Dodaj do ulubionych

Sezon na ciążę

30.01.05, 23:47
Synka urodziłam w miesiacu lipcu.Z brzuszkiem przeżyłam 2 gorące miesiace.
Kolejne dziecko planujemy w przyszłym roku.Mysle,że zaczniemy maj,czerwiec.
Mam wrażenie,że w zimowych miesiacach jest lzej być "dużą cieżaróweczka" niz
w letnie.
Podzielcie Cie doswiadczeniami.
Iza
Obserwuj wątek
    • miranddd Re: Sezon na ciążę 31.01.05, 00:03
      Napewno w zimie lepiej, mniej się człowiek poci i męczywinkGrześ został poczęty
      10 czerwca i ma urodzić sie w lutym, nie wyobrażam sobie gdybym miała tak
      chodzić w lecie!
    • niepytana Re: Sezon na ciążę 31.01.05, 04:33
      A ja pierwsze rodzilam w lipcu a drugie w grudniu. Obydwoje w Kanadzie takze
      warunki byly dosc extremalne. Lepiej bylo w lipcu ze wzgledu na ubranie. Latem
      duza bluzka z krotkim rekawem, krotkie spodenki na luznej gumce i klapki.
      Gotowe. Zima - maz musial mi wiazac buty, nawet ubrac skarpetki byl problem,
      oprocz tego musialam kupic specjalna duza kurte zimowa i jak juz sie ubralam to
      ciezko mi bylo sie ruszac. Jak wychodzilam ze szpitala mialam tak spuchniete
      nogi ze musialam isc w kapciach. Dobrze ze garaz byl pod ziemia i nie musialam
      jak pajac wychodzic na zewnatrz. Teraz jestem w ciazy z trzecim i mam rodzic w
      lipcu znowu, ale sie az tak nie ciesze bo jestesmy w Texasie, a lipiec tutaj to
      nie zarty smile Nawet troche sie boje tych upalow. A tak na serio to pewnie
      najlepiej tak okolo marca - moje urodziny smile))
    • 1alfa1 Re: Sezon na ciążę 31.01.05, 08:49
      synka rodziłam w październiku (21), więc lipiec i sierpień to był mój 6 i 7
      miesiąc, w upały poprostu umierałam na fotelu lub łóżku, nie mogłam oddychać, a
      pot lał się ze mnie strumieniami. Teraz też jestem w 6 miesiącu i czuję się ok -
      poza ciążowymi chumorami, których w pierwszej ciąży nie miałam. Uważam, że
      gorące miesiące roku i ostatni trymestr ciąży nie żyją ze sobą w zgodzie - z
      osobistych doświadczeń odradzam to połączenie. Pozdro.
      • anielka25 Re: Sezon na ciążę 31.01.05, 08:56
        My o naszą pociechę postaraliśmy się początkiem czerwca i na marzeć mam termin.
        Tak chciałam itak sie udało. Myśle ze to dobry okres, dziecko urodzi sie akurat
        na wiosne, mam nadzieje ze bedzie już nieco cieplej i bedzie można wyjsc na
        spacerek. Sam okres ciąży a najbardziej ta końcówka dla mnie na zime jest ok bo
        nie puchne, nie tyle tak bardzo więc mam sie w co ubrać, dopinam zimowe
        płaszcze. Trzeba tylko uważać zeby sie nie wywalić na spacerach i nie zaziębić.
        Jeśli sie będę starać o drugie dziecko to też wybiore taki czas - no chyba ze
        los zadecyduje inaczej hi hi hi ...
    • pimpek_sadelko Re: Sezon na ciążę 31.01.05, 08:54
      nie zalamujsmile
      skonczylam dopiero 2 miesiac i wiem, ze brzuchata bede wlasnie
      latemsmile)))))))))))))))
      • mueller2 Re: Sezon na ciążę 31.01.05, 09:52
        Moje dwa ostatnie miesiące I ciąży to lipiec i sierpień. I wspominam je
        wspaniale. Koszulka na ramiączkach, cieniutkie ogrodniczki i klapki. Pływałam w
        jeziorze, chodziłam sobie z mężem na grile i ogniska, byłam ładnie opalona i
        nie przytyłam tyle co teraz /36 tc/ - a juz 12 kg!!! Teraz musze na siebie
        załozyć mnóstwo łachów, kurtka mnie uwiera jak siedze w samochodzie, siedze w
        domu, czytam i jem, jem i jem. Nie pójdę na łyżwy ani na sanki, boję się po
        prostu. Mam urodzić na koniec lutego i do lata napewno nie schudnę... Ale
        olewam to, bo najważniejsze to urodzić zdrowe, donoszone dziecko, niezależnie
        od pory roku. Matki są nie do zdarcia, jak trzeba, wytrzymają wszystko!!!!
        Pozdrsmile
        • sierpniowka Re: Sezon na ciążę 31.01.05, 10:08
          i tego bede sie trzymac przez cale lato smile
          termin na sam koniec sierpnia wink
          pozdrawiam!
    • pulpcik Re: Sezon na ciążę 31.01.05, 12:48
      idealnego czasu nie ma smile zawsze znajdą sie plusy i minusy.
      moim zdaniem "minusy" zimowej ciąży, to na pewno ciuchy - nie założysz pierwszej
      lepszej koszulki czy sukienki, jak latem, tylko niestety musisz kupić coś
      ciążowego. na szczęście brzuch mam niewielki, ale gdyby było inaczej
      potrzebowałabym też bardziej obszernej kurtki, a to już problem spory.
      minusem jest też na pewno to, że z racji pogody mało chodzi się na spacery, a
      większość dnia spędza przy kompie smile
    • t.nina Re: Sezon na ciążę 31.01.05, 13:00
      Zdecydowanie się zgadzam, córeczkę urodziłam w maju 2 lata temu, kiedy maj był
      bardzo upalny. Nie ukrywam, że mogło to być nieco wcześniej, a dodam że nie
      przytyłam wiele i należę do szczupłych więc teoretycznie było łatwiej.
      Celowo więc rozpoczęliśmy starania o kolejnego maluszka już w maju zeszłego
      roku, udało się szybko, termin na luty, czyli tuż, tuż i jest o wiele lżej niż
      przy upałach.
      • adomi Re: Sezon na ciążę 31.01.05, 13:07
        A urodziłam synka 1 wrześniasmile)) więc całe lato chodziłam z brzuszkiem - nie
        było bardzo źle, letnie ciuchy ciążowe chyba łatwiej znaleźć (sukienki, cienkie
        spodnie), niż zimowe kurtki czy swetry, ale minusem były puchnące z upału
        stopy. Może rzeczywiście lepiej rodzić na wiosnę, ale tak naprawdę i w lecie da
        się wytrzymać: wygodne sandały to podstawa! Pozdrawiam.
    • malaika7 Re: Sezon na ciążę 31.01.05, 13:12
      Zaszłam w ciążę w kwietniu, gdy można było kupić świeże warzywa i owoce, co
      sprzyja "ciążowemu" stylowi życia. To jeden plus. Drugim jest to, że w lipcu i
      cierpniu, gdy było gorąco, ja nadal byłam "tylko" w 4, 5 miesiącu, a więc upały
      nie dawały mi się aż tak bardzo we znaki. Jesienią moja ciąża stawała się coraz
      bardziej zaawansowana, ale pogoda sprzyjała spacerom - nie za zimno, nie za
      gorąco. Końcówka była trudna - urodziłam dziecko pod koniec grudnia - zimno,
      ciemno, ciężko z brzuchem. Ale gdybym miała zajść w ciążę jeszcze raz, na pewno
      o dzidziusia starałabym się wiosną.
    • esi1 Re: Sezon na ciążę 31.01.05, 14:57
      Jeśli chodzi o pogodę to pewnie masz rację, ale ja widzę jeszcze coś.
      Jeśli chodzi o stroje ciążowe, to chyba trochę taniej wychodzą te letnie.
      Zwłaszcza jeśli chodzi o jakiś płaszcz zimowy lub kurtkę. Te które noszę
      normalnie w życiu by się nie dopięły na 8-9 miesięcznym brzuszku wink
      Jednak dla mnie najważniejsze była późniejsza pielęgnacja dziecka. Pierwszego
      synka urodziłam na początku czerwca. Mogliśmy bez problemu szybko zacząć
      wychodzić na dwór. Nie trzeba go było ubierać w 50 warstw. Jechaliśmy czasem nad
      jezioro i siedzieliśmy tam cały dzień w cieniu drzew (cycuś był na miejscu,
      jeśli trzeba przebrać to na świeżym powietrzu też można było).
      Moja szwagierka urodziła pod koniec grudnia. Wyszli na dwór dopiero po dwóch
      tygodniach i te spacery nie są zbyt długie bo akurat sypnęło śniegiem i mrozem,
      a poza tym jeśli mały poczuje głód to musi biec do domu (ja mogłam nakarmić na
      ławce w parku).
      Dlatego moje drugie maleństwo jest spodziewane 3 lipca tego roku wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka