04.05.05, 12:57
Witam serdecznie!
Jeśli chodzi o stan zaawansowania, to niewielki narazie - 13 tydzień.
Mam pytanie... czy wrażenie, że nie można do konca opróżnić pęcherza - jest
związane z ciążą (różne rzeczy dziwne teraz czuje... więc nie wykluczam, że
to również jest 'efet uboczny')?
Obserwuj wątek
    • angelka Re: pęcherz? 04.05.05, 13:24
      mam podobny problem... w tej chwili jest to 19 tc ale już od dłuższego czasu
      mam podobne objawy, szczególnie rano. Jest to chyba związane z ciążą. Na moje
      pytanie gin odpowiedziała, żeby nie przeciążać pęcherza - zwłaszcza wieczorem
      nie pić dużej ilości płynów na noc.
    • mama75 Re: pęcherz? 04.05.05, 14:59
      ja tak mam prawie przez caly czas. Podobno Dzidzia sie ulozyla akurat na
      pecherzu i ani msli zmienic polozenia. Kwestia przyzwyczajenia... niestety sad
      • gsx_katana Re: pęcherz? 04.05.05, 15:57
        Dzięki serdeczne - z jednej strony mnie uspokoiłyście, a z drugiej... trochę
        przeraziłyście (szczególnie mama75) - ale cóż... Niech sobie Zajączek leży na
        pęcherzu jak mu ciepło smile
    • aga.79 Re: pęcherz? 04.05.05, 16:03
      No niestety pęcherz dokucza w ciąży. Ja jestem w 29tc i ciągle ganiam siusiu,
      ale ważne jest, żeby do końca się wypróżnić, bo łatwo o stan zapalny. Można np.
      pochylić się lekko do przodu
      • mama75 Re: pęcherz? 04.05.05, 20:01
        no wlasnie sad na szczescie siedze w domu i tak co godzinke/dwie mykam do
        toalety "na pare kropel", zeby maksymalnie oproznic pecherz. Niestety u
        niektorych kobiet (u mnie tez) dochodzi jeszcze nietrzymane moczu podczs
        kichania. Dlatego tez tak czesto wizytuje przybytek zwany WC.

        Przed ciaza mialam bardzo silne miesnie Kegla (wytrenowane w pracy, gdy przez
        kilkanascie godzin prowadzilam szkolenia lub obslugiwalam klientow bez
        mozliwosci wyjscia do WC), ale podczas ciazy wszystko sie zmienia... sad
        • aniarad1 Re: pęcherz? 04.05.05, 20:34
          Ja jestem teraz w 16 tyg i pęcherz trochę juz odpuścił. Na początku nie
          nadążałam z bieganiem do wc. Wiem, z doświadczenia, to druga ciąża, że jak
          brzuszek urośnie wraz z dzidziolkiem, bieganie zacznie się na nowo...
          Najbardziej nie lubię w nocy latac do łazienki, a trzeba
          Ania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka