12.04.05, 08:15
Kobitki wspomóżcie mnie na duchu! Jestem w 7 tc i śluz, który miałam dość
obfity do tej pory (ale tym się nie przejmowałam)od soboty jest lekko krwawy.
Byłam wczoraj na wizycie i pan profesor powiedział, że to akurat termin
miesiączki więc czekamy. Nic mnie przy tym nie boli oprócz typowych objawów
czyli zawroty głowy, jakieś tam ukłócia i trochę nudności. Za 2 tygodnie mam
iść na usg ale już umieram ze starchu co się dzieje z moim maleństwem.
Obserwuj wątek
    • trzyplus Re: plamienie 12.04.05, 09:45
      Wiem jak okropnie sie boisz ale postaraj sie zrelaksowac i o tym nie myslec bo
      stres jest teraz ostatnia rzecza jakiej potrzebujesz. Wiem ze to bardzo ciezko
      nie myslec ale musisz dla Waszego bezpiczenstwa.
      A ta sladowa ilosc krwi moze nic powaznego nie znaczyc, wiec nie martw sie na
      zapas.
      Powodzenia i trzymam kciukismile
      Ewa
    • beablues Re: plamienie 12.04.05, 12:31
      Nie martw się, oby do USG. Ja też tak miałam, a teraz jestem w 16 tc, i jest
      coraz lepiej. Co prawda od tamtego czasu leżę i biorę hormony, ale jakos
      przetrzymałam. Polecam przy takim leżeniu książki i filmy z humorem - ja
      zaśmiewałam się czytając "Zapiski na pudełku zapałek" Eco i jakoś dzięki temu
      przetrwałam, nie zadręczając się natretnymi myślami nonstop.
      bea
      • gackowo Re: plamienie 12.04.05, 13:24
        dzięki za ciepłe słowa. Jest tylko mały problem z tym leżeniem bo po pierwsze
        jestem zawalona w pracy i muszę to pokończyć a po drugie i najważniejsze mam
        juz dwuletniego Urwiska. Jedyne wyjście z sytuacji to wyjechać do kurortu żeby
        sie wszyscy odczepili i rzeczywiście zająć się czytaniem książek które
        uwielbiam pochłaniać w każdej wolnej chwili (tzn. po godz. 21 jak już Pati
        zaśnie)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka