to wcześniej to taki błąd komputera

witam
pisze, bo zaczynam sie niepokoić, idę jutro na usg więc porozmawiam z
lekarzem, ale teraz prosze was o uwagi. jestem na początku 11tc i oprócz
pobolewających piersi nie mam żadnych objawów ciąży. Na samym początku miałam
straszne wahania nastrojów i płakałam praktycznie cały czas, ale teraz i po
tym ani śladu. Żadnych nudności,niestrawności,zaparć,nadmiernej
senności,żadnych bóli. Nic. Wyniki b.dobre, samopoczucie b.dobre, tylko
zapalenie przewodu moczowego pojawiło się jak zwykle od czasu do czasu. I
zaczynam się zastanawiać co jest nie tak? Nie chodzi o to, że czekam z
utęsknieniem na te objawy, ale ich kompletny brak też niepokoi. Czy któraś z
Was też miała takie początki?