Następny problem!!! :(((((((((((

10.04.05, 23:16
Cierpie na grzybicę pochwy, już bardzo długo to trwa, ciągle biore leki.
W nocy czuje, jak z mojej pochwy wydobywa się wydzielina, dzisiejszej nocy
było jej wyjątkowo dużo. Postanowiłam ją zbadać. Była bardzo wodnista, bez
zapachu i koloru. Czy możliwe jest to, ze wyciekają mi wody płodowe?
Dzieje mi się tak wtedy gdy biore leki dopochwowe. Czy powinnam sie obawiać?
    • szept_ciszy Re: Następny problem!!! :((((((((((( 10.04.05, 23:31
      Może ktoś odpowie... ktoś się na tym zna?
    • sylwietka76 Re: Następny problem!!! :((((((((((( 10.04.05, 23:39
      wiesz co ja się zabardzo na tym nie znam ale mi też to wydaje się dziwne, mówisz że jest wodnista i bez zapachu a może ma jakiś kolor?
    • sylwietka76 Re: Następny problem!!! :((((((((((( 10.04.05, 23:41
      ah, napisałaś że bez koloru , noo to faktycznie dziwne, lepiej idz jutro do gina niech rozsieje wątpliwości
      • sylwietka76 Re: Następny problem!!! :((((((((((( 10.04.05, 23:43
        wiesz co a może poprostu te leki dopochwowe , nie wiem czy to globulki czy inne tam ... może one właśni pod wpływem ciepła rozpuszczają się i tak ma być że leci
        • letica Re: Następny problem!!! :((((((((((( 11.04.05, 00:06
          Hej
          Na Twoim miejscu nie martwiłabym się zbytnio-jeśli bierzesz leki to fakt,że
          wypływa Ci jakas wydzielinka i ,że to odczuwasz jest zupełnie naturalny.Ja
          miałam podobnie,ostatnio brałam Natymycynę(równiez na upławy)i miałam
          identyczne odczucia,odczuwałam dyskomfort i co chwilka wycierałam chusteczką tę
          wydzielinę.Podczas wizyty powiedziałam o tym ginekologowi,on stweirdził,ze to
          zupełnie naturalne-że lekarstwo po prostu sie rozpuszcza i leczy-a że w pochwie
          jest cieplutko to i dlatego troche wypływa smileDopytaj jeszcze na wszelki wypadek
          swojego gina,ale myślę ze wszystko jest ok.
          Pozdrawiam
          • szept_ciszy Re: Następny problem!!! :((((((((((( 11.04.05, 09:06
            Dziś była sucha noc. Zwróciłam uwagę że gdy umieszczę globulkę bardzo głęboko,
            tak się dzieje. Biorę nystatynę, która ma kolor żółty, a wydzielina która się
            wydobywa z mojej pochwy ma kolor... przezroczysty. Dosłownie jest jak woda.
            • pokonewka Re: Następny problem!!! :((((((((((( 11.04.05, 09:58
              Kiedys stosowalam tez nystatyne w globulkach, nie bylam wtedy w ciazy wiec
              zaden plyn owodniowy nie wchodzil w gre. Lalo sie ze mnie bardzo - to nawet
              chyba nie tyle sam lek, co zwiekszenie ilosci bezbarwnej przeciez wydzieliny
              pochwowej pod jego wplywem. W rezultacie kolor byl taki jasnoslomkowy.
            • sylwia.ax Re: Następny problem!!! :((((((((((( 11.04.05, 10:18
              Ja brałam Nystatynę w pierwszym trymestrze i rzeczywiście wydzielina była
              obfita i białawo- zółta. Nie wiem czy to ma związek z głebokością jej wsadzenia
              (ale pewnie może mieć), ale ja o ile pamiętam aplikowałam ją tak na długość
              palca. Na wszelki wypadek zapytaj gina.
              U mnie na szczeście w drugim trymestrze problem z grzybicą ustąpił i już do
              końca ciąży było OK.
              pozdrawiam
              • szept_ciszy Re: Następny problem!!! :((((((((((( 11.04.05, 10:41
                dzięki dziewczyny. pokonewka właściwie ta moja wydzielina także jest lekko
                zabarwiona jakby tą tabletką.
                Jak to jest z tymi wodami? Wydaje m się że gdyby mi się wydostawały, działoby
                się to bezprzerwy, w dzień także. A dzieje mi się tak tylko czasami nocą, po
                zaaplikowaniu globulki. W ciągu dnia jest zwyczajnie sucho.
                • 1jagienka Re: Następny problem!!! :((((((((((( 11.04.05, 12:18
                  Ja jednak skontaktowałabym się z lekarzem. To są naprawdę sprawy, których nikt
                  nie powinien Ci diagnozować przez net.
                  Co do wycieku wód płodowych, czytałam ostatnio, że one właściwie mogą wyciekać
                  tylko w pozycji horyzontalnej, w pionie główka dziecka działa jak korek i
                  zatyka ujście. A trwać takie wyciekanie może długo, bo pełne odnowienie wód
                  trwa 3 godz (mam nadzieję, że się tu nie machnęłam). To newsy z "W oczekiwaniu
                  na dziecko". Niemniej jednak, ja wolałabym spytać lekarza, nie ujmując nikomu
                  na forum..
                  pozdrawiam
            • dazzle Szept 11.04.05, 11:26
              • dazzle Re: Szept 11.04.05, 11:29
                za szybko wysłałam
                PRZYWOŁUJĘ CIĘ DO PORZĄDKU
                W poprzednim wątku o nerkach już Ci napisałam, że szukasz i będziesz sobie
                szukała kolejnych dolegliwości. Z tego, co wiem od lekarza, w tak wczesnej
                ciąży wody się po prostu nie sączą. OK?
                Wyhamuj trochę, przestań się zamartwiać, szukać sobie problemów. Błagam! Bo nie
                mogę na to patrzeć. Wszystko jest dobrze i ciąża jest ok, i dzidziuś się
                rozwija. Daj mu szansę na normalny, spokojny rozwój, bo jak się stresujesz, to
                go trujesz toksynami!
                uff
                a tak przy okazji - brałam ostatnio Gyno Pevaryl i miałam wrażenie, że nie
                trzymam moczu, tak miałam mokro. Od globulek.

                Wyluzuj, bardzo Cię proszę!!!!!
                • szept_ciszy dazzle 11.04.05, 11:46
                  dazzle taki opieprz chyba był mi potrzebny, hahahha big_grin
                  Wybacz, ale martwie się o moje maleństwo.
                  Postaram się nie panikować.
                  • szept_ciszy Re: dazzle 11.04.05, 11:47
                    a od kiedy wody mogą się sączyć?
                    • dazzle Re: dazzle 11.04.05, 11:59
                      Nie powiem Ci. Po prostu CI nie powiem.
                      Nie wiem, nie interesuje mnie to, nie szukam sobie problemów. A TOBIE to bym
                      nie powiedziała, nawet jakbym znała datę i godzinę, w której mogą wystąpić
                      takie dolegliwości.
                      I mam nadzieję, że jak zapytasz swojego gina o te nerki, wody, serki z
                      pasteryzowanego mleka i inne takie, to Cię tak opieprzy, że staniesz do pionu!
                      To Twoje dziecko ma z Tobą krzyż Pański!

                      Ściskam,
                      d
                      • szept_ciszy Re: dazzle 11.04.05, 12:02
                        Widze że humor dziś nie dopisuje. Jeżeli coś Ci się dzieje, gdy czytasz jak coś
                        pisze, to dam Ci dobrą rade: poprstu nie czytaj i nie odpisuj.
                        • dazzle Re: dazzle 11.04.05, 12:11
                          Ech, komu tu humor nie dopisuje to nie wiem.
                          Wyjaśniam: śledzę Twoją historię od początku, wiem mniej więcej jak to się dla
                          Ciebie zaczęło, z podziwem patrzyłam jak szybko się pozbierałaś, pogodziłaś z
                          sytaucją, ZAAKCEPTOWAŁAŚ ją w całości. Jak zaczęłaś się troszczyć o siebie, o
                          dziecko, interesować wszystkim tym, co wcześniej było dla Ciebie obce. Super.
                          Zaimponowałaś mi.
                          I teraz widzę po prostu jak Ci się sypie psyche, i mi żal. Bo wykazałaś tyle
                          siły i pogody ducha, że mi żal czytać jak sama sobie teraz podkopujesz, że się
                          tak wyrażę, korzenie i szukasz problemów. Bo Cię polubiłam i, powtarzam,
                          zaimponowało mi, jak sobie ładnie poradziłaś z nieprostą sytuacją.

                          Dlatego właśnie napisałam to, co napisałam i tak JAK to napisałam. Nie szukaj
                          sobie problemów, bardzo Cię proszę. Zachowaj pogodę ducha, jestem pewna, że
                          wszystko będzie dobrze. Naprawdę. Szkoda by było, żebyś się dała opętać
                          strachom, których tu na forum tu nie brakuje. Tyle, że na forum jest nas masę i
                          na tę masę te strachy się rozkładają w miarę równomiernie i po troszeńku, a Ty
                          je chcesz wszystkie wziąć na siebie. Nie trzeba, naprawdę.

                          Jeśli ton mojej wypowiedzi Cię uraził, to przepraszam. ZUpełnie nie o to
                          chodziło.

                          Tylko proszę Cię - nie szukaj sobie kolejnych dolegliwości, bo jest ich taka
                          lista, że nie zdążysz jej do końca ciąży odfajkować smile))

                          Pozdrawiam serdecznie
                          d.
                          • szept_ciszy Re: dazzle 11.04.05, 12:22
                            Na początku wszystko olewałam, ponieważ nie chciałam dziecka, następnie było mi
                            obojętne, a nawet bardziej nie chciałam aby było. Teraz jestem przewrażliwiona,
                            poniewaz z całego serca je pokochałam i najbardziej na świecie pragnę aby było
                            zdrowe i rozwijało się prawidłowo. Mój lęk wynika z tego że dużo naoglądałam
                            się chorych dzieci, jestem bardzo wrażliwa na ich cierpienie, nie chciałabym
                            aby moje dziecko dotknęło jakiekolwiek kalectwo- to chyba jasne, ze jako matka
                            mam takie obawy, w dodatku to moja pierwsza ciąża.
                            Jeśli chodzi o Twój "ton"- tak, uraził mnie. Nie prosze Cie abyś była dla mnie
                            miła, wcale mi na tym już teraz nie zależy, poprostu jeśli masz pisać do mnie w
                            ten sposób, nie pisz nic.
                            • dazzle będzie jak sobie życzysz n/t 11.04.05, 12:23
                    • mama-in-spe Re: dazzle 11.04.05, 12:00
                      Nie martw się, wydzielina z pochwy bardzo się zwiększa w ciąży, nie wiem, w
                      którym jesteś tygodniu, ale u mnie nasiliło się to w II trymestrze do tego
                      stopnia, że jak szłam w koszuli nocnej to mi kapało na podłogęsmile)))
    • kasialu Re: Następny problem!!! :((((((((((( 11.04.05, 22:50
      Ja też w pewnym momencie spanikowałam i znalazłam się w klinice AM. Po
      badaniach okazało się że mały naciska na pehcerz i jest to
      niekontrolowany "siczek nerwowy" ;o)
      • szept_ciszy Re: Następny problem!!! :((((((((((( 12.04.05, 09:43
        kasialu w moim przypadku napewno to nie będzie to.
        Czuje doskolane skąd to wypływa, a w ogóle dzieje mi się tak tylko kiedy leże.
        W którym tygodniu wtedy byłaś?
        • sylwia.ax Re: Następny problem!!! :((((((((((( 12.04.05, 10:07
          Skoro masz tyle wątpliwości to powinnaś jednak udać się do gina. TO normalne że
          w ciązy jest się przewrażliwioną; wiem bo sama tak miałam i np. wpadłam w
          panikę jak mnie podrapał pies teściów; przy nystatynie też bałam się czy aby
          ten lek i ta grzybica nie zaszkodzi dziecku. Te obawy są naprawdę normalne. I
          najlepiej wyjaśni je lekarz. A niektórymi komentarzami i ich tonem nie przejmuj
          się.
          POzdrawiam,
    • matizek1 Re: Następny problem!!! :((((((((((( 12.04.05, 13:27
      Czesc, widze ze jestes niezle spanikowana, wiec postanowilam choc troche cie
      uspokoic.
      Jestem w 13tc, od 7tc. biore dopochwowa luteine i przez jakis czas bardzo sie
      stresowalam wodnita wydzielina z pochwy. Ale ginka wyjasnila mi ze to normalne
      przy tabletach dopochwowych bo tylko czesc tabletki zawiera lekarstwo a reszta
      to takie cos jest zbedne i wyplywa po jakims czasie. Powiedziala zeby sie nie
      martwic, to NORMALNE!
      Nie wiem jak jest u ciebie, wiec dla swietego spokoju zapytaj swojego lekarza
      ale mysle ze wszystko jest ok.
      Trzymam kciuki i pozdrawiam cieplo!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja