Dodaj do ulubionych

Po co miec dzieci

10.03.05, 16:59
Z niejaka zlosliwoscia przypomne , ze w latach 60- tow . Wieslaw Gomulka z
pozycji naukowo podbudowanego swiatopogladu materialistycznego i autorytetu
czterech ewangelistow grzmial z ambony partyjnej , ze w Polsce rodzi sie za
duzo dzieci . W skali globalnej tez rodzi sie ich bardzo duzo , a zwlaszcza w
krajach " rozwijajacych sie " co jest szczegolnie krzepiace , bo dzieki temu
beda sie one "rozwijac " jeszcze szybciej . A zatem po co przysparzac swiatu
jeszcze wiecej klopotow ? Naprawe swiata , jak mi zawsze w dziecinstwie
wpajano nalezy rozpoczynac od wlasnej osoby i swiecic wlasnym przykladem aby
inni nasladowali . A tak juz powaznie mowiac jak sie slyszy o coraz wiekszej
odpowiedzialnosci rodzicow za wychowanie dzieci , o prawach dziecka , o tzw.
antypedagogice , wychowaniu bezstresowym , narkotykach w szkole , napadach i
agresji wsrod nastolatkow to doprawdy odechciewa sie miec dzieci niezaleznie
od wszystkich innych powodow materialnych i zdrowotnych .
Obserwuj wątek
    • pimpek_sadelko Re: Po co miec dzieci 10.03.05, 17:01
      jesli tego nie wiesz to nikt Ci nie wyjasni.to cos bardzo intymnego,
      emocjonalnego. tu nie ma za ani przeciw. nie pasuje tu ani ekonomia, ani inne
      bzdury. dzieci sie pragnie albo nie.
      • kaukazek a co ty tutaj propagande siejesz? 10.03.05, 17:07
        • kaukazek do donjuana 10.03.05, 17:08
          • donjuan Re: do donjuana 10.03.05, 17:23
            To moja zlosliwa odpowiedz na alarmujace artykuly " Dzieci nie sa trendy " i
            inne z tej serii. Gwoli scislosci informuje , ze z zona wychowalismy jedynaka ,
            ktory jest teraz po 30 -stce , robi kariere naukowa ,ale nie tylko , ze nie
            chce miec dzieci ale nawet nie zamierza sie zenic . Dzisiejsze dziewczyny sa
            zbyt wyemancypowane , zbyt kosztowne i wymagajace pod kazdym wzgledem aby
            przecietny mezczyzna mogl sprostac tym wymaganiom - oto jego glowny argument .
            Gdy ogladam telewizyjne reklamy kosmetykow , strojow i innych potrzebnych do
            szczescia kobiecie rzeczy to sam dochodze do podobnych wnioskow. Na to potrzeba
            supermena albo muzulmanina - to sa prawdziwi mezczyzni wysoko wartosciowi
            biologicznie , ktorzy sa w stanie zaspokoic potrzeby wspolczesnych kobiet cha ,
            cha ...
            • pimpek_sadelko Re: do donjuana 10.03.05, 17:26
              bzdury gadasz, syn wybierze co bedzie chcial. jesli nie chce malzenstwa to
              niech ma odwage sie przyznac ze dlatego, bo woli byc sam a nie dlatego, ze
              kosmetyki sa drogie!
              moj maz nie jest zadnym supermenem, jest zwyklym czlowiekiem.
              syn ma cos z glowa lub nie radzi sobie z otaczajaca go rzeczywistoscia.
              zanaczam, ze nie dlatego, ze chce byc sam, ale dlatego, ze wina za to obarcza
              innych.
            • elza78 Re: do donjuana 10.03.05, 17:29
              faktycznie zdarzaja sie takie kobiety smile
              coraz czesciej, niestety mysli sie o sprawach materialnych o wolnosci i
              rownouprawnieniu i innych bzdetach zamiast o milosci smile, w sumie to jest
              podstawa, bo jesli ktos kogos kocha to niepotrzebna jest walka o
              rownouprawnienie, niepotrzebne sa batalie o to kto zostaje z dzieckiem w domu,
              o to kto wiecej zarabia, o urlop macierzynski/ojcierzynski itd, bo wszystko
              dzieje sie w jakiejs harmonii a nie w chaotycznym pospiechu, wtedy nie ma pytan
              po co miec dzieci, tylko kiedy je miec, wtedy dziecko staje sie jakby kolejnym
              etapem milosci miedzy dwojgiem ludzi... smile i to chyba dobre wyjasnienie smile
              • pimpek_sadelko Re: do donjuana 10.03.05, 17:31
                tylko co z tego? moge sypac nazwiskami meskich sq...i nic to nie da. sa ludzie
                i klamki. w kazdej plci. nie ma co demonizowac jednej.
                • elza78 Re: do donjuana 10.03.05, 17:31
                  tez racja, chodzi mi o to ze musi sie dwoje odpowiednio dobrac, wtedy jest ok i
                  nie ma glupich pytan i przepychanek...
                  to mialam na mysli
              • elza78 ps 10.03.05, 17:31
                a syn - kiedys pokocha, wtedy sie nie bedzie zastanawial, aby madrze wybral...
                • pimpek_sadelko Re: ps 10.03.05, 17:32
                  elza78 napisała:

                  > a syn - kiedys pokocha, wtedy sie nie bedzie zastanawial, aby madrze wybral...
                  >

                  pewnie tak. musi byc cholernie slaby jesli sie poddal zanim cokolwiek zaczal.
                  • elza78 Re: ps 10.03.05, 17:34
                    a tam slaby nie slaby... kazdy musi trafic na swoja polowke jablka smile jak to
                    mowi jakas tam legenda, jest w tym mnostwo prawdy smile
                    moze znajdzie babe przy ktorej sie silny poczuje smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka