Dzieki, ze jestescie!!!
Dzieki tym wszystkim wypowiedziom nareszcie zaczelam cos sie w tym
orientowac, ale mam jeszcze jedno pytanie.
U nas w firmie dochod sklada sie ze stawki podstawowej +premii +nadgodzin,
ktore sa standardem co miesiac i znacznie poprawiaja stan konta

.
Jako, ze od stycznia poinformowalam szefow o ciazy, do porodu (czyli do
sierpnia) oczywiscie nie bede miala zadnych nadgodzin.
Martwie sie, bo strasznie zanizy to moje dochody z 7 miesiecy i tym samym
zasilek macierzynski jak sie domyslam.
A teraz do rzeczy, moja kombinacja:
Od 3 tygodni jestem na chorobowym.
Mialam zamiar od poniedzialku wrocic do pracy na jakis czas 2/3 tygodnie i
potem znowu pojsc na chorobowe, jak sie bede zle czula.
Po przeczytaniu wszystkiego zastanawiam sie, czy jezeli zostalabym na
chorobowym jeszcze kolejne 3 tygodnie to nie poprawilabym swojej sytuacji, bo
o ile dobrze rozumiem wtedy zasilek i macierzynski i chorobowy liczylby sie
za okres od stycznia 2004.
Czy mam racje?