kasia.sz2
21.02.05, 17:49
Wczoraj (niedziela) na papierze zobaczyłam porcję śluzu podbarwioną na
brązowo. Do końca dnia nic sie wiecej nie pokazało. Dzisiaj znowu podobna
sytuacja, jeden raz brązowy śluz i potem już czysto. Przepraszam, że tak
wprost opisuję, ale leżałam już w szpitalu z powodu plamień (ale
silniejszych) w 11 tc. Nie swierdzono wtedy żadnych nieprawidłowości. Cały
czas zażywam luteinę. Obserwuję też twardnienie macicy, co potrafi mnie w
nocy obudzić. Nie chciałabym panikować, ale jescze bardziej się boję
coś zbagatelizować. Czy Wam się też tak zdarzało? I jakie były wtedy
wskazania? Co robić? Dziekuję.