kate781
07.03.05, 11:32
no właśnie... jestem w 24 tc i moja lekarka powiedziała, żebym się
wsłuchiwała w siebie i generalnie niepokojący jest brak jakichkolwiek ruchów
przez 24H... ja czuję, że u mnie ruchy są codziennie ale z różnym nasileniem
(od połowy 19 tc) - czy wy jakoś to mierzycie jak często są te ruchy? bo
niektóre książki-poradniki każą coś liczyć, jakieś odstępy, żeby raz na
godzinę coś czuć i generalnie rzecz biorąc jakbym do tego tak podeszła, to
chyba co godzinę jechałabym do szpitala sprawdzić czy wszystko jest w
porządku, bo przecież dzidzia różnie się może ułożyć, czasem sobie śpi i tak
naprawdę czasem nie czuję nic przez pół dnia...
trochę zamotałam, ale mam nadzieję, że zrozumiecie o co mi chodzi
jak jest u was? liczycie odstępy czy czuwacie żeby raz dziennie przynajmniej
solidnego kopniaczka poczuć??? jakie podejście ma wasz lekarz???
z góry dziękuję za odpowiedzi
Kasia i Elfiątko (24 tc)