzis juz 17 mm. rosnie tak szybko, ze o dwa dni wyprzedzil wiek ciazy Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Re: Ciężarówki z Olsztyna 01.02.05, 11:23 Gratulacje Moim ulubionym zdjęciem z usg jest to na którym Kubuś ma 6 cm Widać główkę, rączki i nóżki zgięte w kolankach. Ilekroć spojrze się na nie to mam łzy w oczach. Odpowiedz Link Zgłoś
saskiaplus1 Re: Ciężarówki z Olsztyna 01.02.05, 19:53 Gdzie zaopatrujecie się w ciążowe ciuchy? Wybieram się na zakupy. Odpowiedz Link Zgłoś
saskiaplus1 Re: Ciężarówki z Olsztyna 03.02.05, 19:36 Dzięki za odzew. Mam prośbę do dziewczyn, które już urodziły w Olsztynie: w jakim szpitalu rodziłyście? jak było? pytam, bo waham się co do wyboru między wojewódzkim a Malarkiewiczem. Najbardziej mnie interesuje, jakie tam panują zwyczaje (czy osoba towarzysząca może być cały czas ze mną, jaka jest atmosfera, jakie zabiegi są "na rozkładzie", za co się płaci itp.). Z góry dzięki jak się komuś będzie chciało coś naskrobać Odpowiedz Link Zgłoś
1jagienka Re: Ciężarówki z Olsztyna 03.02.05, 20:05 Hej, to tam miałyśmy wątek olsztyński + opis szpitali polecam forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=19479239 Odpowiedz Link Zgłoś
nikadeluxe25 Re: Ciężarówki z Olsztyna 04.02.05, 11:04 Hej! Wiecie może, czy osoby spoza Olsztyna potrzebują skierowanie,aby rodzić w olsztyńskich szpitalach? Wiem,że u Malarkiewicza takie skierowanie nie jest wymagane. Odpowiedz Link Zgłoś
ewucha28 Re: Ciężarówki z Olsztyna 04.02.05, 11:36 Hej ja jestem z Olsztyna 23 tc za mną bede rodziła w miejskim moj gin tam pracuje,poprzedni porod tez tam odbyłam i sobie chwala,porody rodzinne za darmo,super obsługa,pojedyncz sale porodowa i zzo w razie potrzeby jest,aneste. na miejscu.Pozdrawiam wszystkie mamusie i odzywajcie sie bo pare razy ruszałam ten watek do olsztynianek ale był marny odzew.Jesli chodzi o ciuszki to w Manhatanie jest sklem z takimi ciuchami roznych firm ciązowych i ja tak kupiłam pare ciuchow. Odpowiedz Link Zgłoś
1jagienka Re: Ciężarówki z Olsztyna 04.02.05, 11:42 Hej, wcześniej wkleiłam (chyba)link, w którym w miarę usystematyzowałyśmy liczne))) szpitale w Olsztynie. Mnie bardziej gryzie nie to gdzie i jak będę rodzić, ale fakt, że nie ma u nas dużego dostępu do np. ćwiczeń dla ciężarków, zajęć na basenie itp. Ja po prostu siedzę w domu (to już 26tc) i dziczeję, a wypad do reala lub na spacer do kortowa (co i tak robię ze względu na synka) już mi bokiem wychodzi. A moja kondycja jest ... pożal się Boże. Odpowiedz Link Zgłoś
ewucha28 Re: Ciężarówki z Olsztyna 04.02.05, 12:33 Hehe,właśnie dowiadywałam sie pare dni temu czy są zajęcia na basenie bo chciałam sobie troszeczke poćwiczyc,moja starsza corcia zaczęła chodzic do grupy przedszkolnej i uczy sie pływac,wiem ze po porodzie mozna z maluchami takimi 4 m-cznymi juz chodzic na pływalnie i zamierzam to robic ,a teraz pozostaje tylko indywidualne chodzenie na basen i pływanie relaksacyjne ,ale niestety bez ćwiczen,bo ja sie na tym nie znam ....a moze sie umowimy kiedys dziewczyny na jedną godzine i sobie popływamy.Prawdopodobnie w marcu ma sie zrobic bardzo ciepło to moze byc dobra pora po jak cieplej to przeziębienia sie tak nie złapie.A plecki moje wołają help.)) Odpowiedz Link Zgłoś
1jagienka Re: Ciężarówki z Olsztyna 04.02.05, 12:59 To świetny pomysł, chociaż już się widzę w moich strojach kąpielowych. Chodziłem z synkiem na tą naukę pływania, odkąd skończył 2 latka - teraz ma już 3,5 - świetna sprawa, ale lekcje były w małym basenie i woda była cieplutka jak zupka, a w wakacje poszliśmy na duży, brrr... mną telepało, ale synek po 15 min był fioletowy i dopytywał się mnie, czemu się tak trzęsie?)) A poza tym kobietki napiszcie, jak spędzacie czas? Ja mam termin na maj i już odliczam Odpowiedz Link Zgłoś
ewucha28 Do Jagienki 04.02.05, 13:10 Jagienka a początek maja czy koniec bo ja na 1 czerwca mam termin)))Jesteśmy w podobnej wiekowo ciązy,a jak sie zrobi cieplej to moze pochodzimy na ten basen co Ty na to??? Odpowiedz Link Zgłoś
1jagienka Re: Do Jagienki 05.02.05, 20:38 Hi, ja mam na 12 majaWe wtorek idę na USG, zobaczę, czy się potwierdzi. Twoja data jest świetna, chociaż "okradniesz" maleństwo z jednego prezentu))) Odpowiedz Link Zgłoś
ewucha28 Re: Do Jagienki 05.02.05, 22:55 Jagienka mam nadzieje ze dzidzia urodzi sie w moje urodziny tj.06.06. termin z usg 01.06,a z OM 08.06. tak wiec mam szanse zrobic sobie niespodzianke urodzinową,oby to nie był 1.01. bo tego dnia wszystkie dzieci maja święto)) Odpowiedz Link Zgłoś
saskiaplus1 Re: Ciężarówki z Olsztyna 04.02.05, 12:57 Byłam w Manhattanie i znalazłam parę świetnych rzeczy na ciążę. Ale cóż, budżet trzeszczy, więc się do jednej-dwóch ograniczę. Ale może wiecie, w którym ciucholandzie mają najwięcej ciuchów na ciążę? Bo w moim ulubionym na placu Konsulatu Polskiego tylko czasem coś można trafić... Odpowiedz Link Zgłoś
ewucha28 Re: Ciężarówki z Olsztyna 04.02.05, 13:03 Faktycznie ceny z kosmosu,ale spodnie sobie kupiłam i mam pare ciuchow ktore zamowiłam przez internet, firmy happymum np. są tez w tym sklepie mozna iść zobaczyc jak wyglądaja w realu zobaczyc jaki rozmiar jest ok,a potem zamowic sobie przez internet zawsze troche taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
mamix2 Re: Ciężarówki z Olsztyna 04.02.05, 13:16 Temat szpitali był poruszany wiele razy,ale nic o skierowaniach dla osób spoza Olka Odpowiedz Link Zgłoś
ewucha28 Re: Ciężarówki z Olsztyna 04.02.05, 13:18 U Malarkiewicza przyjmuja bez skierowania jeśli jesteś zainteresowana. Jagienka juz popatrzyłam na suwak roznica 3 tygodni Odpowiedz Link Zgłoś
mamix2 Re: Ciężarówki z Olsztyna 04.02.05, 13:20 Tak wiem, a w innych szpitalach?Jak to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
ewucha28 Re: Ciężarówki z Olsztyna 04.02.05, 13:24 Malarkiewicza - www.wm.pl/Index.php?ct=zdrowie_uroda&id=527191 Miejski-www.szpital.olsztyn.pl/index1.php -tutaj trzeba wybrać oddział gin poł, blok-trakt porodowy,izba przyjęć-gin-poł i poczytać Wojewódzki-www.wss.olsztyn.pl/ginekologia.htm www.wss.olsztyn.pl/aparatura.ht m#osiągnięcia%20oddziału www.wss.olsztyn.pl/noworodki.ht m Są tez telefony mozna zadzwonic i dowiedziec sie dokładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ewucha28 Re: Ciężarówki z Olsztyna 04.02.05, 13:46 SZPITAL MIEJSKI GINEKOLOGICZNO-POŁOŻNICZA IZBA PRZYJĘĆ ul. Niepodległości 44 Kierownik - lekarz Aleksandra Krusz-Koziczak Położna koordynująca - Elżbieta Niedźwiedź tel. (0-89) 532-62-77 Czynna całą dobą, posiada standard przyjęć pacjentek. Udzielane są porady ambulatoryjne łącznie z diagnostyką, owiadczona jest pomoc w przypadku porodu, zagrożenia ciąży, zagrożenia życia oraz schorzeń ginekologicznych. Świadczone są również porady na życzenie pacjentek łącznie z podstawową diagnostyką na życzenie pacjentek według ustalonego cennika obowiązującego w Szpitalu. Po remoncie kapitalnym została pozbawiona barier architektonicznych; nierównych i śliskich nawierzchni, progów oraz schodów. Modernizacja pomieszczen spowodowała bezpieczne wejście dla pacjentek oraz komunikacji łóżek szpitalnych. Wyposażenie izby przyjęć w odpowiedni typ mebli ułatwia kontakt personelu medycznego z chorymi. W wyniku remontu izba przyjęć uległa kompleksowej estetyzacji, pacjentki przyjmowane są na oddział w miłych i sympatycznych warunkach. Trakt porodowy Szpitala Miejskiego składa się z wydzielonej sali cięć cesarskich (z możliwością monitorowania) i czterech pojedyńczych sal porodowych. Sale porodowe posiadają wanny (niektóre umożliwiają hydromasaż). Jest też specjalistyczna salala tzw porodówka domowa z odrębnym węzłem sanitarnym i wyposażeniem przypominającym dom rodzinny. Już od kilkunastu lat porody mogą odbywać się w obecności osób bliskich. Nad bezpieczeństwem noworodka i matki czuwa zespół wysokowykwalifikowanej kadry medycznej oddziału położniczego i noworodków. Opiekę anastezjologiczną nad odddziałem zapewnia 24 godzinny dyżur lekarzy anastezjologów. ODDZIAŁ GIN-POŁ. W skład oddziału wchodzi: oddział ginekologii oddział położniczy wydzielone łóżka patologii ciąży sala cięć cesarskich z możliwością monitorowania pacjentek trakt porodowy wyposażony w 4 pojedyncze sale porodowe oraz salę przedporodową Wiele przedsięwzięć remontowo-modernizacyjnych miało na celu ogólną estetyzację wnętrz, w których przychodzi na świat około 2000 noworodków rocznie. Wszystkie 4 sale porodowe są jednoosobowe, z czego jedna jest wyposażona w wannę z hydromasażem. Zarówno matki jak i ich dzieci mogą czuć się zupełnie bezpiecznie pod fachowym okiem personelu medycznego; zapewniamy komfort bezbolesnych porodów pod stałą opieką anestezjologów. Rezlizujemy program WHO i UNICEF "Promocja karmienia piersią" ponadto Szpital Miejski posiada tytuł "Szpital przyjazny dziecku". Wszystkie porody standardowe mogą odbywać się w obecności bliskiej osoby. Opiekę anestezjologiczną nad oddziałem zapewnia 24-godzinny dyżur lekarzy anestezjologów. Przy oddziale funkcjonuje szkoła rodzenia prowadzona przez lekarzy ginekologów. Praca oddziału wspomagana jest pracownią diagnostyki ultradźwiękowej, w której wykonuje się pełny zakres badań ginekologicznych oraz neonatologicznych za pomocą aparatu ALT HDI 3000. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Skierowanie 10.02.05, 20:50 Witam! Ja nie ciezarowka i nie z Olsztyna (tylko z Mrągowa), ale rodziłam w Szpitalu Miejskim (bo dobry ). Skierowania nie trzeba - w ogole nie bylo tego tematu przy przyjmowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
kriss_de_valnor Re: Ciężarówki z Olsztyna 04.02.05, 16:53 Cześć :o) Jestem z Ostródy, ale w Olsztynie studiowałam. We wrześniu się obroniłam :o) Chciałabym rodzić w olsztyńskim szpitalu. Bo ostródzka porodówka to horror! dzięki za info na temat szpitali. jestem w 9 tc. Odpowiedz Link Zgłoś
ewelsia Re: Ciężarówki z Olsztyna 05.02.05, 15:30 witam. dziewczyny, rodziłam pół roku temu w wojewódzkim, jeśli któraś z Was planuje tam poród to mogę parę słów napisac. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
1jagienka do ewelsi 05.02.05, 20:41 Napisz jak najwięcej. Poprzednio rodziłam w miejskim, ale boję się, że będą chcieli najpierw wymęczyć mnie porodem naturalnym (jak to oni), a ja się z różnych - zdrowotnych - względów nastawiam na cc. Poza tym mam teraz ginka z wojewódzkiego. czakam na raport)) Odpowiedz Link Zgłoś
ewelsia Re: Ciężarówki z Olsztyna 06.02.05, 09:56 witam. synka rodziłam 30 lipca, przez nagłe cc ( spadek tetna, węzeł na pępowinie,którego nie bylo widac w badaniu usg! szok!). akcja była natychmiastowa, pamiętam tylko urywki (w sumie to dobrze). ekipa ok, bardzo miło, szew mam " artystyczny", niewidoczny spod majtek. mąż mógł stać w progu sali operacyjnej ( jest połączona z salą badań noworodków), a potem bezpośrednio był przy pierwszym badaniu synka ( położne same go zawołaly). wszystko trwało ok. 40 minut, znieczulenie - niewiem, jak się ono fachowo nazywa- miałam od pasa w dół. najgorsze bylo czekanie na anestezjologa - na oddziale nie mają swojego , leciała chyba z oiomu- to były najkoszmarniejsze minuty, bo myslałam, ze nie zdąży. ukłucie w kręgosłup nic nie boli, doslownie " ukłucie pszczólki", p dr anestezjolog wspaniała, cały czas stała przy mnie, głaskała po glowie, rozmawiala, po kolei mówiła co właśnie mi robia. po wszystkim pojechałam na rooming -in, (lezałam na jedynce) a synek za ściana obok. ponieważ miałam operację po 19 tej, więc noc spędziłam sama na rozmyslaniach, czy odzyskam czucie w nogach )) usnęłam ok. 5 tej rano na kwadrans. rano ruszałam juz nogami po 12 godzinach od porodu przyszła b. miła pani połozna z maluszkiem i kazała wstawać. to bylo najgorsze, ale potem było już tylko lepiej. doczłapałam się do umywalki w pokoju aby się umyć, pani mi pomogła wstać, ale tylko trochę, resztę roboty musiałam wykonać sama. ale jak wstałam ,to już nie chciałam się połozyć. potem wyjęto mi już cewnik, i tego dnia chodziłam już sama do toalety i w w ogole chodziłam - duzy nacisk kładą na szybki wstawanie, żeby uniknąć powikłań w postaci zakrzepów. bezpośrednio po przewiezieniu na na oddział , połozna przyniosła na chwile synka, żeby zobaczyc, czy sssie. mały załapał bez problemu, ale niestety zabrano go obok, bo ja byłam znieczulona. najważniejsze jest, żeby na początku na maxa przystawiać dziecko, kiedy tylko przyniosą, mój niestety byl parę razy dokarmiony butelka, ale nie zaszkodziło to późniejszemu karmieniu piersią. i jak na drugi dzień dostałam małego to już go miałam, na noc tylko położne go wzięły, bo ja po prostu prawie 24h nie spałam. połozne na noworodkach ogolnie ok, wiadomo,jedne fajniejsze, inne mniej, ale pomoga we wszystkim, jak się poprosi, można pogadać, poradzić się.nie robią wszystkiego za mamę, bo nie maja takiej możliwości ( tylko jedna dyzuruje!) a poza tym, trzeba się wszystkiego szybko nauczyć. położne kapią same dziecko zawsze przed obchodem, mają swoje szpitalne kosmetyki kosmetyki do kapieli ( trzeba zabrać oliwke i krem do pupy no i pampersy). szpital woj. ma tę zaletę ( dla mnie to właśnie zaleta) , że nie upierają się na siłe przy porodach naturalnych. moja znajoma , która rodziła tam dzień przede mną , tez miała cc (brak postepu porodu), a jej lekarz powiedział, że nie są tutaj zwolennikami dwudniowych porodów. na trakcie są fajne położne ( leżałam tam w 37tc z powodu fałszywego alarmu). lekarze tez są ok, zwlaszcza teraz jest spora grupa młodych, ale bardzo kompetentnych lekarzy ,a oprócz nich są starsi. moją ciąże prowadził jeden z ordynatorów, byłam b. zadowolona. wyszliśmy na piątą dobę, zrobiono mi i maluszkowi badania . aha, znieczulenie na życzenie kosztuje 400zł., oczywiście lekarze nie popierają tego ,ale położne tak. trochę długi tej mój post, jeżeli macie jeszcze jakieś szczególowe pytania, to dajcie znać, bo może coś pominęłam. pozdrawiam,Ewelina i Mikołaj forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18194372&a=18194372 Odpowiedz Link Zgłoś
ewucha28 Re: Ciężarówki z Olsztyna 06.02.05, 13:09 No to ciekawe przeżycia,fajnie ,ze wszystko ok. mamy więc dobra opinię szpitala woj. no i super,myśle ze jaki by nie wybrac szpital to bedzie dobrze kwestia tego czy jesteśmy zwolenniczkami naturalnego porodu(totalnie-szpital miejski) czy łatwego (szpit. woj. i Malarkiewicza),ale wszystkie maja anestezjologa w pogotowiu i mozna zdecydować sie na zzo więc trzy szpitale jakie mamy do wyboru w Olsztynie nie sa złe.A wiecie czy w poliklinice jest taki oddził? Chyba nie.DZiewczyny troche nas tu jest Olsztynianek i z okolic myśle ze nasze doświadczenia przydadzą sie innym i mozemy sobie tez poradami pomagać Jak patrze w GO -rubryka-"witajcie na świecie" -sporo maluszkow tego roku przychodzi na świat)))) Odpowiedz Link Zgłoś
1jagienka Re: Ciężarówki z Olsztyna 07.02.05, 09:17 podciągam do góry, bo giniemy) Odpowiedz Link Zgłoś
ewelsia Re: Ciężarówki z Olsztyna 07.02.05, 09:57 witam. dopiszę jeszcze parę słów. ja uważam, że jeżeli lekarz, ktory prowadzi ciążę pracuje w jakimś konkretnym szpitalu to dobrze jest tam rodzić. jakby coś, wystarczy powiedziec, : moją ciąże prowadzi taki a taki i juz wiadomo. Na początku mojej ciąży dwa razy leżałam w miejskim, to był 2gi m-c i nie mam dobrych wspomnień.zupełnie zignorowano jeden problem skupiając się na innym. Jesienią moja b. dobra koleżanka rodziła u Malarkiewicza (d.kolejowy), miała nagłą cc i jest bardzo zadowolona z atmosfery i opieki. Jedynie może być tam kłopot z wolnymi miejscami , bo ten oddział ma niewiele łóżek, no i jak coś się dzieje niedobrego to transportują do SWoj. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mueller2 Re: Ciężarówki z Olsztyna 07.02.05, 11:25 Leżałam pod koniec grudnia w Szpit. Woj. na Patologii ciąży, opieka była fajna, zrobili mi mnóstwo badań, /moj gin pracuje w tym szpitalu/, dostawałam wszystkie leki, które były zapisane w karcie ciąży, nawet Letroxu na tarczycę nie musiałam mieć swojego. Badania i badania, poza tym normalnie jak to w szpitalu. Rok temu, tez w styczniu, dwa razy leżałam w Miejskim najpierw plamienie potem poroniłam, pobrali mi wtedy tylko krew na grupę. O tarczycę nie pytali, żadnego wymazu z pochwy, nic. Leżenie na łózku i koniec. Nie mierzyli ciśnienia ani tetna / w woj. na tym oddziale 3 razy dziennie, cisnienie 2 razy dziennie/. Miejski szpital wspominam koszmarnie, nic nie zdiagnozowali, nic nie zbadali poza zwykłym ginekologicznym badaniem. Troszkę bardziej elegancko niż w wojewódzkim i łazienki w salach. Myslę, ze to żaden probelm wyjść do toalety z sali, jak sie ma do dyspozycji taki zakres badań jak w wojewódzkim. Dodam jeszcze, ze pierwszą córkę urodziłam w byłym szpitalu kolejowym, jak jeszcze był kolejowy i było super tam. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ewucha28 Re: Ciężarówki z Olsztyna 07.02.05, 11:29 Ja z miejskiego mam bardzo dobre wspomnienia i moj lekarz tam pracuje,miała b. dobra opieke i generalnie zero przykrych wspomnien,trzeba chyba trafic odpowiednio,a z drugiej strony ja na Twoim miejscu domagałabym sie badan itp. zawsze uwazam ze o swoje trzeba walczyc dla zdrowia dziecka i swojego samopoczucia. Pozdrawiiam)) Odpowiedz Link Zgłoś
mueller2 Re: Ciężarówki z Olsztyna 07.02.05, 13:42 Zgadzam się z Tobą. Tymbardziej, że mój ówczesny gin nie pracował w Miejskim. No i wiele moich koleżanek też chwali ten szpital. Ja po prostu jakos źle trafiłam. Najważniejsze, żeby być zadowolonym, obojętnie gdzie się trafi. )) Odpowiedz Link Zgłoś
ewucha28 Re: Ciężarówki z Olsztyna 07.02.05, 15:54 No właśnie to nasze jedyne w swoim rodzaju chwile,warto je potem miło wspominać,wszystkim Wam zycze abyście trafiły pod skrzydła dobrych specjalistow i super ludzi,nie wazne w ktorym szpitalu.Powodzenia mamuśki)) Odpowiedz Link Zgłoś
ewucha28 Re: Ciężarówki z Olsztyna 08.02.05, 19:09 bedziemy tak podnosic ))Kto sie odezwie??? Odpowiedz Link Zgłoś
severina Re: Ciężarówki z Olsztyna 09.02.05, 21:31 Witajcie )) Dolaczam do Was drogie mamuski Dzisiaj bylam na USG na ktorym widzialam bijace serduszko Malenstwo ma ok.6 mm ,ciaza trwa wedlug USG 6 tyg.+ 4 dni ) Jakos na pazdziernik bede rodzic Mieszkam w Lidzbarku ale chce rodzic w Olsztynie To jest moja druga ciaza , mam juz coreczke szescioletnia ) Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
ewucha28 Re: Ciężarówki z Olsztyna 10.02.05, 00:51 Sewerina ja pochodze z LidzbarkaMoze sie znamy.Gratulacje przyszła mamusiu i pisz z nami Odpowiedz Link Zgłoś
1jagienka Re: Ciężarówki z Olsztyna 10.02.05, 09:31 Sewerina, gratuluję!!! Ja też byłam na USG we wtorek. Moja dziewusia waży już 1kg!!! BPD - 66mm Fl - 50mm AC - 217mm A tu jeszcze 13tyg czekania!! Mój synek (3,5) wymyśla coraz lepsze imiona dla siostrzyczki: 1. Agnieszka (tak jak ja), żeby sobie nie zapomniał, 2. Rysio/Czesio - tak jak ponazywał misie, 3. Kubuś, Kacperek/Agatka - tak jak przyjaciele z przedszkola)) Odpowiedz Link Zgłoś
ewucha28 Re: Ciężarówki z Olsztyna 10.02.05, 12:48 Severina a pochodzisz z Lidzbarka czy mieszkasz tam od niedawna??? Odpowiedz Link Zgłoś
mueller2 Re: Ciężarówki z Olsztyna 10.02.05, 13:07 Dziewczyny a do kogo chodzicie? /tzn. do którego gina w Olsztynie?/ ja chodzę do dr. Przybyłowicza, który racuje w szpit. wojewódzkim. ??? Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
severina Re: Ciężarówki z Olsztyna 10.02.05, 13:30 Dziekuje kochane ) Jagienka z wybieraniem imion zawsze jest zabawnie )) Ile to trzeba sie "napocic" zeby wszystkim sie podobalo ))Dzieciatko masz juz duze , zazdroszcze Ewucha od urodzenia mieszkam w Lidzbarku , moze rzeczywiscie sie znamy ) Achia bo tych Lidzbarkow w naszym woj. jak mrowkow ) ja z warminskiego a Ty ?)) Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
1jagienka Re: Ciężarówki z Olsztyna 10.02.05, 19:16 Przy synku było tak, że co wymyśliliśmy imię, to któraś teściówka nosem kręciła!!! Wkurzało mnie to koszmarnie. Został Bartuś, czy to się komu podobalo czy nie. I dlatego teraz o wyborze imienia powiadomimy , gdy będzie już zarejestrowane w USC) Kobietki, napiszcie co nieco o sobie Odpowiedz Link Zgłoś
kasia9926 Do: severina 11.02.05, 11:17 Hej, czy jesteś z Lidzbarka Warm. Jeśli tak to miło, bo ja tak. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
severina Re: Do: Kasia9926 17.02.05, 22:40 Tak Kasiu jestem z LW Moze sie znamy )) Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
saskiaplus1 Re: Ciężarówki z Olsztyna 10.02.05, 15:20 Rozmawiałam dziś z koleżanką, która twierdzi, że warto sobie znaleźć położną, która byłaby przy moim porodzie i do której miałabym zaufanie. Myślicie, że warto? I jak to zrobić w Olsztynie? Pojęcia nie mam. Może macie jakąś godną polecenia? Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: Ciężarówki z Olsztyna 10.02.05, 16:59 a jak to potem wyglada w praltyce? zaczynasz rodzic o 2 w nocy i co? dzwonisz do niej a ona przyjezdza? nie wazne ze rano musi byc w pracy? a tu akcja porodowa sie zaczyna? jakos sobie tego nie umiem wyobrazic. jak to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Re: Ciężarówki z Olsztyna 10.02.05, 19:19 Saskia, jak chcesz mogę Ci przysłąć na maila namiary do wspaniałej położnej ze Szpit. Miejskiego. Pimpek, ja co prawda nie miałam położnej, ale byłam w trakcie załatwiania. I już wszystko było dogadane, ale okazało się, że w miejskim była jakaś zadyma i połozne stamtąd miały przez pewnien czas zakaz brania prywatnych zleceń. Na szczęście trafiłam na jej dyżur, gdy zaczęłam rodzić i miałam świetną opieke za darmo W praktyce to wygląda tak. Połozna jest do Twojej dyspozycji, cały czas pod telefonem. Masz do niej nr na komórkę. Możesz dzwonić z każdym pytaniem. Oprowadza Cię po porodówce. Przed porodem (np. 3 tyg przed terminem) niektóre moga umówić się z Tobą na KTG, albo na rozmowę o przebiegu porodu. Możesz przychodzić do niej do szpitala na KTG np. co 3 dni. Obojętnie o której rozpocznie się poród - dzwonisz i wspólnie decydujecie, czy jechać już do szpitala, czy jeszcze posiedzieć w domu. Gdy zaczniesz rodzic o 2 w nocy, a ona ma na 7 do pracy, to połozna dzwoni do koleżanki, żeby ta zamieniła się z nią na dyżur (są już umówione, wyświadczają sobie takie przysługi). I wtedy spokojnie masz ją do swojej dyspozycji. Tak samo zresztą jak ja opłacisz, a ona będzie miała dyżur. Załatwia sobie wtedy zastępstwo. Tak to wygląda w praktyce. Koszt położnej w Olsztynie to 400 zł. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ewucha28 Re: Ciężarówki z Olsztyna 10.02.05, 22:35 Atlantis ,a mozesz powiedziec jak nazywała sie ta Twoja połozna???Jak ja rodziłam pierwszą corcie to nie było jeszcze takich zwyczajow wynajmowania itp. ,ale miałam szczęście niesamowite bo trafiłam na super babeczke(rodziłam w miejskim) Severina z Lidzbarka Warmińskiego rodem jestem ,rocznik 76konczyłam SP3 i LO w naszym mieście,a potem wybyłam na stałe do OlsztynaPrzyjezdzam tam do mamy i odwiedzam znajomych troche ich tam powracało po studiowaniu))) Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Re: Ciężarówki z Olsztyna 11.02.05, 09:36 Ewa Ta położna to Jola Pogorzelska, osoba ciepła i delikatna. A do tego ma poczucie humoru Odpowiedz Link Zgłoś
ewucha28 Re: Ciężarówki z Olsztyna 11.02.05, 09:57 atlantis-dzięki moja nazywała sie Marzena,ciekawe czy jeszcze pracuje w miejskim Pimpek-sadełko-anestezjolog jest w szpitalu gotowy i jak dobrze pogadasz z lekarzem to Cie znieczula,w Olsztynie robia to za friko. Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: Ciężarówki z Olsztyna 11.02.05, 09:58 ewucha28 napisała: > atlantis-dzięki moja nazywała sie Marzena,ciekawe czy jeszcze pracuje w > miejskim > Pimpek-sadełko-anestezjolog jest w szpitalu gotowy i jak dobrze pogadasz z > lekarzem to Cie znieczula,w Olsztynie robia to za friko. moja kolezanka placila 5 stowza anestezjologa Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: Ciężarówki z Olsztyna 11.02.05, 09:39 to ja wole te 400 wydac na anestezjologa)))))))))) ale sama idea poloznej fajna. Odpowiedz Link Zgłoś
saskiaplus1 Re: Ciężarówki z Olsztyna 11.02.05, 10:38 Atlantis, dzięki za info o położnej (czy ona nie jest przypadkiem położną oddziałową w miejskim?), muszę to przemyśleć, zwłaszcza, że rodzić będę raczej w wojewódzkim albo u Malarkiewicza. A co do anestezjologa to się zdziwiłam, muszę przyznać. Chyba nie we wszystkich olsztyńskich szpitalach zzo jest płatne? Co o tym wiecie? Wprawdzie nie planuję go, ale kto wie, co się zdarzy, więc lepiej wiedzieć wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: Ciężarówki z Olsztyna 11.02.05, 10:49 w wojewodzkim moja kolezanka placila za anestezjologa. w miejskim nie wiem jak jest, ale po doswiadczeniach mojej innej kolezanki nie chcialabym tam rodzic. cudem dziewczyna zyje, bo cc jej spieprzyli i kapneli sie o tym po 24 godzinach jak krwawila wewnetrznie. zle ja w srodku pozszywali.to na pewno byl odosobniony przypadek, ale wystraszyla mnie tym.po cc lezala prawie miesiac, chociaz samo ciecie bylo bez zadnych komplikacji. wybralam wojewodzki, bo tam jest dobry oddzial noworodkowy, w razie czego blizutko szpital dzieciecy i w wojewodzkim pracuje moj ginekolog. Odpowiedz Link Zgłoś
1jagienka Re: Ciężarówki z Olsztyna 11.02.05, 11:47 rodziłam w miejskim w sierpniu 2001, miałam mieć zzo, ale lekarz mimo kilku prób nie mógł się wkłuć, potem miałam cc w zo. Ale przy próbach zzo nikt mi nic nie mówił o kosztach, więc zakładam, że było darmowe. Teraz w razie potrzeby za zzo oddam nawet męża)) Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: Ciężarówki z Olsztyna 11.02.05, 11:50 moj maz za punkt honoru obral sobie poszukanie anestezjologa na porod:- ))))))))))) no i dobrze, nie mam sily o tym myslec. ja chce tylko pojsc i urodzic. maz powiedzial, ze reszta mam sie nie martwic to mu wierze))) Odpowiedz Link Zgłoś
ewucha28 do severiny i kasi 9926 11.02.05, 16:14 To we trzy jesteśmy z Lidzbarka,ja tam mieszkałam do ukończenia LO,po wyjeździe na studia juz nie wrociłam,ale moja mama tam mieszka Odpowiedz Link Zgłoś
severina Re: do severiny i kasi 9926 11.02.05, 21:45 Jak milo )) Ja jestem rocznik 75 i tez SP3.Byc moze sie znamy )) Czytam caly watek po pare razy i nadal nie wiem gdzie rodzic...rozmawialam z trzema lekarzami z Lidzbarka i okazuje sie, iz moja ciaza jest trudna ciaza.Nie chodzi o sprawy kobiece bo tam wszystko pieknie ladnie , okazalo sie, ze woreczek zolciowy mam do wyciecia i lekarze maja klopot.Ja na pewno wiekszy Mam nadzieje, ze bedzie dobrze... Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
ewelsia Re: Ciężarówki z Olsztyna 11.02.05, 11:35 witam. dołączę się do dyskusji i moja opinia może byc dla niektórych z Was kontrowersyjna, ale uważam ,że wynajmowanie położnej nie jest specjalnie potrzebne, chyba,że mamy nadwyżki finansowe.Taka sytuacja ma na pewno same plusy ( opieka na wyłączność i cały czas, możliwość częstego ktg ), ale w naszych szpitalach naprawde pracują ok kobietki, które znają się na robocie i w ramach swoich obowiązków służbowych zajmą się nami. sama rodziłam w sz. woj. (nagłe cc, mam tam gina) i wybierając ten szpital faktycznie ( jak twierdzi pimpek) wolę wydać 400zl na znieczulenie. to jedyny szpital, gdzie ta przyjemność jest płatna.reszta znieczula darmowo. pozdrawiam,ewelina i mikołaj Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: Ciężarówki z Olsztyna 11.02.05, 11:41 moja kolezanka rodzila w wojewodzkim i trafila na przypadkowa polozna. byla super podobno. potem jak lezala to pacjentki rozne polozne chwalily, zatem chyba nie ma co tak przebierac. jak nie bedzie mnie kosmicznie bolalo to zniose kazda niedogodnosc, natomiast na bol jestem nadwrazliwa Odpowiedz Link Zgłoś
