donjuan
10.03.05, 16:59
Z niejaka zlosliwoscia przypomne , ze w latach 60- tow . Wieslaw Gomulka z
pozycji naukowo podbudowanego swiatopogladu materialistycznego i autorytetu
czterech ewangelistow grzmial z ambony partyjnej , ze w Polsce rodzi sie za
duzo dzieci . W skali globalnej tez rodzi sie ich bardzo duzo , a zwlaszcza w
krajach " rozwijajacych sie " co jest szczegolnie krzepiace , bo dzieki temu
beda sie one "rozwijac " jeszcze szybciej . A zatem po co przysparzac swiatu
jeszcze wiecej klopotow ? Naprawe swiata , jak mi zawsze w dziecinstwie
wpajano nalezy rozpoczynac od wlasnej osoby i swiecic wlasnym przykladem aby
inni nasladowali . A tak juz powaznie mowiac jak sie slyszy o coraz wiekszej
odpowiedzialnosci rodzicow za wychowanie dzieci , o prawach dziecka , o tzw.
antypedagogice , wychowaniu bezstresowym , narkotykach w szkole , napadach i
agresji wsrod nastolatkow to doprawdy odechciewa sie miec dzieci niezaleznie
od wszystkich innych powodow materialnych i zdrowotnych .