saskiaplus1 Re: Ciężarówki z Olsztyna 11.02.05, 19:43 No, ja na ból jestem raczej odporna, ale nigdy nic nie wiadomo, w każdym razie dobrze wiedzieć. Może zatem jak nie będzie żadnych komplikacji, to jednak zdecyduję się na Malarkiewicza, bo jakbym nagle tego znieczulenia zachciała, to zawsze wyjdzie taniej.... Ale póki co znieczulenia nie pragnę, u dentysty nigdy nie chciałam, to i może to wytrzymam) Odpowiedz Link Zgłoś
ewucha28 Re: Ciężarówki z Olsztyna 11.02.05, 19:55 Trakt porodowy Szpitala Miejskiego składa się z wydzielonej sali cięć cesarskich (z możliwością monitorowania) i czterech pojedyńczych sal porodowych. Sale porodowe posiadają wanny (niektóre umożliwiają hydromasaż). Jest też specjalistyczna salala tzw porodówka domowa z odrębnym węzłem sanitarnym i wyposażeniem przypominającym dom rodzinny. Już od kilkunastu lat porody mogą odbywać się w obecności osób bliskich. Nad bezpieczeństwem noworodka i matki czuwa zespół wysokowykwalifikowanej kadry medycznej oddziału położniczego i noworodków. Opiekę anastezjologiczną nad odddziałem zapewnia 24 godzinny dyżur lekarzy anastezjologów. To tekst ze strony szpitala miejskiego (trakt porodowy) Odpowiedz Link Zgłoś
saskiaplus1 Re: Ciężarówki z Olsztyna 11.02.05, 19:59 Jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała: wyczytałam na forum, że w niektórych szpitalach płaci się za poród rodzinny, albo że nie wszyscy mogą taki poród mieć (kwalifikacja do porodu rodzinnego - nota bene gdzieniegdzie też podobno płatna!). Jak to jest w Olsztynie? Jeszcze raz dzięki za info i cierpliwość Odpowiedz Link Zgłoś
ewucha28 Re: Ciężarówki z Olsztyna 12.02.05, 10:56 saskiaplus1 Wiem ze w Miejskim za porod rodzinny sie nie płaci to jest pewne,mąż dostaje ciuszki na czas porodu od szpitala,potem je po wszystkim oddaje,moze byc z tobą przez cały czas ,nie wiem jak jest w razie cc czy zostaje za drzwiami czy moze być przy porodzie. Severina ja jak pisałam 76 rocznik SP3 klasa sportowa wychowawczyni pani I Kiedrowska,musimy sie znac na bank)))) Odpowiedz Link Zgłoś
1jagienka Re: Ciężarówki z Olsztyna 12.02.05, 17:34 Ja miałam cc w miejskim 3,5 roku temu. CC było nieplanowane. Mąż został za drzwiami (całe szczęście, bo na porodówce byliśmy od 8 rano, a cc miałam o 1 w nocy i on też był zielony z wyczerpania). Natomiast dostał synka do rąk natychmiast, sam go zaniósł pod lampę, razem z położną ubrał małego i nosił na rękach dopóki mamuśki nie poskładali do kupy (miałam zo) i nie byłam w stanie sama go przytulić - koło 2 godzin. Sama mam teraz szpitalny mętlik w głowie. Na pewno nie będzie to malarkiewicz, bo moją siostrę załatwił koszmarnie 2 lata temu - ten wybitny specjalista - i w jego łapy się nie oddam, wolę, żeby poród odebrał mąż(. Ale czy wojew. czy miejs. to ciągle dylemat. Odpowiedz Link Zgłoś
ewucha28 Re: Ciężarówki z Olsztyna 12.02.05, 18:36 O jeja, a co sie stało?Widzisz jestes pierwsza ktora mowi o złych doświadczeniach związanych z tym szpitalem,dobrze to zaweza pole wyboru. Napisz prosze więcej nie chodzi mi o szczegoły ale czemu tam źle??? Odpowiedz Link Zgłoś
1jagienka Re: Ciężarówki z Olsztyna 12.02.05, 18:47 Mam nadzieję, że to odosobniony przypadek: siostra miała bardzo duże problemy w 2 ciążach, musiały zostać usunięte (brrr...), za 3 razem się udało. Super. 2 lata temu zaszła w ciążę, chodziła do ww ginka. Mimo że znał historię, wiedział, żę w jej wydaniu jest to ciąża wysokiego ryzyka tak długo zwlekał z badaniami a zwłaszcza z USG, że w 13 tyg dostała ogromnego krwotoku, okazało się, że była to ciąża ektopowa i po prostu rozerwala jajowód. Siostra ledwo grabażowi uciekła spod łopaty przy utracie prawie 2 l krwi. A pan doktorek w oczy wypierał się jakiejkolwiek odpowiedzialności (nie widział przesłanek, nie było symptomów bla bla bla). Mnie się to w głowie nie mieści, chodzę do T. Wańczyka, USG mam robione często, a widok na ekranie "kontempluje" 20 min, żeby n ic n ie przeoczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: Ciężarówki z Olsztyna 12.02.05, 18:44 moze sie okazac niebawem, ze nasze preferencje sa guzik warte(((((((( dzis rano moja kolezanka w 37 tc zaczela rodzic. pojechala do wojewodzkiego, bo tam wlasnie chciala urodzic i kicha!!!!!! nie ma wolnych miejsc, urodzila w miejskim, tam byly puchy. Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko ps. 12.02.05, 18:44 porod byl szybki i sprawny i ze znieczuleniem za darmoche. Odpowiedz Link Zgłoś
ewucha28 Re: ps. 12.02.05, 18:51 Jeszcze 5 lat temu gdy rodziłam Marysie to oddział gin-poł i trakt porodowy w miejskim zdobywał super miejsca w rankingach,dziewczyny po porodach lezały z dzieciaczkami na patologii ciąży bo nie było miejsc na oddziale,ale w tym czasie był nacisk na porody droga natury itp.,teraz mamy wola jednak ZZO i mniej męczarni ,ja tez jestem za pomaganiem sobie.Juz teraz chce pogadac z moim lekarzem o zzo i "załatwić" to sobie wcześniej(załatwic w domyśle ustalic zorganizować)moj lekarz pracuje w miejskim i tam bede rodziła. Odpowiedz Link Zgłoś
1jagienka :)) 12.02.05, 18:51 My tu się głowimy, gdzie rodzić, a tu może miejsc braknąć)) i trzeba będzie sobie radzić samemu. Ja czekałąm na korytarzu na wolną porodówkę godzinkę Nie odesłali mnie, bo wiedzieli, że zaraz się zwolni. Z tym Malarkiewiczem nie chcę nikogo absolutnie straszyć, wiem ,że ma świetną opinię, dlatego moja siostra tam właśnie chodziła. Po prostu stało się i ja tam nie pójdę. Odpowiedz Link Zgłoś
ewucha28 Re: :)) 12.02.05, 19:16 Myśle ze wszędzie sa takie przypadki.Ostatnio oglądałam film włoski na TV3 to jest 8 odcinkowy seria o lekarzach i pacjetach kliniki(porody,ciąze badania prenatalne itp.) widziałam 2 odcinki kazdy opowiada inna historie z innymi ciezarnymi i kobietkami ktore mają problemy ciązowa(jest tez stała fabuła-takie zycie lakarzy -zwłaszcza jednej pani profesor z takiego oddziału)Do czego zmierzam.Ostatnio opowiadał min. o dziewczynie ktora 2 razy poroniła,trafiła w 3 ciąży w 5 mies na oddział z bolami,załozono jej szef(podszyto,aby zapobiec przedwczesnemu porodowi)W 7 miesiącu trafiła znowu na oddział (po zdenerwowaniu) no i sie okazało ze bedzie rodziła bo odeszły jej wody i nie da sie uspokoic skurczy, miała miec cc ,a na stole zaczęla miec bole parte.Urodziła wcześniaka i juz w sumie wszystko było ok,ale nie wybudzał sie długo po porodzie(zasnela ze zmeczenia) i okazało sie ze słabnie jej tetno i funkcje zyciowe.Decyzja-ooperacja- okazuje sie ze ma krwotok wewnętrzny bo pękła macica,tylko czujność lekarza i wycięcie macicy(nie dało sie uratowac bo po zaszyciu znowu mogła zacząć krwawic)uratowało jej zycie.To fikcja filmowa,padaja tam słowa ze to sie zdaza i bardzo mały % kobiet to przechodzi ,szczegolnie te ktore rodziły naturalnie,ale jednak i krwotok moze nasrtąpic pare godzin po porodzie i roznie to bywa.Medyczne fakty w filmie są prawdziwe i ja mysle ze w tym wypadku moze sie cos takiego przytrafic kazdej z nas i nie wazne w ktorym bedzie lezała szpitalu.Zycze aby kazda trafiła w dobre rece pod czujne oko fachowcow-uf źle ze mna filmy opowiadam))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ewucha28 Re: Ciężarówki z Olsztyna 13.02.05, 13:00 Jagienka jesteś w podobnym wieku ciązy co ja powiedz jak u Ciebie z oddychaniem, maz juz problemy ze spłyconym oddechaem,a jak tak to jak sobie radzisz ? Ja w pierwszej ciąży nie wytrzymywałam psychicznie tego pod koniec to prawie nic nie jadłam ;-////bałam sie zaraz cięzkości i płytkiego oddechu,dochodziła zgaga i to mnie dobijało. Odpowiedz Link Zgłoś
1jagienka Re: Ciężarówki z Olsztyna 14.02.05, 10:30 U mnie 27,4tc. Ja i w pierwszej ciąży i teraz mam bardzo wysoko brzuch (nawet przed porodem nie opadł). Wtedy gdzieś od 30 tc miałam wiecznie duszności, często otwierałam okna, a spałam bardzo wysoko, bo lepiej się oddychało. I siedziałam z plecami prostymi jak tyczka, co wychodziło mi bokiem po 5 min, ale pomagało Jem częściej a mniej, ale niestety zgagę mam paskudną. Po prostu odliczam dni)))) ee, damy radę! Odpowiedz Link Zgłoś
saskiaplus1 Re: Ciężarówki z Olsztyna 14.02.05, 10:58 Przeczytałam Wasze opowieści o szpitalach i nadal nie wiem, gdzie będę rodzić. Ale pewnie to racja, że i tak do końca nie wiadomo, gdzie trafię, ale co tam, ważne żeby mi się dziecko zdrowe urodziło). Jak ktoś będzie miał jeszcze jakieś newsy o szpitalach (zwłaszcza o porodach rodzinnych - gdzie jak oraz za co się gdzie płaci), to będę bardzo wdzięczna. Odpowiedz Link Zgłoś
ewucha28 Re: Ciężarówki z Olsztyna 14.02.05, 11:20 Jagienka ja to samo miałam i mam teraz,zgaga jeszcze mnie tak nie dopada,ale to wszystko mnie pewnie czeka,a problemy z oddychaniem juz mi sie pojawiły i troche zaczynam miec paranoiczne objawy wiesz w nocy wstaje włączam światło ,pocą mi sie ze strach rece,lek ze sie udusze,a do windy to nie wejde absolutnie.Inaczej jest w ciągu dnia gdy coś robie i tak nie myśle,jak jem mało to nie ma takich problemow,ale jeszcze wszystko mnie czeka brzusio tez mam wysoko. Odpowiedz Link Zgłoś